netkobietyWszystkie działy
Samotność

uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

6 odpowiedzi3 953 wyświetleniazałożony przez aburrida, 11.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

witam Wam serdecznie smile

Piszę anonimo na kilku forach (m.in. na tym) . Aktualnie, a ciągu ostatnich kilku miesięcy byłam użytkowniczką (codziennie korzystającą) z 3 forów. Bez porównania aktywniej niż tu.
Bezmyślnie włączałam forum kilka(/naście) razy dziennie !!! sprawdzałam czy ktoś przypadkiem mi nie odpisał. Mi. To nie był i nie jest głód informacji , nie zajmowałam się "śledzeniem" tematów w których wypowiadali się inni ...- interesowały mnie wyłącznie reakcje innych na MOJE słowa, odwoływanie się do MOICH słów. Czy to mogła być tłumiona i wypierana przeze mnie POTRZEBA ROZMOWY z drugim człowiekiem??? Muszę przyznać, że nie utrzymuję z nikim bliskich ,a nawet zwyklych "pozazajęciowych" kontaktów w realu..... Pogadamy w szkole, i tyle. A potem -rozmowy z obcymi, anonimowymi ludźmi z forów...chyba strrrrasznie się wkopałam, nawet nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji....   jedni oglądają seriale, inni wchodzą w wirtualny świat... a wszystko to z potrzeby towarzystwa, któego nie mamy w realu !!!
Dobrze się zdiagnozowałam?  smile jak myślicie?
I jaką zalecilibyście mi "terapię" ? big_smile

Nieoczekiwanie odkryłam swój problem... przypadkiem! Dobrze , że są te przypadki smile

Życie realne jest piękne i bogate, kontakt z drugim człowiekiem w świecie rzecywistym jest czymś wspaniałym... nie chcę prawdziwych Ludzi zastępować jakimiś Avatarami z Nickiem zamiast imienia hmm nie chcę. Komunikacja z drugim Człowiekiem odbywa się na wielu płaszczyznach, jest fascynująca.....

Chciałabym poprzez ten temat nie tylko poznać Wasze opinie odnośnie mojego przypadku, ale także posłuchać reflekcji o tym , czym dla Was są fora w kontekście kontaktu międzyludzkiego a nie gromadzenia informacji. (aha - to wszystko dotyczy także kontaktów Komunikatorowych np. "kolega ze szkoły; widujemy się i mówimy sobie krótkie "cześć" na szkolnym korytarzu, ale rozmowy to my prowadzimy tylko przez gg..."

Pozdrawiam smile

2 Ostatnio edytowany przez Michael (2010-04-11 04:26:36)

Odp: uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

Witaj aburrido to smutne ale prawdziwe  co napisałaś

jedno Ci powiem jesteś na + bo zdałaś sobie z tego sprawę  ; często spotykam się w swoim otoczeniu

z takimi ludzmi i zadając im pytanie i sobie teź : dlaczego wchodzisz na fora ,żyjesz w wirtualnym świecie ??

"kto ja, Panu coś się zdaje !"   mam przyjaciółkę , która jest bardzo poraniona !!! w życiu wiele przeszła:

ojciec opuścił rodzinę , mama zagoniona uciekała w pracę - ona pozostwiona bez wsparcia rodziców,

wychowywana przez babcię ,zaczeła dokonywać w życiu złych wyborów

(bez podparcia - młode drzewko nie rośnie prosto !!!)

wyszła za człowieka bez serca , egoistę i .... zdradzał Ją, bił i dzieci - skrzywdził ich okrutnie....

Do czego zmierzam.... dziś ta Kobieta wychowała dorosłe dzieci - oddała im całą siebie- a one

przejeły rolę bezdusznego "kata" ... a ona  nie ma zbyt wielu przyjaciół ci "prawdziwi"

odsuneli się od niej , rodzina też , dzieci mają swoje życie ....   

a ona siedzi wieczorami w sieci , na forach , w społecznościach ..poradziłem Jej również to forum -

jak  Ją spytałem czemu tyle czasu spędza na necie ....

zabolało to co usłyszałem :  "wiesz Mike bo tu nikt nie patrzy na mnie przez pryzmat tego co mam ,

nie poniża i nie rani, jestem - awatarem - który pokazuje moją duszę nie ciało....

w realu nie mam przyjaciół

tu jestem lubiana i potrzebna i mogę też pomagać takim jak ja "

jestem zdumiony ale cieszę się,że to forum dało Jej tyle szczęścia i choć wirtualnych przyjaciół-

bo kto wie co by było z Nią gdyby się załamała , schowała w swym "wnętrzu" ??????

bo przecież za każdym nickiem - kryje się żywy człowiek i dopuki daje dobro, serce, przyjaźń,

rady, współczucie, radość choćby z wirtualnych konwersacji to wszystko jest ok

ale gdy zaczyna obrażać, ranić, obgadywać, odrzucać...lub dawać złudne nadzieje  to jest złe!!!!!!!!!

ale i my nie możemy zbytnio uzależniać się wirtualnych znajomych .... zbyt wiele od nich wymagać

chcieć więcej niż oni mogą lub chcą nam ofairować !!!!!!!

Pamiętajcie bądzcie tacy dla innych w sieci jak byście chcieli aby byli dla Was !!!!!!

i pamietajcie,że   nick to żywy człowiek z uczuciami a często z wieloma "ranami" na duszy !!!!!!!

gorąco Was pozdrawiam - nie bądzmy dla siebie "wilkami"  tylko ludzmi . Mike

3

Odp: uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

Też tak uważam ,że każdy nick to  CZłOWIEK, i dla mnie ten podział na wirtualny i realny jest sztuczny, Kiedy klikam, jak najbardziej to jest mój świat realny, w którym  wymieniam myśli nie poznajac twarzy ale  często własnie dusze i to jest dla mnie jak najbardziej prawdziwe.
   Jeśli nie ma się nawet z kim porozmawiac, nie mówiąc o przyjaciołach, to jest dobre i  ciekawe miejsce.
Zreszta tu można sobie pozwolic na szczerość bez osądzania , a to już luksus.

4

Odp: uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

To o czym piszesz jest bardzo niebezpieczne. Jeśli znajdujesz ucieczkę od samotności w forach i cztach, musisz mieć dobry znak stopu.
Przeżyłam to. Po pierwsze.. nigdy nie przejmuj się tym, jak odpowiadają na twoje posty. Jeśli to zrobisz (a chyba już zrobiłaś), będziesz miała duże problemy emocjonalne. Pamiętaj, że jak w życiu na forach jest dużo ludzi mądrych i głupich. Jeśli będziesz miała dystans do tego sama odkryjesz, którzy są którzy. Inaczej będziesz słuchała tych głupich. Bądź ostrożna bo w niecie jest sporo manipulatorów i wykorzystywaczy.
pozdrawiam

5

Odp: uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

Tak jakoś znalazłam i porefleksiłam nad tym tematem.

Ja mam znajomych i wódkę mam z kim wypić... Ale równie realnych ludzi znam tylko przez sieć i mimo, że wódkę piliśmy wirtualnie...

Z jednym się jednak nie zgodzę.
Ludzie, z którymi rozmawiamy przez fora, komunikatory i gry - to nie są Ci sami ludzie, którzy siedzą przed monitorem.
1 na 10 osób jest naprawdę sobą w sieci.
Jakiś procent osób się obrazi, ale nie kontrolujemy tego. Piszemy, jak myślimy. jesteśmy po prawdzie wolni od konsekwencji.
Ja - właśnie dlatego, że wiele krzywd zaznałam, ale i ostro potrafiłam zaatakować - wiem, w których momentach zachowywałam się w sieci tak, że w realu nie przeszłoby mi to przez myśl.
Obecnie pracuję nad tym, żeby to wyrównać. Jeżeli chodzi o kontakty z ludźmi - nie było problemu.
Ale wewnętrzne odczucia? Forma autoprezentacji? To są subtelne rzeczy.
Należy też pamiętać, że niektórych brak odpowiedzialności i anonimowość prowokuje do eksperymentowania z ludźmi.
A to wyniszcza. Nie tylko ludzi wykorzystywanych, ale i samych manipulatorów - zakopują się we własnych pogmatwanych sieciach.

6

Odp: uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

I mnie chyba juz trzeba  uznac  za   nieuleczalnie    uzaleznionego  od   sieci  ,  tzn  od for  tematycznych   ,   ale   jednak    masz  racje  Pixy  , ze   wsieci  stajemy  sie  soba    a  inni  to  chyba  juz  niech  nasza  intuicja   nam podpowie   kto  jest  przyjacielem a kto   manipulatorem   ,  to   raczej  latwo    poznac  po sposobie  prowadzenia  konwersacji  ,  slownictwa   i   swiatopogladu   , ale  sie nie   nie   wypowiadam   bo  nikt mnie  jeszcze nie   nabil  w butelkę  ,  no  moze trochę   wkurzył   ......slowo '' troche''  jest   takie  dyplomatyczne  jednak.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » uzależnienie od FORÓW objawem.... samotności ???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026