Czuję się głupia na studiach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czuję się głupia na studiach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez maybewine (2018-12-16 12:05:05)

Temat: Czuję się głupia na studiach

Hej :-) Mam nadzieję, że macie dzisiaj miły dzień. Piszę z prośbą o obiektywną ocenę mojego problemu. Jestem teraz na 1 roku medycyny, mam już 22 lata. W poprzednich latach studiowałam lekarski w innym mieście, nie zdałam tam roku. Powtórzyłam go i ponownie nie zdała anarmtomii. I tutaj mam problem, wydaję mi się że jak tyle razy mi nie wyszło to ja się do tych studiów nie nadaję, umysłowo. Nie chodzę teraz na 2 ważne przedmioty, bo mam je przepisane z poprzedniego uniwersytetu. Mam lżej, o wiele, od osób z mojej grupy, a jak są jakieś zaliczenia to i tak je ledwo co zdaję. To nie jest tak, że się nie uczę. Uczę się i to bardzo dużo, a uzyskuje mierne wyniki.Podam przykład uczyłam się do zaliczenia z informatyki, Robiłam przykłady po 4-5 razy, że się nauczyć i na zaliczeniu nic nie pamiętałam !!! Gdyby nie pomoc koleżanki, to nie zdałabym. Tak samo jest z wejściówką, ja uczę się przez tydzień czasu lub kilka dni, inne osoby dzień przed i ja ledwo zdaję albo wcale a oni bardzo dobrze. Porównuję się bardzo z innymi. Może to ma znaczenie, ale w od gimnazjum stałam się okropnym kujonem, to samo w liceum.  Po prostu wykuwałam książki na pamięć ! Nie patrzyłam, co jest ważne, a co nie. Siedziałam do 2 w nocy, bo nauka na pamięć zawsze sprawiała mi problemy. Z przedmiotami ścisłymi jest lepiej, ale też muszę sama w domu to kilka razy przemyśleć. Ja nie znam tak głupiej i tępej osoby jak ja ! Teraz bardzo żałuję, że byłam kujonem, bardzo... Chciałabym cofnąć czas i móc robic inne ciekawe rzeczy, a nie się uczyć. Moja mama twierdzi, że to stres mnie blokuje, ale ja myślę, że po prostu sobie tę maturę wypracowałam a tak poza tym jestem szalenie mało inteligentna. Mój ojciec też jest taki jak ja, mało kumaty, jest stolarzem, a nie umie zrobić nawet szafki. Wszystko ogarnia mama. Oni mi się cały czas skarży, a ja mam wyrzuty sumienia, że zamiast jej pomóc, wydaję pieniądze na studia.  A mogłabym iść do pracy i finansowo się uniezależnić. Eh nie wiem co robić. Bo te studia mi się bardzo podobają, zachwycam się tym bogactwem książek mddycznych, uwielbiam je pochłaniać. Ale ... nic z tego nie zapamiętuję... Nie wiem, może ja oddziedziczyłam to po tacie, ten brak polotu, ciężkość umysłu... Jest mi po prostu przykro, bo boję się że te studia są dla mnie za trudne.
Przepraszam za ten haos i długość. Jakoś mi tak lzej teraz, że to z siebie w końcu wyrzuciłam.
P.S. moje I.Q to tylko 108 . Zrobiłam sobie kiedyś test z internetu i się załamałam :-(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czuję się głupia na studiach

A mi za dzieciaka robili test IQ w poradni psychologicznej i był wysoki. Nie zgodziłbym się z nimi. Takie testy to jest nic, o głupocie może świadczyć jedynie to, że się tym przejmujesz. Po pierwsze jakoś się dostałaś na ten kierunek, a to nie jest łatwe. Po drugie masz pewnie jakąś blokadę, za dużo stresu sobie na głowę wrzuciłaś. Chyba bym zalecił wizytę u psychologa i porozmawianie o tym. I nie patrz tyle na innych.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

3 Ostatnio edytowany przez polis (2018-12-16 13:18:12)

Odp: Czuję się głupia na studiach

Wkuwanie na pamięć jest nieefektywne. Dużo lepiej jest coś zrozumieć i np. ćwiczyć pytaniami, robieniem zadań, etc. na zapamiętanie.

Przy okazji, humanistyczne przedmioty też wcale na wkuwaniu na pamięć nie polegają. Np. osoba, który samodzielnie nie potrafi zanalizować tekstu i przedstawić własnej ciekawej interpretacji książki (że szkoła promuje takich uczniów to inna sprawa), a jedyne co potrafi powiedzieć to "Podobało mi się/Nie podobało mi się/ewentualnie przytoczyć co się zapamiętało z bryka o lekturach" żadnym wielkim humanistą nie jest i świata nie zwojuje swoim brakiem umiejętności przedstawienia własnego zdania i poparcia go argumentami.

Z tego, co piszesz to nie umiesz się uczyć. Uczysz się dużo, ale nieefektywnie. Poszukaj może jakichś technik i staraj się zrozumieć czego się uczysz? I faktycznie idź do tego psychologa, bo robisz wrażenie zestresowanej.

4

Odp: Czuję się głupia na studiach

Dzień dobry. Szanowna Koleżanka raczy przyjąć moją opinię, acz nie fakt obiektywny, iż medycyna (lekarski) jest kierunkiem należącym do najtrudniejszych, wymagającym nieprzeciętnej pamięci. Osobiście nie zapamiętałbym nawet jednej setnej materiału, musiałem wybierać spośród kierunków, na których dobra pamięć jest mniej ważna. Czy Sz.P. ma dobry kontakt z innymi uczestnikami, których można by zapytać o ich metody uczenia?

5 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-12-16 17:50:14)

Odp: Czuję się głupia na studiach
maybewine napisał/a:

Hej :-) Mam nadzieję, że macie dzisiaj miły dzień. Piszę z prośbą o obiektywną ocenę mojego problemu. Jestem teraz na 1 roku medycyny, mam już 22 lata. W poprzednich latach studiowałam lekarski w innym mieście, nie zdałam tam roku. Powtórzyłam go i ponownie nie zdała anarmtomii. I tutaj mam problem, wydaję mi się że jak tyle razy mi nie wyszło to ja się do tych studiów nie nadaję, umysłowo. Nie chodzę teraz na 2 ważne przedmioty, bo mam je przepisane z poprzedniego uniwersytetu. Mam lżej, o wiele, od osób z mojej grupy, a jak są jakieś zaliczenia to i tak je ledwo co zdaję. To nie jest tak, że się nie uczę. Uczę się i to bardzo dużo, a uzyskuje mierne wyniki.Podam przykład uczyłam się do zaliczenia z informatyki, Robiłam przykłady po 4-5 razy, że się nauczyć i na zaliczeniu nic nie pamiętałam !!! Gdyby nie pomoc koleżanki, to nie zdałabym. Tak samo jest z wejściówką, ja uczę się przez tydzień czasu lub kilka dni, inne osoby dzień przed i ja ledwo zdaję albo wcale a oni bardzo dobrze. Porównuję się bardzo z innymi. Może to ma znaczenie, ale w od gimnazjum stałam się okropnym kujonem, to samo w liceum.  Po prostu wykuwałam książki na pamięć ! Nie patrzyłam, co jest ważne, a co nie. Siedziałam do 2 w nocy, bo nauka na pamięć zawsze sprawiała mi problemy. Z przedmiotami ścisłymi jest lepiej, ale też muszę sama w domu to kilka razy przemyśleć. Ja nie znam tak głupiej i tępej osoby jak ja ! Teraz bardzo żałuję, że byłam kujonem, bardzo... Chciałabym cofnąć czas i móc robic inne ciekawe rzeczy, a nie się uczyć. Moja mama twierdzi, że to stres mnie blokuje, ale ja myślę, że po prostu sobie tę maturę wypracowałam a tak poza tym jestem szalenie mało inteligentna. Mój ojciec też jest taki jak ja, mało kumaty, jest stolarzem, a nie umie zrobić nawet szafki. Wszystko ogarnia mama. Oni mi się cały czas skarży, a ja mam wyrzuty sumienia, że zamiast jej pomóc, wydaję pieniądze na studia.  A mogłabym iść do pracy i finansowo się uniezależnić. Eh nie wiem co robić. Bo te studia mi się bardzo podobają, zachwycam się tym bogactwem książek mddycznych, uwielbiam je pochłaniać. Ale ... nic z tego nie zapamiętuję... Nie wiem, może ja oddziedziczyłam to po tacie, ten brak polotu, ciężkość umysłu... Jest mi po prostu przykro, bo boję się że te studia są dla mnie za trudne.
Przepraszam za ten haos i długość. Jakoś mi tak lzej teraz, że to z siebie w końcu wyrzuciłam.
P.S. moje I.Q to tylko 108 . Zrobiłam sobie kiedyś test z internetu i się załamałam :-(

Nie zaliczyłaś wyłącznie jednego z przedmiotów, co prawda podobno najtrudniejszego na I roku (tak słyszałam), ale reszta jakoś poszła. Nie myślałaś o jakiś korepetycjach? Może nie o Twój brak inteligencji chodzi, a o zwykłą nieumiejętność uczenia się ze względu na specyfikę materiału. Bo uczyć się też trzeba się uczyć. Nie ma uniwersalnej metody nauki, te trzeba modyfikować ze względu na materię której trzeba sie nauczyć.
Na wydziale który kończyłam, na I roku wiele osób chodziło na korepetycje z logiki (logika dla prawników). To był  przedmiot którego żadną siłą nie dalo się pamięciowo wykuć, który po prostu trzeba było zrozumieć - inaczej się tego zdać nie da - i wiele osób na tym poległo, bo okazywało się, że nie potrafią logicznie myśleć. wink Spróbuj, może jest jakaś "metoda"dla Ciebie na tę anatomię, której po prostu nie odkryłaś.

Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.                                                                                          gg 66434334

6

Odp: Czuję się głupia na studiach

Dzięki za odpowiedzi. Zapomniałam napisać, tak teraz dostrzegłam, że jeśli chodzi o anatomię na nowym uniwersytecie to już chyba nie mam z nią problemów. Tutaj wymagają od nas mniej szczegółów i bazuję w dużej mierze na tym, czego nauczyłam się już kiedyś. Wejściówki zaliczam. Do tej pory może nie zaliczyłam 2 razy, a czasem i 4 się trafi. Ja się raczej obawiam, co będzie później jak skończą się te przepisane przedmioty i będę miała tyle samo materiału co inni. Dlaczego ja się tak ciągle tym zamartwiam ???
No i mam chyba ten niewypracowany sposób na naukę. Po prostu czytam kilka razy notatki w myślach i mało wtedy zostaję :-(

7 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-12-16 21:58:07)

Odp: Czuję się głupia na studiach
maybewine napisał/a:

[...] Dlaczego ja się tak ciągle tym zamartwiam ???

Zamartwiasz się, bo dotychczasowe niepowodzenia podcięły Ci trochę skrzydła. A może niepotrzebnie.

Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.                                                                                          gg 66434334

8

Odp: Czuję się głupia na studiach

Miałam podobnie na pierwszym roku. Anatomia mnie przerażała i niczego nie umiałam zapamietać. Niby się uczyłam, ale tak nieudolnie i z takim stresem, że prawie oblałam ten przedmiot. W wakacje pomógł mi kolega, który powiedział mi, że zamiast wkuwać suche fakty, powinnam się skupić na tym jak dany organ może się "zepsuć", kość połamać, nerw zerwać, mięsień uszkodzić. Wtedy nagle jakoś mi się rozjaśniło i chociaż nie zdałam z jakimiś rewelecyjnymi wynikami, to zdałam i od drugiego roku szło mi zupełnie dobrze, tak, że nawet stypendium naukowe miałam.

W anatomii pomagają harmonogramy, wizualizacja i dobra znajomość z panem szkieletem wink

9

Odp: Czuję się głupia na studiach
Beyondblackie napisał/a:

Miałam podobnie na pierwszym roku. Anatomia mnie przerażała i niczego nie umiałam zapamietać. Niby się uczyłam, ale tak nieudolnie i z takim stresem, że prawie oblałam ten przedmiot. W wakacje pomógł mi kolega, który powiedział mi, że zamiast wkuwać suche fakty, powinnam się skupić na tym jak dany organ może się "zepsuć", kość połamać, nerw zerwać, mięsień uszkodzić. Wtedy nagle jakoś mi się rozjaśniło i chociaż nie zdałam z jakimiś rewelecyjnymi wynikami, to zdałam i od drugiego roku szło mi zupełnie dobrze, tak, że nawet stypendium naukowe miałam.

W anatomii pomagają harmonogramy, wizualizacja i dobra znajomość z panem szkieletem wink

Dzięki za rady. Ten sposób kolegi bardzo mi się podoba, bo wymaga logicznego myślenia :-)

10

Odp: Czuję się głupia na studiach

Jesteś na jednych z najtrudniejszych studiów. Na medycynę idzie zwykle elita intelektualna więc na tle grupy może Ci się wydawać że jesteś mało inteligentna ale obiektywnie to nieprawda. Do tego IQ 108 to jest znacznie powyżej średniej jakieś pewnie 70-85% ludzi jest od Ciebie mniej bystrych doceń to. Gdzieś czytałem że chyba 104 IQ spokojnie wystarcza aby zaliczyć każde możliwe studia jeśli się chce.

Uczysz się do 2 w nocy może to jest problem. Sen jest bardzo ważny w zapamiętywaniu więc jak chcesz lepiej pamiętać to po prostu się wysypiaj.
Stres też w większej dawce nie pomaga zapamiętywać więc przestań się porównywać z innymi i wyluzuj. Znajdź sposób na relaks. Mieszkasz gdzieś w innym mieście od rodziców wiele osób na 1 roku popełnia błąd i jeździ do domu co tydzień przez to potem im brakuje czasu jeśli tak robisz to też przemyśl czy nie lepiej abyś to robiła rzadziej.
Jak to mawiał mój kolega studia to nie wyścig skończ je we własnym tempie . Co do marnowania pieniędzy to zmarnujesz je tylko jeśli tych studiów nie skończysz.

11

Odp: Czuję się głupia na studiach

Niepotrzebnie się zamartwiasz. Walcz. Dasz radę. Powodzenia

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czuję się głupia na studiach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018