DDA zerwał ze mną- dlaczego? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » DDA zerwał ze mną- dlaczego?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: DDA zerwał ze mną- dlaczego?

Cześć, potrzebuję waszej rady i pomocy, ponieważ sobie nie radzę. Mam nadzieję, że ktoś wytrwa, staram się streszczać, proszę nie zrażajcie się długoscią :< 

Mojego chłopaka poznałam już kilka lat temu, w ciągu roku bardzo się zaprzyjaźniliśmy, codziennie telefony, rozmowy godzinami, później częstsze spotkania i się w sobie zakochaliśmy, wyznaliśmy miłość, poznałam go bardzo dobrze, niestety po jakimś czasie kontakt się urwał, nie chcę teraz wchodzić w szczegóły. Przez te kilka lat w ogóle się nie widzieliśmy, mi go bardzo brakowało, on czasami próbował się ze mną kontaktować, ale ja kogoś miałam i mimo że bardzo chciałam rozmawiać z nim jak kiedyś, to mój wtedy partner był bardzo zły, nie akceptował tego, a ja ciągle walczyłam ze sobą. Po jakimś czasie odezwał się do mnie jego kolega, czy mam ochotę się z nimi spotkać jak za dawnych lat. Zgodziłam się, mimo że wciąż miałam tego samego partnera, ale czułam, że to nie to, za dużo mnie skrzywdził, że chcę teraz myśleć o sobie. Okazało się, że spotkaliśmy się tylko we dwoje i czułam się przy nim, jakby ten czas bez niego nie istniał, spędziliśmy razem wiele godzin, spotykaliśmy się codziennie, zerwałam ze swoim chłopakiem a po krótkim czasie już z obecnym chłopakiem wyznaliśmy sobie miłość. Opowiedział mi też, że kilka miesięcy wcześniej chciał popełnić samobójstwo, ale stwierdził jednak, że chce żyć, zaczął brać leki, mówił że w ogole nie ma już takich myśli. Nie byłam w wielkim szoku, ponieważ kiedy się przyjaźniliśmy mówił mi że jako nastolatek myślał o samobójstwie. Myślę że to przez jego trudne dzieciństwo, brak ojca, ciągły stres, brak pieniędzy, stabilizacji, bezpieczeństwa. Gdy byliśmy razem przekonywał mnie, że nigdy więcej nie będzie chciał tego zrobić, że chce żyć ze mną i ze mną mięc w przyszłosci rodzinę, a gdyby poczuł się źle, to wie juz co robić-iść do lekarza. Było nam razem pięknie, jak w romantycznym filmie, widać było jaki był zakochany, mogliśmy spędzać ze sobą 24h na dobę. Wszystko potoczyło się bardzo szybko- zamieszkaliśmy razem od razu, pojechaliśmy na wycieczkę, mijały miesiące a on tak bardzo mnie kochał, chciał się oświadczać, mówił że jestem tą jedyną, mówił o naszej przyszłości. Jednak z czasem zaczął czuć się gorzej psychicznie, znowu dopadała go depresja, problemy z pracą, długi które zaciagnął wtedy kiedy chciał się zabić. Poszedł do psychiatry, dalej brał leki, szukał pracy, czuł się naprawdę beznadziejnie. Ciągle przy nim byłam, wspierałam, płaciłam za większość naszych zakupow, ponieważ nie miał pieniędzy, a skoro mieszkaliśmy w jego miejscu to czułam się nawet zobowiązana. Czasami miał lepsze dni, czasami gorsze, mówił mi, że znowu ma takie myśli jak kiedyś. Mówiłam mu, żeby poszedł do lekarza, ale on tylko odpowiadał że nie ma pieniędzy, mimo że jego siostra chciała mu dać. Po krótkim czasie sytuacja z pracą się poprawiła, dostał pracę w fajnym miejscu, lecz w dniu kiedy miał tam jechać dopadł go kryzys- mówił, że nie chce zyć, że ma dość, starałam się ciągle trwać przy nim, namawiać, mówiłam jak bardzo go kocham, ale nic do niego nie docierało, kazałam mu obiecać, że wróci do domu- a on udawał że jedzie do pracy, a tak naprawdę pojechał załatwić rzeczy do popełnienia samobójstwa ;/ nabrał mnie, że pojechał do pracy, a to że jednak tam się nie pojawił wyszło niechcący, wtedy przez telefon mi powiedział, że przeprasza, przykro mu, ale on już nie ma siły, ostatecznie po kilku godzinach przekonałam go do powrotu do mnie, powiedział że wrócił tylko dlatego, że mnie bardzo kocha, że gdyby nie ja, to juz dawno by to zrobił. Znalezlismy lekarza, dostal nowe leki, znowu bylo raz lepiej, raz gorzej, jednego dnia wesoly z planami na przyszlosc, drugiego dnia brak motywacji i sily, jednak wciąż czułam ze mnie bardzo kocha, dalej mówił, że zostanę jego żoną, że żyje już tylko dla mnie. Tak było w lutym. W ostatnim tygodniu kwietnia stał się trochę inny, nie dzwonił juz do mnie z pracy jak kiedyś, rzadko chciał sie przytulać, jednak sam z siebie mówił, że mnie kocha, zrywał dla mnie kwiaty, myślalam ze po prostu czuje się trochę gorzej.
Nagle jednego dnia powiedział, że zrywa ze mna, bo mnie nie kocha, pozniej wyznal, ze musi to zrobic, bo wie ze ja tego nie zrobie, ze bedzie mi lepiej bez niego, moze teraz bedzie mi smutno ale z czasem zrozumiem i bedzie mi lżej, ja plakalam, mowilam zeby nie robil tego dla mnie, ze nie wierze ze mnie nie kocha, ale on mowil ze nie zmieni decyzji, jednak po jakichs 2 godzinach zapytal sie mnie czy go kocham, zrobil sie inny, przytulil mnie, jakby chcial cofnac to zerwanie, mowil, ze nigdy nie przestanie mnie kochac, ze jestem zakodowana w jego sercu, zapytalam sie wtedy "byles zly, ze ci nie wierzylam?" on na to "tak, znasz mnie dobrze". Nastepne kilka dni bylo dobrze, dalej nie dzwonil do mnie z pracy, ale okazywal milosc, jednak nagle w malej sprzeczce powiedział, że mnie nie kocha, nie czuje się tak jak kiedys, nastepnego dnia rano dalej do podtrzymywal, ze cos sie wypalilo, ze czuje sie przytloczony, ze chce byc sam, zajac sie dlugami, sprawdzic czy w ogole chce zyc, wyleczyc sie moze, ze zawsze bede dla niego najwazniejsza i nie chce ze mna zrywac kontaktu, chce wiedziec co u mnie, ale nie kocha mnie i nie pokocha juz, plakal przy tym duzo, mowil "nie wiem co robic". Nie wierzylam mu, ale on mnie przekonywal ze mnie nie oklamuje w tym. Znowu wpadlam w rozpacz, nie moglam jesc, a on dbal o mnie, pilnowal zebym jadla, przynosil herbaty, calowal w czolo, przytulal kiedy plakalam, mowil ze bedzie obok, wycieral mi lzy i patrzyl na mnie z czuloscią. Dalej mieszkamy razem, bo nie bylam w stanie sie wyprowadzic, dopiero teraz odzyskuje sily, ale nie wiem jak sobie poradze bez niego, nie chce nawet myslec o tym, ze mieszkam gdzies daleko i wracam do pustego mieszkania, pustego lozka, nie dam rady ;/ on mowil, ze moge tu mieszkac ile chce, nawet i pol roku, ale jednoczesnie co jakis czas pyta sie mnie, czy czego szukam, i czy to bedzie to miasto. Zachowujemy sie jak przyjaciele, jednak widze w nim sprzeczne zachowania- interesuje sie, co robie na telefonie, czy z kims pisze, jakie sa moje plany, patrzy sie na mnie, jak sie przebieram, mowi ze jestem piekna, pyta sie czemu jestem dla niego taka dobra, ze on nie zasluguje, ze jest nikim, jak dowiedzial sie ze che gdzies wyjsc pozno sama, to martwil sie o mnie, powiedzial w koncu "nie pozwalam", jak sie ubieralam i zobaczyl jak wygladam to byl smutny, powiedzial "dla mnie sie tak nie stroilas", sam przyznal, ze jest mu smutno, mial wtedy zaszklone oczy, ale nie dowiedzialam sie czemu, wrecz byl zly ze pytam, i znowu mnie zapytal czy zamierzam sie wyprowadzic.
Sama nie wiem co robic, czy porozmawiac z nim znowu i probowac przekonac, zeby nie robil tego dla mnie, bo go kocham, czy jednak uwierzyc, ze naprawde przestal kochac? A jeszcze kilka tygodni temu mówił, ze nigdy mnie nie zostawi, i bał się zawsze, że to ja go zostawię. Czy to mozliwe ze zerwal, zeby mi bylo lepiej? Zebym nie musiala sie stresowac, ze cos sobie zrobi, mowil mi czesto, ze marnuje sie przy nim, ze powinnam znalezc kogos lepszego, zerwal dlatego, ze nie ma pieniedzy, a ja place za zakupy? Ze ma dlugi i nie potrafi mi nic zaoferowac? Po zerwaniu kiedy mial znowu zly nastroj i zle mysli, mowil mi, ze nie powinnam sie juz nim przejmowac, bo zerwalismy. Ehh nie wiem co robic, pomozcie, jestem w rozsypce ;/ Da sie to uratowac? To była moja największa miłość, bez niego juz nic nie bedzie takie samo.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: DDA zerwał ze mną- dlaczego?

byłam w bardzo podobnej sytuacji, partner mnie rzucił, zachowywał się bardzo podobnie do twojego -niekonsekwentnie i nielogicznie.
ja wiedziałam, że sobie po prostu nie radzi sam ze sobą i prawdopodobnie ma jakieś zaburzenia emocjonalne no ale musiałam uszanować jego zdanie i się wyprowadziłam.
powiedziałam mu tylko na odchodne, że w razie czego ma we mnie wsparcie i jak się ogarnie to niech da znać.
po kilku tygodniach beze mnie sam z siebie poszedł do psychiatry, diagnoza- depresja, zaczął leczenie, wrócilismy do siebie, leki działają i dziś jest lepiej niż kiedykolwiek.

3

Odp: DDA zerwał ze mną- dlaczego?
sosenek napisał/a:

byłam w bardzo podobnej sytuacji, partner mnie rzucił, zachowywał się bardzo podobnie do twojego -niekonsekwentnie i nielogicznie.
ja wiedziałam, że sobie po prostu nie radzi sam ze sobą i prawdopodobnie ma jakieś zaburzenia emocjonalne no ale musiałam uszanować jego zdanie i się wyprowadziłam.
powiedziałam mu tylko na odchodne, że w razie czego ma we mnie wsparcie i jak się ogarnie to niech da znać.
po kilku tygodniach beze mnie sam z siebie poszedł do psychiatry, diagnoza- depresja, zaczął leczenie, wrócilismy do siebie, leki działają i dziś jest lepiej niż kiedykolwiek.


naprawdę? yikes cieszę się, ze wam się udało. Tez widzę to po nim, że nie radzi sobie ze sobą, kilka dni przed zerwaniem mówi mi "bądź zawsze", a pozniej zrywa bo nie kocha. Tak jakby bal sie bliskosci, bał sie wciagac mnie to i ranic, bo sam nie wie czy w ogole chce zyc. W ciagu tego tygodnia wyprowadzę się, chociaz nie wiem jak sobie poradzę, to boli ;/ on wlasnie ma juz leki, na poczatku dostawal zbyt mała dawke i mowil ze nie pomagaja, od 3 tygodni bierze wiekszą i sama nie wiem czy jest poprawa- jednego dnia tak, drugiego wydaje sie byc gorzej. Kolejna wizyte ma niedlugo, ale on sam mowil, ze moze to przez leki, albo nastroj, ale nic to nie zmieni

4

Odp: DDA zerwał ze mną- dlaczego?

Może leki mu nie służą? Lepiej może na psychoterapię niech się uda.

5

Odp: DDA zerwał ze mną- dlaczego?

pogadac z psychiatra, poprosic o zmiane leków i skierowanie do psychologa na terapie

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » DDA zerwał ze mną- dlaczego?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018