'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Witam.

Mam pewnie n problem (jak kazdy ktos tu pisze zreszta.. I chcialabym prosic o opinie z Waszej strony.

Z gory przepraszam za dlugi tekst..

Relacja z Panem X:
Poznalismy sie okolo 3 lata temu w pracy. Bylismy znajomymi na zasadzie ‘czesc’. Przez okres tych 3 lat kilka razy spotkalismy sie w sprawie pomocy X z racji wykonywanej przezmnie  profesji. Lubilismy sie ale jakos nigdy nie spoykalismy sie na gruncie kolezenskim po pracy. Tak jak mowie ewentualna pomoc I tyle. W kwietniu tego roku on sie do mnie odezwal I tak od slowa do slowa umowilismy sie na spotkanie. Czysto kolezenskie. Potem jakos poszlo, z racji, ze ja jestem singlem I on, mielismy duzo czasu wolnego wiec mozna bylo wykorzystac go na jakies atrakcji: kino, spacer, sporty itd. On byl po ciezkim rozstaniu I ja bylam po traumatycznych przezyciach zwiazkowych takze dawalismy sobie nawzajem duzo wsparcia, rad. Pomogl mi on znowu wierzyc w ludzi, wierzyc, ze nie kazdy facet to ‘dupek’, ze ktos moze okazywac wsparcie I dobra relacje bez checi zysku. Chodze na terapie aby uwierzuyc w siebie I w ludzi I on tez byl wielka pomoca abym odbudowala siebie na nowo. Byl mily, wrecz wspanialy. Relacja byla obopolna jesli chodzi o wsparcie. Wiedzilismy , ze o kazdej porze dnia I nocy mozemy na siebie liczyc. Naprawde cos wyjatkowego na tle przyjacielskiej relacji. Raz byla sytuacja w ktorej mogloby dojsc do czegosc wiecej ktora powstrzymalam bo mimo iz wiem, ze moze byc on marzeniem nie jednej kobiety to ja nie czulam tego czegos a nie chcialam ‘sie zabawic’ czy po prostu go wykorzystac. Dalismy sobie czas na przemyslenia bo on nie chcial sie wkrecic skoro wiedzial jakie sa moje uczucia. Od poczatku bylam szczera, czasem nawet za bardo I mowilam, ze zalezy mi na nim okropnie ale jako na przyjacielu I nic z tego nigdy nie bedzie. Ze zrozumiem jesli chce sie z tej relacji wycowfac I nie bede miala mu tego za zle bo chce zeby byl szczesliwy. Jednak doszlismu wspolnie do wniosku, ze ta relacja jest na tyle wyjatkowa, na tyle dobrze czyjemy sie w swoim towarzytwie, ze nie chcemy tegos psuc I po prostu dalej sie przyjaznijmy. Niektorzy mogliby pomyslec, ze jestesmy para bo czasu naprawde spedzialismy wiele. W tyg wspolna pasja, w weekend jakies rozrywki. Jednak bylismy , pzynajmniej ja bylam bardzo szczera I w razie ‘w’ co jakis czas otawrcie mowilam o swoich uczuciach tudziez, ze traktuje go jako bliskiego przyjaciela a on odwzajemnial to odp[owiedziami, ze on totalnie tez. Wiec nie bylo powodu aby zrywac ta znajomosc skoro nikt nikogo nie ma, nikomu tym nie szkodzimy a przynajmniej fajnie mozna spedzic czas razem.

O moim zwiazku poprzednim nie trzeba wspominac ale o jego bedzie bardzo istotnym punktem w moim problemie takze:
Byl w zwiazku jakos rok, niestety ona go zdradzala, zaszla w ciaze z innym. W trakcie kiedy sie rozstali ona nadal wypisywala I chciala wrocic do niego, zeby zaakceptowaj jej dziecko itd. Nie byloby w tym nic dziwnego ale ich rozmowy przeplatane byly wulgaryzmami, patologia, agresja. Taki z niej typ. Raz bylo ok , innym razem mowil mi ze ma dosc, ze ona chce miec od niej spkoj, ze juz nie ma sily na nia I jej oskarzenia, wulgaryzmy I obsesje. A mianowiecie to co on mi mowil:

W pewnym momencie ona sie do mnie odezwala, ze zyczy mi powodzenia ze swoim ex, zebym nie myslaal, zxe on jest taki swiety bo on sie z nia spotyka nadal, ze wysyla jej ss moich I jego rozmow, ze mowi jej co ja mu mowilam na temat ich zwiazku. Zapytalam go o to. Poniewaz jej nia znalam a go tak chcialam znac jego wersje I ufac mu. Powiedzial, ze nic do niej z naszych rozmow nie wysylala wiec nie ma pojecia jak ona mnie znalazla, ze moze ktos nas gdzies razem widzial a , ze kiedys razem pracowalysmy (ja I tak jej nie kojarzylam, jak widac ona mnie tak) to pewnie stad. Powiedzial, ze nigdy jej nie mowil w jakis sposob mowie o ich relacji, ze prawdopodobnie jego znajomy jej cos powiedzial bo rozmawial z nim na ten temat I mu wspomnial co ja powiedzialam. Podobno zadzwonil do niej, zrobil jej afere itd. Nie chcial miec z nia nic wspolnego. Mowil, ze sie nie spotykaja, ze ona czasami meczy go tylko wiadomosciami. Ja na jej wiadomosci odpisalam, ze nie jestem w relacji partnerskiej z X – co bylo zgodne z  prawda, ze ne obchodzi mnie jej zycie I ich relacja I ze nie zycze sobie kontaktu ze mna oraz wchodzenia w moje zycie. Jeszcze kilka ray sie odzywala wiec napisalam, ze jest to oczernianie, wnikanie w moje zycie prywatne I ostatni raz mowie, ze nie chce z nia konbtaktu bo ani mi ani jej nie jest to potrzebne. Cisza z jej strony.


Jaka okazala sie prawda I co mnie boli w jego zachowaniu

-    Wyslal jej ss naszej rozmowy, klamiac mi w oczy, ze tego nie zrobil (po tym dowiedziala sie ze ja to ja I znalazla mnie I napisala)

-    Napisal jej co ja mysle na temat ich relacji (ok mowilam to co myslalam ale uswiadamialam go, ze to jego zycie, jego decyzje a ja kazda decyzje uszanuje bo chce zeby byl szczesliwy) a mi wmawial, ze moze to jego kolega powiedzial a nie on

-    Oklamal mnie, ze sie nie spotykaja a okazali sie ze raz sie umowili, przespali ze soba, jeszcze kilka razy mieli sie spotkac ale cos nie wyszlo (dla wyjasnienia nie chodzi mi o to, ze on sie spotykal z ex bo naprawde mi to obojetnie, my nie jestemy para I prawdopodobnie nigdy bysmy nie byli, chodzilo tylko o to, ze jak ona mi to napisala, ja zapytalam a on mnie klamal w oczy. Mogl powiedziec ze to jego sprawa skoro nie chcial mowic a nie klaamc)

-    Okazalo sie, ze nie tylko ona nagabywala X wiadomosciami a do miesiaca temu byli w stalym kontakcie. Bylo to przeplatane patologia, wulgaryzmami, poprzez wyznawanie tesknoty, wysylanie zdjec z czasu trwania zwiazku a takze poprzez romowy, ze jest mozliwosc ze kiedys do siebie wroca pod warunkiem ze ona sie ogarnie itd. Wiec tu kolejne klamstwa. Wiecej bylo tam tej patologi , oj bardzo duzo.

-    W ich waidomosci setki tysiecy raz zostalam nazwana przez nia kur** szma**. Np pytanie od niej ‘ Czy jestes teraz z ta ku**?, czy jestes juz po spotkaniu ze szma**?’. Jego odpowiedzi to: ‘ Nie widzialem sie dzisiaj z Zuza. Wiec zero reakcji a wrecz ignorancja na obrazanie mnie slownie za kazdym razem

-    Klamal jej. Ze czasem on zostaje u mnie na weekend na noc (raz zostal I kiedy byla ta syt ktora powstrzymalam ale koniec koncow do niczego nie doszlo. Obejrzelismy film I poszlismy spac I wiecej nigdy nie zostal u mnie na noc) a on jej pisal jaky sypial prawie co kazdy weekend

-    Klamal ja, ze czasem sie calujemy co jest totalnie nie zgodne z prawda

-    Klamal ja, e mozliwe iz ja cos do niego czuje ale on nic nie chce aktualnie (podejrzewam, ze ostatnie trzy punty byly po to aby wzbudzic w niej zazdrosc ale dlaczego poslugiwal sie klamstwami na mowj temat?!)


Oczywscie ja bedac zawsze szczera w tej relacji od razu zaczelam go o to wszystko pytac. Na zywo jeszcze sie nie spotkalismy, mamy sie spotkac w ten weekend. Jak do tej pory jego tlumaczenia to , ze wszytsko nie jest tak jak mysle, ze zle to odbieram, ze ona jest nienormalne, ze troche prawdy w tym bylo kiedy mowil jej o swoich uczuciach ale nie do konca, ze wiele razy stawal w mojej obronie ale, ze ona widzac jak on reaguje na wulgaryzmy w moja strone jeszcze bardziej celowo to robila aby go zdenerwowac wiec przestal reagowac bo nie mial na to sily. Ze jakis czas temu zrozumial, ze poczul cos do mnie, ze nawet sobie ne wyobrazam jak jestem dla niego wznym czlowiekiem, ze urwalby za mnie glowe, ze nie chcial do niej wrocic a sie na niej odegrac, ze sie sam w tym wszystkim pogubil bo ona go zniszczyla psychicznie. Rozumie, ze po tym chce z nim urwac kontakt, ze przeprasza, zaluje strasznie, ze sie tego dowiedzialam I tak to odebralam. Ze boli go ze skrywdzil kogos tak wazngeo kto kompletnie na to nie zaslugiwalDo niej czuje nienawisc I chec zemsty. Jest na siebie strasznie zly. Ze jestem najwspanialsza osoba jaka poznal. Mial nadzieje, ze ja kiedykolwiek cos do niego poczuje (to tez troche klamstwa bo obiecalismy sobie, ze jestemy szczerzy ze swoimi uczuciami I jesli ktorekolwiek cos poczuje wiecej rozmawiamy  o tym bo nie chcemy siebie nazwajem krzywdzicZe bylam jego marzeniem. (co prawda czsto mnie komplementowac, czy mowil jak podoba mu sie moj spsob myslenia, intelekt itp.Bardziej odbieralam to tez na stopie przyjacielskiej.) To co zobaczylam to chore gierki, nigdy nie powiedzial zlego slowa o mnie , ze sam wie jak to wyglada ze nic sie kupy nie trzyma bo on sam sie kupy nie trzyma , ze chce zebym byla szczesliwa I roaumie jesli w tym momencie stracimy kontakt ale ze jest mu strasznie zle I ogolnie chujo**. Noesty w tym samym czasie jak zekomo sie we mnie zauraczal pisal z ex ze tesknia, klocili sie no I to wszystko co wyzej wypisalam wiec ja nic nie rozumiem.
No wiec ja wiem, ze on naprawde czuje sie z tym wszystkim zle. Przeszlo mi kilka razy przez mysl, ze on moze cos do mnie czuc ale zapieral sie, ze tak nie jest kiedy pytalam. Przeszlo mi to bo byl dla mnie wspanialy, wrecz nie bylam w stanie uwierzyc, ze ktos moze sie dla kogos tak bardzo poswiecac I nie oczekiwac nic w zamian. W sensie ja zawsze mialam z tym problem ja moglam dawac z siebie wiele I wszystko bylo ok. Ale zawsze mialam blokade I uwazalam ze nie zasluguje aby ktos traktowal mnie tak dobrze. A ona traktowal wspaniale.
No wiec teraz swa problem

-    Co zrobic z X? Wiem, ze jak zdecyduje zakonczyc ta relacje bedzie mi okropnie przykro I wiem, ze zabierze on kawalek mnie w postaci mojego przyjaciela. Bedzxie to okropne bo wiem ze laczylo nas cos wyjatkowewgo. Z drugiej strony jak mu ponownie zaufac I czy jest sens wogole jesli to prawda ze sie mnna zauroczyl/zakochal?? Nie chce go krzwdzic, chcialaby, zamknac oczy I obudzic sie w momencie kiedy przez te kilka msc po prostu bylo nam dobrze spedzac razem czas I oboje uwazalismy ze jest to wspaniala przyjazn…

-    Czy powinnam porozmawiac z ta dziewczyna I powiedziec jej prawde. Po 1 nie mam ochoty aby ktos o mnie myslal jakies rzeczy ktore sa niezgodne z prawda. Po 2 ona jest w ciazy, on moja osoba psul jej nerwy I po prostu najzwyczajniej w swiecie mimo ze wiem ze ona jest czasem nieobliczalna I toksyczna to, ze sie przez to denerwowala. Nie wiem jaka bedzie jej reakzja, po niej mozna sie wszystkiego spodiewac, moze mnie wyzwac, oj jest straszna kobieta…Ale nie wiem co mam zrobic?

Przepraszam za tak dlugi tekst I tak go skrocilam. I przepraszam za ewentualne bledy ale szybko pisalam.
Jesli ktos ma jakies pytania odpowiem na wszystko.
Bardzo prosze o opinie, moze cos mi to pomoze.

Dziekuje serdecznie. Zuzka

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Olać. Proste.

3 Ostatnio edytowany przez Zuza11289 (2018-11-09 12:46:30)

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Coombs.
Dziekuje za odpowiedz. Olac. Proste.
No niby prosto sie pisze zeby tak zrobic.

Ale co z tymi wszystkim miesiacami w ktorych naprawde bylo wspaniale. Otworzylam sie przezd nim, on tez przdemna (jak widac nie ze wszystkim ale jednak).
Spedzilismy naprawde wiele wspanialego czasu. Czulismy sie ze soba dobrze… Ciezko tak przekreslic wszystkie miesiace ..
Mozesz sie bardziej rozpisac? Skad tak szybkie I drastyczne przemyslenie z Twojej strony?

Dziekuje

Reklama

4

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Nie szanuje ani Ciebie, ani Twego czasu, ani Twych uczuć. Wmanewrował Cię w swe chore gierki, kłamie, oszukuje, manipuluje...
Zapytaj sama siebie, czy chcesz takiego związku i czy jesteś szczęśliwa?

5

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade
Coombs napisał/a:

Nie szanuje ani Ciebie, ani Twego czasu, ani Twych uczuć. Wmanewrował Cię w swe chore gierki, kłamie, oszukuje, manipuluje...
Zapytaj sama siebie, czy chcesz takiego związku i czy jesteś szczęśliwa?

w pełni się zgadzam, tu chodzi przede wszystkim o szacunek do Ciebie.

Reklama

6

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Coombs.

Zwiazku z tego nie bedzie juz to zaznaczalam.

Stal sie dla mnie kims po prostu bardzo bliskim. Przyjacielem. Wiem, ze wiele osob nie wierzy w taka relacje jednak ja przy nim uwierzylam.
Jak widac znowu sie przejechalam.

Tak. Bylam szczesliwa majac go u boku. Wiedzialam, ze moge na niego liczyc zawsze I wszedzie I chcialam byc tez oparciem dla niego I wiem, ze w pewnych sprawach bylam. Dlatego tymbardziej jestem w szoku jak to wyszlo.
Wiem, ze nikt nie jest w stanie napisac mi co on tak naprawde mysli I czuje.

Ale mozliwe chyba jest to, ze po prostu sam sie pogubil a ja moglabym mu pomoc sie teraz podniesc??

Wiem, ze moze to byc bardzo naiwne z mojej strony, jak zaslepiona nastolatka ale naprawde wiem, ze w srodku jest naprawde fajnym facetem ktory moze dac kiedys jakiejs kobiecie szczescie. Tylko potrzebuje sam sie odnalezc..

Boje sie, ze strace naprawde bliska osobe bo nie dalam szansy znowu zaufac.
Ale tak jak mowie moze ja po prostu za bardzo zaufalam I wpadam ze skrajnosci w skrajnosc….od zera zaufania do ludzi do pelnej wiary, ze ktos nie chcial skrzywdzic

7

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Zuza,  on się Tobą bawi, manipuluje.
Ile macie lat?

8

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

On Cię po prostu wykorzystał do gierek ze swoją eks. Przykro mi, ale widać jak na dłoni, że byłaś narzędziem do wzbudzania zazdrości u tej kobiety. Prawdziwy przyjaciel się tak nie zachowuje- olej go.

9

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Oboje mamy kolo 30.

Tak , wiem, ze moja osoba byla wykorzystana do gierki ze swoja ex, do rozzloszczenia jej itd…

A co zrobic jesli w weekend bedzie ze mna sczery, Powie prawde chocby miala bolec I zobacze, ze zaluje.
Czy jest szansa, ze on zrozumie co zrobil I jak mnie skrzywdzil I bedzie chcial to naprawic?

Ehhh...Nie wiem juz sama glupieje bo tak malo jest ludzi z ktorymi mozna sie tak dobrze czuc. Powiedziec wszystko co sie czuje I nie byc ocenianym…
Wiem, ze chcial dla mnie jak najlepiej jezeli chodzi o moja osobe. Ale niestety tak jak mowicie wmanewrowal moja osobe w chore gierki.

10 Ostatnio edytowany przez Coombs (2018-11-09 13:40:54)

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Zuza... wpakował Cię w g.... Tak przyjaciel nie robi. A tym bardziej facet, któremu by na Tobie zależało. Zabawił się Tobą, wykorzystał do swych gierek... On się z Tobą nie liczy. To psychopata.
Czy będzie szczery? Wątpię.
Skrzywdził Cię, zabawił się. Celowo. A Ty... się zaangażowałaś. Może i zakochałaś.
Olej go... bo możesz cierpieć jeszcze bardziej.

11

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Tak sie jeszcze zastanawiam.

Naprawde byl przy mnie zawsze kiedy potrzebowalam, z dobrym slowem. Podnosil mnie kiedy upadalam. Zawsze mowil, ze jestem marzeniem kazdego faceta.
Ze chce podobnej kobiety do mnie, ze jestem wspaniala. Mowil jak mu pomoglam w wielu sprawach zwiazanych z jego emocjami. Jak bardzo jest mi za to wdzieczny.
Jak bardzo ceni nasza relacje I cieszy sie, ze mnie spotkal. Ze mimo iz wie, ze nie bedzie z tego zwiazku to cieszy sie, ze sie spotkalismy. Wie ze kiedys drogi troche sie rozejda jesli ja kogos znajde badz on.
Ale mimo to chce tego co sie dzieje I dziekuje mi za wszystko. Wiedzialam I czulam, ze mnie potrzebuje obok jako przyjeciela. Zwierzal sie.
Mowil to wszystko w trakcie tych kilku msc, nie tylko teraz kiedy tamta prawda wyszla na jaw.
Dodawal mi pewnosci siebie I ciagnal do gory z wyznaczonymi przezemnie celami.

Wiec po co to wszystko robil?
Mogl nie byc az tak wylewny w stosunku do mnie a I tak wykorzystac moja osobe do wzbudzenia zazdrosDlatego to mnie nurtuje czy naprawde skreslic to wszystko i odejsc od tej relacji, czy po prostu 'dac szanse' ale z totalnym dystansem…

Dziekuje za wasze odpowiedzi; Fajnie wiedziec, ze ktos kto nie musi to jednak wchodzi, czyta, poswieca swoj czas i doradza wink

12

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Ja sie nie zakochalam. Nie chce zeby byl moim facetem. Nigdy., I mowilam mu o tym szczerze. To on teraz wyskoczyl, ze mial nadzieje, ze ja kiedys cos do niego poczuje.

Zalezy mi na nim jak na czlowieku, kims bliskim. Do tanca, do rozanca. Mysle, ze pragniemy takich osob w swoim zyciu ktorzy niekoniecznie musza zostac mnaszymi partnerami.
Myslalam, ze znalazlam przyjaciela w postaci meskiej.
Nie jest tak, ze chce trzymac gp uslinie bo jestem samotna. Nie. Mam przyjaciol. Kilku bo kilku , bo ciezko oszczera przyjazn w tych czasach ale mam z kim spedzac czas czy komu sie wyzalic.

Teraz chcialam opinii postronnej. Kogos kto nas nie zna.

Tak dumam na ta relacja bo po prostu najzwyczajniej w swiecie bylo mi dobrze i wiem, ze jemu tez.
I ciezko sie pogodzic z tym ze za pstryknieciem palca ktos znika.

Nie jest tak, ze nie zgadzam sie z waszymi radami. Jak najbardziej wiekszosc ma sens.

Po prostu staram sie zrozumiec...

13

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade
Zuza11289 napisał/a:

Tak sie jeszcze zastanawiam. (...)
Ze chce podobnej kobiety do mnie, ze jestem wspaniala. (...) Ze mimo iz wie, ze nie bedzie z tego zwiazku to cieszy sie, ze sie spotkalismy. Wie ze kiedys drogi troche sie rozejda jesli ja kogos znajde badz on.
Ale mimo to chce tego co sie dzieje I dziekuje mi za wszystko. Wiedzialam I czulam, ze mnie potrzebuje obok jako przyjeciela. Zwierzal sie.
Mowil to wszystko w trakcie tych kilku msc, nie tylko teraz kiedy tamta prawda wyszla na jaw.
Dodawal mi pewnosci siebie I ciagnal do gory z wyznaczonymi przezemnie celami.

Wiec po co to wszystko robil?
Mogl nie byc az tak wylewny w stosunku do mnie a I tak wykorzystac moja osobe do wzbudzenia zazdrosDlatego to mnie nurtuje czy naprawde skreslic to wszystko i odejsc od tej relacji, czy po prostu 'dac szanse' ale z totalnym dystansem…

Zuza... posłuchaj sama siebie. On Cię wykorzystał. Chciał powierniczki, chciał się wyżalić, potraktował Cię jak rzecz... a Ty się zaangażowałaś sercem.
On chce swej ex, a nie Ciebie. Taki etap miał.

14

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Jestem przekonana, ze nawet jesli nasze drogi w tym momencie sie rozejda to do swojej ex nie wroci.

Od msc nie maja kontaktu z jego strony i wiem i jestem pewna, ze tak juz zostanie. Za to moge poreczyc.
Ale wlasnie, moze zrouzmial co robil dopiero msc temu a jednak tych poprzednich nie da sie wymazac.

Chodzi mi wlasnie o to, ze co jesli ten msc temu zrozumial. Przestal robic co robil czyli grac mnia i klamac?
Mam potem zalowac ze sie uparlam i nie dalam szansy.

Boze, ja wiem, ze brzmie desperacko niestety wiele osob chyba ma, ze rozklada tak wszystko na czastki pierwsze. Hah

Wiec nie odbierzcie, ze wy mi jedno a ja i tak upieram sie przy swoim.

Wiem, ze nie ma szklanej kuli ktora mi powie, ze 'tak on zrozumial' albo 'nie , wykorzystal Cie uciekaj gdzie pieprz rosnie'.
A szkoda ;p

W takim razie kiedy ludziom daje sie szanse? Kiedy granica nie jest przekraczana? I dlaczego tyle sie mowi, ze trzeba wybaczac i wierzyc w ludzi?

15

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Wiesz, mówić to można co ślina na język przyniesie. Liczą się czyny, a on Ci swoimi czynami pokazał, że Cię nie szanuje, że Cię wykorzystywał, że Cię okłamywał. Człowiek z normalną głową wie, że takie zachowanie jest krzywdzące. Teraz to on może się kajać, ale uwierz mi, tylko dlatego, że dowiedziałaś się prawdy i doopa mu się pali.

Ja na takiego typa nawet spojrzeć bym nie potrafiła. Tfu!

16

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Zakochała się na amen. Już po Zuzce...

17 Ostatnio edytowany przez Wzl (2018-11-09 14:15:50)

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Nie uważam, że jego celem było wykorzystanie ciebie do rozgrywki z ex.
Myślę, że facet się w tobie zakochał. Powiedziałaś,  że nic z tego nie będzie ale on miał nadzieję że może kiedyś się zakochasz.
W międzyczasie miał kontakt ze swoją ex, bo oboje nie uporali się jeszcze z rozstaniem.
W przyjaźń samotnego faceta bym tak łatwo nie wierzył.
Tak czy inaczej nie ma co dalej tego ciągnąc.  Nie pociąga cię jako facet a jako kłamca średnio nadaje się na przyjaciela no chyba, że nie jest to cecha wymagana przez ciebie u przyjaciela.

18 Ostatnio edytowany przez Zuza11289 (2018-11-09 14:27:55)

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Hahaha Coombs.

Ja sie nie zakochalam. Jakby tak bylo to uwierz mi, ze wykorzystalabym piersza sytuacje i tego nie przerwala.
A i przepraszam za brak skromnosci wiem, ze widzac sie z nim 4-6 razy w tygodniu (wspolna pasja) kiwnelabym palcem i wyladowalby w moim lozku a skoro 'jestem zakochana' to oglabym probowac w ten sposob. Wiem tez jesli bym powiedziala slowo to w to by wszedl. Wiem to. Nie moglabym zrobic tego sobie zeby bawic sie kims jesli tego nie  czuje jak i go krzywdzic jezeli ewentualnie by 'wpadl'.

Wiec to nie ma nic wsolnego, ze sie zakochalam. Bo tak zdecydowanie nie jest.

Jak juz mowilam chodzi mi o to, ze naprawde tak jak ma sie przyjaciol tej samej plci. Jak moje przyjaciolki ktorym moglam sie zwierzac i czerpac radosc ze spotkan tak z nim sie poczulam tylko roznica taka, ze byl facetem.

Ciezko w tych czasach o cos tak fajnego. I chcialabym wierzyc, ze on mogl zrozumiec swoj blad i chciec naprawic ta w wiekszosci momentach fajna relacje.

Nie wiem. Mam mu dac znac w weekend kiedy mam czas porozmawiac. Zobacze co powie ale napewno bede miala Wasze rady w glowie.
Dziekuje Wam bardzo

19 Ostatnio edytowany przez Zuza11289 (2018-11-09 14:24:42)

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

No tak. Naiwnie myslam, ze taka sielanka wpolnego wsparcia, motywowania bedzie trwala i trwala mimo, ze jestesmy roznej plci. Widocznie naprawde na wlasnym przykladzie zrozumialam, ze nie ma przyjazni damsko meskiej.
Moze on juz 'wpad' jak to teraz przyznal a moze chcial mnie wykorzystac. Nie wiem.

Nigdy nie chcialam go skrzywdzic dlatego bylam w 100 procentach szczera, nie ukrywalam uczuc. Mialam nadzieje, ze on tez ani sie nie zakocha i skoro mowil, ze tak nie jest to w to wierzylam. Nie wierzylam, ze by mnie kiedys skrzywdzil.

Nie wiem jaka podejme decyzje wiec nie bede sie zapierala. Moze bede naiwna i dam temu szanse a moze nie bede potrafila.

Chyba za bardzo wierze w ludzi i czasem troszke za bardzo wyrozumiala w stosunku do nich.

W kazdym badz razie dzieki raz jeszcze.

20

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Moi bliscy przyjaciele są wszyscy mężczyznami i nasze stosunki zawsze były super. Gadamy o wszystkim, mamy wspólne pasje, zwierzamy się. Różnica taka, że oni mnie szanują i nie okłamują.

Ten Twój typ to męda jakich mało i przyjacielem bym go nie nazwała.

21 Ostatnio edytowany przez Wzl (2018-11-09 14:50:05)

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade
Zuza11289 napisał/a:

No tak. Naiwnie myslam, ze taka sielanka wpolnego wsparcia, motywowania bedzie trwala i trwala mimo, ze jestesmy roznej plci. Widocznie naprawde na wlasnym przykladzie zrozumialam, ze nie ma przyjazni damsko meskiej.

Wierzę,  że taka przyjaźń się zdarza.
W waszym wypadku musiałabyś być dla niego tak samo mało atrakcyjna jak on jest dla ciebie.
Czyli musiałabyś być brzydka ewentualnie on musiałby być gejem.
Geja z niego nie zrobisz. Możesz spróbować jakiegoś wąsa zapuścić wink

Beyondblackie napisał/a:

Moi bliscy przyjaciele są wszyscy mężczyznami i nasze stosunki zawsze były super.

Ale my piszemy o sytuacji gdy stosunków nie ma...
Napisz jeszcze,  że wszyscy jesteście singlami.

22

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Beyondblackie
W takim badz razie przykre ale byc moze prawdziwe..;(

23

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Wzl
Dzieki

24

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade
Wzl napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Moi bliscy przyjaciele są wszyscy mężczyznami i nasze stosunki zawsze były super.

Ale my piszemy o sytuacji gdy stosunków nie ma...
Napisz jeszcze,  że wszyscy jesteście singlami.

U mnie też żadnych "stosunków" nie ma. Nie sypiam z przyjaciółmi. Może nie mieści Ci się to w głowie, ale jest możliwe przyjaźnić się z mężczyzną 20 lat bez wskakiwania mu w majty. I singielką też nie jestem (zaręczona), a w zasadzie wszyscy moi męscy przyjaciele są albo żonaci, albo mają dziewczynę/ partnera. Takie niesamowitości się w tym świecie dzieją big_smile

25

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Podobnie jak Wzl nie sadze zeby pierwotnym celem Twojego kolegi Autorko bylo manipulowanie Toba. On zapewne zakochal sie w Tobie ale wiedzac ze nic z tego nie bedzie nie chcial Cie sploszyc tymi wyznaniami i stracic takze Wasza przyjazn. Umierajaca nadzieja na zwiazek z Toba plus obecna obok i wciaz odzywajaca sie ex sprawila ze troche z desperacji zaczac probowac odsmazac tamtego kotleta by zapelnic pustke i przy okazji pozalil sie ze nie ma szans na zwiazek z Toba. Nie mial wiec raczej zlych intencji co nie zmienia faktu ze zaufanie zostalo zlamane i ja osobiscie nie umialabym juz ponownie zaufac takiej osobie, a na pewno nie tak jak na poczatku.

26

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade
Beyondblackie napisał/a:

U mnie też żadnych "stosunków" nie ma. Nie sypiam z przyjaciółmi. Może nie mieści Ci się to w głowie, ale jest możliwe przyjaźnić się z mężczyzną 20 lat bez wskakiwania mu w majty. I singielką też nie jestem (zaręczona), a w zasadzie wszyscy moi męscy przyjaciele są albo żonaci, albo mają dziewczynę/ partnera. Takie niesamowitości się w tym świecie dzieją big_smile

Takie niesamowitości zupełnie mnie nie dziwią.
Tylko, że te twoje przyjaźnie (gdy ty masz partnera i twoi przyjaciele mają żony/partnerki) mają sie nijak do związku, który miała autorka.
Żeby dwoje ludzi (singli, przeciwnej płci) uwielbiających siebie i spędzanie ze sobą czasu mogło być najlepszymi przyjaciółmi (i tylko tym),  musi być między nimi jakaś silna aseksualność, muszą się sobie oboje bardzo fizycznie nie podobać żeby coś takiego przetrwało.
Najczęściej to które nie czuje pociągu myśli,  że taka przyjaźń jest możliwa. Druga strona przeważnie męczy się tłumiąc pożądanie.

27

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Nie wiem, mój najlepszy przyjaciel nigdy nie smalił do mnie cholewek ani dla mnie też nie był atrakcyjny, choć poznaliśmy się jako młode szczyle jakieś 21 lat temu i oboje byliśmy wolni. Ja go przedstawiłam swojej koleżance, w której zakochał się na zabój i od wielu lat są szczęśliwym małżeństwem smile

Oczywiście nie mogę mieć 100% pewności, że jakiś bliski mi facet się we mnie skrycie nie bujał, ale jakoś nie przeszkadzało im to by znajdować dziewczyny, żenić się i zakładać rodziny.

28

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Wyobraź sobie teraz Zuza że chodzi o przyjaciółkę. Zerwałabyś znajomość przez parę sms od byłego przyjaciółki, czy pomyślałabyś, współczuję jej, ale świr.
Sorry Zuza- jeżeli to tylko taka przyjażń bez podtekstów, figa by Cię to ruszyło ..

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

29

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Kłamca i manipulant.
To nie przyjaciel a egoista. Pojęcia nie mam dlaczego to wszystko jeszcze analizujesz.
Gość kłamał prosto w oczy, wypierał się, wymyślał wersje zdarzeń osobno dla ciebie i dla ex, tylko po to żeby coś ugrać.
Żałosny typ a ty jeszcze twierdzisz, ze możesz za niego ręczyć.
Skoro tak, to brnij w to dalej, twoje życie.

30

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Wasza przyjażń wygląda jak związek bez seksu. Tak, zaangażowałaś się i faktycznie jesteś naiwna wierząc, że ten układ w takiej postaci trwałby i trwał na wieki.
Jak znam życie, to gdyby on za jakiś czas związał się z inną kobietą, to na 100% ona nie zgodziłaby się na życie w takim trójkącie. Chyba nie sądzisz, że gdyby on był w związku, moglibyście spotykać się codziennie, albo nawet tylko 2, 3 razy w tygodniu, realizować wspólne pasje, zwierzać się sobie i rozmawiać godzinami?
Sama nie czułabyś się dobrze w takim związku, gdyby Twój partner, tyle czasu i emocji poświęcał innej kobiecie.
Wasza przyjaźń to tylko faza przejściowa, ze względu na Wasze niedawne przeżycia. Zgadzam się z większością osób, że on posłużył się Tobą, chociaż obydwoje czerpaliście z tej znajomości, to jednak on zyczajnie Cię oszukiwał. Nie widzę też sensu, żebyś kontaktowała się z jego ex, zostaw to, zostaw ich i ich problemy.
Jeśli chcesz nadal kontynuować tę znajomość, to przynajmniej zdystansuj sie do niego, ogranicz kontakty, przestań już doradzac mu w kwestii jego ex i nie oszukuj się nazywając go jedynym i wyjątkowym przyjacielem.

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Jeśli:
- nie wiążesz z nim przyszłości,
- nie przeszkadza ci jego niedojrzałość emocjonalna,
- nie przeszkadzają ci jego kłamstwa i krętactwo,
To w końcu możesz kontynuować znajomość.

Tylko uważaj:
- facet jest w tobie zabujany i liczy na więcej, co może (nie musi) prowadzić do podobnych relacji jak z ex.
- z czasem ty możesz  też się zakochać, bo pewne oznaki już widać.....a potem już huśtawka uczuciowa gwarantowana.

Decyzja należy do ciebie. Zagrożenia znasz....

32

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Kwestia podstawowa?
Chcę go z tym, co o nim wiem od niego samego, ale  czy łącznie z inaczej przedstawionym bagażem przez jego byłą dostarczonym?
Zastanów się i poszukaj. Inne źródła

Wiele czasu nie stracisz. A konfrontacja, z zasady ( w prawie karnym procesowym, przynajmniej) ma pomóc usunąć wątpliwości. smile

facet po przejściach

33

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

tak, nasza znajomosc wygladala jak zwiazek be seksu. Zgadzam sie,

Wiedzialam i nawet oboje rozmawialimy o tym, ze zdajemy sobie sprawe iz w przyszlosci kontakty moga sie rozluznic jezeli ktorej z nas bedzie mialo kogos. Oboje zdawalismy sobie sprawe, ze sami tez nie zaakcetowalibysmy 'takiego ' przyajciela swojego partnera wiec bylismy tego swiadomi.

Moze naprawde skoro to ja bylam osoba u ktorej 'nie pyklo' dlatego mi latwiej mowic, ze bylo mi dobrze i tak jak bylo mi odpowiadalo.
Szkoda, ze w taki sposob ta nasza relacja bedzie musiala sie rozluznic a nie zwykly, ludzki w ktorym cieszymy sie oboje, ze kazdy poszedl w swoja strone szczesliwy z milymi wspomnieniami o sobie..

34

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Nie jestem zakochana desperatka. Nie jest jedynym moim pzyjacielem.

Ale czulam, ze to cos wyjatkowego i ze spotkalismy sie po to zeby moc sobie nawzajem pomoc i czerpac radosc.
Jest mi najzwyczajniej w swiecie przykro. Tak normalnie. Po prostu.

Jest mi tez przykro, ze wlasnie go zostawiam, zostanie sam sobie pllujac w twarz, ze mnie skzywdzil.

Wiem, ze w srodku to uczuciowy facet i jest duze pradopodobienstwo, ze zrozumial..
Nie wiem juz nic. heh Dziekuje wam. Naprawde

35 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-11-09 21:05:26)

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade
Zuza11289 napisał/a:

Nie jestem zakochana desperatka. Nie jest jedynym moim pzyjacielem.

Ale czulam, ze to cos wyjatkowego i ze spotkalismy sie po to zeby moc sobie nawzajem pomoc i czerpac radosc.
Jest mi najzwyczajniej w swiecie przykro. Tak normalnie. Po prostu.

Jest mi tez przykro, ze wlasnie go zostawiam, zostanie sam sobie pllujac w twarz, ze mnie skzywdzil.

Wiem, ze w srodku to uczuciowy facet i jest duze pradopodobienstwo, ze zrozumial..
Nie wiem juz nic. heh Dziekuje wam. Naprawde

Nie twierdzę, że gość jest inny, niż się Tobie wydaje, ze po swojemu poznałaś.go..
Niektórzy, ja również, kłamałem, by osłabić (w moim mniemaniu), skutek zerwania z młodą dziewczyną  lat temu, ze sto.
Nie chodzi o seks (był wszakże) i te inne pierdoły z tym związane.
Przyjaźń kończy się, gdy wątpliwości,,co do rodzaju relacji między dwojgiem ludzi, wylezą na wierzch.
Gdy się kogoś ceni, ale nie kocha, głupoty do głowy mogą przychodzić. I bądź mądrym, jak to pogodzić?
I zrymowało mi się. smile
Piszę bardzo poważnie jednakże.

facet po przejściach

36

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Przyjaciołom wybacza się więcej niż kochankom..

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

37

Odp: 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

No wiec wybaczylam. Wiem, ze byla to dobra decyzja..

Jednak pozegnalam sie bo nie chce ranic jego uczuc.
Tak jak ktos spekulowal i tak jak on mowil poczul cos do mnie. Wytlumaczyl powody swojego zachowania, zrozumial bledy i przeprosil.

Jednak rozstanie bylo nie uniknione. Nie potrafilabym nadal cieszyc sie ta relacja wiedzac, ze on skrycie ma nadzieje..
Przykro mi strasznie ale mysle, ze byla to jedyna sluszna decyzja.

Dziekuje bardzo
Zuza

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 'Wspaniala przyjazn', Ex, Klamstwa. Prosze o rade

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018