netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

22 odpowiedzi4 095 wyświetleńzałożony przez tygrysiak, 28.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1 Ostatnio edytowany przez tygrysiak (2010-03-28 20:26:27)

Temat: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Witam Kochane

Chciałabym dowiedzieć się jakie sa Wasze opinie na taką sytuację:(


Chciałam byc tolerancyjna, pozwalałam chłopakowi wychodzic z kumplami,nie wkurzałam sie jak w tym czasie sie nie odzywał,wiedziałam,że tego potrzebuje, nie chciałam byc zaboracza, wiem,że to bez sensu, dławiłam w sobie żal,że nie zabiera mnie ze soba ale męski wieczór to męski wieczór..zreszta mówił mi,że jego koledzy maja specyficzne poczucie humoru i mogą mi nieświadomie sprawic przykrość głupim tekstem po %... ale dowiedziałam się,że na wszystkich tych jego spotkaniech zawsze była ONA, pewna D,którą mój D zna długo i nie byłam o Nia zazdrosna, był nawet z Nią na swojej studniówce, bo zaprosił ja zanim my staliśmy się parą i nie chciał jej odmawiać bo specjalnie kupiła kieckę na jego studniówkę i wszystkie formalności w szkole były na Nią jako jego os towarzyszącą...ja tez tam byłam ale z jego kolegą,ale nie o tym....Na każdym męskim wieczorze była owa panna D, w piatek jako jedyna dziewczyna i 10chłopaków... tłumaczył mi, że ją wszyscy traktuja jak kumpla,że żartują sobie z Niej a ona ma do tego dystans,którego mi w niektórych sytuacjach mogło by zabraknąć...wszyscy znaja ją długo i maja jakieś tam swoje specyficzne akcje typu robienie 'kanapki'(ciało na ciało) na chodniku itp...To by nie pasowało do mojego temperamentu..może jestem za nudna...ale zauważyłam,że na NK ona komentuje zdjęcia mojego chłopaka,jaki to ona ma świetny usmiech itd, a na fotoblogu napisała coś czy związek z kumplem może się udac..."boje się,że zniszczymy to co między nami najpiękniejsze. Zwiazek z kumplem??"(zgadnijcie o kim pomyslałam gdy to przeczytałam...o moim D.) zdjęcia z moim D też tam ma... zaczynam się martwić.

Ilekroć zaczynam o Niej rozmawiac z chłopakiem to mówi,że ona to jak kumpel i nie mam powodu byc zazdrosna...ale o tym,że ona tam była w piątek powiedzial dopiero jak zapytałam:(

Spytałam go dzisiaj czy nie uwaza że do siebie niepasujemy... nawet nie zabiera mnie do swoich znajomych:( Powiedział,że ze mna widzi się codziennie a z Nimi tylko jeden dzien w weekendzie i nie może powiedzieć, "ej chłopaki jak bedzie D. to ja nie idę bo moja dziewczyna sobie niezyczy" ...

co o tym myslec i co zrobic,az mnie ściska:(

2

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Tygrysiak, pierwsza zasada udanego zwiazku to zaufanie. Zwiazek to bliskosc partnerow ale tez danie sobie prawa do dystansu, do bycia osobno.

3

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Zaufanie zaufaniem,ale w momenie gdy on ukrywa jej obecnosc a noa ma takie wpisy na blogu to mam prawo się martwić,a poza tym czy oczekuję za wiele chcąc poznać jego przyjaciół?? Nie pasuję do nich a ona tak...źle się z tym czuję i nie wiem co jest grane...jestem kochana i dobra ale siedźmy w domu??? ani ja krzywa ani garbata...:( a ona taka idealna,wszyscy ją znaja i lubią:( a ja gdzies z boku...i jeszcze tel wyłacza jak jest u mnie,a jak kolega dzwoni żeby go gdzies podwieść to odmawia,albo jedzie sam...

4

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

jesli bardzo chcesz poznac jego przyjaciol to popros aby zabral cie na jedno spotkanie i sama zdecydujesz, czy ci pasuje to towarzystwo czy nie , rozmawiajcie ale , jesli mozesz poproś ładnie a nie domagaj się:) każdy moim zdaniem ma prawo do wyjść w pojedynkę, Ty też, myślałaś o tym?

5

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

No tak,kiedy on jest z Nimi to ja jestem ze swoimi....no właśnie o to chodzi...on mnie od swoich znajomych oddziela wielką grubą krechą:(

6

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

A ja się tygrysiak nie dziwię. Po pewnym czasie w związku powinno się spędzać czas zarówno ze swoimi, jak i ze swojego chłopaka przyjaciółmi.
Myślę, że powinnaś go poprosić o wspólne spotkanie. Może dodać żartobliwie, że jeśli będą się z Ciebie śmiać to spokojnie przyjmiesz to "na klatę" i odpłacisz tym samym bo nie dajesz sobie w kaszę dmuchać.

7

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Dokładnie - poproś aby wziął Cię na jedno z takich spotkań i pozwolił Ci ocenić. A czy On zna Twoich znajomych?

8

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Tak zna parę osób ale zebyśmy gdzieś wychodzili to nie...Zawsze mówi mi "może umówiłabys się z jakimis swoimi koleżankami a ja wyjdę sobie na piwko z kolegami" tylko,że ostatnio to sie okazała nie zła impreza bo w ponad 10osób grilowali no i tamta panna też była...a ja siedziałam z klubie w towarzystwie swoich znajomych,ale nie ukrywał,że wolałabym być z Nim i wcześnie zebrałam się do domu:( takie grilowanie fajna sprawa,a on powiedział mi dopiero po fakcie:( ... wczoraj mu "wygarnełam" wiadomosc na 15esów,chcecie to mogę wam przytoczyc co napisałam, to najpierw napisał,że nie wie co odpisać a potem,że "nie myśłał,że aż tak zależy mi na współnych wyjściach,bo on był szczęśliwy gdy mógł spędzać wieczory tylko ze mną"

9

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Spędzanie wieczorów tylko z Tobą to nie to, co wychodzenie ze znajomymi.

Szczerze mówiąc to nie potrafię sobie wyobrazić takiej sytuacji. U mnie jest inaczej. W sumie to wychodzimy prawie cały czas z Jego znajomymi, bo mieszkają na jednym osiedlu, a ja chwilowo w innym mieście.

Co mu napisałaś?

Poproś go, żeby wcześniej informował Cię o tym co planują, żebyś miała możliwość wyboru czy wolałabyś iść z nim, czy spotkać się ze swoimi znajomymi, lub zostać w domu. Skoro spotykają się tylko w weekendy, to przecież chyba raz możesz iść z nim, a kolejny weekend spędzić ze swoimi znajomymi. I tak na zmianę.

10

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Napisałam tak

"Kochanie prosiłeś mnie o szczrość,więc powiem Ci co mnie gryzie...Czy jestem jakoś gorsza?? ani ja krzywa,ani garbata a mimo to wieczory spędzamy tylko i wyłącznie we dwoje i nie jest mi z tym jakoś szczególnie źle,ale mogło by to wygladąc troche inaczej. Póki co oddzielasz mnie od swoich znajomych wielką,gruba krechą i nie jest to miłe, dzisiaj nawet nie chciałes [podwieść kolegi będąc ze mną?? Ale dlaczego?? wstydzisz się mnie?? juz nie wiem jak mam to interpretowac.Przeciez to Tobbie mam odpowiadać.
Staram się żeby było Ci ze mna dobrze, wczoraj zdenerwowałam się na Ciebie pierwszy raz,zawiodłam się bo chcąc umawiać się z kolegami wcale mnie w ten dzien juz nie uwzglądniasz w swoich planach..wyłaczyłeś telefon..Chciałeś wyjsc z kumplami na piwo,spedzic z Nimi czas ale cholera doszło do tego,że czuję się od niej gorsza, bo wszyscy ją znaja, bo wszyscy ja lubią, a ja jestem dobra i kochana ale siedźmy w domu..kochanie ilez można..I nie chodzi mi o to,że po tej wiadomości będzie wielki zryw i będziesz mnie targać wszędzie ze sobą...a jak juz widzę na tym jej fotoblogu zdjęcia z Tobą to szlak mnie trafia albo komentarze,że jesteś mistrzem usmiechu,albo relacje ze swietnych imprez na których mnie nie było:( a poza tym nie wszyscy chyba z Twojego otoczenia traktuja ja jak kumpla bo pisze tam,że zastanawia się nad związkiem z kolegą...ja nie oczekuję niczego innego jak teho by będąc ze mną mówił i okazywał mi co czujesz..chcę by dobrze nam sie układało,ale w tym wszystkim chodzi o to by starały się dwie osoby, nie chce by wszystko zależało ode mnie..nie potrzebuje takiej wolnosci..jakby jakis koles łapał mnie za tyłek ty bys nie zareagował "bo skoro mu pozwoliłam to znaczy,że tego chcę"?? tylko pozornie,bo to ty bys mu na to pozwolił nie pilnując swojej Foczki..Nie wiem jak nauczyc Cie okazywania uczuc, czy sie da...czasem czuje jakbys miał dystans do tego naszego bycia razem:(nie wiem czy jest sens tego,że tak sie rozpisałam,ale trudno,poszło"

...

11

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Po pierwsze lepiej byłoby, jakbyś mu to powiedziała, a nie napisała. Nie załatwiaj tego przez smsy. Domyślam się, że nie raz zaczynałaś z nim rozmowę na ten temat i nic to nie dawało, ale smsy to nie sposób na załatwianie jakichkolwiek poważnych spraw. Tak więc rozmowa!

A co do samej treści na moje nie potrzebnie wspomniałaś o niej. Wychodzi zazdrość wink A znając facetów, odpowie Ci na to, że to tylko kumpela i nic więcej go z nią nie łączy. Zresztą już Ci to powiedział. Lepiej będzie jak skupisz się na tym, żeby go przekonać, do wspólnych spotkań, a nie do ograniczenia kontaktów z nią. Jak będziecie razem na spotkaniu, na którym ona też będzie, będziesz widziała co ona robi i jak się zachowuje w stosunku do niego i dopiero wtedy się zastanawiaj co z nią dalej.

12 Ostatnio edytowany przez tygrysiak (2010-03-29 16:14:35)

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Nie chciałam przez esy ale on truł i uległam...napisałam.Teraz to juz nie wiem jak to zrobic..cos czuję,że jak mnie gdzies teraz zabierze to będę czuła,że to takie wymuszone i będę czuła niesmak... zresztą on dzis powiedział,że mu to odpowiadało,że zawsze ja i tylko my razem a jeden dzień w tyg cała reszta znajomych..ale każdy inaczej definiuje poczucie szczęścia,a on ma je przy mnie...

13

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(
tygrysiak napisał/a:

Nie chciałam przez esy ale on truł i uległam...napisałam.Teraz to juz nie wiem jak to zrobic..cos czuję,że jak mnie gdzies teraz zabierze to będę czuła,że to takie wymuszone i będę czuła niesmak... zresztą on dzis powiedział,że mu to odpowiadało,że zawsze ja i tylko my razem a jeden dzień w tyg cała reszta znajomych..ale każdy inaczej definiuje poczucie szczęścia,a on ma je przy mnie...

Tygrysiak - nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. Chcesz razem z nim wychodzić to następnym razem jak już Cię zabierze nie siedź obrażona na cały świat zakładając, że zrobił to z przymusu. Wręcz przeciwnie - baw się super, nawiązuj kontakty z jego przyjaciółmi - a także z nią. Różne rzeczy się w życiu dzieją - nie wiadomo, a nuż zostanie twoją przyjaciółką.

To, co mnie najbardziej zraziło w Twoim smsie do chłopaka to brak jasnego przekazu. Wypomniałaś tam 3 różne kwestie w jednym ciągu. Mężczyźni niestety potrzebują prostych i krótkich komunikatów - inaczej się gubią i marudzą, że my, kobiety jesteśmy takie skomplikowane. Uważam, że póki co powinnaś napisać mu a lepiej jeszcze powiedzieć (ale jak rozumiem to nie wchodziło już w grę), że to co teraz Cię najbardziej boli to odseparowanie od jego towarzystwa. Kwestię jego kumpeli powinnaś odłożyć na później - dopiero jakbyś zaobserwowała jej zachowanie. Wiem, że teraz wszystko wydaje Ci się podejrzane oraz, że Twój chłopak jest najprzystojniejszy na całym świecie nie mniej jednak z tego co zrozumiałam wśród jego znajomych jest większość facetów więc szanse co do tego, że na swoim fotoblogu wspominała o kimś innym są dość spore smile Postaraj się skoncentrować na rozwiązaniu jednego problemu - dopiero wtedy okaże się czy są inne.

Powiedz mi jeszcze - czy Twój chłopak spotyka się czasem z Twoimi znajomymi?

14

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Nie,nie spotyka się z moimi znajomymi, jesli on wychodzi ze swoimi to ja ide z moimi,albo oboje siedzimy w domu.

15

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Tak jak wyżej zostało napisane- jeśli Cię weźmie ze sobą to baw się świetnie bo jak walniesz focha, to bedzie koniec. On powie, ze Ty się nie umiesz bawić i nastepnym razem Cię nie wezmie. Mimo, ze osobiście Cię rozumiem i czułabym to samo tongue Bo to juz nie jest to, jakby chłopak pokazał Ci, że zrobi wszystko byś się z nim bawiła, jak to, że wezmie Cię bo miałaś z tym problem. Jednak na prawdę, nie warto. Zapomnij o tym co Cię boli, gryzie, baw się super, pokaż się w ich towarzystwie jako towarzyska dziewczyna, zrób wszystko by jego znajomi powiedzieli 'nastepnym razem też ją weź ze sobą, super dziewczyna. '
A tak wogóle na czym się rozmowy skonczyły? Co on Ci powiedział, oprocz tego, ze nie wie co ma Ci odpisać ? :>

16

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

* powiedział,że mu to odpowiadało,że zawsze ja i tylko my razem a jeden dzień w tyg cała reszta znajomych..ale każdy inaczej definiuje poczucie szczęścia,a on ma je przy mnie...
* i że nie myśłał,że aż tak zależy mi na współnych wyjściach,bo on był szczęśliwy gdy mógł spędzać wieczory tylko ze mną

17

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

A proponowałaś mu wyjście ze swoimi znajomymi?

18

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Odnoszę wrażenie, że on dopiero teraz zrozumiał o co Cie chodzi - byc może wcześniej, nie zbyt klarownie przedstawiałaś mu swoje zdanie? Byc  może myślał, że chcesz go ograniczyć, żeby nie spotykał się ze znajomymi tak często czy coś w tym kierunku, Usiądźcie, raz jeszcze na spokojnie ustalcie plan działania, nie wspominaj teraz o tej dziewczynie - kiedy już razem wyjdziecie obserwuj ją, jej gesty, słowa i zachowanie względem Twojego faceta - zobacz czy pisała o nim, czy może rzeczywiście jest tylko kumplem. Poza tym, tak jak to mówiły dziewczyny wcześniej, nie złap focha podczas tego wyjścia, baw się świetnie, pokaż mu, że to jest fajne - tylko nie uwieś mu się na szyi ale pozwól mu bawić się jak co tydzień a Ty przez ten czas rozmawiaj z jego kumplami na różne tematy smile

19

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

No z tą propozycja wyjścia z moimi znajomymi to ostatnio nie zła akcja była...To było w sobotę,dzień po tym jak nie powiedział mi o grilu na którym był...zadzwonił do mnie kolega i zaproponował wypad za miasto na działkę do jego kolegii,miałabym znać tylko jego ale mi to nie przeszkadzało;) a że byłam juz umówiona z moim D. zapytałam czy mogę zabrać go ze sobą...no i też nie było problemu:) więc ucieszona,że wkoncu sie wyrwiemy zadzwoniłam do mojego i zaproponowałam mu ten wyjazd..transport,wszystko było...a co na to mój D??!! że on może mnie tam zawieś a potem po mnie przyjechać, bo z obcymi kolesiami to on watpi,żeby sie dobrze bawił:( ale to przecież ja tam miałam być,mielismy tam byc razem, a pozatym wkurzyło mnie to,że byłby wstanie mnie tam zostawic i po raz kolejny pojechać do swoich znajomych...zepsuł mi humor na tyle,że zostalismy w domu po raz kolejny

20

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Cóż, w tej kwestii troche mu się nie dziwię, gdyż Ty tez ich nie znałaś, On ich nie znał, może to jacyś kolesie co jak się upiją szukają zaczepki, no różnie to bywa - zwłaszcza, że to nie byli Twoi znajomi których znałaś, więc tę sytuację jestem w stanie zrozumieć.

21

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

No właśnie - a trzeba było iść i bawić się świetnie bez niego. Jeszcze nikomu tego nie radziłam na tym forum ale teraz poradzę - przeczytaj książkę "Dlaczego faceci kochają zołzy?".
Im bardziej ty ograniczasz swój świat do swojego chłopaka i najmniejsza jego decyzja powoduje porzucenie Twoich planów tym bardziej pokazujesz mu, że on nie musi się ani trochę postarać żeby zdobyć to, czego chce (w tym wypadku jest to wasz wspólny wieczór w domu). Następnym razem możesz powiedzieć "Hmm, szkoda, że nie chcesz ze mną iść - w końcu poznałbyś moich znajomych a bardzo mi na tym zależy. Jeżeli jednak nie masz takiej ochoty to trudno, zobaczymy się pojutrze. Pa" (bez złośliwości ani focha w głosie - niech po prostu facet wie, że musi ruszyć tyłek żeby z Tobą być).

22

Odp: kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

z niecierpliwością czekam co będzie działo sie dalej,czy nie będzie wspominał o tym,że gdzieś wychodzi czy na następny wypad zabierze mnie ze sobą..na podstawie poleconej powyżej książki stwierdzam, że nie pozwolę traktować sie jak koło zapasowe- "wyjeżdża z przyjaciółmi i nigdy nie prosi abyś mu towarzyszyła" ... O!Będę zołzą;)

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kim ona jest dla Niego kim on dla Niej:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026