Mętlik w głowie. Prośba o radę/opinię - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mętlik w głowie. Prośba o radę/opinię

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Mętlik w głowie. Prośba o radę/opinię

Mam taką oto sytuację. W grudniu poznałam faceta, lat 38, rozwiedziony, bez dzieci. Od pierwszej randki „kliknęło” i oboje czuliśmy, że mamy mnóstwo wspólnych tematów i zainteresowań. Okazało się także, że oboje myślimy o wyjeździe na dłużej z Polski. Po prostu bajka! To co mnie niepokoiło od początku to mega szybkie tempo jakie narzucił tej znajomości. Chciał się widzieć codziennie, szybko zaczęliśmy żyć na dwa dony, mówił dużo o wspólnej przyszłości. W drugim miesiącu wyznał mi miłość... To wszystko działo się dla mnie za szybko i mu to powiedziałam. On na to, że jak obojgu nam jest miło, to na co czekać itp. Poddałam się temu tempu, bo było mi miło jak nigdy. Jakiś miesiąc temu zauważyłam, że zrobił się jakiś chłodniejszy. Zaniepokojona zapytałam co jest grane. Wyznał, że osłabły mu trochę uczucia i nie jest zakochany, jest za to „zauroczony i mu na mnie zależy”. Stwierdził, że może mu one osłabły, bo słyszał za mało pochwał ode mnie i nie poznał jeszcze mojej rodziny (tłumaczyłam mu, że w mojej rodzinie to nie dzieje się tak szybko). Zamurowało mnie to tłumaczenie... Wybuchłam. On był w szoku, że emocjonalnie zareagowałam i poprosił o kilka dni przerwy (mieliśmy kontakt w tym czasie). Jakby tego mało w tym samym czasie okazało się, że wyjazd z kraju, o którym rozmawialiśmy on już przemyślał i oznajmił mi, że jeszcze w tym roku chce lecieć na drugi koniec świata(mniejsza z tym gdzie-daleko). Przeżyłam szok. Powiedziałam, że nie omówił tego ze mną i stawia mnie przed faktem dokonanym. Przeprosił mnie, że nie omówił tego ze mną, ale decyzję już podjął i to jego marzenie i nie chce go znowu dla kogoś przekładać... Zareagowałam złością. Powiedział, że to co może dla mnie zrobić, to zmienić datę wylotu. Jest we mnie teraz dużo smutku, złości i frustracji. Czuje się jakby mi ktoś dał kijem w łeb. On jest z kolei zły, że ja jestem o to zła, mam  wrażenie że nie rozumie mojego rozgoryczenia. To boli, bo wierzyłam, że poznałam kogoś z kim mogę coś razem budować... sad Mam mętlik w głowie, bo mówi że mu na mnie zależy, ale wyjazdu już nie przełoży. Nie wiem co robić, czy obserwować co będzie i rozważyć wyjazd czy zakończyć to teraz?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mętlik w głowie. Prośba o radę/opinię

Informacji nie jest zbyt dużo, jednak jak dla mnie to facet jest w gorącej wodzie kąpany. Działa zbyt impulsywnie, lubi szybkie tempo i raczej nie specjalnie przejmuje się, gdy innym to nie pasuje.
Masz dwa wyjścia: albo będziesz tańczyła tak, jak on Ci zagra, albo musisz się wylogować z tej relacji. On na pewno nie dostosuje się do Ciebie, a na stałość jego afektu też bym specjalnie nie liczyła, bo wydaje mi się, że on jest miłośnikiem zmian, lubi jak się wokół niego dużo dzieje, ale niekoniecznie w nim samym w środku, dlatego dopóki dawałaś nowe wyzwania i impulsy to mu się to podobało, ale szybko okrzepł.

3

Odp: Mętlik w głowie. Prośba o radę/opinię

Właśnie tego się boję czy to nie relacja, w której będę musiała tańczyć jak on zagra... Na co dzień on potrafi iść na kompromisy, ale boję się że w przypadku poważnych decyzji może być inaczej, jak z tym wyjazdem. Najbardziej nie mogę ogarnąć jak szybko ktoś przeszedł z trybu"kocham Cię, chcę z Tobą być etc." do trybu "Ja już podjąłem decyzję i kropka". Boli mnie też to, że ilekroć poruszam ten temat on się złości i strzela focha, tak jakby wyjazd na drugą półkule był niczym wielkim... Zastanawiam się co przeoczyłam? Może trzeba było jednak mocno to tempo spowolnić, ale naprawdę sprawiał wrażenie faceta, który wie co robi. Mówić więcej komplementów? Czuję mega frustracje, bo myślałam że umiem już rozpoznać rożne "dziwne osoby". Tracę wiarę w normalne relacje, w których jest szacunek i kompromisy...

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mętlik w głowie. Prośba o radę/opinię

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018