Witajcie ![]()
Mam pewien problem, potrzebuję porady! Być może któraś z Was również miała taki przypadek lub wypowie się na ten temat mężczyzna. Poznałam chłopaka przez internet, mamy kontakt od lutego tego roku. Piszemy codziennie, nawet kłócimy się online. Do spotkania jeszcze nie doszło. W między czasie przeprowadziłam się do Warszawy, on również tam mieszka. Wcześniej mieszkałam w Krakowie. Brak spotkania tłumaczył tym, że nie lubi związków na odległość. Jak długo nie widzi kogoś to sobie coś wkręca a jest zazdrosnym i uczuciowym mężczyzną. Często widywaliśmy się na Skype, tzn tylko on mnie widział...prosił bym pokazała mu moją zmysłowość. Kiedy powiedziałam mu o przeprowadzce stwierdził, że jak już będę w stolicy to proste, na pewno będziemy się spotykać. Jestem od dwóch tygodni, powiedział mi, że taka znajomość od początku mu pasowała czyli internetowa, a mi nie i tu jest problem i że musi się przełamać. Mamy umowę grzeczności od jakiś 4 miesięcy. Z tego co widzę po jego social mediach nie ukrywa żadnej innej dziewczyny. Powiem jeszcze że jest inżynierem, może inżynierowie tak mają
W dodatku to on zaczyna rozmowy i tłumaczy dlaczego nie ma spotkań, tylko że wciąż słyszę tylko tłumaczenia. Gdy ja poruszam pewne bliższe tematy on ucieka. Troszczy się o mnie, jest zazdrosny, raz jest czuły w wiadomościach a raz zimny. Czy on po prostu się mną bawi? O co może mu chodzić?
Liczę na Wasze odpowiedzi
Pozdrawiam!