dziwna sytuacja - prosba o wasze opinie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » dziwna sytuacja - prosba o wasze opinie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez janjerzy91 (2016-11-06 23:48:01)

Temat: dziwna sytuacja - prosba o wasze opinie.

Zaznaczę że jestem zwyczajnym otwartym i usmiechnietym na co dzien chlopakiem, nie wyrózniajacym sie niczym specjalnym, studiuje, dorywczo pracuje, w moim zyciu nie wydarzylo sie nigdy nic szczegolnego, zylem i zyje spokojnie, bez zadnych zwad czy to z ludzmi czy prawem, mam ciekawe hobby, swoje zainteresowania i pasje, kochajaca rodzine i znajomych, glownie sa to osoby ze srodowiska pracy, oraz takie ktore to dlugi czas znaja mnie i znaja dobrze.
Zaznacze na wstepie ze nigdy nie mialem zadnych, nawet najmniejszych problemow z postrzeganiem swiata, rzeczywistosci czy innymi sprawami. zadnych psychologow, psychiatrow pod zadnym pozorem. W towarzystwie jestem raczej postrzegany i mysle ze zgodnie ze stanem faktycznym - za osobe towarzyska, bardzo empatyczna i otwarta, taki tez jestem. Dla ludzi przyjazny i uczciwy, mam swoje zasady ktorych to jestem wierny i sie ich trzymam. Mam kregoslup moralny i mozna by rzec lekko nie pasuje do tych czasow, tj do XXIw
Ot zwyczajny, normalny chlopak, jakich tysiace, ze zwyczajnym zyciem - kazdy kto mnie zna mysle powiedzialby o mnie...choc jak kazdy jak trzeba potrafie byc tez chamski.
ale do rzeczy do pewnego czasu wszystko bylo super, no wlasnie - az do pewnego czasu , tj. do niedawna i tu wlasnie pojawia sie moj problem, ktory to po krotce opisze by zasiegnac waszych rad i opinii.  tak wiec przechodze do rzeczy:

Od jakis kilku tygodni chodzą za mną podejrzane osoby, tak wiem co pisze - wydaje sie nieprawdopodobne tymbardziej ze nie pisze :chyba, lub wydaje mi sie - dodam ze nie zartuje - jestem tego pewny, na co dzien do takich spraw podchodze z usmiechem , ogromnym dystansem i pol zartem - jeszcze gdybym to co teraz napisze/pisze osobiscie przeczytal jakis miesiac temu - wybuchl bym smiechem, mowiac co za debil niech idzie do lekarza - niestety tak nie jest bo sprawa tyczy sie mnie i jest calkowicie powazna. o swoje zdrowie czy stablinosc myslenia czy psychike sie nie martwie - tak jak wskazalem wczesniej jestem tej sytuacji pewny, a nie podejrzewam co mocno zaznaczam z tego miejsca raz jeszcze i prosze o doczytanie tej historii do konca , jako ze to dla mnie wazne, bo mam wrazenie ze ktos chce ze mnie zrobic wariata albo doprowadzic mnie do szalu, lub w cos wrobic, no tylko po co...
( na co dzien jestem osoba trzezwo myslaca , raczej naukowo patrzaca na swiat, nie wierzaca w teorie spiskowe i inne g. - to w tym temacie jest mocno wazne)

Co do ludzi, sytuacji; są to twarze ewidentnie "srednio przyjemne" , zwracajace na siebie uwage w tlumie, nie sa to sytuacje jednorazowe dodam, czy takie gdzie mialbym watpliwosc jakakolwiek, podparta jakimkolwiek sensownym argumentem, a powtarzajace sie dosc regularnie.
Tak wiec do rzeczy, od jakiegos czasu mniej wiecej miesiaca, kiedy to znajomemu pol zartem powiedzialem ze niezle by bylo pracowac dla wywiadu, naszego najlepiej. (on zajmuje sie bezpieczenstwem sieciowym, zabezpiecza wiele firm przed utrata danych. Jest programista, zyje dobrze. Tak sobie rzucilem luzem w trakcie naszych zwyczajnych rozmow. Wtedy wszystko sie dla mnie zmienilo. Jego znajomy robil wtedy projekt, mialem mu pomoc, chodzilo o klip - tylo dlaczego uzyl slowa; macie proxy, jestescie dorosli, skontaktujcie sie. Proxy? wtf? napisalem do niego normalnie na fb , faktycznie jakis projekt robil. (To moze przypadek akurat) Nie mniej jednak mocno dziwnie zachowywal sie tamtego dnia, jak nie on.
Pozniej po drodze do rodzinnego miasta mialem wrazenie ze pokazal mnie jednemu gosciowi w samochodzie obok, pozniej jeszcze jednej os siedzacej na lawce na przystanku, a poznie jeszcze 2 osobom idacym ulica ,gdzie bylo juz calkowicie pusto, odwrocil sie i pokazal im na mnie, byl tez zdenerwowany i spiety caly tamten caly wieczor, ewidentnie jakby stalo sie cos, pozniej patrzylismy na siebie juz dziwnie caly wieczor spode lba choc znamy sie dluzszy czas, dajac mi herbate rzucil; spoko, to tylko herbata, cukier i cytryna. (przypadek pewnie tez ale dziwne)

Od tamtej pory stopniowo i coraz mocniej: a obecnie non stop na miescie, czy moim rodzinnym, czy tez tym ktore obecnie zamieszkuje, towarzysza mi malo jak juz wspomnialem sympatyczne twarze - odprowadzaja mnie niemalze od domu do pracy i z powrotem, nie widze takiej potrzeby ani sensu : bo a)nigdy nic nie zrobilem nikomu i nigdy bym nie zrobil. Kocham moj kraj, chce zostac zawodowym zolnierzem. Nie rozumiem jednak co sie dzieje, boje sie o siebie, boje sie wyjsc z domu, Ci ludzie a jest to zawsze kilka twarzy, kilanascie czasem (zawsze te same, tylko ubior inny) ktore pokazuja cos do siebie (gesty, ewidentnie, nie raz czy 2, czy 5, towarzysza mi wsiadajac do autobusow, kiedy wysiadam to samo) to samo tyczy sie zwyczajnego spaceru ulicami miasta. Najgorsze ze sa to zawsze te same i typowo zakazane twarze, no zwyczajny czlowiek wyczuje ze cos jest nie tak ; do tego karnacja tych os -tj. czesci tych osob - wiadomo jakie czasy sa trudne, te osoby bywaja zdenerwowane, widac ze sa nerwowe, mieszkam w duzym miescie, 2 czy 3 tych ciemniejszej karnacji mieszka w bloku na wprost, mocno podejrzane to cale towarzystwo, za kazdym x sa niestety tam gdzie ja i kiedy ja - dodam ze mieszkam w okolicy bazy wojskowej i wczesniej tez w podobnej okolicy mieszkalem. (przypadkowo, takie miasto) ja z informatyki to zero totalne choc zainteresowania w tym zakresie mam duze.
Generalnie to mysle ze powoli wariuje juz od tego normalnie bo czuje sie jak w jakims SF.
Dodam tylko ze moglem sie narazic kilu osobom, ktos sobie moze ze mnie robic jaja, lub ktos mnie w cos wrabia. Czuje sie z tym co sie dzieje okropnie tym bardziej ze zdaje sobie sprawe z tego jak idiotycznie to brzmi i nieprawdopodobnie. Nie chce o tym powiedziec czy to rodzinie, znajomym bo wezma mnie za swira, za ktorego sam bym sie wzial jakis miesiac temu czasu, kiedy to wszystko zaczelo sie dziac. Dodam tylko ze muchy bym nigdy w zyciu nie skrzywidzil nigdy nie stosowalem i nie umialbym stosowac zadnej agresji - powiniennem to zglosic na policje? Z jednej strony uwazam ze powiniennem ,bo jak do tego podejda na powaznie to moze kogos za mna puszcza i to ta os to oceni - nawet jak wezma mnie za kretyna, czy przejsc sie najpierw do psychologa? chcialbym tez moc powiedziec o tym jakiemus bliskiemu znajomemu, ktory moglby patrzac z boku na te sytuacje i osoby ocenic to obiektywnie i stwierdzic czy sam bylby zaniepokojony czy nie takimi sytuacjami. Jednak boje sie reakcji, wiem jak ja bym zareagowal jakis miesiac temu - to odpada raczej.

Wiem tez ze w zwiazku z moim hobby raz na czas sa duze akcje policyjne majace na celu wylapanie ale nie zwyczajnych hobbystow a os srodowisko nam psujace, bywaja to akcje c b s  interpolu czy innych ale gdyby to byla czesc ich czasowych akcji raz na czas organizowanych, w dobrym celu i ktore popieram z reszta, to wolalbym widziec niz martwic sie o wlasny dzien, nerwy, zdrowie czy zycie. bo ktos za mna lazi.
Jakies pomysly? dodam tez ze jakis czas temu mialem kilka wirusow na komputerze, ktorych nie moglem sie chwile pozbyc i wiem ze glupie teksty ladowaly w googlu, jak i po znajomych na fb, moze to sprowadzilo na mnie zainteresowanie kogos? gdyby tak bylo odetchnalbym z ulga smiejac sie z tej sytuacji ale poki nie wiem co sie dzieje i martwi mnie to wszystko.
Chcialbym to moc z kims wyjasnic i uslyszec, tak bylo tak i tak, wszystko w porzadku, to my, byla akcja, sprawdzalismy setki osob, albo nie wiem myslelimy ze nadlujesz narkotykami np. i chodzilismy za toba, ok, bo tak nie jest, ale jakakolwiek odpowiedz chcialbym miec, bo ewidentnie to sie dzieje, a ja glupieje juz od tego mocno. Czuje sie jak wariat a nie jestem i nie bylem nim. Chce znowu swoje normalne zycie, to wszystko wink Prosze o opinie i rady. Nie chce od tego zglupiec,
i czy w ogole mozliwe jest ze mozg w ogole zdolny jest do takiego wkreta? nie chce mi sie w to wierzyc, a naprawde stres w zyciu potrafi namieszac w zdrowiu chocby nawet a tego mi juz w ogole nie trzeba. Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dziwna sytuacja - prosba o wasze opinie.

Wariaci zazwyczaj tez nie mają świadomości, że nie wszystko jest z nimi w porządku. Są jeszcze bardziej pewni tego, ze wszystko w ich głowie jest ok, niz zdrowi ludzie. Przyznaję, sytuacja bardzo bardzo dziwna/straszna. Próbowałeś juz chodzić z kimś? Czy będąc w towarzystwie tez zdarzają się takie sytuacje? Czy osoba idącą obok tez to zauważa? Jednak jeśli coś naprawdę jest na rzeczy, to można kogoś niepotrzebnie narazić. Napisz koniecznie gdy dowiesz się, o co chodzi.

3

Odp: dziwna sytuacja - prosba o wasze opinie.

klasyczny przykład początków schizofrenii.

"Marzy mi się taka miłość.(...) taka, jaka łączy człowieka i psa. Bo ona jest całkowicie bezinteresowna, nie ma w niej zazdrości ani strachu, że się skończy, nie ma udawania ani chęci przerobienia psa na swój ideał. (...) Psa nie męczą te same głupie zabawy ze starą piłką, nie powie ci: ?Może byśmy dla odmiany poszli na spacer w góry??. Nie męczy go powtarzalność"

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » dziwna sytuacja - prosba o wasze opinie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018