niewiem co robić ze swoim małżeństwem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Witam. Chciałabym prosić o poradę ponieważ sama już nie wiem co robić. Mój mąż jest alkoholikiem. Potrafi pić do upadłego, do tego stopnia że nie ma z nim żadnego kontaktu, przychodzi zazygany u nie tylko, poobijany tak że strach się popatrzeć. Pożycza pieniądze po wsZystkich sąsiadach, strasznie mi wtedy wstyd ale nie potrafię nic na to poradzić. Trwa to 2-3 tygodnie. Jestem pozostawiona wtedy sama sobie, musze radzić sobie całkowicie sama ze wszystkim a mamy trójkę dzieci i ja pracuję i nie raz bardzo ciężko jest mi samej ogarnąć dom, dzieci i pracę. Potem on ma kilka miesięcy przerwy. I wygląda to tak że ja dalej ciągle pracuje,zajmuje się dziećmi, sprzątam piorę wiadomo. Ale jest mi trochę lżej bo wtedy to on zajmuje się m.in. piecem, sprząta podwórko, czasem ugotuje, często też siedzi z dziećmi gdy są chore czy też zabiera je do lekarza i nie muszę zwalniać się z pracy. Na tym niestety koniec. Bo mój męzulek nie ma zamiaru pracować, co za tym idzie muszę ją chociaż jestem zmęczona czasem mam na prawdę dość, bo przecież nikt nie będzie się nad nim znęcał, nie płaci rachunków, niczego... Zakupy zrobi od święta, raz na miesiąc kupi parę bułek.. dorabia sobie czasem wożąc ludzi to tu to tam i to co zarobi na wyłącznie na swoje potrzeby. A ja płacę... Za wszystko. Poza tym jego zajęciem w ciągu dnia jest czateria i inne stronki dla dorosłych. Wchodzi na nie codziennie... Mówi ze mnie nie zdradza- to jest możliwe bo zawsze jest w domu, nigdzie nie wychodzi. Niby go to rozluźnia ale dla mnie nie jest normalne...i dwa telefony i wiecznie znajduje porozrzucane karty do telefonu. Niewiem może taka rozrywka hmm niewiem co robić. Czytam skrajne opinie w Internecie i nie wiem co myśleć. Z jednej strony-istnieja małżenstwa gdzie tylko żona pracuje a facet zajmuje się domem ale gdy tak im lepiej a nie tak jak u mnie z przymusu. Z drugiej - jego alkoholizm. Niby chorobą - ale czy na pewno? Jak patrzeć się na tak staczajacego się człowieka. Zastanawiam się nad separacja. Ale tak mi jakoś ciężko. Boję się że sobie nie poradzę z domem, trójka dzieci...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Przykro to czytać, ale jak dla mnie twój mężczyzna jest po prostu wygodnicki i jest mu z tym bardzo dobrze.powinnaś z nim porozmawiac i postawić sprawę jasno albo weźmie się za robotę albo do widzenia. Teraz jesteś jeszcze młoda i dajesz jakoś radę ze wszystkim a co potem kiedy nie będziesz mieć juz za dużo sił czy mąż poda ci przyslowiowa "szklanke wody". Problem z alkoholem widać że ma bo ma swoje seanse.

3

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem
Mikusia301 napisał/a:

Witam. Chciałabym prosić o poradę ponieważ sama już nie wiem co robić. Mój mąż jest alkoholikiem. Potrafi pić do upadłego, do tego stopnia że nie ma z nim żadnego kontaktu, przychodzi zazygany u nie tylko, poobijany tak że strach się popatrzeć. Pożycza pieniądze po wsZystkich sąsiadach, strasznie mi wtedy wstyd ale nie potrafię nic na to poradzić. Trwa to 2-3 tygodnie. Jestem pozostawiona wtedy sama sobie, musze radzić sobie całkowicie sama ze wszystkim a mamy trójkę dzieci i ja pracuję i nie raz bardzo ciężko jest mi samej ogarnąć dom, dzieci i pracę. Potem on ma kilka miesięcy przerwy. I wygląda to tak że ja dalej ciągle pracuje,zajmuje się dziećmi, sprzątam piorę wiadomo. Ale jest mi trochę lżej bo wtedy to on zajmuje się m.in. piecem, sprząta podwórko, czasem ugotuje, często też siedzi z dziećmi gdy są chore czy też zabiera je do lekarza i nie muszę zwalniać się z pracy. Na tym niestety koniec. Bo mój męzulek nie ma zamiaru pracować, co za tym idzie muszę ją chociaż jestem zmęczona czasem mam na prawdę dość, bo przecież nikt nie będzie się nad nim znęcał, nie płaci rachunków, niczego... Zakupy zrobi od święta, raz na miesiąc kupi parę bułek.. dorabia sobie czasem wożąc ludzi to tu to tam i to co zarobi na wyłącznie na swoje potrzeby. A ja płacę... Za wszystko. Poza tym jego zajęciem w ciągu dnia jest czateria i inne stronki dla dorosłych. Wchodzi na nie codziennie... Mówi ze mnie nie zdradza- to jest możliwe bo zawsze jest w domu, nigdzie nie wychodzi. Niby go to rozluźnia ale dla mnie nie jest normalne...i dwa telefony i wiecznie znajduje porozrzucane karty do telefonu. Niewiem może taka rozrywka hmm niewiem co robić. Czytam skrajne opinie w Internecie i nie wiem co myśleć. Z jednej strony-istnieja małżenstwa gdzie tylko żona pracuje a facet zajmuje się domem ale gdy tak im lepiej a nie tak jak u mnie z przymusu. Z drugiej - jego alkoholizm. Niby chorobą - ale czy na pewno? Jak patrzeć się na tak staczajacego się człowieka. Zastanawiam się nad separacja. Ale tak mi jakoś ciężko. Boję się że sobie nie poradzę z domem, trójka dzieci...

Twój mąż jest uzależniony od alkoholu, a Ty - współuzależnioną.
Chcesz sobie pomóc? Idź do poradni dla osób uzależnionych i podejmij własną terapię - dzięki niej uwierzysz, że jesteś silna i dasz sobie radę bez alkoholika u boku.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

4

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Rozmawiałam  z nim nie raz. Zwłaszcza jak przestawał pić. Obiecywał że znajdzie pracę itd. a jak rozmaiwalam z nim tydzień później dalej ta samą śpiewka że on nie będzie na kogoś robił, że nie pozwoli się komuś nad nim znęcać. On tego nie zmieni...

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem
Mikusia301 napisał/a:

On tego nie zmieni...

Ale Ty możesz zmienić siebie. Skorzystaj z rady Wielokropka.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

6

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem
Mikusia301 napisał/a:

(...) On tego nie zmieni...

Dlaczego ma zmieniać coś, co uważa za dobre?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

7

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Twój mąż jest uzależniony od alkoholu, a Ty - współuzależnioną.
Chcesz sobie pomóc? Idź do poradni dla osób uzależnionych i podejmij własną terapię - dzięki niej uwierzysz, że jesteś silna i dasz sobie radę bez alkoholika u boku.

Niestety mój grafik jest tak napięty że nie mam kiedy iść na takie spotkanie... Do 16 praca, odbieram dzieci, sprzatanie, lekcje, kolacja... Dlatego szukam pomocy tutaj... Jestem sama w mieście w którym jestem praktycznie nie mam nikogo na kogo moglabym liczyć, boję się że to wszystko mnie przerośnie... Samotność, brak w domu męskiej ręki...

8

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Terapia to nie jest jedno spotkanie.


Boisz się, że bez męża alkoholika, którego utrzymujesz, nie dasz sobie rady. Nie widzisz absurdu? Boisz się samotności. A teraz samotną nie jesteś?


Na jednej szali połóż swe zyski, na drugiej - straty. Na którą stronę waga się przechyliła?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

9

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem
Wielokropek napisał/a:

Terapia to nie jest jedno spotkanie.


Boisz się, że bez męża alkoholika, którego utrzymujesz, nie dasz sobie rady. Nie widzisz absurdu? Boisz się samotności. A teraz samotną nie jesteś?


Na jednej szali połóż swe zyski, na drugiej - straty. Na którą stronę waga się przechyliła?

Dobre pytania. Chyba muszę się nad tym faktycznie poważnie zastanowić. A dać sobie radę to nie tylko kwestia tego że nie będę musiała go utrzymywać ale kwestie takie jak opał na zimę, zepsuty samochód, i takie inne niby z pozoru błahe ale jak nie ma się kogo poprosić stają się problemem... A samotność...   W sumie ciężko mi określić czy czuje się z nim samotna czy nie... Raczej ze sobą nie rozmawiamy za wiele, jedynie jest to tylko jego obecność

10

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Nie. Nie musisz się zastanowić ani poważnie, ani niepoważnie. Możesz. To istotna różnica.



Przeczytaj, ze zrozumieniem, dwa pierwsze zdania z mej sygnatury. Twe posty sugerują, że to drugie jest Twym mottem życiowym.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

11

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem
Wielokropek napisał/a:

Nie. Nie musisz się zastanowić ani poważnie, ani niepoważnie. Możesz. To istotna różnica.



Przeczytaj, ze zrozumieniem, dwa pierwsze zdania z mej sygnatury. Twe posty sugerują, że to drugie jest Twym mottem życiowym.

No tak. Tu masz rację. Chyba trochę tak jest. Nie potrafię wziaść się w garść i  na wszystko szukam wytłumaczeń. Jestem za miękka żeby walczyć o siebie a za bardzo patrzę na innych.

12

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Mam dla Ciebie złą wiadomość. Jesteś silna i twarda, skoro tyle lat żyjesz u boku alkoholika. A wmawiając sobie słabości usprawiedliwiasz samą siebie.
Jak napisałam wyżej, jesteś współuzależnioną. Chcesz z tego wyjść? Przestań się oszukiwać i zobacz rzeczywistość.


Twierdzisz, że za bardzo patrzysz na innych? Naprawdę? W takim razie popatrz na innych i pomyśl, jakie życie fundujesz swym dzieciom i czego ich uczysz?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

13 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-03-10 19:24:47)

Odp: niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Mikusia301
Wygląda to tak że Twój mąż Ciebie szantażuje w ukryty sposób bo jak nie pije to nie musi robić bo przecież nie pije dla Ciebie.
Domyślam się że leczyć się nie leczy bo niby sam z siebie daje radę nie pić czuje się mocny.Samo nie picie to zbyt mało żeby się wyleczyć
Z własnego doświadczenia wiem że takie niepicie w zaparte na dupościsku strasznie mączy ,alkoholizm zawiązany jest z chorymi tłumionymi emocjami ,jak np złość ,uraza ,gniew ,przygnębienie itp itd, alkohol służy do zagłuszania różnych stanów uczuciowych lub przedłużania i podtrzymywania przyjemnych bo jest środkiem zmieniającym nastrój i świadomość .Chore emocje same sie nie wyleczą prędzej czy później alkoholik wraca do picia bardzo często jeszcze cięższe są jego tzw ciągi.
Przez lata żyłaś jego piciem mieszkając z nim przypomnij sobie wszystkie kłótnie lęki napięcia,wstyd ,niepokoje związane z obcowaniem z tym człowiekiem, jeżeli boli Ciebie coś tak nie wiadomo skąd np brzuch ,głowa ,masz rozwolnienia ataki lękowe,problemy z ciśnieniem to jesteś tak jak napisała Wielokropek współuzależniona przejęłaś pod wpływem alkoholika jego chore zachowania stąd Twoje reakcje i objawy .
Koniecznie zadbaj o swoje zdrowie bo zapasowego życia nie masz idź na terapię lub grupę wsparcia Al anon za wszelką cenę lepiej się samo nie zrobi będzie tylko gorzej.Jemu raczej nie pomożesz a Sobie nie robiąc nic dla Siebie zaszkodzisz bardziej.
Obawa przed terapia jest tym samym co niechęć do leczenia u alkoholika lęk przed zmiana status quo ze niby będzie jeszcze gorzej to część choroby nic wyjątkowego wielu ludzi związanych z osobami uzależnionymi tak ma .Nie szukaj przeszkód poszukaj pomocy.

Pozdrawiam

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » niewiem co robić ze swoim małżeństwem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018