Dziwny typ faceta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez Migotka_w (2018-07-03 23:32:04)

Temat: Dziwny typ faceta

Jestem z nim drugi rok.  Pół roku na odległość potem wspólne mieszkanie.  Od początku zasypial odwrocony plecami,  ani dobranoc ani buziak nic.  Seks jest tylko kiedy ja wyjdę z inicjatywa.  Na spacerach ani nie złapie za rękę ani nie przytuli twierdzi że to spacer nie przytulanie.  Co jeszcze.  Ciągle to ja okazuje uczucia,  mówię że kocham.  Odpowie ale sam mówi sporadycznie.  O kwiatach prezentach mogę zapomnieć a o wyjściu na kawę do kawiarni to już w ogóle.  Strata pieniędzy bo można w domu wypić.  Dzisiaj widziałam dostał maila z jakiejś strony na która nie wiem kiedy ale wchodził ktoś pisał że czeka i tęskni.  Coś w stylu reklamy ale przyznał że kiedyś tam wchodził.  Twierdzi że z nikim nie pisze.  Nic nie ukrywa. Ale bardzo mnie to zabolało bo
to nie pierwsza sytuacja.  Płakałam a on miał to w dupie i oglądał TV.  Straciłam zaufanie i chce odejść.  Jak można być w związku i nie okazywać tego że zależy na partnerce.  On myśli chyba że jeśli ze mną jest to to wystarczy a ja mam dosyć zebrania o okazywanie uczucia.  Widzę że mamy inne oczekiwania i inaczej wszystko postrzegany nawet wspólne mieszkanie powoli staje się męczące.  Nic nie chce robić ze mną.  Za wszystko do domu chce sam płacić, nic kupić nie mogę, ani kwiata ani dodatku.  Rozmowy z nim nic nie dają.  A ja zostawiłam dla niego przyjaciół rodzinę i pojechałam za nim na drugi koniec świata

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwny typ faceta

Jeśli Ci taki stan rzeczy nie odpowiada, to pora spakować manatki i wracać z drugiego końca świata do domu.
A gość jest faktycznie trochę nietypowy. Albo tak po prostu ma i to akceptujesz (bądź nie), albo jesteście, bo jesteście.

Odp: Dziwny typ faceta
Migotka_w napisał/a:

Jestem z nim drugi rok.  Pół roku na odległość potem wspólne mieszkanie.  Od początku zasypial odwrocony plecami,  ani dobranoc ani buziak nic.  Seks jest tylko kiedy ja wyjdę z inicjatywa.  Na spacerach ani nie złapie za rękę ani nie przytuli twierdzi że to spacer nie przytulanie.  Co jeszcze.  Ciągle to ja okazuje uczucia,  mówię że kocham.  Odpowie ale sam mówi sporadycznie.  O kwiatach prezentach mogę zapomnieć a o wyjściu na kawę do kawiarni to już w ogóle.  Strata pieniędzy bo można w domu wypić.  Dzisiaj widziałam dostał maila z jakiejś strony na która nie wiem kiedy ale wchodził ktoś pisał że czeka i tęskni.  Coś w stylu reklamy ale przyznał że kiedyś tam wchodził.  Twierdzi że z nikim nie pisze.  Nic nie ukrywa. Ale bardzo mnie to zabolało bo
to nie pierwsza sytuacja.  Płakałam a on miał to w dupie i oglądał TV.  Straciłam zaufanie i chce odejść.  Jak można być w związku i nie okazywać tego że zależy na partnerce.  On myśli chyba że jeśli ze mną jest to to wystarczy a ja mam dosyć zebrania o okazywanie uczucia.  Widzę że mamy inne oczekiwania i inaczej wszystko postrzegany nawet wspólne mieszkanie powoli staje się męczące.  Nic nie chce robić ze mną.  Za wszystko do domu chce sam płacić, nic kupić nie mogę, ani kwiata ani dodatku.  Rozmowy z nim nic nie dają.  A ja zostawiłam dla niego przyjaciół rodzinę i pojechałam za nim na drugi koniec świata

Facet nie daje z siebie nawet minimum, a Ty nie wiesz co robić. Kochasz go, bo?
Najgorsze co może się zdarzyć w związku to samotność.

4

Odp: Dziwny typ faceta

Wybacz, że tam to opiszę,ale nic innego nie przychodzi mi na myśl. Kup grzejnik, daj mu obrączkę ( będzie Ci dawał więcej ciepła niż ten facet). Kobieta, nawet ta twarda, ma potrzebę troski. Nie mówię, że facet ma być na każde zawołanie i nawet na wyliczanie podeszwy, to nie facet, to piz. Facet, to też osoba która, dba o uczucia swojej wybranki, jest jeszcze obrońcą, i partnerem jeszcze lepiej, gdy jest też przyjacielem. Może on nie chce kwiatów, może on chce poprostu kawałek szarego muru pomiędzy Wami? Tego nie trzeba podlewać, dbać, cieszyć się tym. To poprostu jest, a życie masz jedno, więc zapytaj się się siebie. Czy chcesz zakopać się między murami, czy cieszyć się otaczającymi Cię bukietami, kolorowych, pachnących kwiatów, za które usłyszysz dziękuję, to bardzo miłe, kocham Cię...

5 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-07-04 13:48:59)

Odp: Dziwny typ faceta
Migotka_w napisał/a:

Jak można być w związku i nie okazywać tego że zależy na partnerce.

Zwyczajnie, tak jak właśnie to robi. Takie pytania można odwrócić i zapytać: w jaki sposób można ciągle okazywać uczucia i czy samo bycie nie wystarczy? Odpowiedź będzie identyczna.

Migotka_w napisał/a:

Widzę że mamy inne oczekiwania i inaczej wszystko postrzegany nawet wspólne mieszkanie powoli staje się męczące.

Odpowiedziałaś sobie sama. I na tym możesz skończyć. Nie odpowiada Ci taki związek. Nie trzeba szukać tutaj minusów czy plusów danego zachowania, wytłumaczenia czy dochodzenia do powodów.

6

Odp: Dziwny typ faceta
evalougo napisał/a:

Jeśli Ci taki stan rzeczy nie odpowiada, to pora spakować manatki i wracać z drugiego końca świata do domu.
A gość jest faktycznie trochę nietypowy. Albo tak po prostu ma i to akceptujesz (bądź nie), albo jesteście, bo jesteście.

Od początku taki był ale kiedy byliśmy na odległość i co jakiś czas przyjeżdżał to wychodziliśmy na obiad na miasto,  nad jezioro jeździlismy, w Polsce.  Tu gdzie obecnie mieszkamy jest małe miasteczko ale jest gdzie wyjść i gdyby tylko chciał ja nie mówię że mamy być na kawkach spacerach co dnia bo oboje pracujemy ale raz na tydzień na dwa przecież mógłby się wysilić i gdzies mnie zabrać.  Czy to tak wiele dla niego,  rozmawialiśmy już o tym i ewidentnie nie lubi kobiecie swojej sprawiać żadnych przyjemności nawet tych darmowych

7

Odp: Dziwny typ faceta
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Migotka_w napisał/a:

Jestem z nim drugi rok.  Pół roku na odległość potem wspólne mieszkanie.  Od początku zasypial odwrocony plecami,  ani dobranoc ani buziak nic.  Seks jest tylko kiedy ja wyjdę z inicjatywa.  Na spacerach ani nie złapie za rękę ani nie przytuli twierdzi że to spacer nie przytulanie.  Co jeszcze.  Ciągle to ja okazuje uczucia,  mówię że kocham.  Odpowie ale sam mówi sporadycznie.  O kwiatach prezentach mogę zapomnieć a o wyjściu na kawę do kawiarni to już w ogóle.  Strata pieniędzy bo można w domu wypić.  Dzisiaj widziałam dostał maila z jakiejś strony na która nie wiem kiedy ale wchodził ktoś pisał że czeka i tęskni.  Coś w stylu reklamy ale przyznał że kiedyś tam wchodził.  Twierdzi że z nikim nie pisze.  Nic nie ukrywa. Ale bardzo mnie to zabolało bo
to nie pierwsza sytuacja.  Płakałam a on miał to w dupie i oglądał TV.  Straciłam zaufanie i chce odejść.  Jak można być w związku i nie okazywać tego że zależy na partnerce.  On myśli chyba że jeśli ze mną jest to to wystarczy a ja mam dosyć zebrania o okazywanie uczucia.  Widzę że mamy inne oczekiwania i inaczej wszystko postrzegany nawet wspólne mieszkanie powoli staje się męczące.  Nic nie chce robić ze mną.  Za wszystko do domu chce sam płacić, nic kupić nie mogę, ani kwiata ani dodatku.  Rozmowy z nim nic nie dają.  A ja zostawiłam dla niego przyjaciół rodzinę i pojechałam za nim na drugi koniec świata

Facet nie daje z siebie nawet minimum, a Ty nie wiesz co robić. Kochasz go, bo?
Najgorsze co może się zdarzyć w związku to samotność.

No właśnie.  Kocham go bo.. Poza ładną buźka nie oferuje swoją osobą nic. Żadnych pasji żadnych zainteresowań.  Tylko praca dom i ostatnio rower sobie kupił to jeździ

8

Odp: Dziwny typ faceta
Wafello napisał/a:

Wybacz, że tam to opiszę,ale nic innego nie przychodzi mi na myśl. Kup grzejnik, daj mu obrączkę ( będzie Ci dawał więcej ciepła niż ten facet). Kobieta, nawet ta twarda, ma potrzebę troski. Nie mówię, że facet ma być na każde zawołanie i nawet na wyliczanie podeszwy, to nie facet, to piz. Facet, to też osoba która, dba o uczucia swojej wybranki, jest jeszcze obrońcą, i partnerem jeszcze lepiej, gdy jest też przyjacielem. Może on nie chce kwiatów, może on chce poprostu kawałek szarego muru pomiędzy Wami? Tego nie trzeba podlewać, dbać, cieszyć się tym. To poprostu jest, a życie masz jedno, więc zapytaj się się siebie. Czy chcesz zakopać się między murami, czy cieszyć się otaczającymi Cię bukietami, kolorowych, pachnących kwiatów, za które usłyszysz dziękuję, to bardzo miłe, kocham Cię...

Dziękuję.  Wiesz pozwolę sobie zapisać twoje słowa i jemu je powiedzieć.  Przy czym dodać że jeśli do końca miesiąca nie zmieni swojego zachowania to koniec .bo dłużej tak nie chce żyć.

9

Odp: Dziwny typ faceta
Miłycham napisał/a:
Migotka_w napisał/a:

Jak można być w związku i nie okazywać tego że zależy na partnerce.

Zwyczajnie, tak jak właśnie to robi. Takie pytania można odwrócić i zapytać: w jaki sposób można ciągle okazywać uczucia i czy samo bycie nie wystarczy? Odpowiedź będzie identyczna.

Migotka_w napisał/a:

Widzę że mamy inne oczekiwania i inaczej wszystko postrzegany nawet wspólne mieszkanie powoli staje się męczące.

Odpowiedziałaś sobie sama. I na tym możesz skończyć. Nie odpowiada Ci taki związek. Nie trzeba szukać tutaj minusów czy plusów danego zachowania, wytłumaczenia czy dochodzenia do powodów.

Zgadzam się.  Sam fakt innych oczekiwań to mówi wszystko.

10

Odp: Dziwny typ faceta

Jeśli mężczyzna jest w kobiecie zakochany, to robi wszystko, aby była szczęśliwa i cieszy go jej szczęście. A jemu nie zależy.

11

Odp: Dziwny typ faceta
Sammuraj napisał/a:

Jeśli mężczyzna jest w kobiecie zakochany, to robi wszystko, aby była szczęśliwa i cieszy go jej szczęście. A jemu nie zależy.

Gdyby zależało to starał by się już po pierwszym moim sygnale że coś jest nie tak,  że czegoś potrzebuje,  wiem że nie zależy to widać.  On chyba myśli że jesteśmy razem i nic więcej nie musi robić w tym związku.  Ja to tak odbieram.  Żeby nie powiedzieć głupiego dobranoc ani dać buziaka?  Położyć się do łóżka i iść spać jakby mnie obok w ogóle nie było

12

Odp: Dziwny typ faceta

Dobra, to, że Cię nie kocha, to już pewne. Tylko zanim od niego odejdziesz, może zapytaj się go dlaczego Cię nie kocha? Jak myślisz, jaka jesteś? Masz jakieś mocne wady? Będzie Ci łatwo poznać innego?
Nie pytam, żeby Cię zdołować, ale żeby Cię przygotować na nowy etap w życiu, bez niego. Fajnie by było jakbyś go zaczęła z podniesioną głową, uśmiechnięta, atrakcyjna, fajna, pewna siebie i zabawna. Wtedy Ci będzie samej ze sobą po prostu łatwiej i nie wpakujesz się w kolejny dziwaczny związek.

13

Odp: Dziwny typ faceta
Myszeczka23 napisał/a:

Dobra, to, że Cię nie kocha, to już pewne. Tylko zanim od niego odejdziesz, może zapytaj się go dlaczego Cię nie kocha? Jak myślisz, jaka jesteś? Masz jakieś mocne wady? Będzie Ci łatwo poznać innego?
Nie pytam, żeby Cię zdołować, ale żeby Cię przygotować na nowy etap w życiu, bez niego. Fajnie by było jakbyś go zaczęła z podniesioną głową, uśmiechnięta, atrakcyjna, fajna, pewna siebie i zabawna. Wtedy Ci będzie samej ze sobą po prostu łatwiej i nie wpakujesz się w kolejny dziwaczny związek.

Przynajmniej dwa razy w tygodniu mówię mu że mnie nie kocha a on twierdzi że kocha.  Bo inaczej nie był by ze mną. Życie bez niego akurat mnie nie przeraża . Tylko szkoda będzie dwóch straconych lat.
Jestem pewna siebie,  optymistycznie nastawiona do życia.  Na siłę nie będę nikogo szukać.  Jeśli dojdzie do rozstania to wrócę do polski i zacznę życie od nowa.  Z poczuciem że w tym związku zrobiłam wszystko co mogłam a ya dwoje nie mam siły się starać.

Odp: Dziwny typ faceta
Myszeczka23 napisał/a:

Dobra, to, że Cię nie kocha, to już pewne. Tylko zanim od niego odejdziesz, może zapytaj się go dlaczego Cię nie kocha? Jak myślisz, jaka jesteś? Masz jakieś mocne wady? Będzie Ci łatwo poznać innego?
Nie pytam, żeby Cię zdołować, ale żeby Cię przygotować na nowy etap w życiu, bez niego. Fajnie by było jakbyś go zaczęła z podniesioną głową, uśmiechnięta, atrakcyjna, fajna, pewna siebie i zabawna. Wtedy Ci będzie samej ze sobą po prostu łatwiej i nie wpakujesz się w kolejny dziwaczny związek.

Myszeczko, dlaczego Autorka ma szukać w sobie wad? Uważasz, że to jej wina, że facet jest bucem? Wg mnie, trafiła na gościa, który nie jest gotowy na poważny związek, albo jest wiecznym Piotrusiem Panem. Jej jedyną winą jest, że zamiast odwrócić się na pięcie, pyta co robić. Aczkolwiek, prawie każdy przed odejściem, podejmuje próby reanimacji związku. Myślę, że zrobiła wszystko i z czystym sumieniem może zostawić kogoś, kto najwidoczniej woli być sam.

Migotka, to, że on mówi, a raczej odpowiada na Twoje pytania, że kocha, o niczym nie świadczy. Wiadomo przecież, że poprzez czyny, gesty możemy odczuć czy ta druga osoba nas kocha. Twój chłopak niestety nie okazuje miłości i doskonale o tym wiesz.

15 Ostatnio edytowany przez natolinka (2018-07-08 20:06:06)

Odp: Dziwny typ faceta

Migotka_w- Zostawiłaś dla niego przyjaciół, rodzinę i pojechałaś za nim i...…. popełniłaś błąd.Posmakowałaś z nim życia,zabawiłaś się w rodzinę,a teraz chyba pora zwijać manatki i jechać w swoje strony,bo jak sama widzisz nic dobrego przy nim Ciebie nie czeka,a chyba nie takiego życia oczekujesz i nie tego od niego samego oczekiwałaś. Przekonałaś się jak to jest i to by było na tyle.Przykre,ale prawdziwe. CZasami wszystko się udaje,ale nieraz jest dokładnie tak jak w Twoim przypadku. Ale musisz wierzyć,że kiedyś to się wszystko zmieni i znajdziesz odpowiedniego partnera. smile

16

Odp: Dziwny typ faceta
Migotka_w napisał/a:

A ja zostawiłam dla niego przyjaciół rodzinę i pojechałam za nim na drugi koniec świata

Napisałbym, że najpierw poznać człowieka przed pojechaniem z nim na drugi koniec świata. Jednak chyba poznałaś.

Migotka_w napisał/a:

Od początku zasypial odwrocony plecami,  ani dobranoc ani buziak nic.

Więc wiedziałaś, co się święci. Teraz jednak dochodzisz do wniosku, że to nie dla Ciebie. Szkoda, że nie znałaś swoich potrzeb wcześniej. Ale cóż teraz przynajmniej zdałaś sobie z nich sprawę...

17

Odp: Dziwny typ faceta
hehheh napisał/a:
Migotka_w napisał/a:

A ja zostawiłam dla niego przyjaciół rodzinę i pojechałam za nim na drugi koniec świata

Napisałbym, że najpierw poznać człowieka przed pojechaniem z nim na drugi koniec świata. Jednak chyba poznałaś.

Migotka_w napisał/a:

Od początku zasypial odwrocony plecami,  ani dobranoc ani buziak nic.

Więc wiedziałaś, co się święci. Teraz jednak dochodzisz do wniosku, że to nie dla Ciebie. Szkoda, że nie znałaś swoich potrzeb wcześniej. Ale cóż teraz przynajmniej zdałaś sobie z nich sprawę...

Znałam go pol roku z czego 4 miesiące na odległość zanim do niego wyjechałam więc to żadne poznanie danej osoby

18

Odp: Dziwny typ faceta

Nie wiem czy jeśli napiszę że on nie chce mieć dzieci bo wziął kredyt na mieszkanie i twierdzi że nie stać go na dziecko to przesądza nasz koniec?

19

Odp: Dziwny typ faceta

Pakuj się i wracaj do domu póki nie jest za późno

20

Odp: Dziwny typ faceta

Rzeczywiście, jego obecne zachowanie nie wróży wam dobrze na przyszłość. Chyba pora poważnie się zastanowić i wszystko przemyśleć

21

Odp: Dziwny typ faceta
brodacz76 napisał/a:

Pakuj się i wracaj do domu póki nie jest za późno

Tak zrobię

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024