Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez emila22 (2019-09-10 23:02:10)

Temat: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Tak, jak w temacie. Mój TŻ ma depresję od kilku lat. Właściwie nie wiem, jaki jest, gdy nie ma depresji, bo takim go poznałam. Czuje też chroniczne bóle, jest bardzo chory, ale mimo wszystko chodzi do pracy. Codziennie słyszę, że życie nie ma sensu, że on jest brzydki i beznadziejny. Nie chce się leczyć, bo jest przekonany o swej nieomylności. Nigdzie razem nie chodzimy, bo 90% czasu poświęca na zabijanie życia w pracy, a przez pozostałe 10% jest zmęczony. Gdy ma wolne tylko siedzi przed kompem i nic nie robi. Ciężko go zagonić do jakichś prac w domu, jeszcze ciężej wyciągnąć z domu. Gdy proszę o pójście na terapię, odmawia, gdy grożę, że odejdę mówi "proszę bardzo", a ja czuję jak gasnę przy nim. Jednocześnie jestem od niego uzależniona. Jestem stara, chcę mieć w najbliższym czasie z nim dzieci, wziąć ślub i zacząć normalnie żyć, kocham go niesamowicie, dlatego czuję się za niego odpowiedzialna. Boję się tylko, ze dzieci pogorszą jego sytuację. Wiem, że beze mnie on się zabije. Ciągle to powtarza, że żyje jeszcze przeze mnie (obwinia mnie) i niestety wiem, ze to prawda, bo miał próbę samobójczą, gdy nie byliśmy razem i nie było to na pokaz. Nie odejdę od niego, za bardzo mi na nim zależy, za bardzo go cenię.
Jak sobie z tym radzić? Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji? Odchodząc praktycznie zabiję człowieka i czasami mam nawet ochotę pozwolić mu odejść, by po prostu przestał cierpieć.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Style90 (2019-09-11 01:03:32)

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

W szczęśliwym związku nie da się mieć kilkuletniej depresji.
Lepiej zmień partnera, bo skończysz tak jak on.
Tylko przed odejściem upewnij się, że go przyjmą do psychiatryka:P

3

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

I Ty jeszcze chcesz miec dzieci w tym zwiazku? To chyba dowod na to, ze juz zaczynasz sama miec problem z ocena rzeczywistosci. Nie bardzo rozumiem jakiej porady chcesz?
Facet jest dorosly i nie chce isc na terapie.
Ty nie chcesz odejscm..
Wiec pozostaje powiedziec:
Witaj w reszcie Twojego zycia.

Bo tak bedzie wygladala reszta Twojego zycia. Magicznej odmiany nie bedzie. Sama siebie oszukujesz. Dla niego byloby lepiej gdybys odeszla i zostal by zamkniety w dobrym szpitalu po probie samobojczej. Wtedy mialby szanse jakies.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

4

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Tygo kochasz tak mocno i nie odejdziesz bo nie chcesz go "zabić ".
On kocha tak mocno, że woli ciągnąć Cię  ze sobą na dół niż pójść do psychiatry....
Super miłość.
On jest dorosly, sam za siebie jest odpowiedzialny.
Nie możesz czuć się winna.
Za jakiś czas znienawidzisz go za to wszystko.

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

5

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
Style90 napisał/a:

W szczęśliwym związku nie da się mieć kilkuletniej depresji.

Oczywiscie, ze sie da. Szczesliwy zwiazek nie sprawia ze magicznie sie z depresji wyjdzie bo przeciez czlowiek ma.byc szczesliwy. Depresja moze miec calkowicie inne zrodlo u dopoki sie go nie odnajdzir a depresji sie nie wyleczy to zwiazek nic nie zmieni. Moze co najwyzej tyllo poglebic depresje przez to, ze czlowiek ma poczucie wlasnie ze powinien byc szczesliwy a nie jest.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Skąd on wie, że to depresja, skoro nie chce iść do lelarza specjalisty?

I przepraszam Cię bardzo, ale naprawdę chcesz mieć dzieci z takim człowiekiem, uważasz, że mógłby być dla nich wzorem do naśladowania?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

7

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Z depresją sama nie wygrasz jak mu w mózgu brakuje jakiś neuroprzekaźników albo ma ich za dużo to tak jest i tyle. To tak jak by mu brakowało nogi a Ty byś liczyła że nagle zacznie chodzić. Bez protezy nie zacznie. Ja bym postawił warunek skoro on Cie kocha to idźcie do psychiatry i niech zacznie się leczyć. Jeśli kategorycznie nie chce podjąć leczenia to znaczy że jemu po prostu w takim układzie jest dobrze. Może se codziennie narzekać jak to jest źle i w imię zmęczenia niczego z tym nie robić.
Zrobić sobie z nim dziecko dlatego że się starzejesz to jakiś kosmiczny pomysł. No chyba że masz w sobie tak dużo sił że dasz radę zajmować się i nim i dzieckiem bo on jeśli jest wiecznie zmęczony to nie licz że cokolwiek przy dziecku zdziała .
Depresja sama nie przejdzie raczej zmieni formę że będzie obojętny na wszystko lub przestanie mieć siły na pracę.
Gdy pojawi się potomek Ty też staniesz się zmęczona nie wyspana i istnieje duże ryzyko że sama dostaniesz depresji a wtedy nic was nie uratuje.
Na twoim miejscu bym się poważnie zastanowił czy takiego życia chce .Zrobić sobie dziecko to bym wolał z pierwszym lepszym i wpisał w rubrykę że ojciec nieznany. Sama je wychowując przynajmniej nikt by Ci nie zatruwał życia negatywnymi myślami.

8

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

On był kilka razy u psychiatry i psychologa- za każdym razem u innych i za każdym razem stwierdzał, że to nie dla niego. Leków od psychiatry nie bierze, bo jak już wspomniałam jest bardzo chory, a psychotropy maja kilometrową listę skutków ubocznych. On nawet bólu nie zabija lekami, bo strach. Tak więc leczyć się nie chce, bo mógłby chociaż na te terapię do psychologa chodzić.
Chcę mieć z nim dziecko, bo wiem, że on kiedyś umrze i chcę mieć kogoś kto mi będzie o nim przypominał. Nie chcę mieć dziecka z nikim innym, właściwie nigdy nie chciałam mieć dziecka, dopiero przy nim poczułam taką potrzebę.

9

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
emila22 napisał/a:

Chcę mieć z nim dziecko, bo wiem, że on kiedyś umrze i chcę mieć kogoś kto mi będzie o nim przypominał. Nie chcę mieć dziecka z nikim innym, właściwie nigdy nie chciałam mieć dziecka, dopiero przy nim poczułam taką potrzebę.

I to jedyny powód?
Nie gniewaj się, ale może też powinnaś pogadać z jakimś psychologiem.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

10

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

W zasadzie to mu pomoże tylko terapia. Trzeba go zaciągnąć siłą. Może poproś go żeby zrobił to dla Ciebie? Tylko nie rezygnuj za pierwszym razem. Czasem trzeba udać się do kilku terapeutów nim trafi się na właściwego.

11

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
filizanka13 napisał/a:

W zasadzie to mu pomoże tylko terapia. Trzeba go zaciągnąć siłą. Może poproś go żeby zrobił to dla Ciebie? Tylko nie rezygnuj za pierwszym razem. Czasem trzeba udać się do kilku terapeutów nim trafi się na właściwego.

Najgorsze rozwiązania możliwe. Terapii nie zrobi się na siłę i terapia nie powinna być robiona dla kogoś tylko dla siebie. Inaczej nie będzie z niej dobrych wyników, bo on zamiast próbować zmienić siebie i się otworzyć to będzie szukał opcji zadowolenia drugiej strony.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

12

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Planuję pójść do psychologa z własnym nieprzepracowanym dzieciństwem i utratą ojca (mamy podobną przeszłość z TŻ, tyle że on ma gorszą) i przetestować go na własnej skórze. Mój partner jest bardzo inteligentny, więc psycholog nie może być z przypadku, nie może to być nikt głupszy od mojego TŻ. Gdy proszę, by zrobił to dla mnie, pyta tylko co ja dla niego zrobiłam do tej pory (bo to co robię na co dzień to za mało). Proponowałam, że ja opłacę mu terapię, ale on twierdzi, że to zmarnowane pieniądze. Łudzę się, że jak go poproszę, by poszedł ze mną do mojego sprawdzonego psychologa, to on się zgodzi ten jeden ostatni raz i jakimś cudem się w to wkręci.
Naprawdę to jest chyba sytuacja bez wyjścia, jego podejścia nie zmienię. Chciałabym tylko wiedzieć jak sobie radzić z takim człowiekiem, jak samemu nie pójść na dno, stąd ten wątek. Boję się pójść do psychologa konkretnie z tym problemem, bo wiem, że skończy się stwierdzeniem, że mam go zostawić. Nikt nie próbuje wczuć się naprawdę w moją sytuację i w moje uczucia, każdy tylko rozważa problem powierzchownie i stwierdza, że mam być samolubna i nie przejmować się tym, że on się beze mnie zabije. Nawet moje przyjaciółki tak twierdzą, co jest dla mnie po prostu nie do pojęcia, że osoby znające mnie dłużej niż on rozumieją mnie słabiej niż on.
Nikt nawet nie wierzy, że on to zrobi, bo nikt nawet nie wierzy w jego depresję. O próbie nie chwalimy się na prawo i lewo. Właściwie o jego prawdziwym obliczu wiem tylko ja, tylko przede mną nie udaje. Reszta świata widzi wiecznie uśmiechniętego, zabawnego, pomocnego faceta, który zawsze ma na wszystko chęci i energię.
On oczekuje,  że ja się uodpornię, że przestanę się przejmować jego postrzeganiem świata i przestanę próbować to postrzeganie zmienić. On też chce mieć dziecko, lubi dzieci, może to by była taka iskierka nadziei, promyk szczęścia dla niego.
Boli mnie, że nie umiem go naprawić tak, jak on to zrobił ze mną.

13

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Ale Ty dokładnie wiesz, co masz zrobić, tylko nie chcesz tego zrealizować. Nie zostawisz go? No to będziesz cierpiała już do końca życia (z tym człowiekiem), a najsmutniejsze że cierpiały będą też Wasze ew. dzieci... Pomyśl o nich. To nie jest materiał na dobrego ojca, przede wszystkim dlatego że jest samolubny i egoistyczny. Cóż ma znaczyć "Gdy proszę, by zrobił to dla mnie, pyta tylko co ja dla niego zrobiłam do tej pory (bo to co robię na co dzień to za mało)"??? Za mało? Znosisz jego humory i doły a on śmie mówić, że to nadal za mało? i jeszcze każe Ci się na to uodpornić? To jest chore.... on to typ cierpiętnika, który lubi użalać się nad sobą i otrzymywać współczucie. Manipuluje chorobą. A na co on jest chory, że nie może brać leków psychotropowych? a może ta choroba to po prostu somatyczny obraz depresji, tak bywa. Jeśliby zaczął ją leczyć, być może i owa przypadłość by też minęła. A tak w ogóle, to skoro to facet b. chory, to jesteś pewna że chcesz z nim być na zawsze? ze świadomością, że nigdy nie będzie lepiej a tylko najpewniej, gorzej i gorzej? chcesz się mu poświęcić? bo tylko to możesz zrobić, będąc w tym związku. Zapomnieć o sobie. Nie żalić się nikomu skoro tak chciałaś. Ale to już Twój wybór. Ja bym zwiewała.

14

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

To samobójstwo to pewnie jest próba szantażu, niezależnie od tego, że kiedyś miał prawdziwą próbę s.
Rozumiem, że go kochasz i że on ma poważną depresję, ale jeśli na twoje słowa, że odejdziesz jeżeli nic się nie zmieni, odpowiada w stylu 'proszę bardzo, idź', to co jego trzyma z Tobą, tak naprawdę? Ludzie z depresją też albo chcą być ze swoim partnerem, albo nie. Myślisz, że czuje coś do Ciebie?
Byłam związana z facetem, który miał podobne doświadczenia i do tego jeszcze, gdy sie poznaliśmy, bardzo słabo sobie radził w życiu. Ale nigdy nie osaczał mnie deklaracjami, że się zabije i wiedziałam, że zależy mu na tym związku, powoli zbierał się też czując, że ma dla kogo. Bywało niełatwo, ale miał wolę zmian. Twój TŻ chyba ma "wywalone" na waszą przyszłość?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

15

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
niepodobna napisał/a:

To samobójstwo to pewnie jest próba szantażu, niezależnie od tego, że kiedyś miał prawdziwą próbę s.
Rozumiem, że go kochasz i że on ma poważną depresję, ale jeśli na twoje słowa, że odejdziesz jeżeli nic się nie zmieni, odpowiada w stylu 'proszę bardzo, idź', to co jego trzyma z Tobą, tak naprawdę? Ludzie z depresją też albo chcą być ze swoim partnerem, albo nie. Myślisz, że czuje coś do Ciebie?
Byłam związana z facetem, który miał podobne doświadczenia i do tego jeszcze, gdy sie poznaliśmy, bardzo słabo sobie radził w życiu. Ale nigdy nie osaczał mnie deklaracjami, że się zabije i wiedziałam, że zależy mu na tym związku, powoli zbierał się też czując, że ma dla kogo. Bywało niełatwo, ale miał wolę zmian. Twój TŻ chyba ma "wywalone" na waszą przyszłość?


On osiągnął już taki poziom śmierci wewnętrznej, że na niczym mu nie zależy. Żyje tylko dlatego, że ja tego chcę. Sam czasem mówi, że zostawi mnie, gdy zobaczy, że to dla mnie za dużo, bo nie chce żebym cierpiała. Po prostu jestem jego pretekstem do życia, jest ze mną, bo ja go kocham i dodaję mu otuchy, na we mnie wsparcie. On na swój sposób też dba o mnie, wie jak ogarniać moje spadki formy, mogę liczyć na niego finansowo, on jest dla mnie jedną z dwóch najważniejszych osób. Tak samo jakbym nie zostawiła schorowanej matki, tak nie zostawię jego.
Ale momentami czuję, że jego depresja mnie za bardzo boli. Czuję, że jestem w sytuacji bez wyjścia. Chciałabym tylko wiedzieć jak tę sytuację zaakceptować.

16 Ostatnio edytowany przez szeptem (2019-09-11 14:20:05)

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Jeśli on  "żyje tylko dlatego, że Ty tego chcesz", faktycznie stawia Cię w sytuacji bez wyjścia, niejako pod ścianą. Jak można kogokolwiek obarczyć taką odpowiedzialnością? żyje się przede wszystkim dla siebie, potem dla innych. Wasza relacja jest niestety bardzo toksyczna, i prędzej czy później odbije się to bardzo negatywnie na Tobie. To już się dzieje, spadasz... Naprawdę chcesz być z mężczyzną, który "wewnętrznie umarł"? a co daje Ci ten związek w ogóle, jakie są pozytywy bycia razem - dla Ciebie? oprócz poczucia bycia opoką i ratownikiem (naprawdę to jest to, czego oczekujesz od bycia w związku)?

17

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Wszystko super, tylko on nie może na Ciebie nakładać takiej presji, że żyje tylko dla Ciebie, bo Ty tego nie udźwigniesz w perspektywie wieloletniej. Nie ma szans, zamęczysz się. Postaw mu ultimatum. Albo idzie na terapię, ale robi tą terapię DLA SIEBIE po to, żeby wyzdrowieć (i tutaj niech Ci da konkretny termin kiedy zadzwoni i zacznie się starać o termin), albo odchodzisz.

I konsekwencja. Jak on się nie ogarnie to ratuj siebie i uciekaj.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

18

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Kurczę, byłam w identycznej sytuacji przez 4 lata. I szczerze mówiąc jak myślę, co mogłabym zrobić wtedy by to wszystko inaczej sie skończyło, to nie wiem. Jedno jest pewne, ty mu nie pomożesz, na pewno nie sama. Dobry szpital I dobrzy lekarze. Nikt I nic więcej. Ja odeszłam ode niego... odeszdl I on...  możesz jeszcze jakoś wpłynąć na to by poszedł się leczyć I co uratować. Ale jeśli on straci pracę np to będzie jego koniec.

19

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
marta2101 napisał/a:

Kurczę, byłam w identycznej sytuacji przez 4 lata. I szczerze mówiąc jak myślę, co mogłabym zrobić wtedy by to wszystko inaczej sie skończyło, to nie wiem. Jedno jest pewne, ty mu nie pomożesz, na pewno nie sama. Dobry szpital I dobrzy lekarze. Nikt I nic więcej. Ja odeszłam ode niego... odeszdl I on...  możesz jeszcze jakoś wpłynąć na to by poszedł się leczyć I co uratować. Ale jeśli on straci pracę np to będzie jego koniec.

Dziękuję Ci za te słowa, jesteś chyba pierwszą osobą, która wie co ja czuję.

20

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Jeśli nie chcesz zostawiać męza, to jedyne wyjście to skutecznie naklonic go do leczenia, inaczej zniszczysz sobie zycie.
Na Twoim miejscu postawiłabym tez na terapię wlasną (koniecznie).

21

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
emila22 napisał/a:

Planuję pójść do psychologa z własnym nieprzepracowanym dzieciństwem i utratą ojca (mamy podobną przeszłość z TŻ, tyle że on ma gorszą) i przetestować go na własnej skórze. Mój partner jest bardzo inteligentny, więc psycholog nie może być z przypadku, nie może to być nikt głupszy od mojego TŻ. Gdy proszę, by zrobił to dla mnie, pyta tylko co ja dla niego zrobiłam do tej pory (bo to co robię na co dzień to za mało). Proponowałam, że ja opłacę mu terapię, ale on twierdzi, że to zmarnowane pieniądze. Łudzę się, że jak go poproszę, by poszedł ze mną do mojego sprawdzonego psychologa, to on się zgodzi ten jeden ostatni raz i jakimś cudem się w to wkręci.
Naprawdę to jest chyba sytuacja bez wyjścia, jego podejścia nie zmienię. Chciałabym tylko wiedzieć jak sobie radzić z takim człowiekiem, jak samemu nie pójść na dno, stąd ten wątek. Boję się pójść do psychologa konkretnie z tym problemem, bo wiem, że skończy się stwierdzeniem, że mam go zostawić. Nikt nie próbuje wczuć się naprawdę w moją sytuację i w moje uczucia, każdy tylko rozważa problem powierzchownie i stwierdza, że mam być samolubna i nie przejmować się tym, że on się beze mnie zabije. Nawet moje przyjaciółki tak twierdzą, co jest dla mnie po prostu nie do pojęcia, że osoby znające mnie dłużej niż on rozumieją mnie słabiej niż on.
Nikt nawet nie wierzy, że on to zrobi, bo nikt nawet nie wierzy w jego depresję. O próbie nie chwalimy się na prawo i lewo. Właściwie o jego prawdziwym obliczu wiem tylko ja, tylko przede mną nie udaje. Reszta świata widzi wiecznie uśmiechniętego, zabawnego, pomocnego faceta, który zawsze ma na wszystko chęci i energię.
On oczekuje,  że ja się uodpornię, że przestanę się przejmować jego postrzeganiem świata i przestanę próbować to postrzeganie zmienić. On też chce mieć dziecko, lubi dzieci, może to by była taka iskierka nadziei, promyk szczęścia dla niego.
Boli mnie, że nie umiem go naprawić tak, jak on to zrobił ze mną.

Alez Ty juz teraz jestes samolubna w swoim zachowaniu.
Facet ma powazne problemy, a zwiazek z Toba blokuje poprawe jego stanu.

Nikt Ci niczego nie poradzi na to. Przywyknij do cierpienia i swiadomosci, ze marnujesz swoje jedyne zycie. I zrozum, ze najbardziej egoistyczna rzecz jaka mozesz zrobic to miec dzieci w tym zwiazku. Nie rob krzywdy niewinnym dzieciom.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

22 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-09-11 21:29:06)

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
emila22 napisał/a:

Ale momentami czuję, że jego depresja mnie za bardzo boli. Czuję, że jestem w sytuacji bez wyjścia. Chciałabym tylko wiedzieć jak tę sytuację zaakceptować.

emila22 napisał/a:

.
Boli mnie, że nie umiem go naprawić tak, jak on to zrobił ze mną.

Nie masz takich mocy .Porywasz się na słońce nawet nie z motyką a z grabkami .
Jedyne wyjście dla Ciebie to Twoja terapia od tego zacznij jeżeli chcesz przez jakiś upór trwać przy nim to będziesz koncentrować się tylko na łagodzeniu różnych własnych dolegliwości do niektórych już przywykłaś do niektórych przyzwyczaisz się wkrótce .
Od czasu do czasu będziesz załamana a oznaka nadziei na nadzieję wprowadzi Ciebie na krótko w euforię jesteś jak lustro osoby chorej na depresję .
Dla Siebie brak Tobie już sił i energii skąd ją masz czerpać tam gdzie szukasz jej niema
Pomagasz chorować nie dajesz możliwości i wyboru
Jak nie zadbasz o swój stan będziesz szkodzić jeszcze bardziej bo będziesz tracić cierpliwość i panowanie nad sobą .
Wszystko co wydaje się że robisz dla Tego faceta nie da Ci żadnej gwarancji na to że jemu się nagle coś nie odwidzi
poczucie stałości w depresji to straszliwe złudzenie udziela się osobom związanym z chorym.
Żeby zaakceptować sytuację możesz jedynie akceptować siebie od tego zacząć inaczej będziesz mieć mnóstwo konfliktów i sprzeczności w sobie z chorym się nie walczy . Powoli zaczniesz żyć w poczuciu oderwania od siebie ale ciało upomni się o siebie .
Nakłonienie chorego do leczenia zaczyna się od pomocy temu który ma pomagać a to sporo pracy która może Ciebie przerosnąć jak będziesz żyć nie swoim życiem chorować z chorym.
Wypadki kiedy kobieta mówi idź na terapię i chory dobrowolnie idzie dla siebie zdarzają się jednak nie są częste.Złotych sposobów na nakłonienie do terapii takich 100% nie ma nawet odejście rozstanie wcale nie musi spowodować pragnienia poprawy stanu zdrowia u chorego.Są setki różnych depresji  wszystkie prędzej czy później nieleczone nawet u dobrych osób wywołują bardzo samolubne destrukcyjne  zachowania .W jaki sposób Twój partner Tobie pomógł pozwolił Ci żyć za niego tańczyć wokół niego.
Dzieci to nie jest dobry pomysł przekażecie im chory obraz życia

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

23

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
Lady Loka napisał/a:
Style90 napisał/a:

W szczęśliwym związku nie da się mieć kilkuletniej depresji.

Oczywiscie, ze sie da. Szczesliwy zwiazek nie sprawia ze magicznie sie z depresji wyjdzie bo przeciez czlowiek ma.byc szczesliwy. Depresja moze miec calkowicie inne zrodlo u dopoki sie go nie odnajdzir a depresji sie nie wyleczy to zwiazek nic nie zmieni. Moze co najwyzej tyllo poglebic depresje przez to, ze czlowiek ma poczucie wlasnie ze powinien byc szczesliwy a nie jest.

To Pani chyba nigdy w szczęśliwym związku nie była.
W szczęśliwym związku ludzie lubią ze sobą rozmawiać i sprawia im to radość. Pociągają się nawzajem i osiągają satysfakcje poprzez współżycie. Wspierają się nawzajem dając ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
Czują się wyjątkowi i kochani.
Jeśli ktoś mimo to będąc w takim związku ma depresje przez kilka lat to znaczy, że któreś z powyższych cech leżą.
Daje sobie ręke uciąć, że gdyby ten koleś związał się ze swoją wymarzoną partnerką to ożył by raz dwa.

24 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2019-09-12 06:05:21)

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
Style90 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Style90 napisał/a:

W szczęśliwym związku nie da się mieć kilkuletniej depresji.

Oczywiscie, ze sie da. Szczesliwy zwiazek nie sprawia ze magicznie sie z depresji wyjdzie bo przeciez czlowiek ma.byc szczesliwy. Depresja moze miec calkowicie inne zrodlo u dopoki sie go nie odnajdzir a depresji sie nie wyleczy to zwiazek nic nie zmieni. Moze co najwyzej tyllo poglebic depresje przez to, ze czlowiek ma poczucie wlasnie ze powinien byc szczesliwy a nie jest.

To Pani chyba nigdy w szczęśliwym związku nie była.
W szczęśliwym związku ludzie lubią ze sobą rozmawiać i sprawia im to radość. Pociągają się nawzajem i osiągają satysfakcje poprzez współżycie. Wspierają się nawzajem dając ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
Czują się wyjątkowi i kochani.
Jeśli ktoś mimo to będąc w takim związku ma depresje przez kilka lat to znaczy, że któreś z powyższych cech leżą.
Daje sobie ręke uciąć, że gdyby ten koleś związał się ze swoją wymarzoną partnerką to ożył by raz dwa.

To Ty nie rozumiesz czym jest depresja i ogolnie zaburzenia psychiczne.
Bo to tak nie wyglada w wyidealizowany sposob jak Tobie sie teraz wydaje.

To tak jak gdybys twierdzil, ze komus odcieta reka odrosnie w zwiazku magicznie, albo nie zachoruje na raka, albo nie bedzie mial cukrzycy bo jest w zwiazku udanym.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

25

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

A gdybu zamiast depresji pił alkohol to tez chcialabys z nim byc i miec dzieci? Facet musi zaczac sie leczyc.

26

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
Style90 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Style90 napisał/a:

W szczęśliwym związku nie da się mieć kilkuletniej depresji.

Oczywiscie, ze sie da. Szczesliwy zwiazek nie sprawia ze magicznie sie z depresji wyjdzie bo przeciez czlowiek ma.byc szczesliwy. Depresja moze miec calkowicie inne zrodlo u dopoki sie go nie odnajdzir a depresji sie nie wyleczy to zwiazek nic nie zmieni. Moze co najwyzej tyllo poglebic depresje przez to, ze czlowiek ma poczucie wlasnie ze powinien byc szczesliwy a nie jest.

To Pani chyba nigdy w szczęśliwym związku nie była.
W szczęśliwym związku ludzie lubią ze sobą rozmawiać i sprawia im to radość. Pociągają się nawzajem i osiągają satysfakcje poprzez współżycie. Wspierają się nawzajem dając ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
Czują się wyjątkowi i kochani.
Jeśli ktoś mimo to będąc w takim związku ma depresje przez kilka lat to znaczy, że któreś z powyższych cech leżą.
Daje sobie ręke uciąć, że gdyby ten koleś związał się ze swoją wymarzoną partnerką to ożył by raz dwa.

Depresja nie musi być powodowana przez to, co się dzieje w związku. Może być spowodowana przez coś zupełnie innego, czego natury Ty nie potrafisz zrozumieć.
Pozdrawiam, kobieta z epizodami depresyjnymi w szczęśliwym związku.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

27 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-09-12 07:39:43)

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
Style90 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Style90 napisał/a:

W szczęśliwym związku nie da się mieć kilkuletniej depresji.

Oczywiscie, ze sie da. Szczesliwy zwiazek nie sprawia ze magicznie sie z depresji wyjdzie bo przeciez czlowiek ma.byc szczesliwy. Depresja moze miec calkowicie inne zrodlo u dopoki sie go nie odnajdzir a depresji sie nie wyleczy to zwiazek nic nie zmieni. Moze co najwyzej tyllo poglebic depresje przez to, ze czlowiek ma poczucie wlasnie ze powinien byc szczesliwy a nie jest.

To Pani chyba nigdy w szczęśliwym związku nie była.
W szczęśliwym związku ludzie lubią ze sobą rozmawiać i sprawia im to radość. Pociągają się nawzajem i osiągają satysfakcje poprzez współżycie. Wspierają się nawzajem dając ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
Czują się wyjątkowi i kochani.
Jeśli ktoś mimo to będąc w takim związku ma depresje przez kilka lat to znaczy, że któreś z powyższych cech leżą.
Daje sobie ręke uciąć, że gdyby ten koleś związał się ze swoją wymarzoną partnerką to ożył by raz dwa.

Tak ożyłby na kilka kilkanaście miesięcy  w porywach parę lat potem abarot to samo i od nowa.
To jeszcze zależy jaka depresja niektóre depresje nie są związane absolutnie z niczym wyraźnym jeśli chodzi o przyczynę np depresja endogenna gdzie właściwie tylko leki pomagają.
Związek i inna osoba to nie jest psychotrop czy antydepresant Już samo oczekiwanie że ktoś da Ci zdrowie i szczęście jest mocno wygórowane w ogóle poszukiwanie oczekiwanie szczęścia po za sobą i z zewnątrz jest raczej nie zbyt realne,ale to szerszy temat.
Żyjąc z osobą chorą dobrze jest dbać o własne zdrowie higienę psychiczną, szczęście, świadomość, zrozumienie inaczej nic nie pomożesz a będziesz szkodzić sobie również .
Warunkiem szczęśliwego związku jest kiedy dwie osoby każda z osobna i wspólnie dba o siebie jak tego brak równowaga idzie w diabły. Żeby troszczyć się o kogoś najpierw dobrze jest zadbać o siebie swój stan psychiczny i duchowy.Uczyć się tego rozwijać i ćwiczyć.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

28 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-09-12 11:22:42)

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Szczerze mowiac, smiem watpic, czy osoba cierpiąca na depresje, czyli majaca przewlekle i silnie odnizony nastroj, jest w stanie być szczesliwa w związku.
Jesli sama ze sobą nie jest szczesliwa, to i nie da (ani nie przyjmie) w pelni dobra, jakie niesie związek.
Co więcej, taka osoba na dluzsza mete może stać się tez toksyczna dla partnera, i niejako ciągnac go w dol.

Pamietam siebie z okresu, kiedy miałam przez jakiś czas silnie obniżony nastroj, ze nawet z lozka mi się nie chciało wstać; teraz mysle, ze dla męza tez to musiało być trudne.
Jedyne wyjście, i dla związku, i dla siebie, ogarnąć się.

29

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

W związku nie jest szczęśliwa, ale to nie przez to, że związek jest jakiś nie taki.
Ja np. teraz jestem w trakcie trudności i przeżywam swój problem, a do tego jeszcze przeżywam to, jak bardzo to wpłynie na mojego partnera i no wcale to nie pomaga pomimo tego, że mój związek nie jest źródłem mojego problemu.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

30

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Benita,  jest dokładnie tak jak piszesz. Mój partner ciągnął mnie w dół. I był tego świadomy. Nie mógł poradzić sobie z tym, że jestem idealna Ale on nie potrafi mi nic dać. Mówił, ze mam wszystko vzego chcial, a mimo to nie byl szczęśliwy. Czuł, że jest dla mnie złym facetem, nie mógł sobie z tym poradzić. Miał trudności by np dac mi kwiaty. Kupił je, zostawił w samochodzie i nie potrafił mi ich wręczyć mimo, ze chciał. Bolały mnie takie rzeczy. Nie rozumialam tego, dlaczego tak wyglada moj zwiazek. Gdy zrozumialam, ze tak bedzie zawsze wygladał odeszlam. Przez rok ani razu sie przy nim nie uśmiechnęłam. Czułam się odpowiedzialna za jego życie, bo sam już sobie nie radził z niczym,  robił coraz glupsze rzeczy, sprzedaż mieszkania, rzucenie pracy, hazard. Cały czas próbował mnie wciągnąć w jego świat.
Gdy go poznałam nie wiedziałam, że mial depresję, był szczęśliwy, odżył na niecałe 2 lata. Potem mial większy zjazd niż przed związkiem,  bo zrozumiał, że to nie leczy... A jest więcej problemów, bo trzeba też komuś coś "dawać" nie tylko brać.

31

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
Lady Loka napisał/a:
Style90 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Oczywiscie, ze sie da. Szczesliwy zwiazek nie sprawia ze magicznie sie z depresji wyjdzie bo przeciez czlowiek ma.byc szczesliwy. Depresja moze miec calkowicie inne zrodlo u dopoki sie go nie odnajdzir a depresji sie nie wyleczy to zwiazek nic nie zmieni. Moze co najwyzej tyllo poglebic depresje przez to, ze czlowiek ma poczucie wlasnie ze powinien byc szczesliwy a nie jest.

To Pani chyba nigdy w szczęśliwym związku nie była.
W szczęśliwym związku ludzie lubią ze sobą rozmawiać i sprawia im to radość. Pociągają się nawzajem i osiągają satysfakcje poprzez współżycie. Wspierają się nawzajem dając ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
Czują się wyjątkowi i kochani.
Jeśli ktoś mimo to będąc w takim związku ma depresje przez kilka lat to znaczy, że któreś z powyższych cech leżą.
Daje sobie ręke uciąć, że gdyby ten koleś związał się ze swoją wymarzoną partnerką to ożył by raz dwa.

Depresja nie musi być powodowana przez to, co się dzieje w związku. Może być spowodowana przez coś zupełnie innego, czego natury Ty nie potrafisz zrozumieć.
Pozdrawiam, kobieta z epizodami depresyjnymi w szczęśliwym związku.

To raczej Pani nie zrozumiała. Depresja jest wtedy gdy człowiek wyczerpał ponad miarę siły psycho nerwowe, a nadal nie udało mu się zmienić swojej sytuacji. I jednym ze sposobów leczenia jest stymulowanie farmakologiczne neuroprzekaźników.
A najlepszym stymulatorem jest prawdziwa odwzajemniona miłość i na ten temat istnieją badania naukowe.

32

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
Style90 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Style90 napisał/a:

To Pani chyba nigdy w szczęśliwym związku nie była.
W szczęśliwym związku ludzie lubią ze sobą rozmawiać i sprawia im to radość. Pociągają się nawzajem i osiągają satysfakcje poprzez współżycie. Wspierają się nawzajem dając ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
Czują się wyjątkowi i kochani.
Jeśli ktoś mimo to będąc w takim związku ma depresje przez kilka lat to znaczy, że któreś z powyższych cech leżą.
Daje sobie ręke uciąć, że gdyby ten koleś związał się ze swoją wymarzoną partnerką to ożył by raz dwa.

Depresja nie musi być powodowana przez to, co się dzieje w związku. Może być spowodowana przez coś zupełnie innego, czego natury Ty nie potrafisz zrozumieć.
Pozdrawiam, kobieta z epizodami depresyjnymi w szczęśliwym związku.

To raczej Pani nie zrozumiała. Depresja jest wtedy gdy człowiek wyczerpał ponad miarę siły psycho nerwowe, a nadal nie udało mu się zmienić swojej sytuacji. I jednym ze sposobów leczenia jest stymulowanie farmakologiczne neuroprzekaźników.
A najlepszym stymulatorem jest prawdziwa odwzajemniona miłość i na ten temat istnieją badania naukowe.

Nie! To absolutnie tak nie działa, a mówiąc tak komuś wpędzisz wpoczucie winy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić
Lady Loka napisał/a:
Style90 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Depresja nie musi być powodowana przez to, co się dzieje w związku. Może być spowodowana przez coś zupełnie innego, czego natury Ty nie potrafisz zrozumieć.
Pozdrawiam, kobieta z epizodami depresyjnymi w szczęśliwym związku.

To raczej Pani nie zrozumiała. Depresja jest wtedy gdy człowiek wyczerpał ponad miarę siły psycho nerwowe, a nadal nie udało mu się zmienić swojej sytuacji. I jednym ze sposobów leczenia jest stymulowanie farmakologiczne neuroprzekaźników.
A najlepszym stymulatorem jest prawdziwa odwzajemniona miłość i na ten temat istnieją badania naukowe.

Nie! To absolutnie tak nie działa, a mówiąc tak komuś wpędzisz wpoczucie winy.

Nie ma takich badan naukowych, sa moze jakies TEORIE nie poparte dowodami big_smile Tak nie dziala ludzka psychika. Gdyby to bylo takie proste...

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mój partner ma depresję, jak sobie z tym poradzić

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018