Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 137 ]

1 Ostatnio edytowany przez madzia5555 (2018-12-03 19:49:21)

Temat: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Witam,
co myslicie o sytuacji . Jestesmy 3 lata razem, on ma 2 dzieci , ja jedno . Pól roku temu kupilam mieszkanie i je wyremontowałam( za caly remont jak i mieszkanie ja placilam )
On caly czas wynajmuje mieszkanie ( mial roczne umowy ) mieszkanie musial wynajmowac bo by nie mial gdzie trzymac swoich rzeczy , ja nie mialam warunkow we wczesniejszym mieszkaniu wiec nie zgadzalam sie na mieszkanie razem oficjalne , mimo to on mieszkal u mnie, a rzeczy w wynajowanym trzymał , jakas nie wielka ilosc  u mnie . Przez okres tego 1,5 roku mimo ze pomieszkiwal nie placil u mnie za czynsze czy wynajmy . Odkad jest nowe mieszkanie to juz traktuje je jak swoje , ustawia wszystko , ma duzo rzeczy i 2 dzieci . Mieszkaja z mama ale 10 dni w miesiacu mieszkaja u mnie . Wcześniej bywaly i spały sporadycznie , w przypadku np wspolnej opiekunki. Jednak teraz przeszlo w normalnosc ... dla niego .
Nie uzgadniajac ze mna mieszka u mnie i dzieci tez .
mieszkanie jest : sypialnia , pokoj mojego malego i salon . W zwiazku z tym rowniez nie ma warunkow na 3 dzieci . Sytuacja wyglada dramatycznie. W swoim wymarzonym mieszkaniu na ktore dlugo pracowalam , mam walajace sie walizki dzieci przez 1/3 mca, wrzaski , płacze , no i problem ze spaniem -  musze odstapic albo swoja sypialnie albo salon do spania dla dzieci . Jesli sypialnia bo chce np seriale sobie ogladac wieczorem to wiaze. sie o polnocy z przenoszeniem dzieci i rozkladaniem sofy , a rano wychodze do swojego salonu całego zawalonego . Sytuacja porównywalna z tym jakby goscie wpadali 10 dni w miesiacu.
Pomijajac fakt ze ja place za kredyt czynsz, media i jedzenie tez kupuje . On tez kupuje jedzienie , no i na miescie on zawsze placi za restauracje , randki wyjscia itd. ( jednak tutaj uwazam ze jak facet by nie mieszkal u mnie to tez by mnie na randki zabierał. )
wiec tak od 3 miesiecy mieszkam na wariata w hotelu dla dzieci , 10 dni sie męcze , pozostale 20 rozmawiam i tlumacze ze to jest zle juz dla samych dzieci ze nie maja swojego konta , sie codziennie pytaja gdzie dzis maja spac . sama mam dziecko i bym umarla wiedzac ze moj maluch spi na sofie u jakiejs baby.
On uwaza ze jestem okrutna ze mi dzieci przeszkadzają i ze jesli nie chce z nimi mieszkac to musimy sie rozstac . Kocham go i nie chce sie rozstawac jednak z drugiej strony wiem ze bede sie meczyc ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Uważam, że on Cię wykorzystuje.
Powinien płacić wszystko na pół, skoro mieszka i korzysta. Do tego często przychodzą jego dzieci, które też jedzą, używają wody, etc.
Powinniście usiąść i porozmawiać szczerze, co dalej. Powiedz mu, że nie czujesz się jak u siebie, a powinnaś, bo mieszkanie jest Twoje.

Nie słuchaj tekstów typu ''jesteś okrutna, bo Ci dzieci przeszkadzają''. To nieprawda. Tobie przeszkadza niezaradność partnera, a nie jego dzieci.
To ją JEGO dzieci, nie TWOJE. On ma zadbać o ich komfort, nie Ty. Na razie wszystkim jest dobrze kosztem Twojej wygody.
Nie daj się.

Jak nie będzie chciał rozmawiać ani niczego zmienić, to pogoń dziada. Nie jesteś organizacją charytatywną, tylko normalnym człowiekiem, który dorobił się mieszkania, zrobił w nim remont i teraz chce spokojnie mieszkać. MASZ DO TEGO PRAWO.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Dlaczego sobie na to pozwalasz? Sama powiedziałas ,że długo pracowałaś na to mieszkanie. Każdego by to wkurzało, a zwłaszcza kobietę, która jest bardziej zaradna niż jej partner. Zgadzam się on Cię wykorzystuje!

4

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Dlaczego on robił remont? Skoro nie życzysz go sobie w swoim mieszkaniu to dlaczego go zaangażowałaś?

5 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-12-03 13:48:01)

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
dzimejl napisał/a:

Dlaczego on robił remont? Skoro nie życzysz go sobie w swoim mieszkaniu to dlaczego go zaangażowałaś?

Przecież Autorka sama za remont zapłaciła.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

6

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

A skąd wzięło się akurat dziesięć dni? A co z przedszkolem albo szkołą? Przecież to co ty odpisałaś to jakiś maksyk. Toż pogoń to towarzystwo że swojego domu, bo już weszli ci na głowę, a za chwilę wiesz co zrobią. Ja bym nie wytrzymała.

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

A ja mam wrażenie, że Ty wcale nie masz ochoty z nim być, wszystko Ci przeszkadza i dziwię się, że ciągniesz to już 3 lata. Do wcześniejszego mieszkania nie mógł się wprowadzić, bo nie miałaś gdzie trzymać jego rzeczy, teraz sama kupiłaś kolejne, jak piszesz też niewielkie. Wy w ogóle myśleliście kiedyś o wspólnej przyszłości? Bo dzieci nie są od wczoraj, one były już jak się poznaliście. O ile rozumiem zabezpieczenie siebie, swojego dziecka, i bycia niezależną, to nie rozumiem tego związku. Brak komunikacji, rozmowy, deklaracji, tylko coś uwiera Twoją przestrzeń, coś co nazywa się związkiem.

"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko. " - K. Nosowska

8

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Cyngli napisał/a:
dzimejl napisał/a:

Dlaczego on robił remont? Skoro nie życzysz go sobie w swoim mieszkaniu to dlaczego go zaangażowałaś?

Przecież Autorka sama za remont zapłaciła.

Wiesz, jak robiłam remont to płaciłam za materiały ok 10.000 a za robociznę ok 20 tyś. także to że ona zapłaciła za materiały nie znaczy że on miał być darmową siłą roboczą.
A skoro był, to może czuje że też ma prawo w tym domu mieszkać?
Po drugie  - 3 lata a ona nie potrafi z nim porozmawiać. To forum ma być jakimś medium że on zrozumie że ona go tam nie chce??

9

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
ulle napisał/a:

A skąd wzięło się akurat dziesięć dni? A co z przedszkolem albo szkołą? Przecież to co ty odpisałaś to jakiś maksyk. Toż pogoń to towarzystwo że swojego domu, bo już weszli ci na głowę, a za chwilę wiesz co zrobią. Ja bym nie wytrzymała.

10 dni? Nietrudno wyliczyć. Ojcic zapewne zabiera dzieci co drugi weekend, więc pewnie od piątku do niedzieli i co tydzień np ze środy na czwartek.
madzia5555, właściwie jesteś w sytuacji patowej. Obydwoje jesteście po rozwodach z dziećmi, Ty tradycyjnie masz swoje dziecko przy sobie, a on ma wyznaczone kontakty z dziećmi. Nawet jeśli nie trzymają się z ex żoną sztywno ustalonych terminów, to częstoliwość tych kontaktów jest klasyczna.
Wiedziałaś o tym, że on ma dzieci i będzie się z nimi kontaktował, więc jak wyobrażałaś sobie te kontakty, gdy zamieszkaliście razem?
W jednym się zgodzę, dajesz się wykorzystywać w kwestii podziału opłat. Rozumiem, że kredyt powinien być po Twojej stronie, bo w końcu to Twoje mieszkanie, ale już pozostałe opłaty, jak za media, czynsz i jedzenie powinny być dzielone po połowie.
Nic nie zmieni się w Twojej sytuacji, do której świetnie pasuje powiedzenie, że nie możesz mieć ciastka, a jednocześnie go zjeść.

10

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Meksyk.
Zakomunikuj, że nie możecie pozwolić sobie na takie warunki- , że jest was gromadka i się ciśniecie.
Marzyłaś o własnym mieszkaniu, spokoju i nie masz zamiaru teraz tak żyć.

To JEGO dzieci, niech im zapewni warunki.

Dobro zawsze wraca :-)

11

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
ZywiecZdroj napisał/a:

Meksyk.
Zakomunikuj, że nie możecie pozwolić sobie na takie warunki- , że jest was gromadka i się ciśniecie.
Marzyłaś o własnym mieszkaniu, spokoju i nie masz zamiaru teraz tak żyć.

To JEGO dzieci, niech im zapewni warunki.

Tak, ale...

madzia5555 napisał/a:

On uwaza ze jestem okrutna ze mi dzieci przeszkadzają i ze jesli nie chce z nimi mieszkac to musimy sie rozstac . Kocham go i nie chce sie rozstawac jednak z drugiej strony wiem ze bede sie meczyc ?

Nie uważam, że jesteś okrutna, ale raczej zmęczona, choć nie wiem jak reagujesz na tę całą sytuację. Wyjścia sa dwa; on wyprowadza się wraca do wynajętego mieszkania i tam spędza czas ze swoimi dziećmi, ale wtedy prawdopodobnie rozstaniecie się, lub godzisz się na trudną dla Ciebie rzeczywistość, jednocześnie jesteście razem.
Nie ma idealnego wyjścia. Być może wolałabyś wrócić do "dochodzącego" związku, ale czy on też?

12

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Gdybym ja miała spędzać czas z ukochanym i jego dwójką dzieci na małym mieszkaniu to bym odpuściła.
Takich historii jest dużo i rzadko kiedy się dobrze konczą.

Znam ludzi którzy mają dorosłe dzieci ( 18 lat ) , i facet tej kobiety po prostu nie wytrzymał. Kazał się wynieść i dzieciom i jej ( miał dość codziennych wizyt kumpli syna, wiecznych kłótni między rodzeństwem, bałaganem, walkę o tv ). Kobieta wróciła ale bez dzieci.

Dobro zawsze wraca :-)
Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
ZywiecZdroj napisał/a:

Gdybym ja miała spędzać czas z ukochanym i jego dwójką dzieci na małym mieszkaniu to bym odpuściła.

Ale on musi spędzać z jej dzieckiem czas, więc też nie mają czasu dla siebie, bo jej dziecko jest przy niej.

Tutaj wygląda to tak, że jej dziecko jest ok, nikomu nie przeszkadza, ale jego przez 10 dni w miesiącu powodują u niej frustracje. Decydując się na związek z tym facetem, wiedziała że ma dzieci. Kiedy i gdzie ma się z nimi spotykać? W piwnicy? Na czas weekendów mają żyć osobno?
Rozumiem, że on ma swoje mieszkanie, i mógłby tam mieszkać, ale skoro mieszka u niej, to trudno wymagać, by na czas weekendów miał się ewakuować.
Trochę to nie fair i egoistyczne.

Pytanie, czy problemem są dzieci, czy pieniądze? Czy jeśli z nim porozmawia, by podzielił z nią koszty utrzymania, czy dzieci nadal jej będą przeszkadzać, czy nie.
Jeśli tak, to na jego miejscu bym się z nią pożegnała.

"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko. " - K. Nosowska

14

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
dzimejl napisał/a:

Dlaczego on robił remont? Skoro nie życzysz go sobie w swoim mieszkaniu to dlaczego go zaangażowałaś?


ja robilam remont, placilam za wszystko . oczywiscie pomagal mi fizycznie np . chodz ze mna wybrac fuge albo tapety . Znajomi czy rodzice tez ze mna jezdzili co nie oznacza ze maja sie wprowadzac.

nie wymagalam od niego inwestycji w moje mieszkanie , jednak wyszlo ze dla niego bylo to oczywiste , ze bedziemy mieszkac w nim razem z dziecmi . tak mi powiedzial przy rozmowie na temat tego ze z dziecmi mieszkaja u mnie .

jest po remoncie moje dziecko ma pokoj , ja mam sypialnie  i jest salon . jego dzieci nie maja swojego miejsca. Majac zamiar mieszkac tu to bedac przy tym jak remontowalam mogl wyjsc z inisjatywa. Teraz po ptakach , bo nie zmaierzam łozek wkladac swojemu dziecku do pokoju

15

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
ulle napisał/a:

A skąd wzięło się akurat dziesięć dni? A co z przedszkolem albo szkołą? Przecież to co ty odpisałaś to jakiś maksyk. Toż pogoń to towarzystwo że swojego domu, bo już weszli ci na głowę, a za chwilę wiesz co zrobią. Ja bym nie wytrzymała.

co drugi tydzien w wekendy w tygodniu od czwartku od 15 do poniedzialku do 9 rano
w piatek ida do szkoly oczywiste , tak jak ja do pracy

co drugi tydzien dzien w tygodniu czwartek 15 do piatek 9

wiec 10 nocy wychodzi

16

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
josz napisał/a:
ulle napisał/a:

A skąd wzięło się akurat dziesięć dni? A co z przedszkolem albo szkołą? Przecież to co ty odpisałaś to jakiś maksyk. Toż pogoń to towarzystwo że swojego domu, bo już weszli ci na głowę, a za chwilę wiesz co zrobią. Ja bym nie wytrzymała.

10 dni? Nietrudno wyliczyć. Ojcic zapewne zabiera dzieci co drugi weekend, więc pewnie od piątku do niedzieli i co tydzień np ze środy na czwartek.
madzia5555, właściwie jesteś w sytuacji patowej. Obydwoje jesteście po rozwodach z dziećmi, Ty tradycyjnie masz swoje dziecko przy sobie, a on ma wyznaczone kontakty z dziećmi. Nawet jeśli nie trzymają się z ex żoną sztywno ustalonych terminów, to częstoliwość tych kontaktów jest klasyczna.
Wiedziałaś o tym, że on ma dzieci i będzie się z nimi kontaktował, więc jak wyobrażałaś sobie te kontakty, gdy zamieszkaliście razem?
W jednym się zgodzę, dajesz się wykorzystywać w kwestii podziału opłat. Rozumiem, że kredyt powinien być po Twojej stronie, bo w końcu to Twoje mieszkanie, ale już pozostałe opłaty, jak za media, czynsz i jedzenie powinny być dzielone po połowie.
Nic nie zmieni się w Twojej sytuacji, do której świetnie pasuje powiedzenie, że nie możesz mieć ciastka, a jednocześnie go zjeść.


ja wiedzialam ze mam dzieci , lubie je bardzo , sama mialam macoche i wiem ze dzieci wszystko czuje . Lubia mnie , dzieci sie przyjazna bawia .
Mój partner ma 10 razy wiecej pieniedzy odemnie , wiec nie rozumiem dlaczego mam kombinowac i sie gniesc w moim mieszkaniua . On majac 2 dzieci zapomnial o nich wprowadzajac sie do mnie , nic nie zorganizowal , nie zaplanowal. Poprostu  jesli przy remoncie nie wzial pod uwage tego uznalam ze ma jakis inny plan . Jednak plan typu bedziemy mieszkac jak w hotelu nikomu nie odpowiuada. Wczoraj juz mi dzieci bylo szkoda - bo sa przenoszone z sypialni do salonu jak juz skonczymy ogladac TV - wiec zaproponowalam zeby odrazu spaly tam, a ja sobie cos na kompie poogladam w sypialni.

17

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Pokręcona Owieczka napisał/a:
ZywiecZdroj napisał/a:

Gdybym ja miała spędzać czas z ukochanym i jego dwójką dzieci na małym mieszkaniu to bym odpuściła.

Ale on musi spędzać z jej dzieckiem czas, więc też nie mają czasu dla siebie, bo jej dziecko jest przy niej.

Tutaj wygląda to tak, że jej dziecko jest ok, nikomu nie przeszkadza, ale jego przez 10 dni w miesiącu powodują u niej frustracje. Decydując się na związek z tym facetem, wiedziała że ma dzieci. Kiedy i gdzie ma się z nimi spotykać? W piwnicy? Na czas weekendów mają żyć osobno?
Rozumiem, że on ma swoje mieszkanie, i mógłby tam mieszkać, ale skoro mieszka u niej, to trudno wymagać, by na czas weekendów miał się ewakuować.
Trochę to nie fair i egoistyczne.

Pytanie, czy problemem są dzieci, czy pieniądze? Czy jeśli z nim porozmawia, by podzielił z nią koszty utrzymania, czy dzieci nadal jej będą przeszkadzać, czy nie.
Jeśli tak, to na jego miejscu bym się z nią pożegnała.


Moze jestem egoistka , jednak on wraca do domu o 18-19 , moje dziecko o 20 juz spi , pozatym tez ma ojca i te 10 dni w miesiacy spedza u swojego taty takze wiec mamy czas dla siebie. w zaden sposob nie obciazam go dzieckiem , zostal z nim z 3 razy przez ten rok na godzinke , ja sobotami siedzialam z trojka.  jak jest 3 dzieci zanim sie wykapia schodzi do 22 czasami.
Bardziej chodzi o warunki ze dzieci nie maja pokoju ani gdzie spac , nie zycze komus notorycznie przenosic dzieci z sypialni , rozkaldac sofe w salonie i klasc spac , rano skladac znowu. ja tego nie robie ale patrze na to zaniepokojona.

chodzi o to ze on nie pomyslal w zaden sposob zeby cos zorganizowac , wiedzial ze kupuje mieszkanie , ile jest metrow i pokoju , mogl powiedziec zawsze ze bez sensu.
ma 10 razy wiecej kasy odemnie ...
w ogole przestaje to wszystko rozumiec i mam metlik w glowie

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
madzia5555 napisał/a:

w ogole przestaje to wszystko rozumiec i mam metlik w glowie

Ja też. Po co jesteś z tym facetem, skoro nie masz zamiaru planować  z nim przyszłości?

"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko. " - K. Nosowska

19

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Hm. Nie zauważyłam nigdzie, żeby Autorka napisała że nie planuje przyszłości z partnerem ...

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.
Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Nigdzie też nie napisała, że planuje. Jej czyny mówią same za siebie. Ona kupiła mieszkanie, ona wyremontowała a on się bezczelnie wprowadził z dziećmi. Ona ma swoją sypialnię, jej dziecko ma pokój, a ona się kisi z nim i jego dziećmi.
Po 3 latach, można rozważyć wspólne mieszkanie, które byłoby większe i dla wszystkich byłoby wystarczająco dużo miejsca.
Autorka nie piszę o uczuciach jakimi go darzy, tylko o serii zarzutów, gdybym ja miała takie problemy, nie wiązałabym się facetem z bagażem.

"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko. " - K. Nosowska

21

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Autorka nie piszę o uczuciach jakimi go darzy, tylko o serii zarzutów, gdybym ja miała takie problemy, nie wiązałabym się facetem z bagażem.

Napisała, że go kocha i nie chciałaby się rozstawać, ale ta sytuacja ją męczy.
Myślę, że w odpowiednim momencie nie wykazała sie asertywnością, tylko biernie czekała na decyzje partnera, którym sie poddała.  Jeśli oni chcą z sobą być, to logicznym byłoby wspólne zakupienie dużego mieszkania, albo domu i wtedy wszyscy pomieściliby się bez problemu, zwłaszcza, że pan biedny nie jest.
Przeciez z góry było wiadomo, że jego dzieci będą go odwiedzać i nocować.
Nie rozumiem dlaczego partner autorki nie zaproponował takiej opcji, przeciez także widział jakie będa mieli warunki mieszkaniowe.

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
josz napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Autorka nie piszę o uczuciach jakimi go darzy, tylko o serii zarzutów, gdybym ja miała takie problemy, nie wiązałabym się facetem z bagażem.

Napisała, że go kocha i nie chciałaby się rozstawać, ale ta sytuacja ją męczy.
Myślę, że w odpowiednim momencie nie wykazała sie asertywnością, tylko biernie czekała na decyzje partnera, którym sie poddała.  Jeśli oni chcą z sobą być, to logicznym byłoby wspólne zakupienie dużego mieszkania, albo domu i wtedy wszyscy pomieściliby się bez problemu, zwłaszcza, że pan biedny nie jest.
Przeciez z góry było wiadomo, że jego dzieci będą go odwiedzać i nocować.
Nie rozumiem dlaczego partner autorki nie zaproponował takiej opcji, przeciez także widział jakie będa mieli warunki mieszkaniowe.

Zgadzam się w 100%.
Najlepszym rozwiązaniem jest szczera i pilna rozmowa. Inaczej będzie jeszcze gorzej.

"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko. " - K. Nosowska

23 Ostatnio edytowany przez Aga30 (2018-12-03 18:40:50)

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Autorko, mam wrażenie, jakbyście byli trochę razem, a trochę osobno. W ogóle nie komunikujecie się w podstawowych kwestiach. Może on też nie jest osobą, która podejmuje decyzje, tylko trochę się dostosowuje do Twoich. Ty pewnie liczyłaś, że jak mu oznajmisz, że kupujesz mieszkanie, to on może zacznie rozmowę, że może większe i może razem. A on się nie domyślił... Może też być tak, że jemu te warunki nie przeszkadzają, bo uważa, że u niego dzieci tylko bywają i nie muszę mieć własnych pokojów... Jeśli chcecie być razem i dogadacie się co do podziału wydatków, to możecie oddać sypialnię jego dzieciom, a sami spać w salonie. Innego wyjścia nie widzę, tak na szybo.

24

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Zaraz..w 1 poście piszesz, że wyremontował, a potem, że Ty wyremontowałaś, a On tylko fizycznie pomagał.. Spadam z stołka big_smile
Dżimejl ma rację, znalazłaś niewolnika.. Wiesz ile kosztuje robocizna??

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

25

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
dzimejl napisał/a:
Cyngli napisał/a:
dzimejl napisał/a:

Dlaczego on robił remont? Skoro nie życzysz go sobie w swoim mieszkaniu to dlaczego go zaangażowałaś?

Przecież Autorka sama za remont zapłaciła.

Wiesz, jak robiłam remont to płaciłam za materiały ok 10.000 a za robociznę ok 20 tyś. także to że ona zapłaciła za materiały nie znaczy że on miał być darmową siłą roboczą.
A skoro był, to może czuje że też ma prawo w tym domu mieszkać?
Po drugie  - 3 lata a ona nie potrafi z nim porozmawiać. To forum ma być jakimś medium że on zrozumie że ona go tam nie chce??

Dziekuje za obiektywna ocene. nie napisalam nigdzie ze on mi remontowal , mialam ekipe ktora remontowala . Wiec jego pomoc polegala na tym ze np. czy pojedzie ze mna wybrac spluczke bo sie nie znam.
Rozmawial z nim ze tak nie moze byc ze dzieci jego spia na sofie w salonie , lub w mojej sypialni. ze powinny nawet jak mieszkaja u swojej mamy a przyjezdzaja na 10 dni to powinny u niego tez miec swoje miejsce , a ja nie jestem w stanie tego zapewnic to raz , a po dwa nie ja powinnam o to dbac. Nie wprowadzilabym sie do kogos wiedzac ze moje dziecko bedzie spalo gdzie popadnie nie bedzie mialo miejsca na swoje zabawki.
On nie widzi problemu w tym ze dzieci tak spia i takie im warunki zapewnia jak sa z nim.

26

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

"Pól roku temu kupilam mieszkanie i je wyremontował ( za caly remont jak i mieszkanie ja placilam )"

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

27

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Pokręcona Owieczka napisał/a:

A ja mam wrażenie, że Ty wcale nie masz ochoty z nim być, wszystko Ci przeszkadza i dziwię się, że ciągniesz to już 3 lata. Do wcześniejszego mieszkania nie mógł się wprowadzić, bo nie miałaś gdzie trzymać jego rzeczy, teraz sama kupiłaś kolejne, jak piszesz też niewielkie. Wy w ogóle myśleliście kiedyś o wspólnej przyszłości? Bo dzieci nie są od wczoraj, one były już jak się poznaliście. O ile rozumiem zabezpieczenie siebie, swojego dziecka, i bycia niezależną, to nie rozumiem tego związku. Brak komunikacji, rozmowy, deklaracji, tylko coś uwiera Twoją przestrzeń, coś co nazywa się związkiem.

On zawsze gadal ze chce do konca zycia , jednak wielki blad ze nie bylo konkretnego planu na to , nie rozmawialismy nigdy o tym jak to bedzie wygladac. on nie wychodzil z inicjatywa wiec dokladnie musialam zabezpieczyc przyszlosc swoja i mojego dziecka.
widze wielki blad - brak organizacji . Wszystko wyszlo w sytuacjia patowej gdzie ja poczulam ze wszystko zostalo zwalone mi na glowe

28

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Nigdzie też nie napisała, że planuje. Jej czyny mówią same za siebie. Ona kupiła mieszkanie, ona wyremontowała a on się bezczelnie wprowadził z dziećmi. Ona ma swoją sypialnię, jej dziecko ma pokój, a ona się kisi z nim i jego dziećmi.
Po 3 latach, można rozważyć wspólne mieszkanie, które byłoby większe i dla wszystkich byłoby wystarczająco dużo miejsca.
Autorka nie piszę o uczuciach jakimi go darzy, tylko o serii zarzutów, gdybym ja miała takie problemy, nie wiązałabym się facetem z bagażem.

On wie ze jest mi ciezko , powiedzialam mu ze sobie nie radze z tym i jest to utrudnienie
nie zaproponowal rozwiazani dobrze przemeczmy sie 2-3 miesiace a ja sie biore za szukanie wiekszego mieszkania
tweirdzi ze takie wariactwo to normalne jest
Czy ktos sobie moze to wyobrazic ... to jak byscie mieli 10 dni w miesiacu gosci.

29

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Ela210 napisał/a:

"Pól roku temu kupilam mieszkanie i je wyremontował ( za caly remont jak i mieszkanie ja placilam )"


literowka , ja wyremontowalam tj zatrudnilam ekipe

30 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-12-03 19:56:36)

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Ela210 napisał/a:

"Pól roku temu kupilam mieszkanie i je wyremontował ( za caly remont jak i mieszkanie ja placilam )"

Pewnie literówka.
Napisała, że miała ekipę remontową i za wszystko płaciła sama...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

31

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Nigdzie też nie napisała, że planuje. Jej czyny mówią same za siebie. Ona kupiła mieszkanie, ona wyremontowała a on się bezczelnie wprowadził z dziećmi. Ona ma swoją sypialnię, jej dziecko ma pokój, a ona się kisi z nim i jego dziećmi.
Po 3 latach, można rozważyć wspólne mieszkanie, które byłoby większe i dla wszystkich byłoby wystarczająco dużo miejsca.
Autorka nie piszę o uczuciach jakimi go darzy, tylko o serii zarzutów, gdybym ja miała takie problemy, nie wiązałabym się facetem z bagażem.


Z perspektyway czasu nie chce odrazu konczyc zwiazku bo jest problem , tak robilam do tej pory - nie pasuje to spadaj .
Po rozwodzie swoim chodzilam na terapie gdzie doszlam do wniosku ze nad zwiazkiem z mezem moglismy pracowac . nie chce kolejnego zwiazku konczyc

32

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Musicie więc przystosować obecne mieszkanie tak, aby i jego dzieci mogły w nim nocować i mieścić się bez konieczności przenoszenia ich podczas snu do innego pomieszczenia.
Albo - znaleźć większe, a obecne wynająć.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

33

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Cyngli napisał/a:
Ela210 napisał/a:

"Pól roku temu kupilam mieszkanie i je wyremontował ( za caly remont jak i mieszkanie ja placilam )"

Pewnie literówka.
Napisała, że miała ekipę remontową i za wszystko płaciła sama...

dokladnie literowka  smile

34

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
IsaBella77 napisał/a:

Musicie więc przystosować obecne mieszkanie tak, aby i jego dzieci mogły w nim nocować i mieścić się bez konieczności przenoszenia ich podczas snu do innego pomieszczenia.
Albo - znaleźć większe, a obecne wynająć.

Sensowne rozwiązanie , jednak przystosowanie jest nie mozliwe , za bardzo nie ma gdzie wstawic łożka , oprocz pokoju mojego dziecka . Jednak wtedy zle bym sie czula wobec mojego dziecka .

35

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
madzia5555 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Musicie więc przystosować obecne mieszkanie tak, aby i jego dzieci mogły w nim nocować i mieścić się bez konieczności przenoszenia ich podczas snu do innego pomieszczenia.
Albo - znaleźć większe, a obecne wynająć.

Sensowne rozwiązanie , jednak przystosowanie jest nie mozliwe , za bardzo nie ma gdzie wstawic łożka , oprocz pokoju mojego dziecka . Jednak wtedy zle bym sie czula wobec mojego dziecka .

A Wasza sypialnia?

36

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Aga30 napisał/a:
madzia5555 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Musicie więc przystosować obecne mieszkanie tak, aby i jego dzieci mogły w nim nocować i mieścić się bez konieczności przenoszenia ich podczas snu do innego pomieszczenia.
Albo - znaleźć większe, a obecne wynająć.

Sensowne rozwiązanie , jednak przystosowanie jest nie mozliwe , za bardzo nie ma gdzie wstawic łożka , oprocz pokoju mojego dziecka . Jednak wtedy zle bym sie czula wobec mojego dziecka .

A Wasza sypialnia?

nie wyobrazam sobie spac z dziecmi w jednej sypialni , zabranie jakiejkolwiek prywatnosci. teraz zasypiaja w sypialni , a potem, jak my idziemy spac sa przenoszone na sofe w salonie

37

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
madzia5555 napisał/a:
Aga30 napisał/a:
madzia5555 napisał/a:

Sensowne rozwiązanie , jednak przystosowanie jest nie mozliwe , za bardzo nie ma gdzie wstawic łożka , oprocz pokoju mojego dziecka . Jednak wtedy zle bym sie czula wobec mojego dziecka .

A Wasza sypialnia?

nie wyobrazam sobie spac z dziecmi w jednej sypialni , zabranie jakiejkolwiek prywatnosci. teraz zasypiaja w sypialni , a potem, jak my idziemy spac sa przenoszone na sofe w salonie

Sypialnia dla nich, dla Was salon. Wielu rodziców oddaje swoje sypialnie dzieciom, nie mogąc w danym momencie pozwolić sobie na większe mieszkanie. Własna sypialnia jest wygodna, ale czasem trzeba coś poświęcić.

38

Odp: Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci
Aga30 napisał/a:
madzia5555 napisał/a:
Aga30 napisał/a:

A Wasza sypialnia?

nie wyobrazam sobie spac z dziecmi w jednej sypialni , zabranie jakiejkolwiek prywatnosci. teraz zasypiaja w sypialni , a potem, jak my idziemy spac sa przenoszone na sofe w salonie

Sypialnia dla nich, dla Was salon. Wielu rodziców oddaje swoje sypialnie dzieciom, nie mogąc w danym momencie pozwolić sobie na większe mieszkanie. Własna sypialnia jest wygodna, ale czasem trzeba coś poświęcić.

Dla swoich dzieci bym tak zzrobila , tak mieszkalam tez z rodzicami
jednak facet ma wiecej kasy odemnie , stac go na mieszkanie
jednak intensywnie przemyslalam w druga strone jakbym mieszkala u niego , mimo ze nie jestem inwazyjna osoba , do tego czas az wybuchlam w sprawie dzieci , nie zwracalam mu uwagi z niczym. Obawiam sie ze u niego na koncu bym uslyszala po tej akcji z dziecmi nie podskakuj jestes u mnie

takie zwiazki chyba nie maja przyszlosci . Czy komus udalo sie ?

Posty [ 1 do 38 z 137 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Facet wprowadza sie do kobiety z 2 dzieci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018