instruktor jazdy... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » instruktor jazdy...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: instruktor jazdy...

Temat pewnie już znany... Dotknęło i mnie. Zauroczyłam się moim instruktorem jazdy. Ale! Mam wrażenie, że on też się mną zauroczył. Na samym początku powiedział, że myśli, że dobrze się będzie nam współpracowało. Dużo się do mnie uśmiechał, ale tak naprawdę, szczerze, nie było to udawane. Dużo razy na mnie patrzył, tak dłużej też. Świetnie nam się rozmawia, żartuje. Raz, jak za którymś razem potrąciłam pachołek na łuku, mimo, iż wcześniej mówił o kursantach, którym zawsze każe je poprawiać, do mnie wypalił:" Dla takiej kursantki jak Pani, sam poprawię..." i spojrzał w oczy. Jest starszy max. jakieś 9 lat, oboje 30stkę mamy już za sobą. Oboje jesteśmy zajęci... U mnie w małżeństwie jest tak sobie, nawet słabo... U niego chyba lepiej. Nie spodziewałam się, że coś takiego mnie spotka. Nie planowałam. Staram się trzymać emocje na wodzy. Wydaje mi się, że on też, prawie na każdej jeździe coś wspomina o swojej żonie i moim mężu. Irytuje mnie to, ale też stawia do pionu...  Nie mogę przestać o nim myśleć. Tak dobrze się czuję w jego towarzystwie. A jednocześnie wiem, że to zakazany owoc. Ciężki temat. Mam sobie odpuścić? Czasami wydaje mi się, że jest między nami coś takiego, że aż dech zapiera, i nie jest to udawane. Innym razem patrzę na niego przez pryzmat naszych partnerów i wylewam w myślach na siebie kubeł zimnej wody. Oj te motyle...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: instruktor jazdy...

Kurczę, a byłam pewna, że masz góra 20 lat...
Daj spokój, przecież on każdej w miarę ogarniętej kursantce mówi, że będzie im się dobrze współpracowało, a to, że "dużo razy patrzy, tak dłużej też" to być może po prostu Twoje subiektywne odczucie.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

3

Odp: instruktor jazdy...

A co na to powie Twój mąż?:) może się rozwiedź zanim zaczniesz szukać kogoś nowego?
Albo energię poświęconą instruktorowi poświęć swojemu małżeństwu? To nie jest tak że samo będzie dobrze. Trzeba zrobić żeby tak bylo.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: instruktor jazdy...

Odpuść. Instruktorzy mają to do siebie, że lubią ludzi. Inaczej trudno byłoby im wytrzymać w zamkniętej przestrzeni auta z kursantami, którzy bywają różni. Sympatyczne zachowanie instruktora do Ciebie nie kryje nic poza koleżeńskim podejściem. Twoje zauroczenie każe Ci interpretować fakty na swoją korzyść, ale on ma takich kursantek mnóstwo i do każdej się uśmiecha.

5

Odp: instruktor jazdy...

Jak robilam prawko tez uczylam sie z instruktorem, ktory mnie podrywal. Od usmiechow i spojrzen, po niewybredne teksty kiedy juz sie rozkrecl z czasem. Nawet proponował kilka razy, ze moze pojedziemy w jakies spokojne romantyczne miejsce "pogadac". Smieszylo mnie to.

Mialam wtedy ze 20 lat, zadnych zobowiązań. Mimo tego wiedzialam, ze niewarto, bo raz mial zone, a dwa czulam, ze nie jestem pierwsza i ostatnia, ktorej wciska takie kity. Tez czesto wspominal o zonie. Co gorsza byla w ciąży. Chyba dlatego ciagle o niej mowil, zebym miala swiadomosc, ze jesli zgodze sie na cokolwiek, to będzie tylko romans, zebym sie nie ludzila. Dla mnie to wszystko bylo.zalosne.

Ogólnie brzydze sie zdradą itp. Nie osądzam Cie jednak. Ale radze sie zastanowic. Zycia sobie z nim nie ulozysz. Romans? Ok, a będziesz potem potrafiła spojrzec mężowi w oczy? Ja bym nie mogla. To, ze malzenstwo Ci sie nie uklada, to nie jest taryfa ulgowa i zielone swiatlo do zdrady. Rozwiedz sie i potem szalej, dlaczego nie.
Moim zdaniem dla jednej krotkiej chwili i jakiegos zauroczenia niewarto. Ale sama musisz to skonfrontowac ze swoim systemem wartosci i poniesc pozniej ewentualne konsekwencje. Kobiety czesto ida na zywiol, a pozniej płaczą i lamentuja, co ja zrobilam. Pomysl co bedzie, jesli wejdziesz z nim w romans, a potem on bedzie chcial go zakonczyc. Jak sie bedziesz czula? Wrócisz wyplakac sie mezowi?

6

Odp: instruktor jazdy...

przecież Ci nie przeszkadza że masz męża, że on ma żonę, głowa w kolana i jedziesz z tematem, a co będzie to będzie i tak masz na to ochotę co się oszukiwać. A że miał coś z 10 takich , to co z tego Ty jesteś inna.

7

Odp: instruktor jazdy...

To tak typowe, że aż szkoda.

- spędzanie razem dużej ilości czasu,
- na małej przestrzenni,
- robiąc coś zajmującego,
- on jest dla Ciebie autorytetem-nauczycielem,
- jest przystojny + wygadany,
= wielkie zauroczenie.
Bardzo prosty mechanizm.

Przystojni instruktorzy jazdy to obracają młode kursantki tabunami. Sorry.

8 Ostatnio edytowany przez PaniA (2019-02-12 20:01:32)

Odp: instruktor jazdy...

Instruktor i kursantka, prawie klasyk. big_smile Autorko, skup się na nauce jazdy, za którą płacisz, bo coś Ci nie idzie jeśli potrącasz pachołki. smile

9

Odp: instruktor jazdy...

Uwielbiam kursantki, które lapia takie teksty. Wiesz jak to pozniej wyglada? Siedzimy na piwie, a ja czytam wasze pelne tesknoty smsy i ogladam zdjecia ktore wysylacie. Ewentualnie slucham jak nie lapiecie zartow, bo przeciez on byl tylko mily. Teksty sliczna, wyjatkowa sa normalnoscia. Instruktor probuje zapewne sie z toba zakumplowac, zeby latwiej wam sie jezdzilo. Ewentualnie romans a po kursie pa. Pasuje ci to? Masz meza kobieto, a on żonę.  On takich napalonych kursantek ma pelno. Pozdrawiam - Instruktorka smile

10

Odp: instruktor jazdy...

raczej wszystko już napisano wyżej, i zgadzam się, nie widzę żadnych pozytywnych stron tego typu związku z osobą mającą własną rodzinę, jeszcze odniosę się do tematu "u mnie w małżeństwie jest tak sobie, nawet słabo" podam Ci dwie skrajności
https://www.netkobiety.pl/t116477.html - mogę założyć że w tym temacie mężczyzna odpowiada za złą sytuację w związku w 100% albo prawie 100%
https://www.netkobiety.pl/t116974.html - mogę założyć że tu proporcje są odwrotne, na niekorzyść żony
pomyśl do której z tych sytuacji jest Ci bliżej, możesz rozważać zakończenie małżeństwa, ale obawiam się że dalsze damsko-męskie kontakty z instruktorem nie mogą mieć żadnych pozytywnych skutków.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=91 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » instruktor jazdy...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018