netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nie potafie zakończyć związku

11 odpowiedzi3 882 wyświetleniazałożony przez samaa, 20.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie potafie zakończyć związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: nie potafie zakończyć związku

hej:)
jestem ze swoim facetem 3lata, spotykamy sie regularnie i wszystko było by fajnie gdyby nie to że 8 miesięcy temu mieliśmy 2lata, on nic nie zrobił, nawet mi nie podziękował za to że  znim jestem:(
pomyślałam sobie ok zdarza się,
później było tylko gorzej, na imieniny nic, na urodziny też;/ (głupich życzeń nie potrafił złożyć)
ale jak ja go zapewniam o tym że go kocham i jest ważny dla mnie (i nie mówię tego co godzinę) to on zamiast mi odp coś podobnej formy to mówi "kurde znowu nie mam kasy na auto, a muszę zrobić" no szlag mnie trafia;/ nie potafie zerwać, rodzina już jest przygotowana że to on będzie moim mężem, nawet przyjaciółka nie rozumie mnie, dlatego tutaj pisze bo łatwiej pisze się do ludzi których się nie zna, jak gadać przyjaciółce która za wszelką cenę chce ratować związek
pewnie pomyslicie o tym czemu z nim o tym nie pogadam, gadalam nie jednokrotnie, ostatnim razem jak mu powiedziałam że się nie stara to odp mi:
"jak możesz tak uważać?! przecież pracuję i zabieram cię w różne miejsca przecież  wten sposób udowadniam ci ile dla mnie znaczysz" odp mu ze nie jestem jakąś k**wa która leci na jego kasę to odp że fajnie sie mam;/
nie potrafię zakończyc tego związku, nawet niewiem jak, kocham go cholernie:(
kurcze może wy mi doradzicie co tym zwiazkiem zrobić?


troszke to chaotycznie opisalam ale nie wiedzialam od czego zaczac

2

Odp: nie potafie zakończyć związku

przepraszam ale po ile macie lat ?? to dość istosne

3

Odp: nie potafie zakończyć związku
szirina napisał/a:

przepraszam ale po ile macie lat ?? to dość istosne

ja 20 on 24

4 Ostatnio edytowany przez november (2010-04-20 18:07:15)

Odp: nie potafie zakończyć związku

Osobiście jeśli facet mówiłby mi co chwila, że mnie kocha, to chyba dostałabym szału. Inna sprawa to to, jaką wagę mają słowa chlapane jęzorem za przeproszeniem bez przerwy. Kolejna rzecz: jeśli mówisz mu te słowa, to w nich zawiera się pewna dawka "oczekiwania", że on powie to samo. Faceci nie mają takiej potrzeby jak kobiety, by bez przerwy o tym mówić. I ja mu tu współczuję, bo facet normalnie nie wie co robić;/
Prawdę powiedziawszy akurat to, że nie pamięta o istotnych rzeczach może być przykre. Jeśli już z  nim o tym rozmawiałaś, a nie tylko czekasz aż coś "samo" się zrobi to faktycznie powinnaś się zastanowić, czy macie podobne spojrzenie na związek. Jesli nie - to zacznij od rozmowy.
W każdym razie prawda jest taka, że rzeczywiście - faceci raczej wolą coś okazywać, a nie o tym mówić. Widocznie on nie ma takiej potrzeby. Co nie znaczy, że nic do Ciebie nie czuje. Po prostu być może czuje presję i z założenia nie chce pozwolić byś coś na nim wymuszała.

5

Odp: nie potafie zakończyć związku

samaa - moim zdaniem powinnaś otwarcie powiedzieć mu, że z nim zrywasz. Beż żadnych gierek. Może to mu da do myślenia, bo jak widać prośbą lub groźbą nie działa. Mój były też trakoktował mnie w podobny sposób. Chciałam z nim zerwać to się popłakał, że nie chce. Że się ułoży i spróbujemy jeszcze raz. Ja zadowolona, że będzie ok, a on.........2 miesiące później ze mną zerwał....

6

Odp: nie potafie zakończyć związku

Dokładnie- jedni są wylewni w słowach i zapewnieniach o miłości, drudzy mniej. Rozumiem, że czujesz się niedowartościowana przez niego, ale to nie powód, żeby zrywać. Uwierz, to da się naprawić. Wiele osób w moim otoczeniu jest w podobnej sytuacji i po wielu rozmowach, powtarzaniu w kółko tego samego, misio się budzi, otrząsa i reflektuje. Nie napieraj na nic, bo wyznania są wtedy wartościowe, jeśli nikt na nie nie napiera.

7 Ostatnio edytowany przez Okruszka (2010-04-20 19:43:12)

Odp: nie potafie zakończyć związku

Zaraz, zaraz BO "rodzina jest przygotowana że będzie Twoim mężem", BO on pędzi za kasą "żeby wam było dobrze" i chociaż wierzę że Twoje intencje są szczere to... Przepraszam ale ja tak nie do końca jestem przekonana że z tej mąki będzie chleb. Ślub, ok? To coś zmieni wg. Ciebie? Masz 20 lat. Kochasz go cholernie, ale czy te cechy negatywne które on w sobie ma będziesz w stanie bagatelizować w przyszłości? Boisz się bólu utraty kogoś teraz, a nie myślisz jak boli gdy stoisz przed ołtarzem zastanawiając się (do ostatniej chwili) czy dobrze robisz?

No i młodziutka jesteś hmm... Czy oprócz tego że go kochasz widzisz was faktycznie razem jako kochający obustronnie związek?

8 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-04-20 20:03:18)

Odp: nie potafie zakończyć związku

Samaa, chcialabym znalezc problem.
Prosze potwierdz czy problemem, jest to ze ci nie podziekowal w rocznice, ze zapomnial o urodzinach, i ze nie mowi dostatecznie czesto ze cie kocha i to, ze gdy zabiera cie na wycieczke - to ty nie widzisz w tym specjalnego, wrecz przeciwnie - mowisz mu, z pretensjami ze nie jestes jakas (to nie przejdzie mi nawet w skrocie) i on wtedy odpowiada ze fajnie sie masz?

Jesli to jest problemem, to powiem ci, ze masz normalnego faceta, ktory zapomina o urodzinach, nie gada non stop kocham i ktory czynami pokazuje dziewczynie, ze mu na niej zalezy.

A teraz pytanie do ciebie, czy inicjatywa zabrania na wycieczke nie powinna byc doceniona i nie nalezaloby mu sie podziekowanie - to naprawde mily gest.
Drugie pytanie do ciebie - piszesz ze go kochasz - co w nim jest takiego, ze wlasnie jego wybralas?

9

Odp: nie potafie zakończyć związku
La Que Sabe napisał/a:

Samaa, chcialabym znalezc problem.
Prosze potwierdz czy problemem, jest to ze ci nie podziekowal w rocznice, ze zapomnial o urodzinach, i ze nie mowi dostatecznie czesto ze cie kocha i to, ze gdy zabiera cie na wycieczke - to ty nie widzisz w tym specjalnego, wrecz przeciwnie - mowisz mu, z pretensjami ze nie jestes jakas (to nie przejdzie mi nawet w skrocie) i on wtedy odpowiada ze fajnie sie masz?

Jesli to jest problemem, to powiem ci, ze masz normalnego faceta, ktory zapomina o urodzinach, nie gada non stop kocham i ktory czynami pokazuje dziewczynie, ze mu na niej zalezy.

A teraz pytanie do ciebie, czy inicjatywa zabrania na wycieczke nie powinna byc doceniona i nie nalezaloby mu sie podziekowanie - to naprawde mily gest.
Drugie pytanie do ciebie - piszesz ze go kochasz - co w nim jest takiego, ze wlasnie jego wybralas?

nie wiem co w nim takiego jest ze go kocham chyba za caloksztalt, za to ze ma poczucie humoru,dazene do tego samego w zyciu, ze nie czuje sie przy nim skrepowana, tak na szybko nie potrafie na to odpowiedziec
masz racje ze jest typowym facetem ale przez 1,5roku co tydzien dostawalam bukiet kwiatow, kolacje przy swiecach a teraz nic,
chyba za bardzo sobie go wydealizowalam i teraz ciezko mi przyjac jego wady

10

Odp: nie potafie zakończyć związku

ale tak to właśnie jest w związkach. pierwszy rok półtora to sielanka. facet się stara aby zrobić dla ciebie wszystko, ty wtedy chodzisz w skowronkach i myślisz że chwyciłaś Pana Boga za nogi. ale po czasie facet się nudzi i sielanka się kończy. w KAŻDYM praktycznie związku się tak dzieje. może teraz jest czas abyś to ty się wykazała..... nigdy nie będzie tak jak na początku, motyle w brzuchu itp ..... jeśli z kimś się widujesz "regularnie" to po czasie takie niespodzianki i romantyczne zagrania robią się nudne i oklepane, no przynajmniej dla facetów. takie życie kochana

11

Odp: nie potafie zakończyć związku

samaa, jeśli kochasz to postaraj się "problem" rozwiązać przez rozmowę a nie od razu zrywać.
Opowiem jak to u mnie było w moje urodziny (pierwsze wspólne).
Nic nie kupił, nic nie przygotował. Tzn chciał mnie zabrać do restauracji, ale okazało się, że już u nich nie ma miejsca (wiedział, że chcę iść tam, a nie zrobił rezerwacji;)) Oczywiście było mi bardzo przykro, popłakałam się już w drodze powrotnej do domu a potem siedziałam i płakałam pół wieczoru. teraz na wspomnienie tego aż mi głupio smile ale wtedy mi bardzo zależało żeby wszystko było cacy itd wink w końcu to moje święto smile. Prezentu też nie było, ale akurat mi na prezencie nie zależało tylko na wspólnie spędzonym czasie w miłej knajpce smile Chyba musiałam strasznie histeryzować bo po powrocie do domu od razu pojechał po prezent tongue
Podsumowując rozumiem co możesz czuć, każda kobieta lubi czuć się wyjątkowa, kochana, itd zwłaszcza w dniu swojego święta. I choć mój facet myślał, że nie przywiązuję uwagi to takich rzeczy to jednak od razu się przekonał, że jest to dla mnie ważne.
Myślę, że powinnaś po prostu z nim porozmawiać na ten temat. Wyjaśnić, że dla Ciebie jest to bardzo ważne i chciałabyś żebyście razem świętowali Twoje i jego święta.
A jeśli Ciebie zabiera w różne miejsca to znaczy że na pewno mu zależy na Tobie i nie ma co panikować. Jeśli nie pamięta o urodzinach/ imieninach/innych ważnych dla Ciebie świętach wink to może po prostu ustaw mu przypomnienie w telefonie smile tak cichcem wink jak mu wyskoczy przypomnienie to myślę, że od razu zrozumie że Tobie na tym zależy i coś zorganizuje smile
powodzenia smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie potafie zakończyć związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026