netkobietyWszystkie działy
Psychologia

...zdrada zaczyna sie w glowie

9 odpowiedzi3 547 wyświetleńzałożony przez pitrom, 27.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » ...zdrada zaczyna sie w glowie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: ...zdrada zaczyna sie w glowie

Witam serdecznie

Pisze ten post na forum przeznaczonym dla kobiet sam kobieta nie bedac.
Znajduje sie obecnie w zwiazku i jestem zakochany po uszy. Nie jest jednak latwo jako ze przez
swoje bledy i nawet klamstwa zranilem swoja ukochana kobiete. Nie o tym chcialem jednak pisac.
Chcialem tu poruszyc kwestie drobnej acz fundamentalnej roznicy w swiatopogladzie miedzy mna a moja partnerka.
wielokrotnie w naszych wspolnych konwersacjach poruszalismy temat postrzegania / lub nie postrzegania innych ludzi plci przeciwnej.
Sposob w jaki ona to spostrzega to calkowita bezwarunkowa niemoznosc dostrzezenia jakielkolwiek atrakcyjnosci w plci przeciwnej.
Powtarza mi wielokrotnie iz kocha mnie tak bardzo ze nie istnieja na tej planecie i nie beda istnieli zadni mezczyzni na ktorych mogla by spojrzec i powiedzieciec
obiektywnie ze sa bardzo przystoini lub maja intrygujaca osobowosc. Wedlug jej schematow jak sie jest w milosci to NIC ale to ABSOLUTNIE NIC nie istnieje.
Wszyscy inni mezczyzni staja sie transparentni i co najwyzej mozna o nich powiedziec: zabawni, przystojni itp.
Nasz problem polega na nieco innym werbalizowaniu tego zagadnieni i byc moze nawet innym jego odczuwaniu. Ja zakladam ze zyjac otyczonym innymi ludzmi
moze sie zdarzyc (choc w moim przypadku to niezwyle rzadkie) ze mozna trafic przypadkiem na kogos oddmiennej plci kto wyda nam sie obietkywnie interesujacy, piekny nawet intrygujacy.
Osobiscie nie uwazam tego za jakiekolwiek uchybienie wobec mojego partera jako ze jest to tylko niejako stwierdzenie faktow/odczuc zwiazanych z ta napotkana osoba. Jest to podswiadoma ocena / wrazenie wywolane interakcja z druga osoba.
Mysle ze kochajac moja dziewczyne i w przypadku zaistnienia takiego faktu jak ocena napotkanej osoby nie jest to zadna zdrada. Zdrada emocionalna bylo by jednak gdyby to uczucie i mysli pozostawaly w mojej glowie. Jesli jednak spotykam na swojej drodze kobiete ktora wywiera na mnie takie odczucie jak wyzej wymienione i jest to tylko przeblyskiem - zarejestrowaniem faktu i nie ma zadnego rozwiniecia w mojej glowie poniewaz moja kobieta jest dla mnie najwazniejsza, najpiekniejsza i nie ma miejsca na zadne inne kobiety to nie jest to dla mnie zdrada! Doskonale jednak rozumiem punkt widzenia mojej partnerki dla ktorej wszystko zaczyna sie w myslach nie moge sie jednak zgodzic z tym ze jezeli sie kogos kocha to obiektywnie nie mozna dostrzegac pewnych cech lub urody w plci przeciwnej. To sie po prostu widzi. I nie chodzi mi o kultywowanie tego w glowie. Bedac szczerym z moja partnerka podzielilem sie swoimi spostrzezeniami i teraz ona mysli ze jestem zdolny do zdrady i ze nie kocham jej jesli mam takie mechanizmy. Nie potrafi zrozumiec ze nawet jesli ocenie w mojej glowie jakas kobieta jako piekna i nawet intrygujaca to ona jako moja dziewczyna wciaz jest dla mnie najpiekniejsza, najdrozsza i najwazniejsza!

......Prosze podzielcie sie Panie swoim na ten temat zdaniem


Piotr

2

Odp: ...zdrada zaczyna sie w glowie

Moje zdanie jest podobne do Twojego (a jestem kobietą!). Fakt, że jestem z kimś w związku nie oznacza, że mam klapki na oczach i nie dostrzegam innych, atrakcyjnych mężczyzn. Każdy odczuwa przyjemność, patrząc na pięknych ludzi. Dostrzeganie piękna nie oznacza jednak, że przy najbliższej nadarzającej się okazji zdradziłabym z daną osobą swojego partnera, bo to on jest dla mnie najwspanialszy i najbardziej pociągający, choćby nie tak przystojny jak idący ulicą model.

3

Odp: ...zdrada zaczyna sie w glowie

Zdecydowanie przychylam się do Twojego punktu widzenia i nie jestem w stanie zrozumieć stanowiska Twojej partnerki. Po prostu WIDZĘ atrakcyjność innych osób i nie uważam, by było to coś nienaturalnego - tak jesteśmy skonstruowani. Myślę, że Twoja kobieta żyje w swojej własnej idealnej bajce i jest raczej w mniejszości ze swoimi poglądami... Ale to oczywiście zweryfikują wypowiedzi innych forumowiczek smile

Inną sprawą jest to, że jesteście na razie w sobie zakochani - zauroczeni, na miłość (taką dojrzalszą, "zakorzenioną") przyjdzie jeszcze czas. Gdy mija stan zakochania i hormonalnego chaosu, optyka się zmienia wink

4

Odp: ...zdrada zaczyna sie w glowie

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to wstęp do toksycznego związku.
Od wyidealizowania jedynego mężczyzny, po "idealną miłość", gdzie oboje tak samo myślą, tak samo czują, mają takie same poglądy (czyli ty też powinieneś widzieć tylko jedną, jedyną kobietę na całym świecie), a potem zaborczość zamieni się w toksyczny koszmar. Potem zaczną się pretensje, jak mogłeś kiedyś spojrzeć na inną kobietę, czy dotknąć (zanim jeszcze byliście ze sobą) ... itd

Dobry związek to dwa zbiory, które mają część wspólną, ale też pozostaje jeszcze każdemu trochę przestrzeni dla siebie samego
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 Ostatnio edytowany przez ogień (2013-09-27 11:07:00)

Odp: ...zdrada zaczyna sie w glowie

doskonale rozumiem pogląd Twojej dziewczyny, ponieważ sama takowy kiedyś miałam i to przez dłuższy czas. czy to nie jest jej pierwszy poważny udany jej zdaniem związek? myslałam w ten sposób będąc właśnie w takim. i wiesz co powiem? jej sposób patrzenia wydaje jej się teraz idealny, tak powinno być i Ty też tak powinieneś mieć bo inaczej jej nie kochasz tak bardzo.. tylko trochę... :] jeśli zrozumie, że zauważanie atrakcyjności innych kobiet/mężczyzn jest normalne będzie w porządku, jeśli nie i będzie to tkwiło w jej głowie (że nie kochasz jej tak jak kocha się prawdziwie- jej zdaniem) związek prędzej czy później będzie przechodził kryzysy. nie piszesz nic o wieku , ale domyślam się że jesteście bardzo młodzi. daj jej czas, rozmawiaj z nią, zapewniaj. wydaje mi się że może mieć problem z niską samooceną..

ps.i zgadzam się z wypowiedzią Averyl.

6 Ostatnio edytowany przez pitrom (2013-09-27 11:14:27)

Odp: ...zdrada zaczyna sie w glowie

Dziekuje za opinie

7

Odp: ...zdrada zaczyna sie w glowie

....co do wieku to juz nie tak bardzo mlodzi ;-). Ja mam 36 lat a ona 28. Nie potrafie wytlumaczyc swojej dziewczynie ze stwierdzenie faktu o atrakcyjnosci innych kobiet nie podwaza tego w zaden sposob ze jest ona dla mnie najpiekniejsza. Bo tak w rzeczywistosci jest! Co wiecej jezeli takie spostrzezenie bedzie mialo kiedys miejsce w mojej glowie to bedzie to tylko przelotne zarejestrowanie faktu. Wiem natomiast ze jezeli ta kobieta powracalaby natretnie w moich myslach moja wiernosc emocionalna co do mojej partnerki stalaby wtedy pod znakiem zapytania.

8 Ostatnio edytowany przez ogień (2013-09-27 11:36:11)

Odp: ...zdrada zaczyna sie w glowie

ona tego nie zrozumie ot tak. może mieć codziennie powtarzane to i owo przez Ciebie, ale najważniejsze dla niej będzie to, że zwracasz uwagę na inne czyli jesteś nimi zainteresowany.
ja proponuję aby poszła do psychologa. choć muszę przyznać, że mi nawet to nie pomogło, ale może był to niezbyt dobry psycholog. pomogło mi rozstanie i zajęcie się sobą.
ps.jeśli chcesz głębiej pogadać na temat to pisz maila.

9

Odp: ...zdrada zaczyna sie w glowie

Dziekuje badzo za podzielenie sie swoja opinia i doswiadczeniem. To wiele dla mnie znaczy.
Moja dziewczyna przezywa to w tak bolesny niemal histeryczny sposob ze serce mi sie kroi patrzac na to. Na pewno nie pomoglem jej jako ze podkopalem juz jej zaufanie. Nie chodzi jednak bynajmniej o zdrade jako ze nigdy nie przeszlo mi to przez mysl! Patrzac na jej cierpinie moj silny poniekad swiatopoglad co do tematu postrzegania ludzi innej plci zaczal sie niejako topic. Naprawde BARDZO sie staram zrozumiec jej punkt widzenia. Wiem ze obnizylem jej samoocene (nie chce wchodzic w szczegoly jak) Ale ten sposob jej spostrzegania nie ma z tym nic do rzeczy poniewaz otwarcie sie do niego mi przyznala na samym poczatku naszej znajomosci. Najzabawniejsze w tym tragizmie jest to ze ona jest niesamowicie piekna i atrakcyjana kobieta. Jest modelka i aktorka. Dodam jeszcze ze jej inteligencja zadziwia mnie kazdego dnia. To nie zdarza sie czesto mowiac obiektywnie. Wiadomo bowiem ze piekne kobiety czesto ida na latwizne co odbija sie pozniej na ich poziomie intelektualnym. Jezeli ktos mialby byc zazdrosny to tylko ja - widze jak mezczyzni nie moga odkleic od niej wzroku kiedy idziemy razem ulica. Ba! Nawet kobiety! Do tego ma niesamowicie posunieta wrazliwosc i tutaj mysle ze tkwi PROBLEM.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » ...zdrada zaczyna sie w glowie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026