Mam znajomego, który robi na ludziach naprawdę pozytywne wrażenie (zwłaszcza na kobietach). Mogę nawet powiedzieć, że nie znam osoby o takim sposobie bycia. Czarujący, charyzmatyczny, potrafi mówić ciekawie na przeróżne tematy,można z nim swobodnie porozmawiać, ma pozytywną energię, poczucie humoru i nawet jeśli mówi o głupotach ludzie się śmieją . Na fb często wstawia mądre cytaty, posty pokazujące wrażliwość na krzywdę ludzi i zwierząt, mówi jak to nie może patrzeć na biedne psy cierpiące w schronisku ( a nigdy w tym schronisku nie był). Potrafi służyć dobrą radą a nawet być pomocny. Do tego wszystkim wydaje się, że ma w sobie empatię ale w praktyce tego tak bardzo nie widać.
A teraz druga strona medalu. Kobiety traktuje dość przedmiotowo. Seks jest dla niego priorytetem. Potrafi uwodzić świdrującym przenikliwym spojrzeniem, które powoduje że człowiek nie ogarnia co się z nim dzieje, a potem okazuje się, że ma w sobie tyle zmysłowości co słoń:). Najchętniej ostro, byle jak byle gdzie tak, żeby on był zadowolony. Gdy to wychodzi na jaw większość kobiet nie ma ochoty na bliższy intymny kontakt i wtedy on nie potrafi tego zrozumieć. Już nie jest czarujący. Potrafi obrazić jeżeli nie chciała- i nie osiągnął swojego celu. Gdy złoży komuś jakąś niemoralną propozycję ( np seks w lesie) kobieta czuje się urażona, mówi mu co o tym myśli to on stwierdza niewinnym głosem, że tylko żartował przecież.
Ostatnio rozmawiałyśmy o tym z kilkoma koleżankami. One też stwierdziły, że mimo 30-tki na karku nie poznały nigdy kogoś takiego. Dwie strony medalu-z jednej strony fajny facet- z drugiej erotoman czerpiący wzorce z filmów porno dla którego kobieta służy do jednego.
Podobne tematy
Czy chodzi o tego mężczyznę ??
http://www.netkobiety.pl/t111457.html
Tak. Z tamtą kobietą szybko przestał się spotykać. Zresztą ona jak sama stwierdziła była rozczarowana właśnie tym że jest zupełnie inny w relacji damsko męskiej niż wśród ludzi. Na wyjeździe flirtował z kolejnymi. Raczej nikogo nie uwiódł bo pod koniec wyjazdu komuś powiedział, że nie wszystko poszło po jego myśli.
I właśnie rozmawiałyśmy z czterema znajomymi, że jak ktoś kto wśród ludzi pokazuje tyle pozytywnych cech jest takim gburem wobec kobiet. Przynajmniej my takiego typa nie spotkałyśmy:).
Rozumiem, jednak na forum obowiązuje zasada, że problemy jednej relacji opisujemy w jednym wątku.
Proszę kontynuuj dyskusję w poprzednim temacie.
Ten wątek zostaje zamknięty, a Ciebie proszę o ponowne zapoznanie się z regulaminem, ze szczególnym naciskiem na punkt nr 4.
Proszę stosuj się do naszych zasad i nie zaśmiecaj forum dublami wątków.
Dziękuję/ IsaBella77