Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

Witam
Jestem poza Polską w Hiszpanii, kilka miesięcy .
Poznaliśmy się ponad miesiąc temu,dośc szybko poszło, z mojej strony była chemia
on kolumbijczyk.
Wspólna pasja(sport), podobało mu się, że zwiedzam świat...bariera językowa(ja uczę się hiszp.znam niewiele,on słabo angielski),ale tak właśnie jego kolega zaaranżowal na treningu aby wziął numer i zaczeliśmy się spotykać
niestety po 2 ch tygodniach "oddałam" mu się całkowicie...1 raz tak

dużo wiadomo komplementował wcześniej,ale tak to mają południowcy itd..
mówił,że chciałby być moim szczęściem itd..

1 raz jak się kochaliśmy chyba oboje stres mieliśmy,bo nie mógł długo później przepraszał i mówił,ze dawno nie robił tego(ja też..on kiedyś tam po czasie,że 4 lata w co nie wierzę, że samotny facet i przystojny...i latino)
ja sama kilka lat nie..

mówiłam zanim zaczelismy,ze nie lubie być traktowana jak "trofeum", że wolę jak ludzie chca poznać mnie itd..
w miedzyczasie jakos tez,ze nie chce byc kolejna na liscie(po1  razie),on,ze nie ma listy..

i rozmowy byly,ze chcialabym aby tez tak jak w lozku byl cieply na co dzien (jak wrocilam po weekendzie,myslalam,ze odbierze mnie jak to w Polsce inni .to norma)

Ostatni raz kochając się było już dużo lepiej, sam zdziwil sie,ze szybko..itd..

i powiedzial"do jutra, a w niedziele tez pojdziemy an rower, sa zawody,ale chce czas spedzic z Toba"

minela sobota, popoludnie,pytam co u niego,on ze  w galerii z mama
minela 19.30...i cisza
no to napisalam dla zartu kiedy pijemy polska wodke,on cos ,ze mial ciezkie popoludnie,pomaga wybrac rower(trenuje dzieci w szkolce rowerowej)
a ja "rozumiem,ale prosze szanuj moj czas i mnie"

on,ze rozumie,ale taki jest..
chodzilo o to,ze 19.30 a zero informacji...zaczelo sie wtedy tez.." A poza tym nie używam cię tak, jak zwykle piszesz
Tak mi przykro, że tak myślisz"

pozniej dodalam,ze wole cos nie slysze,niz slyszec nieprawde
ze on mnie nie rozumie,chce tylko o wczesniejsza ifnormacje, jak sie mamy spotkac pozniej lub wcale..

napisal,ze napisze pozniej
ale dodalam
"jestem naiwna. Otworzyłam się przed Tobą... odpowiedziałam cześć historii...w czwartek sam z siebie zacząłeś w koncu mówić o rodzinie , co mnie ucieszylo
Boli mnie to po co te słowa niektóre od Ciebie...lepiej milczeć niż rzucać na wiatr
Ale niewazne
W innym kraju zbudowała sobie dobre relacje mam wspomnienia
Mimo że nikt mnie nie 'zdobyl'
Wiesz o co chodzi
A probowali
Sam wiesz jak działają slowa
I źle i dobre
Prawdziwe i nie
'teraz czas poświęcić się Tobie' i inne...
Boli mnie to.."
po 5 dniach odezwał się..wysyłając linka do rejestracji na zawody...
na które wiedział, że sie rejestrowałam, chyba, ze ma dziurę w mózgu

odpisałam mu krótko "dziękuję za linka pisałam Tobie, że się rejestrowałam i jestem na liście startowej"

od tego czasu cisza. "Likuje" moje wpisy z krajobrazami, ze mną nie.."

Czytałam o "ghostingu'
najbardziej mnie boli ta reakcja, tak nagle, o co chodzi... nie spodziewałam się czegoś takiego, że tak ktoś przestanie się odzywac
tym bardziej, że mieliśmy chodzić na rower, na tańce itd..."

czy jest sens cokolwiek mu pisać?
mam taką ochotę...ale też nie za dużo

dzisiaj czytałam o 'ghostingu" może wyślę mu linka po angielsku o zachowaniahc ghostingu...ze to gorsze niż najgorsza prawda w oczy itd...egoistyczne..
niech tłumaczy sobie. i krótko dodając
"nie sądziłam,że sportowiec może tak niesportowo się zachować i to w momencie kiedy zaufałam"
albo sam link..jak on bez słowa wysłał mi...?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać
85justine napisał/a:

Witam
Jestem poza Polską w Hiszpanii, kilka miesięcy .
Poznaliśmy się ponad miesiąc temu,dośc szybko poszło, z mojej strony była chemia
on kolumbijczyk.
Wspólna pasja(sport), podobało mu się, że zwiedzam świat...bariera językowa(ja uczę się hiszp.znam niewiele,on słabo angielski),ale tak właśnie jego kolega zaaranżowal na treningu aby wziął numer i zaczeliśmy się spotykać
niestety po 2 ch tygodniach "oddałam" mu się całkowicie...1 raz tak

dużo wiadomo komplementował wcześniej,ale tak to mają południowcy itd..
mówił,że chciałby być moim szczęściem itd..

1 raz jak się kochaliśmy chyba oboje stres mieliśmy,bo nie mógł długo później przepraszał i mówił,ze dawno nie robił tego(ja też..on kiedyś tam po czasie,że 4 lata w co nie wierzę, że samotny facet i przystojny...i latino)
ja sama kilka lat nie..

mówiłam zanim zaczelismy,ze nie lubie być traktowana jak "trofeum", że wolę jak ludzie chca poznać mnie itd..
w miedzyczasie jakos tez,ze nie chce byc kolejna na liscie(po1  razie),on,ze nie ma listy..

i rozmowy byly,ze chcialabym aby tez tak jak w lozku byl cieply na co dzien (jak wrocilam po weekendzie,myslalam,ze odbierze mnie jak to w Polsce inni .to norma)

Ostatni raz kochając się było już dużo lepiej, sam zdziwil sie,ze szybko..itd..

i powiedzial"do jutra, a w niedziele tez pojdziemy an rower, sa zawody,ale chce czas spedzic z Toba"

minela sobota, popoludnie,pytam co u niego,on ze  w galerii z mama
minela 19.30...i cisza
no to napisalam dla zartu kiedy pijemy polska wodke,on cos ,ze mial ciezkie popoludnie,pomaga wybrac rower(trenuje dzieci w szkolce rowerowej)
a ja "rozumiem,ale prosze szanuj moj czas i mnie"

on,ze rozumie,ale taki jest..
chodzilo o to,ze 19.30 a zero informacji...zaczelo sie wtedy tez.." A poza tym nie używam cię tak, jak zwykle piszesz
Tak mi przykro, że tak myślisz"

pozniej dodalam,ze wole cos nie slysze,niz slyszec nieprawde
ze on mnie nie rozumie,chce tylko o wczesniejsza ifnormacje, jak sie mamy spotkac pozniej lub wcale..

napisal,ze napisze pozniej
ale dodalam
"jestem naiwna. Otworzyłam się przed Tobą... odpowiedziałam cześć historii...w czwartek sam z siebie zacząłeś w koncu mówić o rodzinie , co mnie ucieszylo
Boli mnie to po co te słowa niektóre od Ciebie...lepiej milczeć niż rzucać na wiatr
Ale niewazne
W innym kraju zbudowała sobie dobre relacje mam wspomnienia
Mimo że nikt mnie nie 'zdobyl'
Wiesz o co chodzi
A probowali
Sam wiesz jak działają slowa
I źle i dobre
Prawdziwe i nie
'teraz czas poświęcić się Tobie' i inne...
Boli mnie to.."
po 5 dniach odezwał się..wysyłając linka do rejestracji na zawody...
na które wiedział, że sie rejestrowałam, chyba, ze ma dziurę w mózgu

odpisałam mu krótko "dziękuję za linka pisałam Tobie, że się rejestrowałam i jestem na liście startowej"

od tego czasu cisza. "Likuje" moje wpisy z krajobrazami, ze mną nie.."

Czytałam o "ghostingu'
najbardziej mnie boli ta reakcja, tak nagle, o co chodzi... nie spodziewałam się czegoś takiego, że tak ktoś przestanie się odzywac
tym bardziej, że mieliśmy chodzić na rower, na tańce itd..."

czy jest sens cokolwiek mu pisać?
mam taką ochotę...ale też nie za dużo

dzisiaj czytałam o 'ghostingu" może wyślę mu linka po angielsku o zachowaniahc ghostingu...ze to gorsze niż najgorsza prawda w oczy itd...egoistyczne..
niech tłumaczy sobie. i krótko dodając
"nie sądziłam,że sportowiec może tak niesportowo się zachować i to w momencie kiedy zaufałam"
albo sam link..jak on bez słowa wysłał mi...?



Jesteś głupia. Nie znasz faceta i mu się oddajesz... żenada.
Wziął co chciał a teraz ma cie gdzieś.
Trzeba było najpierw z nim relacje zbudować a nie oddawać mu się.

3

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

powiedziałaś mu że nie jesteś łatwa, po czym byłaś. Potem jakikś szantarz emocjonalny, że w kraju się nie oddałaś, chociaz próbowali a jemu tak, z marszu.WTF? Sama bym uciekała, choć myślę ze on po prostu zaliczył i sie ulotnił, jak wcześniej dziesiątki razy.

4

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

Na pewno jest Ci przykro..to zrozumiałe. Ale na twoim miejscu bym olała. Nie ma sensu pisać. Facet jak nie chce to nie chce..My zawsze chcemy wyjasniać a oni naprawdę mają to gdzieś. Potraktuj to jako przygodę i tyle. smile

5

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać
themusik napisał/a:
85justine napisał/a:

Witam
Jestem poza Polską w Hiszpanii, kilka miesięcy .
Poznaliśmy się ponad miesiąc temu,dośc szybko poszło, z mojej strony była chemia
on kolumbijczyk.
Wspólna pasja(sport), podobało mu się, że zwiedzam świat...bariera językowa(ja uczę się hiszp.znam niewiele,on słabo angielski),ale tak właśnie jego kolega zaaranżowal na treningu aby wziął numer i zaczeliśmy się spotykać
niestety po 2 ch tygodniach "oddałam" mu się całkowicie...1 raz tak

dużo wiadomo komplementował wcześniej,ale tak to mają południowcy itd..
mówił,że chciałby być moim szczęściem itd..

1 raz jak się kochaliśmy chyba oboje stres mieliśmy,bo nie mógł długo później przepraszał i mówił,ze dawno nie robił tego(ja też..on kiedyś tam po czasie,że 4 lata w co nie wierzę, że samotny facet i przystojny...i latino)
ja sama kilka lat nie..

mówiłam zanim zaczelismy,ze nie lubie być traktowana jak "trofeum", że wolę jak ludzie chca poznać mnie itd..
w miedzyczasie jakos tez,ze nie chce byc kolejna na liscie(po1  razie),on,ze nie ma listy..

i rozmowy byly,ze chcialabym aby tez tak jak w lozku byl cieply na co dzien (jak wrocilam po weekendzie,myslalam,ze odbierze mnie jak to w Polsce inni .to norma)

Ostatni raz kochając się było już dużo lepiej, sam zdziwil sie,ze szybko..itd..

i powiedzial"do jutra, a w niedziele tez pojdziemy an rower, sa zawody,ale chce czas spedzic z Toba"

minela sobota, popoludnie,pytam co u niego,on ze  w galerii z mama
minela 19.30...i cisza
no to napisalam dla zartu kiedy pijemy polska wodke,on cos ,ze mial ciezkie popoludnie,pomaga wybrac rower(trenuje dzieci w szkolce rowerowej)
a ja "rozumiem,ale prosze szanuj moj czas i mnie"

on,ze rozumie,ale taki jest..
chodzilo o to,ze 19.30 a zero informacji...zaczelo sie wtedy tez.." A poza tym nie używam cię tak, jak zwykle piszesz
Tak mi przykro, że tak myślisz"

pozniej dodalam,ze wole cos nie slysze,niz slyszec nieprawde
ze on mnie nie rozumie,chce tylko o wczesniejsza ifnormacje, jak sie mamy spotkac pozniej lub wcale..

napisal,ze napisze pozniej
ale dodalam
"jestem naiwna. Otworzyłam się przed Tobą... odpowiedziałam cześć historii...w czwartek sam z siebie zacząłeś w koncu mówić o rodzinie , co mnie ucieszylo
Boli mnie to po co te słowa niektóre od Ciebie...lepiej milczeć niż rzucać na wiatr
Ale niewazne
W innym kraju zbudowała sobie dobre relacje mam wspomnienia
Mimo że nikt mnie nie 'zdobyl'
Wiesz o co chodzi
A probowali
Sam wiesz jak działają slowa
I źle i dobre
Prawdziwe i nie
'teraz czas poświęcić się Tobie' i inne...
Boli mnie to.."
po 5 dniach odezwał się..wysyłając linka do rejestracji na zawody...
na które wiedział, że sie rejestrowałam, chyba, ze ma dziurę w mózgu

odpisałam mu krótko "dziękuję za linka pisałam Tobie, że się rejestrowałam i jestem na liście startowej"

od tego czasu cisza. "Likuje" moje wpisy z krajobrazami, ze mną nie.."

Czytałam o "ghostingu'
najbardziej mnie boli ta reakcja, tak nagle, o co chodzi... nie spodziewałam się czegoś takiego, że tak ktoś przestanie się odzywac
tym bardziej, że mieliśmy chodzić na rower, na tańce itd..."

czy jest sens cokolwiek mu pisać?
mam taką ochotę...ale też nie za dużo

dzisiaj czytałam o 'ghostingu" może wyślę mu linka po angielsku o zachowaniahc ghostingu...ze to gorsze niż najgorsza prawda w oczy itd...egoistyczne..
niech tłumaczy sobie. i krótko dodając
"nie sądziłam,że sportowiec może tak niesportowo się zachować i to w momencie kiedy zaufałam"
albo sam link..jak on bez słowa wysłał mi...?



Jesteś głupia. Nie znasz faceta i mu się oddajesz... żenada.
Wziął co chciał a teraz ma cie gdzieś.
Trzeba było najpierw z nim relacje zbudować a nie oddawać mu się.

widzisz jestem glupia, ty madra...
inni chodza na 1-2 spotkaniu do lozka, my sie widywalismy srednio co drugi dzien
Zycze aby Tobie nigdy emocje nie poszly jak mi i nie bylo az tak silnej chemii jak teraz, abys sie nie oddala;)

6

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

85justine,
Po pierwsze, to, że z partnerem nie operowaliście wspólnym językiem, który pozwoliłby Wam na dobrą komunikację, pokazuje, że Wasz związek w dużej mierze bazował na fascynacji seksualnej. To nic złego, pary różnie powstają i ich relacje mogą być przeróżne.
Po drugie, Twoje zachowanie uderza desperacją. To oczekiwanie kontaktu, bagatelizowanie tego, że Twój partner pisze o zmęczeniu, ale obiecuje kontakt i wysyłanie mu pomimo tego wiadomości o tym, jaka jesteś zawiedziona, że nie niemal nie leży u Twych stop i nie dziękuję naręczami kwiatów bo z nim seks uprawiałaś. Robisz z siebie cierpiętnicę. Zwyczajnie facet mógł się poczuć osaczony Twoją desperacją. Związek jeszcze świeży a Ty mu robisz dziwne jazdy.
Po trzecie, wysyłanie artykułu o ghostingu wydaje mi się Twoją kolejną próbą manipulacji w celu wywarcia na nim wpływu, która tylko go utwierdzi w przekonaniu, że dobrze zrobił ochładzająco kontakt z „desperatką” i „wariatką”

7

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

Nie pisz do niego, upokorzysz się tylko.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

Facet szukał niezobowiązującej przygody i tyle. Naopowiadał Ci bajery o kochaniu i wspólnych wycieczkach rowerowych itd bo wiedział, że w ten sposób Cię zdobędzie. Silna fascynacja / chemia zwykle tak się kończą niestety... Nie pisz do niego, nie dzwoń bo tylko będziesz się dalej pogrążała. Tak jak już sugerowano, potraktuj to jako przygodę i nauczkę na przyszłość, jeśli chcesz unikać podobnych sytuacji.

9

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

Autorko, dałaś już popis głupoty i naiwności, więc może poprzestan na tym? Nie pisz do niego, nie dzwoń, niczego nie wyjaśniaj, zostaw te sprawę, bo nie ma chyba niczego bardziej żałosnego od kobiety, która ugania się za facetem, który jej nie chce. Gdyby on chciał z tobą być, to pi prostu by był, a ty na pewno nie siedziałabys teraz na forum z wielkim znakiem zapytania nad głową.
Odpuść sobie tę znajomość.

10

Odp: Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać
MagdaLena1111 napisał/a:

85justine,
Po pierwsze, to, że z partnerem nie operowaliście wspólnym językiem, który pozwoliłby Wam na dobrą komunikację, pokazuje, że Wasz związek w dużej mierze bazował na fascynacji seksualnej. To nic złego, pary różnie powstają i ich relacje mogą być przeróżne.
Po drugie, Twoje zachowanie uderza desperacją. To oczekiwanie kontaktu, bagatelizowanie tego, że Twój partner pisze o zmęczeniu, ale obiecuje kontakt i wysyłanie mu pomimo tego wiadomości o tym, jaka jesteś zawiedziona, że nie niemal nie leży u Twych stop i nie dziękuję naręczami kwiatów bo z nim seks uprawiałaś. Robisz z siebie cierpiętnicę. Zwyczajnie facet mógł się poczuć osaczony Twoją desperacją. Związek jeszcze świeży a Ty mu robisz dziwne jazdy.
Po trzecie, wysyłanie artykułu o ghostingu wydaje mi się Twoją kolejną próbą manipulacji w celu wywarcia na nim wpływu, która tylko go utwierdzi w przekonaniu, że dobrze zrobił ochładzająco kontakt z „desperatką” i „wariatką”

Racja komunikacja wazna
fascynacja seksualna rowniez
nie nie naciskalam o kontakt,to on sam z siebie codziennie sie odzywal o podobnej godzinie i wracajac do domu..
jedynie dziwilo mnie,ze w publicznym miejscu nie chwyci za reke itd..czy nie odbierze jak przyjade skada..nie oczekiwalam kwiatow bog wie czego.
Racja z artykulem, nie ma co mu w ogole wysylac..

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakończenie relacji ? Przestał się odzywać

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018