o co mu chodzi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: o co mu chodzi?

Cześć kochane! Mam problem z moim znajomym z uczelni. Otóż chłopak sam chciał się ze mną poznać. Lubił mnie komplementować, rozmawiać ze mną, żartować, ale ma dziewczynę od 5 lat więc niczego nie podejrzewałam, zwłaszcza, że poza uczelnią się nie spotykaliśmy, żeby ona nie była zazdrosna. Gdy zaczął być bardziej bezpośredni i zwróciłam mu uwagę, że czuję się z tym nieswojo, bo jest zajęty to mówił, że daję mu kosza, że go spycham do friendzone, nie chciał mi przedstawić swojej dziewczyny, a wielokrotnie była ku temu okazja, bo ona przychodziła po niego na zajęcia => zaczęłam się więc zastanawiać i jak zapytałam konkretnie o co mu chodzi to dostałam taką odpowiedź: 
twierdzi, że cały czas żartował, że on nic nie zrobił co ja mogłabym odebrać inaczej, że nie chce być ze mną. Stwierdziłam, że ok, wszystko nareszcie jest jasne tylko że on nie chce się ze mną również przyjaźnić, co niestety już bardzo mnie zabolało, bo myślałam że się kumplujemy. A on na to, żę bardzo mnie lubi, wręcz uwielbia, jestem fantastyczna i wyjątkowa, bardzo mu się podobam, jestem mu bardzo bliska i nie chce mnie stracić, ale nie chce "latać ze mną na zakupy, na piwo, ani słuchać moich zwierzeń". I tu pojawia się moje pytanie... nie chce mnie stracić, ale nie chce się ze mną przyjaźnić? Mówię mu, że to sprawia mi ból to on twierdzi, że nie zamyka znajomości w ramach. Problem polega na tym, że o innych laskach mówi, że są jego przyjaciółkami, a nawet traktuje ich jak siostry. A ja nie wiem co ze mną nie tak, że jego zdaniem jestem super i niby wszystko ze mną tak, ale nie chce być moim przyjacielem. Dla mnie normalnym byłoby, gdyby po prostu powiedział mi: "ej, laska nie pasujesz do kręgu moich znajomych". I tyle. Problem byłby z głowy. A tak to nawet nie wiem co ze mną nie w porządku. sad Wiem, że problem pewnie dziwny, ale mam przyjaciół-facetów i naprawdę nie wymagam, żeby ze mną biegali po sklepach, albo wysłuchiwali zwierzeń jak nie chcą. Wszystko można dopracować, jeśli obie strony tego chcą. Mam wrażenie, że mnie okłamuje pod pewnym względem, bo to najzwyczajniej się kupy nie trzyma, a ja z niczym tak nie mam problemu jak z brakiem szczerości. Pytanie tylko, czy ja sobie coś nadmiernie interpretuję czy serio coś tu się nie klei. sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: o co mu chodzi?

Czyli jednak jest coś ze mną nie tak...

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018