Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRACA DLA KOBIET - POPULARNE ZAWODY, PRACA NA ETACIE, WŁASNA FIRMA » Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

Podobno nie ma  zawodów, w których  płeć pracownika jest najważniejsza. Dużo mówi się o równouprawnieniu, równym dostępie do pracy kobiet i mężczyzn. Życie pokazuje, że są zawody sfeminizowane, w których kobiety czują się jak ryba w wodzie, zawody, w których kobiety lepiej się spisują od mężczyzn ze względu na naturalne skłonności do empatii i wrażliwość. Czy więc mężczyźni są mniej wrażliwi? Czy nie ulegamy zbytnio stereotypom? Jaką miarą sprawdzić poziom czyjejś empatii? Czy nie jest tak, że cechy uznawane za typowe dla kobiet, są indywidualne dla każdego?
Z artykułu w Onecie wynika, że znalazłoby się co najmniej  dziesięć zawodów, które kobiety wykonują dużo lepiej. Są to: kierowniczka menadżerka, pracownica działu reklamy i marketingu, kelnerka, instruktorka fitness, dietetyczka, recepcjonistka, położna, pielęgniarka, nauczycielka przedszkolna i wczesnoszkolna  i sekretarka. Czy zgadzacie się z taką interpretacją? A może fakt ich sfeminizowania wynika na przykład z łatwiejszego godzenia jej z pracą w domu albo z mniejszą  satysfakcją finansową, na którą godzą się wyłącznie kobiety, a nie z naturalnych predyspozycji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

Mysle, ze to nie tyle wynika z indywidualnych cech charakteru związanych z płcią, co z uwarunkowań kulturowych ale tez opinii społeczeństwa. Przykładowo, trener fitness - świetnym specjalista może byc zarowno mężczyzna, jak i kobieta, z tym ze jesli chodzi o klientow trenerów moze byc tak, że kobieta, ktora chce schudnąć i ma spora nadwagę moze krępować sie trenować pod okiem mężczyzny, zwłaszcza wytrenoWanego i przystojnego smile Dlatego tez moze byc tak ze kobieta - trenerka fitness bedzie cieszyła sie większym Hmm zaufaniem? Nie wiem jak to określić. Jesli zaś chodzi Np o nauczycielki przedszkolne - znów uwarunkowanie kulturowe, kobieta jako osoba mająca w naturze instynkt opiekuńczy i troskę w stosunku do dzieci moze wydawać sie lepsza opiekunka dzieci. Choć oczywiście wcale tak nie musi byc, bo mezczyzni potrafią byc wspaniałymi opiekunami dzieciaków smile

3

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
Summerka napisał/a:

Z artykułu w Onecie wynika, że znalazłoby się co najmniej  dziesięć zawodów, które kobiety wykonują dużo lepiej. Są to: kierowniczka menadżerka, pracownica działu reklamy i marketingu, kelnerka, instruktorka fitness, dietetyczka, recepcjonistka, położna, pielęgniarka, nauczycielka przedszkolna i wczesnoszkolna  i sekretarka

Dziwny wybór, jakby zupełnie przypadkowy.
W większości wymienionych zawodów po prostu pracuje zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn. Nigdy nie widziałam pana przedszkolanka, rzadkością są męskie pielęgniarki ( smile ) i sekretarki. Wątpię, żeby to wynikało z faktu, że kobiety te zawody wykonują lepiej. Stawiałabym raczej na stereotyp, że to są "babskie" zawody i mężczyznom nie przystoi do nich aspirować smile Plus oczekiwania społeczne. Nie wiem jak rodzice by się zapatrywali na pana przedszkolanka, zapewne dość szybko wyleciałby z pracy za wyimaginowane molestowanie. A jak prezes ma się wypowiadać o swojej męskiej sekretarce? "Proszę zapytać pana sekretarka"? "Sekretarz" brzmi dziwnie.

Natomiast predyspozycje do poszczególnych zawodów zależą od indywidualnych cech, nie od płci. Na stanowisku kierowniczym może się sprawdzić zarówno kobieta, jak i mężczyzna. Być może będą nawet wykorzystywalii tam cechy przypisywane danej płci i "rządzili" w odmienny sposób, jednak priorytetowe znaczenie zawsze będą miały ich cechy indywidualne. No i przecież całe stada mężczyzn nie nadają się do bycia kierownikami, podobnie jak równie wielkie stada kobiet.

4 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-15 09:45:19)

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

Zgadzam się, że istnieją zawody, które są sfeminizowane. Jednak przyczyn tego zjawiska nie upatrywałabym w tym, że kobiety rzekomo lepiej się nadają. Sądzę, że wymienione przez Onet zawody są sfeminizowane dlatego, że nie wymagają wielkiego wysiłku intelektualnego, nauka ich nie jest skomplikowana (wręcz jest banalnie prosta), no i zarobki są mierne, na co mężczyźni zwykle się nie godzą, bo dążą do czegoś więcej. Z wymienionych tu zawodów chyba tylko dietetyczka może zarobić jakieś pieniądze. Oczywiście uogólniam, bo są też dobrze zarabiające pielęgniarki, ale chodzi mi o średnie zarobki w danym zawodzie, a nie o wyjątki. Ja ogólnie wolę mężczyzn, gdy muszę iść coś załatwić, gdy mam problem itp. Wynika to z moich doświadczeń, a nie uprzedzeń. W sekretariacie na studiach mieliśmy jednego mężczyznę z którym wszystko dało się załatwić. Natomiast panie codziennie miały okres i traktowały studentów jak natrętów. Pan był konkretny i załatwiał od ręki, nie miewał humorów. Podobnie było w urzędach, do których musiałam chodzić. Przy recepcjonistce i kelnerce dochodzą względy estetyczne, więc może też dlatego kobiety są tutaj "lepsze". Jeśli muszę iść do lekarza i weterynarza, to zawsze wybiorę mężczyznę. I mają oni więcej empatii oraz spokoju niż lekarki, które początkowo wybierałam. Co do pielęgniarek, to miałam równie miłe doświadczenia z kobietami, co z mężczyznami. No ale fakt był taki, że kobiety często oglądały seriale w salach pacjentów i zastrzyki trwały 20 minut. A pan pielęgniarz latał po salach i uwijał się ładnie.

Wszystko to indywidualna kwestia i nie przypisywałabym kobietom specjalnych predyspozycji do niektórych zawodów. Podkreślam, że nie jestem uprzedzona do kobiet jako pracowników, ale z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że kobiety gorzej wykonują swoją pracę. Choć oczywiście są wyjątki, ale jeśli miałabym uogólniać swoje doświadczenia, to jako specjalistów wolę mężczyzn.

Co do "pana sekretarka", to teraz odchodzi się od takiej nazwy i używa słowa "asystent/asystentka".

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

5

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
Summerka napisał/a:

Czy więc mężczyźni są mniej wrażliwi? Czy nie ulegamy zbytnio stereotypom? Jaką miarą sprawdzić poziom czyjejś empatii? Czy nie jest tak, że cechy uznawane za typowe dla kobiet, są indywidualne dla każdego?

Sądzę, że to nie do końca tak. Mężczyźni oczywiście mają swoją wrażliwość, ale ta wrażliwość jest chyba jednak nieco inna od naszej, kobiecej. Inne rzeczy powodują u nich przypływ emocji, inne wywołują wzruszenie, na inne zwracają uwagę, bo te mają dla nich wartość. To natura stworzyła nas takimi, jacy jesteśmy i choć pewne cechy są bardzo indywidualne, przypisane do konkretnej jednostki, to jednak inne są, przynajmniej w pewnym zakresie, uwarunkowane płcią. Kobiety są zwykle cieplejsze, bardziej delikatne, lepiej potrafią wczuć się w położenie drugiej osoby, stąd na przykład zawód pielęgniarki czy nauczycielki wczesnoszkolnej jest tak sfeminizowany. Oczywiście nie uogólniajmy, bo są kobiety szorstkie i bardzo ciepli, delikatni mężczyźni, ale jednak sterotypowo (tak, tak, w tym kontekście nie boję się tego słowa) tak ich nie postrzegamy.

Miałam jeszcze napisać coś w odniesieniu do stanowisk kierowniczych, ale że Vinnga już mnie uprzedziła, a ja mogłabym się pod tym podpisać, to wklejam tylko cytat wink:

vinnga napisał/a:

Natomiast predyspozycje do poszczególnych zawodów zależą od indywidualnych cech, nie od płci. Na stanowisku kierowniczym może się sprawdzić zarówno kobieta, jak i mężczyzna. Być może będą nawet wykorzystywalii tam cechy przypisywane danej płci i "rządzili" w odmienny sposób, jednak priorytetowe znaczenie zawsze będą miały ich cechy indywidualne. No i przecież całe stada mężczyzn nie nadają się do bycia kierownikami, podobnie jak równie wielkie stada kobiet.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

6

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

nauczycielka przedszkolna i wczesnoszkolna - ja się pod tym podpisuje i możecie mnie już zlinczować smile

7

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
Toja24 napisał/a:

Dlatego tez moze byc tak ze kobieta - trenerka fitness bedzie cieszyła sie większym Hmm zaufaniem? Nie wiem jak to określić. Jesli zaś chodzi Np o nauczycielki przedszkolne - znów uwarunkowanie kulturowe, kobieta jako osoba mająca w naturze instynkt opiekuńczy i troskę w stosunku do dzieci moze wydawać sie lepsza opiekunka dzieci. Choć oczywiście wcale tak nie musi byc, bo mezczyzni potrafią byc wspaniałymi opiekunami dzieciaków smile

W klubie, do którego uczęszczałam trenerami  są mężczyźni i kobiety. Ćwiczą głównie kobiety i muszę powiedzieć, że większym zaufaniem darzone są właśnie kobiety jako trenerki. Mężczyznom  -trenerom nic nie można zarzucić,  świetnie prowadzą zajęcia.
Ciekawe dlaczego żaden nie chce zostać przedszkolankiem? Nie wypada? Za mało płacą?

 

vinnga napisał/a:

Nie wiem jak rodzice by się zapatrywali na pana przedszkolanka, zapewne dość szybko wyleciałby z pracy za wyimaginowane molestowanie. A jak prezes ma się wypowiadać o swojej męskiej sekretarce? "Proszę zapytać pana sekretarka"? "Sekretarz" brzmi dziwnie.

Ja też jestem ciekawa, jak rodzice zareagowaliby na pana przedszkolanka, ale dzieci pewnie  byłyby zachwycone.

 

cslady napisał/a:

Sądzę, że wymienione przez Onet zawody są sfeminizowane dlatego, że nie wymagają wielkiego wysiłku intelektualnego, nauka ich nie jest skomplikowana (wręcz jest banalnie prosta), no i zarobki są mierne, na co mężczyźni zwykle się nie godzą, bo dążą do czegoś więcej. Z wymienionych tu zawodów chyba tylko dietetyczka może zarobić jakieś pieniądze.

Nauczycielka przedszkola  musi ciągle chodzić na jakieś kursy, a zarobki ciekawymi  nie są. Z tym drugim się zgadzam. Jednak mężczyźni pracują w sklepach, choć wiele chyba nie zarobią.

 

ZwykłyFacet napisał/a:

nauczycielka przedszkolna i wczesnoszkolna - ja się pod tym podpisuje i możecie mnie już zlinczować smile.

Ale, że co? Lepsza jest od mężczyzny w tym zawodzie?

8

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
cslady napisał/a:

Podkreślam, że nie jestem uprzedzona do kobiet jako pracowników, ale z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że kobiety gorzej wykonują swoją pracę. Choć oczywiście są wyjątki, ale jeśli miałabym uogólniać swoje doświadczenia, to jako specjalistów wolę mężczyzn.

A widzisz, to ja mam dokładnie odwrotne doświadczenia. Mężczyźni co prawda są mniej konfliktowi, bardziej przekonani o wartości własnej pracy i umiejętnościach, co za tym idzie wyżej swoją pracę wyceniają, ale jednak mniej się do niej przykładają - są mniej obowiązkowi i mniej dokładni. Mimo wszystko współpracuje się z nimi lepiej smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

9

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
Olinka napisał/a:

A widzisz, to ja mam dokładnie odwrotne doświadczenia. Mężczyźni co prawda są mniej konfliktowi, bardziej przekonani o wartości własnej pracy i umiejętnościach, co za tym idzie wyżej swoją pracę wyceniają, ale jednak mniej się do niej przykładają - są mniej obowiązkowi i mniej dokładni. Mimo wszystko współpracuje się z nimi lepiej smile.

Tak, panowie się cenią. Zawody sfeminizowane  to słabo płatne na ogół.

10

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
ZwykłyFacet napisał/a:

nauczycielka przedszkolna i wczesnoszkolna - ja się pod tym podpisuje i możecie mnie już zlinczować smile.

Summerka napisał/a:

Ale, że co? Lepsza jest od mężczyzny w tym zawodzie?

Tak i miałem okazje wielokrotnie się o tym przekonać.

11

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
ZwykłyFacet napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

nauczycielka przedszkolna i wczesnoszkolna - ja się pod tym podpisuje i możecie mnie już zlinczować smile.

Summerka napisał/a:

Ale, że co? Lepsza jest od mężczyzny w tym zawodzie?

Tak i miałem okazje wielokrotnie się o tym przekonać.

To znaczy, że porównanie z mężczyznami w tym charakterze było. Lepsza to znaczy, bardziej kompetentna czy wykazująca się wyższym stopniem empatii?

12

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

Z tymi nauczycielami, to powiedziałabym że oba wzorce by sie przydały - czyli i nauczyciel i nauczycielka przedszkolna na zmiany (ale to utopia).

U nas pracują dwaj panowie w sekretariacie na uczelni. Ale czy to panowie, czy panie i tak sekretariat funkcjonuje jak za komuny, wiec płeć nie ma tu żadnego znaczenia.

Potwierdzam również istnienie panów pielęgniarzy. smile Nie wiem skąd to przekonanie o zdominowaniu zawodu przez kobiety, czasami przeniesienie albo unieruchomienie pacjenta wymaga dużej siły wiec w tej roli mezczyzna pewnie sprawowałby sie nawet lepiej.

Zgodziłabym sie z informacja o położnej, nie wiem, ale sama tez wolałabym zeby kobieta prowadziła moja ciąże. Z drugiej strony juz w sferach pokrewnych - ginekologia, spotyka sie lekarzy jak i lekarki.

~*~*~*~

13

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

Ja jeszcze dorzucę zawód ginekologa. Mówcie to co chcecie, kobiety są 100 razy lepszymi ginekologami niż faceci.

14

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
Summerka napisał/a:

Z artykułu w Onecie wynika, że znalazłoby się co najmniej  dziesięć zawodów, które kobiety wykonują dużo lepiej. Są to: kierowniczka menadżerka, pracownica działu reklamy i marketingu, kelnerka, instruktorka fitness, dietetyczka, recepcjonistka, położna, pielęgniarka, nauczycielka przedszkolna i wczesnoszkolna  i sekretarka. Czy zgadzacie się z taką interpretacją?

Pokuszę się o teorię, że wymienione zawody wymagają cierpliwości i/lub skupienia. Mężczyźni z natury są zadaniowcami i oczekują wymiernych efektów swojej pracy. Kobiety cechuje większa cierpliwość i są w stanie zaangażować dużo czasu na pracę z perspektywą wątpliwego wyniku, przykładowo poświęcanie się dzieciom.
Zawód położnej, który w tej wyliczance od razu mnie uderzył, wiąże się z posiadaniem empatii względem pacjentek i za żeńską jego domeną przemawia wyjątkowo trudna i intymna strona profesji.
Sekretarkę obstawiłabym w gatunku mozolnych i nielubianych czynności przez mężczyzn.

Summerka napisał/a:

A może fakt ich sfeminizowania wynika na przykład z łatwiejszego godzenia jej z pracą w domu albo z mniejszą  satysfakcją finansową, na którą godzą się wyłącznie kobiety, a nie z naturalnych predyspozycji?

Prawdą jest, że kobiety szukają pracy w zawodach, które pozwolą im równocześnie poświęcać się opiece i wychowaniu dzieci. Jednak nie jest to regułą. Panowie czasami rezygnują z absorbującej pracy zawodowej na rzecz rodziny i nie jest to wcale takie rzadkie.

Pomimo, że w świetle dyskusji nasuwają mi się uwarunkowania fizyczne, które często eliminują kobiety z pola niektórych zawodów, to uważam, iż kobiety są mniej wybredne i często z przymusu podejmują się społecznie uznanych za męskie fachów. Natura skonstruowała nas w kierunku ochrony "naszych młodych" i instynktownie wybieramy tę cechę jako priorytet w doborze pracy zawodowej.

15

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
Summerka napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

nauczycielka przedszkolna i wczesnoszkolna - ja się pod tym podpisuje i możecie mnie już zlinczować smile.

Summerka napisał/a:

Ale, że co? Lepsza jest od mężczyzny w tym zawodzie?

Tak i miałem okazje wielokrotnie się o tym przekonać.

To znaczy, że porównanie z mężczyznami w tym charakterze było. Lepsza to znaczy, bardziej kompetentna czy wykazująca się wyższym stopniem empatii?

Moim zdaniem i bardziej kompetentna i wykazująca się wyższym stopniem empatii.
Poza tym, nie zrozumcie mnie źle, ale nieciekawie kojarzy mi się facet zajmujący się dziećmi w przedszkolu czy klasach 1-3. Nie chodzi o zniewieścienie ale o pedofilię. I wiem, że nie jestem jedyny który ma takie skojarzenia (nie oskarżenia ale skojarzenia!!).

A powyżej tego wieku - jak najbardziej - jestem za towarzystwem mieszanym.

16

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

Poza tym, nie zrozumcie mnie źle, ale nieciekawie kojarzy mi się facet zajmujący się dziećmi w przedszkolu czy klasach 1-3. Nie chodzi o zniewieścienie ale o pedofilię. I wiem, że nie jestem jedyny który ma takie skojarzenia (nie oskarżenia ale skojarzenia!!).

Ojciec ktory zajmuje sie swoim dzieckiem w wieku 1-7 lat też skojarzy ci sie z pedofilem?

Przeciez pedofilia i molestowanie nie jest domeną jednej płci. Był ostatnio przykład nauczycielki która spała z swoimi nastoletnimi uczniami (teraz chyba poszła siedziec) wszyscy sie śmiali z sytuacji, że jakie te chłopaki to szczesciarze itd. A to jest tak samo obrzydliwe jak gdyby odwrócic role i pokazc nauczyciela z uczennicami.

~*~*~*~

17

Odp: Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?
Radkka napisał/a:

Poza tym, nie zrozumcie mnie źle, ale nieciekawie kojarzy mi się facet zajmujący się dziećmi w przedszkolu czy klasach 1-3. Nie chodzi o zniewieścienie ale o pedofilię. I wiem, że nie jestem jedyny który ma takie skojarzenia (nie oskarżenia ale skojarzenia!!).

Ojciec ktory zajmuje sie swoim dzieckiem w wieku 1-7 lat też skojarzy ci sie z pedofilem?

Zanim coś napiszesz przeczytaj to, co komentujesz ok? Opisałem konkretną sytuację, a nie zajmowanie się przez Ojca własnym dzieckiem...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRACA DLA KOBIET - POPULARNE ZAWODY, PRACA NA ETACIE, WŁASNA FIRMA » Kobieta pracująca lepsza od mężczyzny?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018