Mam problem ze swoimi włosami i tym, jak je ściąć. Może pomożecie?
Obecnie włosy mam długie tak do połowy łopatek i samych włosów nie mam jakoś dużo. No i mam grzywkę. To stan wyjściowy.
Moje wymagania: żadnych krótkich włosów (kilka lat temu dałam się namówić i powiedziałam NIGDY WIĘCEJ, bo czułam się mało dziewczęco), to musi być coś niewymagające codziennego układania (ostatecznie tylko przejechanie z grubsza prostownicą), bo nie mam na to nigdy talentu i ochoty. Prócz tego sama nie wiem czego chcę, bo nie wiem w czym będzie mi dobrze. Pasowałoby żeby to fryzjer oglądnął moje włosy i zarządził: ścinamy TAK. Ale żaden sam nie wychodzi z inicjatywą i kończy się tylko cieniowaniem i podcięciem końcówek.
Help ![]()










