Cześć wszystkim! Mam 21 lat moj narzeczony jest 7 lat starszy w roku 2018 mi się oświadczył. Wiem ze jest to już ten jedyny razem się rozumiemy bez słów, pomagamy itp.
Zaczelam właśnie studia techniczne i o ślubie myslalam po dyplomie licencjackim, lecz moj narzeczony chciałby już wziąć slub, ponieważ razem zamieszkaliśmy i nic nie stoi na drodze. Proponuje rok 2020, problem mam w tym ze ja będę wtedy w środku studiów i serce mówi tak! Super ! Ale jednak w środku gdzieś mam tez zawahanie w sprawie studiów... czy to dobry pomysł brać slub w trakcie studiów? Czy nie za dużo zamieszania w przygotowaniach i czy poradziłabym sobie ? Jak myślicie? Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Przecież nie ma pośpiechu. Powiedz mu o swoich wątpliwościach i ustalcie termin po obronie
Cześć wszystkim! Mam 21 lat moj narzeczony jest 7 lat starszy w roku 2018 mi się oświadczył. Wiem ze jest to już ten jedyny razem się rozumiemy bez słów, pomagamy itp.
Zaczelam właśnie studia techniczne i o ślubie myslalam po dyplomie licencjackim, lecz moj narzeczony chciałby już wziąć slub, ponieważ razem zamieszkaliśmy i nic nie stoi na drodze. Proponuje rok 2020, problem mam w tym ze ja będę wtedy w środku studiów i serce mówi tak! Super ! Ale jednak w środku gdzieś mam tez zawahanie w sprawie studiów... czy to dobry pomysł brać slub w trakcie studiów? Czy nie za dużo zamieszania w przygotowaniach i czy poradziłabym sobie ? Jak myślicie? Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
A w jaki sposób studia przeszkadzają we wzięciu ślubu albo życiu małżeńskim? Mamy jakieś prawo, które każe zrezygnować ze studiów po ślubie?
Ja na twoim miejscu porozmawiałabym z nim że masz wątpliwości co do ślubu, bo tak jak piszesz studia stoją na przeszkodzie. Powinien Cię zrozumieć i poczekać cierpliwie aż skończysz studia i całkowicie skupisz się na przygotowaniach do ślubu.
Ewentualny ślub za dwa lata, a ty już panikujesz? To tak samo, jak ta od Albanczyka z nowego wątku. Obie takie wyrywne jesteście?
A co przeszkadzają studia w braniu ślubu? Każdy bierze ślub wtedy kiedy jest na to gotowy - można mieć 18 lat i dopiero zaczynać studia, można mieć 21 i być w środku studiów, a można mieć 25 lat i brać ślub po studiach. Każdy ma prawo decydować o sobie.
Salamandrahjk napisał/a:Cześć wszystkim! Mam 21 lat moj narzeczony jest 7 lat starszy w roku 2018 mi się oświadczył. Wiem ze jest to już ten jedyny razem się rozumiemy bez słów, pomagamy itp.
Zaczelam właśnie studia techniczne i o ślubie myslalam po dyplomie licencjackim, lecz moj narzeczony chciałby już wziąć slub, ponieważ razem zamieszkaliśmy i nic nie stoi na drodze. Proponuje rok 2020, problem mam w tym ze ja będę wtedy w środku studiów i serce mówi tak! Super ! Ale jednak w środku gdzieś mam tez zawahanie w sprawie studiów... czy to dobry pomysł brać slub w trakcie studiów? Czy nie za dużo zamieszania w przygotowaniach i czy poradziłabym sobie ? Jak myślicie? Jakie jest wasze zdanie na ten temat?A w jaki sposób studia przeszkadzają we wzięciu ślubu albo życiu małżeńskim? Mamy jakieś prawo, które każe zrezygnować ze studiów po ślubie?
Może Autorka ma takie podejście jak bohaterki filmu "Uśmiech Mona Lisy" ![]()
Autorko, jedno nie wyklucza drugiego. Grunt to dobra organizacja.
Wiem ze jest to już ten jedyny razem się rozumiemy bez słów, pomagamy itp.
Razem sie rozumiecie bez slow? A osobno tez bez slow czy ze slowami?Czy wcale?
Slub bo nic nie stoi na drodze i mieszkacie razem.Tez dobry przypadek.
Zaczekasz do 2020 i zobaczysz.Moze ci sie zmieni. Studia nie przeszkadzają,ja nie takie rzeczy ze sobą łączylam.