Kobieta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Kobieta

Witam,
Mam 26 lat, moja dziewczyna 24, poznaliśmy się rok temu. Początek był ciekawy, dużo ze sobą rozmawialiśmy, dobrze nawzajem się rozumieliśmy, było fajnie. Ale od jakiegoś czasu czuję się źle w zwiazku. Fakt dziewczyna dobra, ma poukładane w głowie, nie robi głupot, w porównaniu do mojej poprzedniej dziewczyny. Ale martwi mnie jej charakter, który coraz bardziej jakby się nasila. Zaczęło się od tego, że poznaliśmy się w tej samej pracy. Był tam też mój taki bliższy kolega, z którym ona miała wcześniej spięcie. A po tej sytuacji powiedziała mi, że nie chce żebym z nim utrzymywał już kontaktu. Gdy odpowiedziałem, że dlaczego nie wyjaśnicie między sobą tego czy cokolwiek, to odpowiedziała żebym wybierał on czy ona, bo nie chce już z nim rozmawiać. No dobra to była taka jakby sezonowa praca, nasze drogi i tak się rozeszły z tym kolega, dało mi to tylko do myślenia. Nie mieszkaliśmy razem z dziewczyna, tylko jeździłem do niej jak się umawialiśmy przez telefon, ale czułem z czasem, że jakby mnie osacza. Ona: Co robisz? Czy już wyjechałeś?  Czemu tak długo odpisujesz?? Ja: Przygotowuję jedzenie, zbiorę się i wyjeżdżam o 16:00 Ona: To jak kończysz pracę 14:30 i nie umiesz wcześniej?? Itd... Tak się stało, że od 2 miesięcy mieszkamy razem i zaczynam się nad tym wszystkim zastanawiać. Ogólnie to zajmuję się muzyką i zawsze wieczorem czytałem artykuły lub się doszkalałem. Wspólnie spędzamy dużo czasu razem, ale lubię mieć też czas dla siebie. Gdy zajmuję się tym to ona mi mówi ze chce iść spać i dlaczego ja jej nie przytulam i ją olewam zawsze, obraża się i robi fochy, a ja przestaję mieć ochotę już na to po tym wszystkim. Ona chyba nie rozumie tego, że to moja pasja. Do tego dochodzą takie dziwne sytuacje, że sprawdza mi w nocy historię telefonu czy powiedziała też swojemu bratu, że chyba mam inna dziewczynę, bo często mam telefon w rękach. Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział o naszym życiu prywatnym. A najgorsze jest to, że ona chce być ze wszystkim decyzyjna i czy to zakupy czy cokolwiek, jeśli postawię na swoim to obraża się i pisze do swojej przyjaciółki że ja ja krzywdzę i olewam. Jest mi wstyd, nic złego jej nie robię i nie mam innej dziewczyny czy nie pisałem z żadną, chciałbym jedynie normalnie żyć i swobodnie, a każdy chyba myśli że jestem dla niej faktycznie nie dobry. Nie można z nią normalnie wyjaśnić problemu czy porozmawiać tylko każde nieporozumienie kończy się wyrzutami czy to do przyjaciółki czy do rodziny. Jak mieszkaliśmy osobno to pisała jak to każdy jej robi pod górkę do mnie czyli na odwrót. Mieszkam na swoim, ale gdy raz na jakiś czas zadzwoni brat to chciałbym się z nim spotkać czy z rodziną a mam z tego powodu wyrzuty jakby mnie chciała izolować od wszystkich po kolei. Nie sprawdzam jej historii czy nie zabraniam spotykania z rodzina, daję swobodę, a sam czuję się osaczany. Co mam zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kobieta

Moze faktycznie w wolnym czasie zajmij sie swoja pasja a wieczorami kobietą. Kobieta tez potrzebuje czułości i wsparcia od faceta. Moze taka jest bo jej tego brakuje? Przemyśl to!

3

Odp: Kobieta

Możesz spróbować z nią porozmawiać, ale obawiam się, że to nic nie da. Taki zaborczy typ kobiety.

Nie mogłabym być z kimś takim, dostałabym kręćka.

4

Odp: Kobieta
rots3652 napisał/a:

(...) Co mam zrobić?

Zastanowić się, czy chcesz żyć w klatce u boku dozorcy i tresera.

5

Odp: Kobieta

Cholerka, miałem takie coś... Na początku ok. Ale później... wariatkowo murowane! 100 pytań na minutę, zmiany nastrojów, wykanczanie... Na początku fajnie było mieć te esy, telefony, spotkania...ale z czasem bałem się odebrać telefon, czytać esa... Była wszędzie!!!;-D
Rada ma taka. Jak czujesz, że coś jest nie tak, to słuchaj siebie.

6

Odp: Kobieta

Ja też zajmuje się muzyką to jest moja pasja Od kilkunastu lat i nie wyobrażam sobie aby jakakolwiek dziewczyna nie akceptowała mojej pasji a tym bardziej mnie ograniczała. Oczywiście inna sytuacja jest kiedy jestem z nią już po ślubie i mamy dziecko. Wiadomo że ma prawo mnie ograniczać w tej pasji bo są wówczas inne priorytety. Jednak ja nie pozwoliłbym na to aby jakakolwiek kobieta mnie ograniczała.

Moim zdaniem ta dziewczyna ma zły charakter i w zasadzie to nie masz z nią w przyszłości. Jeśli teraz tak się zachowuję to nie wiem co to będzie jak będziecie mieli dziecko. Przejrzyj na oczy traktuje cię jak podnóżek.

7

Odp: Kobieta
rots3652 napisał/a:

Witam,
Mam 26 lat, moja dziewczyna 24, poznaliśmy się rok temu. Początek był ciekawy, dużo ze sobą rozmawialiśmy, dobrze nawzajem się rozumieliśmy, było fajnie. Ale od jakiegoś czasu czuję się źle w zwiazku. Fakt dziewczyna dobra, ma poukładane w głowie, nie robi głupot, w porównaniu do mojej poprzedniej dziewczyny. Ale martwi mnie jej charakter, który coraz bardziej jakby się nasila. Zaczęło się od tego, że poznaliśmy się w tej samej pracy. Był tam też mój taki bliższy kolega, z którym ona miała wcześniej spięcie. A po tej sytuacji powiedziała mi, że nie chce żebym z nim utrzymywał już kontaktu. Gdy odpowiedziałem, że dlaczego nie wyjaśnicie między sobą tego czy cokolwiek, to odpowiedziała żebym wybierał on czy ona, bo nie chce już z nim rozmawiać. No dobra to była taka jakby sezonowa praca, nasze drogi i tak się rozeszły z tym kolega, dało mi to tylko do myślenia. Nie mieszkaliśmy razem z dziewczyna, tylko jeździłem do niej jak się umawialiśmy przez telefon, ale czułem z czasem, że jakby mnie osacza. Ona: Co robisz? Czy już wyjechałeś?  Czemu tak długo odpisujesz?? Ja: Przygotowuję jedzenie, zbiorę się i wyjeżdżam o 16:00 Ona: To jak kończysz pracę 14:30 i nie umiesz wcześniej?? Itd... Tak się stało, że od 2 miesięcy mieszkamy razem i zaczynam się nad tym wszystkim zastanawiać. Ogólnie to zajmuję się muzyką i zawsze wieczorem czytałem artykuły lub się doszkalałem. Wspólnie spędzamy dużo czasu razem, ale lubię mieć też czas dla siebie. Gdy zajmuję się tym to ona mi mówi ze chce iść spać i dlaczego ja jej nie przytulam i ją olewam zawsze, obraża się i robi fochy, a ja przestaję mieć ochotę już na to po tym wszystkim. Ona chyba nie rozumie tego, że to moja pasja. Do tego dochodzą takie dziwne sytuacje, że sprawdza mi w nocy historię telefonu czy powiedziała też swojemu bratu, że chyba mam inna dziewczynę, bo często mam telefon w rękach. Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział o naszym życiu prywatnym. A najgorsze jest to, że ona chce być ze wszystkim decyzyjna i czy to zakupy czy cokolwiek, jeśli postawię na swoim to obraża się i pisze do swojej przyjaciółki że ja ja krzywdzę i olewam. Jest mi wstyd, nic złego jej nie robię i nie mam innej dziewczyny czy nie pisałem z żadną, chciałbym jedynie normalnie żyć i swobodnie, a każdy chyba myśli że jestem dla niej faktycznie nie dobry. Nie można z nią normalnie wyjaśnić problemu czy porozmawiać tylko każde nieporozumienie kończy się wyrzutami czy to do przyjaciółki czy do rodziny. Jak mieszkaliśmy osobno to pisała jak to każdy jej robi pod górkę do mnie czyli na odwrót. Mieszkam na swoim, ale gdy raz na jakiś czas zadzwoni brat to chciałbym się z nim spotkać czy z rodziną a mam z tego powodu wyrzuty jakby mnie chciała izolować od wszystkich po kolei. Nie sprawdzam jej historii czy nie zabraniam spotykania z rodzina, daję swobodę, a sam czuję się osaczany. Co mam zrobić?


No właśnie czujesz się osaczony bo tak jest ,masz zaborczą ,egoistyczną dziewczynę i coś mi się wydaje,że to nie bedzie związek z tych szczęśliwych.Na dłuższą metę nie wytrzymasz z nią i dobrze byłoby abyś się mocno zastanowił czy warto dalej to ciągnąć,bo spokojnego,ani dobrego życia nie będziesz z nią miał. Życie i tak nam daje dostatecznie w kość,aby jeszcze w domu nie mieć ani spokoju,ani nie możesz realizować swoich pasji,to musi się żle skończyć,,bo ja jakoś nie wróżę temu "związkowi" długiego ,a już z całą pewnością szczęśliwego życia.  Zastanów się i postanów coś,póki jeszcze nie jest za póżno i abyś poniewczasie nie zaczął żałować,że czegoś nie  zrobiłeś chociaż mogłeś.:)

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024