Jak patrzycie na potencjalnego partnera? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 163 ]

Temat: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Jakoś mniej ostatnio ciekawych tematów, więc trzeba wjechać z czymś nowym. O co chodzi? Ano jakie uczucia budzi u Was osoba, która jest dla Was potencjalnym materialem na związek. Sam patrząc na jedne kobiety odczuwam dwie różne rzeczy i nie wiem do końca co jest właściwsze. Jedne budzą takie mocno seksualne odczucia. Wiecie, ze mi się podoba, wyobraźnia działa. A inne mają coś takiego, ze budują bardziej takie... ciepłe uczucia. Tu by pomógł, tam się zaopiekowal i przytulil, a całe napięcie raczej by przyszło z czasem. Jak to powinno wyglądać wg Was? I czy kobiety też są w stanie patrzeć na facetów w podobny sposób jak w opisanym przeze mnie drugim przypadku?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Burzowy napisał/a:

Sam patrząc na jedne kobiety odczuwam dwie różne rzeczy i nie wiem do końca co jest właściwsze. Jedne budzą takie mocno seksualne odczucia. Wiecie, ze mi się podoba, wyobraźnia działa. A inne mają coś takiego, ze budują bardziej takie... ciepłe uczucia. Tu by pomógł, tam się zaopiekowal i przytulil, a całe napięcie raczej by przyszło z czasem. Jak to powinno wyglądać wg Was? I czy kobiety też są w stanie patrzeć na facetów w podobny sposób jak w opisanym przeze mnie drugim przypadku?

hej Burzowy, nie widzę żebyś kierował pytanie tylko do dziewczyn więc odpiszę:) nie określałbym jak to powinno wyglądać, u każdego odbywa się inaczej. Kobiety na pewno są w stanie tak patrzeć na mężczyzn, nie wiem jak to wygląda pod względem ilościowym, ale możesz sam zobaczyć np. w dziale o trudnej miłości albo rozstaniach, nieraz są to smutne tematy gdzie dziewczyny bardzo starały się o utrzymanie związku, a mimo to nie udawało się.

Burzowy napisał/a:

Jakoś mniej ostatnio ciekawych tematów, więc trzeba wjechać z czymś nowym. O co chodzi? Ano jakie uczucia budzi u Was osoba, która jest dla Was potencjalnym materialem na związek

u mnie skomplikowane, nie potrafię tak od razu kwalifikować, to raczej zainteresowanie i chęć poznania, o związku można myśleć gdy zna się kogoś dobrze - wtedy mogą pojawiać się "ciepłe" odczucia o jakich wspominasz, a "seksualne" jeszcze później. Lepiej wychodzi mi określenie, że na pewno "nie" jeśli wiem, że przy określonych różnicach pomiędzy mną i kimś innym, nic by z tego nie było.

"Poznacie ich po ich owocach":D

3

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Ja to z pewnością patrzę pożądliwie jak to obleśny staruch.

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

4

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Może trochę racji w tym jest. Czasem widzę na ulicy bardzo przystojnego faceta z mało  atrakcyjną kobietą. Widocznie nie chodzi tylko o ładne ciało, a coś więcej. Może ta dziewczyna ma w sobie coś czego taka „lalunia” nie ma. Mam również bardzo ładną koleżankę z pracy która nawet jest hostessą. Ma 27 lat i jak twiedzi powodzenie ma ogromne, wszędzie zaczepiają ja faceci, nie może się odpędzić od nich, ale jeżeli chodzi o dłuższe relacje i związki na poważnie - jest klapa. Może to kwestia tego, ze dziewczyna po prostu nie grzeszy inteligencją i czasami nawet nie wiem o czym mam z nią rozmawiać?

Jeżeli chodzi o mój punkt widzenia względem faceta to seksualność jest dla mnie bardzo ważna, nie umiem być z facetem który mi się nie podoba, jednak patrzę tez na charakter. Na przysłowiowym ciachu z klubu można zawiesić oko, ale ja jednak szukam kogoś bardziej „do życia” a nie ksieciunia któremu trzeba usługiwać, a jak facet jest przystojny to wie ze może mieć każdą.

5

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Hm, dwie zupełnie różne sytuacje...

W pierwszym przypadku facet dostałby ode mnie od razu 50% punktów, drugie 50% mógłby uzbierać swoja osobowością, charakterem, zaangażowaniem, poczuciem humoru i tym ciepłem właśnie. Życie pokazało, że zazwyczaj w takim przypadku niestety staje na tych 50, no może co najwyżej 60%. Za mało wink

W tym drugim przypadku z kolei mężczyzna posiada już te pozostałe 50%, ale cóż z tego? Skoro fizycznie mi nie odpowiada, to niestety żadne napięcie z czasem nie przyjdzie. Sprawdzone empirycznie smile

Najbardziej optymalnie byłoby od razu 2 w 1, ale taka opcja to tylko w "Pretty Woman" albo w bajkach, więc subiektywnie rzecz ujmując w moim przypadku pierwsza opisana przez Ciebie sytuacja daje więcej szans na zbudowanie jakiejś sensownej relacji.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

6

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Mnie się w życiu nie zdarzyło, żebym patrząc na faceta widziała od razu albo to ciepło albo seksualność.
O ile wyglądem nie odpycha (czyli jest czysty, zadbany, czyste i w miarę wyprasiwane ciuchy, nie śmierdzi, nie ma tłustych włosów i pryszczy) to każdy ma dokładnie takie same szanse na wstępie. To, co potem to inna sprawa smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Lady Loka napisał/a:

O ile wyglądem nie odpycha (czyli jest czysty, zadbany, czyste i w miarę wyprasiwane ciuchy, nie śmierdzi, nie ma tłustych włosów i pryszczy) to każdy ma dokładnie takie same szanse na wstępie.

Interesują cię sami żonaci?

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

8

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

I to, i to.

Jak facet jest fajny z charakteru, inteligentny i ciekawy, to na pewno się nim zainteresuję, ale jeżeli nie będzie mi się fizycznie podobał, brak będzie chemii, to taka znajomość pozostanie na poziomie przyjacielskim. Jeżeli zaś jest super przystojny i pociagający fizycznie, ale nie za bystry ani niezbyt ciekawy charakterologicznie, to może z tego będzie krótki romans, ale nie związek.

Więc obie rzeczy są ważne: wygląd i osobowość.

9

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Burzowy napisał/a:

Jakoś mniej ostatnio ciekawych tematów, więc trzeba wjechać z czymś nowym. O co chodzi? Ano jakie uczucia budzi u Was osoba, która jest dla Was potencjalnym materialem na związek. Sam patrząc na jedne kobiety odczuwam dwie różne rzeczy i nie wiem do końca co jest właściwsze. Jedne budzą takie mocno seksualne odczucia. Wiecie, ze mi się podoba, wyobraźnia działa. A inne mają coś takiego, ze budują bardziej takie... ciepłe uczucia. Tu by pomógł, tam się zaopiekowal i przytulil, a całe napięcie raczej by przyszło z czasem. Jak to powinno wyglądać wg Was? I czy kobiety też są w stanie patrzeć na facetów w podobny sposób jak w opisanym przeze mnie drugim przypadku?


pociąg seksualny jest kluczowy do budowania dalszej relacji. Jeśli go nie ma to raczej marne szanse, żeby "napięcie przyszlo  z czasem".

10

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Jak patrzę na potencjalnego partnera? Patrzę oczami smile.

11 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-25 16:35:46)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Czyli póki co u Pań zdecydowanie seks/wygląd wygrywa, ok.

adiaphora napisał/a:

pociąg seksualny jest kluczowy do budowania dalszej relacji. Jeśli go nie ma to raczej marne szanse, żeby "napięcie przyszlo  z czasem".

Niekoniecznie, ponieważ różne rzeczy potrafią nas rozbudzić. Ja tu problemów akurat nie mam, bo bardziej mi się podobają ciekawe osobowości. Oczywiście są przypadki, gdzie się nic nie podziała, bo kobieta jest zwyczajnie zbyt odpychająca, ale ten przykład osoby budzącej cieple uczucia nie dotyczy takich przypadków, tylko kobiet (w moim przypdku), które mają nooo inną aurę po prostu. W sumie piszecie tak ogólnie o osobowości... czyli chyba partnerzy nie wzbudzają w Was żadnych innych uczuć, poza żądzą?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

12 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2019-03-25 18:45:17)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Burzowy napisał/a:

Czyli póki co u Pań zdecydowanie seks/wygląd wygrywa, ok.

adiaphora napisał/a:

pociąg seksualny jest kluczowy do budowania dalszej relacji. Jeśli go nie ma to raczej marne szanse, żeby "napięcie przyszlo  z czasem".

Niekoniecznie, ponieważ różne rzeczy potrafią nas rozbudzić. Ja tu problemów akurat nie mam, bo bardziej mi się podobają ciekawe osobowości. Oczywiście są przypadki, gdzie się nic nie podziała, bo kobieta jest zwyczajnie zbyt odpychająca, ale ten przykład osoby budzącej cieple uczucia nie dotyczy takich przypadków, tylko kobiet (w moim przypdku), które mają nooo inną aurę po prostu. W sumie piszecie tak ogólnie o osobowości... czyli chyba partnerzy nie wzbudzają w Was żadnych innych uczuć, poza żądzą?

w pierwszym kontakcie - tak.  Zwracam uwagę najpierw na tych, ktorzy mnie kręcą seksualnie. Licząc, że ich osobowość również mnie będzie pociągać. Jeśli nie to adieu. Sam seks nie wystarczy do poważnego zwiazku. Jak również nietuzinkowa osobowość, ale bez pociągu seksualnego. Niektórzy są takimi optymistami, że biorą śluby z rozsądku, licząc, że jakoś się ułoży - ważne, że on/ona taki dobry, opiekuńczy, mądry... Ale się nie układa.

13

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Z tym, że Ty wspominasz 2x o pożądaniu, wygląd ma to dawać, tak samo jak i charakter. Czyli rozumiem, że tylko o to chcesz opierać ewentualną relację? A co do drugiej części, to generalnie niby rozróżnia się kilka rodzajów "miłości" m.in oparte o pożądanie właśnie, czy o partnerstwo/przyjaźń. Czy ten drugi jest mniej trwały? Wydaje mi się, że niekoniecznie i zapewne oba generują podobne problemy. Ja jako facet nie wyobrażam sobie opierać związku o oksytocynę, chociaż czysto teoretycznie szukam najlepszych proporcji, ale chyba jako jedyny na razie jestem w stanie patrzeć na drugą osobę w opisanych przez siebie kategoriach, hmm.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

14

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Burzowy napisał/a:

Sam patrząc na jedne kobiety odczuwam dwie różne rzeczy i nie wiem do końca co jest właściwsze. Jedne budzą takie mocno seksualne odczucia. Wiecie, ze mi się podoba, wyobraźnia działa. A inne mają coś takiego, ze budują bardziej takie... ciepłe uczucia. Tu by pomógł, tam się zaopiekowal i przytulil, a całe napięcie raczej by przyszło z czasem.

Z tymi kobietami co wyzwalają ciepłe uczucia jest znacznie trudniej tongue W sensie bardziej je kochamy, ale trudniej je zdobyć. Może dlatego, że zamiast być samcami stajemy się emocjonalnie potrzebujący.

Serce mówi bardzo spokojnym, cichym głosem, nie krzyczy.

15

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Dla mnie to musi być przede wszystkim porozumienie intelektualne. Przerabiałam i wiem, że bez tego nie uda się nic.

16

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Mystery_ napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Sam patrząc na jedne kobiety odczuwam dwie różne rzeczy i nie wiem do końca co jest właściwsze. Jedne budzą takie mocno seksualne odczucia. Wiecie, ze mi się podoba, wyobraźnia działa. A inne mają coś takiego, ze budują bardziej takie... ciepłe uczucia. Tu by pomógł, tam się zaopiekowal i przytulil, a całe napięcie raczej by przyszło z czasem.

Z tymi kobietami co wyzwalają ciepłe uczucia jest znacznie trudniej tongue W sensie bardziej je kochamy, ale trudniej je zdobyć. Może dlatego, że zamiast być samcami stajemy się emocjonalnie potrzebujący.

Ok czyli na szczęście jedyny nie jestem. Chociaż ja bym powiedział, że ciężej utrzymać, a nie zdobyć. Wydaje się, że ona chce tej "ciepłej" otoczki cały czas, a wiadomo, że tak nie jest. Chyba sam w tę stronę za bardzo spoglądałem dotychczas.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

17

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Burzowy napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Sam patrząc na jedne kobiety odczuwam dwie różne rzeczy i nie wiem do końca co jest właściwsze. Jedne budzą takie mocno seksualne odczucia. Wiecie, ze mi się podoba, wyobraźnia działa. A inne mają coś takiego, ze budują bardziej takie... ciepłe uczucia. Tu by pomógł, tam się zaopiekowal i przytulil, a całe napięcie raczej by przyszło z czasem.

Z tymi kobietami co wyzwalają ciepłe uczucia jest znacznie trudniej tongue W sensie bardziej je kochamy, ale trudniej je zdobyć. Może dlatego, że zamiast być samcami stajemy się emocjonalnie potrzebujący.

Ok czyli na szczęście jedyny nie jestem. Chociaż ja bym powiedział, że ciężej utrzymać, a nie zdobyć. Wydaje się, że ona chce tej "ciepłej" otoczki cały czas, a wiadomo, że tak nie jest. Chyba sam w tę stronę za bardzo spoglądałem dotychczas.

Generalnie bezpieczniej jest gdy dziewczyna bardziej podnieca niż wyzwala ciepłe uczucia wink

Serce mówi bardzo spokojnym, cichym głosem, nie krzyczy.

18

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Zgadza się, chociaż Panie się nie zgadzają. To jednak niezaprzeczalnie wtedy zaczynają w nas dostrzegać te wszystkie fffspaniałe cechy charakteru wink.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

19 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-26 10:01:00)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

V

Burzowy napisał/a:

Jakoś mniej ostatnio ciekawych tematów, więc trzeba wjechać z czymś nowym. O co chodzi? Ano jakie uczucia budzi u Was osoba, która jest dla Was potencjalnym materialem na związek. Sam patrząc na jedne kobiety odczuwam dwie różne rzeczy i nie wiem do końca co jest właściwsze. Jedne budzą takie mocno seksualne odczucia. Wiecie, ze mi się podoba, wyobraźnia działa. A inne mają coś takiego, ze budują bardziej takie... ciepłe uczucia. Tu by pomógł, tam się zaopiekowal i przytulil, a całe napięcie raczej by przyszło z czasem. Jak to powinno wyglądać wg Was? I czy kobiety też są w stanie patrzeć na facetów w podobny sposób jak w opisanym przeze mnie drugim przypadku?

Pewnie, że kobieta też jest w stanie patrzeć na faceta w ten drugi opisany przez Ciebie sposób, ale nie cały czas ;-). W związku powinno być ciepło i przyjemnie, ale musi też buzować, partnerzy muszą na siebie działać. Dla mnie bez tego pierwszego warunku, czyli ciepłych uczuć, byłoby trudno, bo one determinują w pewien sposób pożądanie. Ale kto wie, może tylko na świadomym poziomie :-P

20 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-26 10:47:42)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Hmm a ja np nie mam tak że widzę przystojnego faceta to od razu mam skojarzenia seksualne. Raczej po prostu myślę sobie o przystojny facet.
Najczęściej dopiero jak poznam danego mężczyznę (niekoniecznie przystojnego) I okaże się że ma jakieś cechy charakteru albo zachowanie które mnie kręci to pojawia się to patrzenie na niego pod kątem seksualnym. Na podstawie samego wyglądu chyba raczej się to u mnie nie zdarza.
...
Mystery "zamiast być samcami stajemy się emocjonalnie potrzebujący" - ciekawa teoria że bycie samcem implikuje brak potrzeb emocjonalnych big_smile swoją drogą absolutnie się z tym nie zgadzam, to jakieś niezdrowe podejście do tematu męskości jak dla mnie

21 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-26 11:18:46)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
jjbp napisał/a:

Hmm a ja np nie mam tak że widzę przystojnego faceta to od razu mam skojarzenia seksualne. Raczej po prostu myślę sobie o przystojny facet.
Najczęściej dopiero jak poznam danego mężczyznę (niekoniecznie przystojnego) I okaże się że ma jakieś cechy charakteru albo zachowanie które mnie kręci to pojawia się to patrzenie na niego pod kątem seksualnym. Na podstawie samego wyglądu chyba raczej się to u mnie nie zdarza.
...
Mystery "zamiast być samcami stajemy się emocjonalnie potrzebujący" - ciekawa teoria że bycie samcem implikuje brak potrzeb emocjonalnych big_smile swoją drogą absolutnie się z tym nie zgadzam, to jakieś niezdrowe podejście do tematu męskości jak dla mnie

Mam tak jak Ty. Jeśli jakiś super przystojniak nie ma ciekawej osobowości- to nie ma szans, by mnie poruszyło.. Przynajmniej odkąd skończyłam 16 lat..
Poza tym, jeśli mowa o wyglądzie, to jednak charakter jakoś się przez ten wygląd przejawia:- spojrzenie, sposób chodzenia, mówienia..
Może na to reagujemy a nie na kształt nosa, czy kolor oczu.?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

22 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-26 11:27:05)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

No właśnie chodzi o to "poruszyło". Dostrzegam to że ktoś obiektywnie jest przystojny lub w moim typie ale szczerze mówiąc na podstawie samego wyglądu nie potrafię nawet stwierdzić czy bym się z nim przespala tudzież miała na to wgl ochotę. No chyba że sobie w marzeniach dopisze do niego odpowiednia osobowość ale chyba nie o tym mowa big_smile

Ela210 napisał/a:

Poza tym, jeśli mowa o wyglądzie, to jednak charakter jakoś się przez ten wygląd przejawia:- spojrzenie, sposób chodzenia, mówienia..
Może na to reagujemy a nie na kształt nosa, czy kolor oczu.?

Z tym też się bardzo zgadzam i widzę to nie tylko po innych ale i po sobie samej jak w niektórych sytuacjach widać po mojej mowie ciała jakieś kompleksy lub reakcje

23 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-26 11:27:10)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Ela, kształt nosa jest bardzo ważny. Na jego podstawie dwa razy dokonywalem wyboru, chociaż oczywiście nie byl jedynym kryterium tongue.

Tylko nie mylcie za bardzo tutaj pojęć, bo tu nie chodzi o wybór charakter/wygląd, co o te uczucie inne niż pożądanie. Może Wam ciężej skumac, bo to my patrzymy na Was z pozycji opiekunów. Ja sobie to nazywam roboczo uczuciem rodzinnym do partnera, czyli poza tym, ze mam ochotę na kontakt fizyczny budzi się we mnie coś podobnego jak wtedy gdy patrzysz na swoje dziecko, czy coś. To wtedy odróżnia takową kobietę od innej atrakcyjnej babki. Nooo, ale jak pisałem to się potrafi objawić na wstępie już. Może to zwykła chęć niesienia pomocy tongue. Niestety najmocniej to odczuwam gdy jakas kobieta ma cechy wspólne z moją ex, np podobne spojrzenie. D:

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

24 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-26 11:38:33)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Może faktycznie nie rozumiem do końca co masz na myśli Burzowy.
Moja wypowiedź tyczyla się tego, że nie występuje u mnie odczucie atrakcyjny facet z wyglądu = pociąg seksualny do niego

25

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

W sumie i tak Twoje podejście jest mi bliższe, bo ja nigdy tez nie miałem tak, ze patrzę na ładna kobietę i od razu nie wiadomo co się dzieje. Oczywiście mówimy o głowie. Ładnych ludzi nie brak, ale ciekawych to już co innego. No i dlatego zawsze mowie, ze charakter rozpala bardziej.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

26

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Burzowy napisał/a:

No i dlatego zawsze mowie, ze charakter rozpala bardziej.

I tu się mogę z Tobą w 100% zgodzić smile

27

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

U mnie pierwsze skrzypce gra energia jaka emanuje mezczyzna i jego charakter. Zdarzalo mi sie wielokrotnie poznac kogos bardzo przecietnego z urody (a nawet powiedzialabym brzydkiego) ale z charakterem, blyskotliwoscia i poczuciem humoru dzieki ktorym zaczynal mi sie podobac rozwniez wizualnie i calosciowo ocenialam go jako potencjalnie atrakcyjnego i pociagajacego. Kilkukrotnie poznalam tez panow ktorzy obiektywnie byli bardzo atrakcyjni z wygladu ale byli tak nudni, malo inteligentni albo mega płytcy(liczylo sie tylko wyzelowanie wlosow albo balanga non stop) ze ani razu nie przeszla mi przez mysl opcja ze moglabym byc nimi blizej zainteresowana.
Moje rozwazania sa  czysto teoretyczne bo mam partnera ktory mi w pelni odpowiada i nie szukam nastepcy. Nie jestem jednak niewidoma i glucha i zdarza sie ze poznaje kogos kto teoretycznie moglby skupic moja uwage gdybym byla wolna.

28 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-26 12:15:25)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
jjbp napisał/a:

Mystery "zamiast być samcami stajemy się emocjonalnie potrzebujący" - ciekawa teoria że bycie samcem implikuje brak potrzeb emocjonalnych big_smile swoją drogą absolutnie się z tym nie zgadzam, to jakieś niezdrowe podejście do tematu męskości jak dla mnie

A ja to odbieram tak, że bycie samcem, czyli brak zaangażowania emocjonalnego w sensie emocjonalnej blskości implikuje łatwość pushowania, grania na emocjach, nie liczenia się z potrzebami drugiej strony ale kierowanie się wyłącznie własnymi potrzebami, dąży się na zimno, prosto do jasno określonego celu, natomiast jak się włącza zaangażowanie emocjonalne to jest trudniej o zimne wyrachowanie, łatwiej o błąd polegający na odsłonięciu się i pokazaniu miękkiego podbrzusze, a to może zostać wykorzystane, można zostać skrzywdzonym. Łatwiej być więc samcem.

29

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Prościej Magdaleno. Tak jest łatwiej zaimponować. Robisz wrażenie kogoś, kto może zdobyć każda i dokonać wszystkiego. Kobiecie to imponuje i podoba się w kontekście seksualnym. Wtedy ona też zaczyna doceniać, ze jesteś miły, ze masz dobre serce, bo dajmy na to udzielasz się charytatywnie. Wtedy to działa. Jak pokazujesz od razu prawdziwe oblicze, to jesteś odebrany jako mniej męski, słabszy i dobry człowiek, ale mało pociągający, a być może taki, co się przymila, bo innych traktuje za lepszych od siebie. Musiałem sam to przepracowac swego czasu, bo zastanawiałem się czym imponuje kobietom nie będąc wcale nie wiadomo jaką partią (raczej kiepską hehe). I właśnie to wyłączenie emocji robiło dosłownie kisiel w majtach. Jak się z tego przelaczylem na wersję bardziej do ludzi, to zostałem opcją B, to rozpadł mi sie związek itd, same niepowodzenia. Nie ma co się oszukiwać, bo to widać gdzie się nie spojrzy jaki efekt daje dana postawa. "Miej wye*bane, a będzie ci dane" - prostackie, ale prawdziwe.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

30

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Burzowy napisał/a:

jakie uczucia budzi u Was osoba, która jest dla Was potencjalnym materialem na związek. Sam patrząc na jedne kobiety odczuwam dwie różne rzeczy i nie wiem do końca co jest właściwsze. Jedne budzą takie mocno seksualne odczucia. Wiecie, ze mi się podoba, wyobraźnia działa. A inne mają coś takiego, ze budują bardziej takie... ciepłe uczucia. Tu by pomógł, tam się zaopiekowal i przytulil, a całe napięcie raczej by przyszło z czasem. Jak to powinno wyglądać wg Was? I czy kobiety też są w stanie patrzeć na facetów w podobny sposób jak w opisanym przeze mnie drugim przypadku?

Jak rozumiem istnieje tu niejako dwojakość: ciepłe uczucia do osoby, ale bez szału fizycznego, albo mocno seksualne uczucia, ale bez chęci na coś więcej na płaszczyźnie osobowościowej. Hm.
Po zastanowieniu - albo i bez zastanowienia, bo w sumie wiem to od razu - nie ma u mnie takiego czegoś, i fizyczność i charakter ściśle łączą się ze sobą.

Czasem mi się zdarza, że idąc ulicą spotykam faceta i myślę sobie - o niezły niezły - ale na tym się kończy, jakby przyszło co do czego, to nie byłabym w stanie iść na całość, bo go po prostu nie znam.
W drugą stronę też może być - i tu już sprawdzałam wielokrotnie- kogoś lubię, al jest dla mnie całkiem aseksualny jak członek rodziny - i to również jest nie do przeskoczenia, wiem, bo kilka razy starałam się do tego przekonać - nie wyszło.


W sumie musi być i to i to i zgranie charakterów i pociąg fizyczny, ale to akurat nic odkrywczego.

gg 48623644

31

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Kiedyś Burzowy zrozumiesz, że TO DZIAŁA, ale na pewien typ kobiet.
Wyszalej się i za jaki czas przemyśl, czy o to Ci w życiu, związku, relacji chodzi.

32

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Na razie ma to 100% skuteczność i zdecydowanie do tego wracam. Zresztą z usmiechem mi nie do twarzy, aparycja hitlerjugend nie lubi tego.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

33

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
feniks35 napisał/a:

U mnie pierwsze skrzypce gra energia jaka emanuje mezczyzna i jego charakter. Zdarzalo mi sie wielokrotnie poznac kogos bardzo przecietnego z urody (a nawet powiedzialabym brzydkiego) ale z charakterem, blyskotliwoscia i poczuciem humoru dzieki ktorym zaczynal mi sie podobac rozwniez wizualnie i calosciowo ocenialam go jako potencjalnie atrakcyjnego i pociagajacego. Kilkukrotnie poznalam tez panow ktorzy obiektywnie byli bardzo atrakcyjni z wygladu ale byli tak nudni, malo inteligentni albo mega płytcy(liczylo sie tylko wyzelowanie wlosow albo balanga non stop) ze ani razu nie przeszla mi przez mysl opcja ze moglabym byc nimi blizej zainteresowana.

100 procent racji, nic dodać nic ująć.

gg 48623644

34

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_MFsDlv1e5otasjJSou7vmgPSrrUubQDb.jpg
;-)

35

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

big_smile no tak...

@ross, ale nie ma żadnych facetów, co patrzysz na niego i zamiast myśli "ale bym poszła na rodeo" masz takie coś "fajny, ale bym go za policzek wytargala i przytulila"? wink

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

36 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-03-26 13:18:14)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

W swoim czasie w pierwszej zwracałem na pewne aspekty fizyczne i psychiczne, które typowo są dla mnie pociągające. Potem na drugim planie ważna była osobowość danej postaci.
Obecnie na nic nie zwracam uwagi.

Magdalena - ponoć SSmani, zwłaszcza w paradnych mundurach przyciągali kobiety, jak magnez big_smile

We all make choices. But in the end, our choices make us.

37 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-26 13:23:55)

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?
Lucyfer666 napisał/a:

Magdalena - ponoć SSmani, zwłaszcza w paradnych mundurach przyciągali kobiety, jak magnez big_smile

Jakbym to gdzieś już słyszała ;-)
Mnie się kojarzy albo ze skłonnościami psychopatycznymi brrrr... albo z brakiem wizji siebie a ustrukturyzowana hierarchia pomaga w ogarnięciu się.

38

Odp: Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Tak i jedno wcale nie wyklucza drugiego, he, he, he...

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

Posty [ 1 do 38 z 163 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak patrzycie na potencjalnego partnera?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018