netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Potrzebuje rady

5 odpowiedzi3 891 wyświetleńzałożony przez pietrucha2948, 25.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Potrzebuje rady

Chcialabym zeby ktos mi doradzil.. Bylam z facetem dwa lata, raz bylo lepiej, raz gorzej. Kochalam go, ale teraz zrozumialam ze tak naprawde nie pokazywalam mu tego i on w koncu pekl i zerwal.Mowil ze czekal az w koncu do konca mu to odwzajemnie ale sie nie doczekal. Doszedl do wniosku ze tak bedzie lepiej bo on sie staral a ja wiem, ze nie bylam momentami zbyt dobra dla niego, teraz tego zaluje i wiem ze bylabym w stanie sie zmienic.. Ale on sie nie odzywa, jakby kompletnie przestalo mu zalezec. Czy mam walczyc o jego uczucie, ktore gdzies tam jeszcze jest, czy isc wlasna sciezka i zaczac zycie od nowa ? Jest to bardzo trudne dla mnie. Przez pewien czas walczylam, ale powiedzial mi ze sam nie jest pewien wszystkiego.. co robic?

2

Odp: Potrzebuje rady

Pietruszko, napisz wiecej o Waszym związku , dlaczego uważasz, że nie pokazywałas mu uczuć? dlaczego piszesz, że byłaś za dobra?
Co, dla ciebie oznacza walczyć o uczucie?

3

Odp: Potrzebuje rady

mozesz z nim porozmawiac poprosic o ostatnia szanse a ty sama staraj sie zmienic  tez mialam taka sytuacje jesli cie tak bardzo kochal to ci da szanse a jesli dalej nei bedzie pewny to sobie odpusc bo w tedy ty bedziesz sie angazowac itd a on bedzie to totalnie zlewal.

4

Odp: Potrzebuje rady

Bo ja tak naprawde w sercu czulam ze go kocham, nie pokazywalam tego.. Nie chcialam pokazywac mu za duzo milosci, zeby mu sie nie znudzic... jak dziecko. Nie potrafilam sie przed nim do konca otworzyc, on wiedzial o tym, lecz czekal az nadejdzie pora kiedy bede potrafila, a ja jestem strasznie nieufna bo wiele razy sie przejechalam na ludziach i po prostu sie boje.. Chyba za dlugo zwlekalam z tym wszystkim, nie potrafilam pokazac mu uczucia, to znaczy ja do konca tego nie widzialam, ale znajomi mi uswiadomili ze tak bylo i chyba mieli racje.. Dlatego tez nie wiem co teraz robic.. Moze i wlasnie powinnam sie bardziej postarac, pokazac mu ze jednak potrafie pokazac mu swoje uczucia, albo po prostu dac spokoj. Dziekuje za odpowiedzi.

5

Odp: Potrzebuje rady

Pietruszko, pokazujemy tyle siebie ile chcemy i na ile jestesmy gotowi.
Nie ma w tym Twojej winy, ze odsunal sie, może być 1001 powodów jego zachowania. Może mieć ochotę posiedzieć w jaskini, faceci tak mają, może mieć jakieś kłopoty i one go absorbują, może być zmęczony, może zajął się jakąś pasją, może ma kogoś chorego w rodzinie. Też ma prawo do tego, że nie mówi ci wszystkiego.
Czujesz, że go kochasz, że zależy ci na nim, uwierz mi jeśli on czuje to samo będziecie razem.

A okazuj mu tyle miłości na ile jesteś gotowa, masz prawo wchodzić w Wasz związku w swoim tempie.
Dlatego zostaw słowo powinnam, nie byłam nie dałam itp...

Gdy z nim będziesz rozmawiala, nie mow mu narazie o sobie, powiedz mu co podziwiasz w nim, powiedz mu jak bardzo mu ufasz i, że jak ma wolny wieczór, to wymyśliłaś niespodziankę dla Was.

Zyskasz więcej gdy go zaciekawisz.

Nie znam mezczyzny, ktory nie lublilby usmiechnietej kobiety, faceci nie cierpią cierpiętnic i smutków -  myślą, że to z ich powodu i często zamykają się w sobie, a zmęczeni uciekają.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026