netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

tkwię w toksycznym związku

22 odpowiedzi4 259 wyświetleńzałożony przez chloe2, 07.04.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » tkwię w toksycznym związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: tkwię w toksycznym związku

Ponad rok temu poznałam faceta. sama znalazłam go na pewnym portalu randkowym i napisałam. spotkaliśmy się i chciałam żeby było miedzy nami cos więcej wiec kochaliśmy się. później wyjezdzalismy razem spotykaliśmy się i zawsze seks był bardzo fajny o czym on tez mowil. później powiedział mi ze mnie nie kocha, jest ze mna tylko dla seksu. tkwiłam  w tym długo ale przyszedł czas ze nie wytrzymałam i zostawiłam go. bardzo było mu zle i mówił ze przemyslal już nie myśli jak wtedy zależy mu na mnie ale nadal nie kocha. wróciłam do niego. było w porządku ale z czasem znow to samo. kłótnie o byłe co, ciagle mowi ze nic nie osiagne bo sam fakt ze choruje na depresje to przeszkoda żeby otworzyć własny interes. mowi ze będę brac leki do końca zycia i nie nadaje się do zakładania interesu. na każdym kroku mnie dołuje i krytykuje, nie ma pochwaly za nic, jest starszy 14 lat. nie potrafie znowu go zostawić, dobrze mi się z nim spedza czas tak jak i jemu ale nie ma milosci i obniza mi poczucie własnej wartości. z nim mam szanse jednak zarobić trochę  i zacząć własne zycie, ma swoja firme i chętnie mi pomaga, zawsze mowil ze chce dla mnie jak najlepiej. nie wiem co mam myslec i robic. sa dni ze jest wspaniale a sa takie, kiedy placze i chce odejść. co mam robic?

2

Odp: tkwię w toksycznym związku

Chcesz być w związku z kimś kto Cię nie kocha?

3

Odp: tkwię w toksycznym związku

Powiem wprost. On ma młodą d..pę, ma sex i podniesione poczucie własnej wartości. Nic więcej mu nie potrzeba i nic więcej Ci nie da.

4

Odp: tkwię w toksycznym związku
chloe2 napisał/a:

, ciagle mowi ze nic nie osiagne bo sam fakt ze choruje na depresje to przeszkoda żeby otworzyć własny interes. mowi ze będę brac leki do końca zycia i nie nadaje się do zakładania interesu.

z nim mam szanse jednak zarobić trochę  i zacząć własne zycie, ma swoja firme i chętnie mi pomaga, zawsze mowil ze chce dla mnie jak najlepiej. nie wiem co mam myslec i robic. sa dni ze jest wspaniale a sa takie, kiedy placze i chce odejść. co mam robic?


To ma ynteres, czy nie ma ynteresu?
Jeśli chcesz być w związku bez milości ze strony chłopa, to bądź. To wolny kraj.

5

Odp: tkwię w toksycznym związku

Słońce Peru, król bajeru......a ty to łykasz jak Rex wątrobiankę smile

Otrząśnij się, no chyba, ze ci to odpowiada....

6

Odp: tkwię w toksycznym związku

To nie kochasz go, nie chcesz z nim być, ale jesteś, bo Ci pomaga finansowo i czasami fajnie Wam się spędza czas? Hmm... Dlaczego nie możesz go zostawić? Sama napisałaś, że miłości między Wami nie ma. Nie widzę powodu byś tkwiła w tym związku. Jeżeli chodzi o TWOJE finanse, to TY powinnaś o nie zadbać, a nie ktoś inny.

7

Odp: tkwię w toksycznym związku

Czuje coś do niego, lubię z nim spać, przytulać się do niego i spędzać czas i on też mówi że chce dla mnie dobrze ale czasem nie rozumie tego ze mnie krzywdzi swoimi słowami. Finanse swoją drogą. On ma coś w sobie że nie potrafię go zostawić no i do tego ja nie umiem być sama.

8

Odp: tkwię w toksycznym związku
chloe2 napisał/a:

chciałam żeby było miedzy nami cos więcej wiec kochaliśmy się

chloe2 napisał/a:

nie potrafię go zostawić no i do tego ja nie umiem być sama.

to jest Twój problem.

na dodatek związek go nie rozwiązuje, tylko pogłębia, bo:

chloe2 napisał/a:

nie ma milosci i obniza mi poczucie własnej wartości


w końcu się znudzi, znajdzie nową. wtedy przeżyjesz piekło.
i rzucisz się w kolejną podobną relację, żeby uśmierzyć ból i zaspokoić potrzeby.

i scenariusz się powtórzy.

9

Odp: tkwię w toksycznym związku
chloe2 napisał/a:

Ponad rok temu poznałam faceta. sama znalazłam go na pewnym portalu randkowym i napisałam. spotkaliśmy się i chciałam żeby było miedzy nami cos więcej wiec kochaliśmy się. później wyjezdzalismy razem spotykaliśmy się i zawsze seks był bardzo fajny o czym on tez mowil. później powiedział mi ze mnie nie kocha, jest ze mna tylko dla seksu. tkwiłam  w tym długo ale przyszedł czas ze nie wytrzymałam i zostawiłam go. bardzo było mu zle i mówił ze przemyslal już nie myśli jak wtedy zależy mu na mnie ale nadal nie kocha. wróciłam do niego. było w porządku ale z czasem znow to samo. kłótnie o byłe co, ciagle mowi ze nic nie osiagne bo sam fakt ze choruje na depresje to przeszkoda żeby otworzyć własny interes. mowi ze będę brac leki do końca zycia i nie nadaje się do zakładania interesu. na każdym kroku mnie dołuje i krytykuje, nie ma pochwaly za nic, jest starszy 14 lat. nie potrafie znowu go zostawić, dobrze mi się z nim spedza czas tak jak i jemu ale nie ma milosci i obniza mi poczucie własnej wartości. z nim mam szanse jednak zarobić trochę  i zacząć własne zycie, ma swoja firme i chętnie mi pomaga, zawsze mowil ze chce dla mnie jak najlepiej. nie wiem co mam myslec i robic. sa dni ze jest wspaniale a sa takie, kiedy placze i chce odejść. co mam robic?


Witaj - on zamiast być dla Ciebie podporą,ciągle Ciebie krytykuje,dlatego uważam, że powinnaś go zostawić i zapomnieć o nim,bo mimo,że jest starszy od Ciebie i to sporo, zachowuje się nieodpowiedzialnie.a po drugie dwa razy mówił Ci,że Ciebie nie kocha,że chodzi mu tylko o seks.To nie jest człowiek dla Ciebie,bo zamiast Ci pomóc,dołuje Ciebie jeszcze bardziej.Nie ma sensu ciągnąć tego dalej.Pomyśl o sobie,a o nim zapomnij,nie jest wart Twojej miłości. Pozdrawiam. Będzie dobrze,ale bez niego. smile

10

Odp: tkwię w toksycznym związku

nie wiem jak go zostawić ja strasznie się boje ze będę zalowac. teraz znowu klotnia przez telefon, jak mowie co mi nie pasuje to nie odpowiada po czym mi mowi ze nie wie co ja mowie bo film oglada.... za każdym razem mowi ze mam beznadziejna prace bo 1700 umowa o prace a jestem prosto po szkole.. ciagle wypomina mi ze nie poszlam na studia i ze na pewno już nie pojde i czeka mnie beznadziejna praca. cokolwiek mowie o planach i cos zaczynam robic on mi to niszczy twierdzi ze nie mam się z czego cieszyc bo to i tak mało. mam dosyć już wszystkiego. w pracy się sypie, robi się zła atmosfera przez zmiany w kierownictwie, natłok oraz większej ilości obowiazkow i jeszcze on.. nie daje sobie rady, znow mam tak dosyć zycia..

11

Odp: tkwię w toksycznym związku

Cioteczka Beyondblackie radzi Ci przestać byc debilką i wymiksować się od tego lowelasa pronto. ŻADEN normalny facet nie podrywa dziewczynek w Twoim wieku, jeżeli wszystko z nim w porządku. Tylko niesamowite łajzy, które szukają ofiar (czytaj: chęć miłości, brak ojca/ zainteresowania ojca, niska samoocena) to robią. Bo chcą nad Tobą panować i powoli wbijać Cię w ziemię. Jest to typowa wizytówka narcyza.

Zaufaj cioci. Nie rób sobie kuku.

12

Odp: tkwię w toksycznym związku
chloe2 napisał/a:

Ponad rok temu poznałam faceta. sama znalazłam go na pewnym portalu randkowym i napisałam. spotkaliśmy się i chciałam żeby było miedzy nami cos więcej wiec kochaliśmy się. później wyjezdzalismy razem spotykaliśmy się i zawsze seks był bardzo fajny o czym on tez mowil. później powiedział mi ze mnie nie kocha, jest ze mna tylko dla seksu. tkwiłam  w tym długo ale przyszedł czas ze nie wytrzymałam i zostawiłam go. bardzo było mu zle i mówił ze przemyslal już nie myśli jak wtedy zależy mu na mnie ale nadal nie kocha.[...]z nim mam szanse jednak zarobić trochę  i zacząć własne zycie, ma swoja firme i chętnie mi pomaga, zawsze mowil ze chce dla mnie jak najlepiej. nie wiem co mam myslec i robic. sa dni ze jest wspaniale a sa takie, kiedy placze i chce odejść. co mam robic?

Wiesz jak się nazywa osoby które uprawiają seks bo można przy tym trochę zarobić?
Facet wynajął sobie młoda panienkę. Wynajął tanio, a więc cię nie szanuje. Nic tego nie zmieni. Podobno zdarzają się historie a'la Pretty Woman, ale zawsze to jest gdzieś daleko, za górami za lasami.

13

Odp: tkwię w toksycznym związku

Chciałabym żeby za to wszystko co mi robi miał jak najgorzej w życiu. Straszne chciałabym się na nim zemścić i zrobić coś takiego przez co będzie cierpiał. Najlepiej odejść w momencie kiedy najbardziej będę mu potrzebna i do tego zabrać to co jest najcenniejsze.

14

Odp: tkwię w toksycznym związku
chloe2 napisał/a:

Chciałabym żeby za to wszystko co mi robi miał jak najgorzej w życiu. Straszne chciałabym się na nim zemścić i zrobić coś takiego przez co będzie cierpiał. Najlepiej odejść w momencie kiedy najbardziej będę mu potrzebna i do tego zabrać to co jest najcenniejsze.


To głupie myślenie, jesteś teraz zraniona i chcesz zemsty za całe to traktowanie z góry.
Ale to go nie ruszy gwarantuje Ci to, ten człowiek nie interesuje się Tobą więc wszystko co zrobisz on będzie miał gdzieś.
Tym bardziej, że jak znalazł sobie 14 lat młodszą to jest świecie przekonany, że następna młoda na niego poleci.
Możesz jedynie zacząć wierzyć w karmę. smile

15

Odp: tkwię w toksycznym związku

Wiara w jego miłość do ciebie jest jak wiara w zamach smoleński i Polską praworządność big_smile

16

Odp: tkwię w toksycznym związku

Czesc smile
Jak czytam Twoje wypowiedzi to nasuwa mi sie tylko jedno: Ty go tez nie kochasz, ale jest Ci z nim wygodnie:

chloe2 napisał/a:

nim mam szanse jednak zarobić trochę  i zacząć własne zycie, ma swoja firme i chętnie mi pomaga, zawsze mowil ze chce dla mnie jak najlepiej.

Zastanow sie czy chcesz marnowac kolejne lata wiszac na znajomosci z facetem z ktorym nie ma szans na wspolna przyszlosc.
Masz dopiero 22 lata smile !

17

Odp: tkwię w toksycznym związku

Authiroty kto powiedział że tu jest jakaś wiara w miłość??
Jakiś czas temu jeszcze odkryłam że ciągle ma kontakt z dziewczyną z którą się kontaktował jak się poznaliśmy i pisał jej smsy że chciałby ją przytulić pocałować że na sercu jest mu tak pusto chciałby sie z nią spotkać. Ona niby nie jest nim zainteresowana ale mu odpisuje. W sumie przestała kiedy sama do niej napisałam żeby się zajęła swoim facetem z którym była i mimo to cały czas pisała z moim. A ten mój powiedział mi że udało mi się wyeliminować jedną dziewczynę ale ona jest mu obojętna później dodał że jest tak samo ważna jak i ja.. więc skoro ja nie jestem ważną to dlaczego znam jego rodziców zaprasza mnie do domu na imprezy rodzinne itp? Ja mam czas żeby sobie kogoś znalezc bo jestem młoda poza tym wielu chłopaków się koło mnie kręci więc nie narzekam na powodzenie. Tylko że on tego czasu już zbyt wiele nie ma. Naprawdę chce się na nim zemścić. Cały czas życzę mu jak najgorzej. Przede mną też krzywdził swoje byłe.

18

Odp: tkwię w toksycznym związku

Po czterech latach prawie czterech związek się zakończył. Zdradził mnie z dziewczyną w wieku swojej własnej córki.. Odeszłam, poznałam kogoś innego a wtedy on powiedział że mnie kocha, po raz pierwszy mi to powiedział. Nie chciał żebym się zakochała a kiedy już mnie stracił zaczął doceniać i mówił że chce dla mnie jak najlepiej ale żebym wiedziała że zawsze będzie o mnie myślał. Jeszcze przez chwilę wierzyłam dopóki mnie nie uderzył... Później przepraszał, płakał... Dopiero po 4 latach zrozumiałam że to było bardzo chore a on jest po prostu zaburzony

19 Ostatnio edytowany przez kochanie123 (2021-02-04 02:32:55)

Odp: tkwię w toksycznym związku
chloe2 napisał/a:

Po czterech latach prawie czterech związek się zakończył. Zdradził mnie z dziewczyną w wieku swojej własnej córki.. Odeszłam, poznałam kogoś innego a wtedy on powiedział że mnie kocha, po raz pierwszy mi to powiedział. Nie chciał żebym się zakochała a kiedy już mnie stracił zaczął doceniać i mówił że chce dla mnie jak najlepiej ale żebym wiedziała że zawsze będzie o mnie myślał. Jeszcze przez chwilę wierzyłam dopóki mnie nie uderzył... Później przepraszał, płakał... Dopiero po 4 latach zrozumiałam że to było bardzo chore a on jest po prostu zaburzony


Przykro mi, ale sama widzisz... Jak od początku coś szwankuje to nie może być lepiej, zwłaszcza gdy partner ma zaburzenia psychiczne, w dodatku cierpi na depresję i jeszcze głowę zawraca dużo młodszej dziewczynie wpędzając ją w lata które mogłaby wykorzystać na lepszy związek. Dołował cię od początku, na samym seksie nie zbuduje się związku. Do związku trzeba też dojrzałości i miłości wzajemnej, nie tylko tej namiętnej ale duchowej.Dobrze że zakończyłaś to, nigdy nie wracaj do tego typa zwłaszcza po tym gdy cię uderzył. To już naprawdę patologia. Kocham cię może wyśpiewać byle łajza. To czy ktoś jest dla nas wartościowy i interesujący weryfikujemy jak przy nim się czujemy, jakie wzbudza w nas emocje i uczucia, czy się dogadujemy i czy idziemy z nim w tym samym kierunku. W przeciwnym razie wpadamy w sidła toksycznej relacji która nas osłabia i blokuje. Trzymaj się i nie wracaj do niego, on może chcieć jeszcze wrócić, bo to taki typ. Nie warto pchać się w takie gówno. Zmarnowałaś sobie 4 lata przez tego świra. Powodzenia i bądź dzielna.

20

Odp: tkwię w toksycznym związku

Już pisząc tego 1 posta w 2018 wiedziałaś jaki on jest, ludzie tu Ci potwierdzili. Więc ja zapytam tylko: udało Ci się trochę zarobić?

21

Odp: tkwię w toksycznym związku
Airuf napisał/a:

Już pisząc tego 1 posta w 2018 wiedziałaś jaki on jest, ludzie tu Ci potwierdzili. Więc ja zapytam tylko: udało Ci się trochę zarobić?

Przecież ja nie byłam z nim dla pieniędzy...
Byłam mlodą osobą z niskim poczuciem własnej wartości myślałam że nikt inny nie będzie mnie chciał. Dopiero jakiś czas temu poznałam kogoś kto pokazał mi jak powinno wyglądać życie z drugą osobą

22 Ostatnio edytowany przez Airuf (2021-02-04 16:34:52)

Odp: tkwię w toksycznym związku
chloe2 napisał/a:
Airuf napisał/a:

Już pisząc tego 1 posta w 2018 wiedziałaś jaki on jest, ludzie tu Ci potwierdzili. Więc ja zapytam tylko: udało Ci się trochę zarobić?

Przecież ja nie byłam z nim dla pieniędzy...
Byłam mlodą osobą z niskim poczuciem własnej wartości myślałam że nikt inny nie będzie mnie chciał. Dopiero jakiś czas temu poznałam kogoś kto pokazał mi jak powinno wyglądać życie z drugą osobą

chloe2 napisał/a:

...ale nie ma milosci i obniza mi poczucie własnej wartości. z nim mam szanse jednak zarobić trochę  i zacząć własne zycie...

To brzmi inaczej.

Zresztą chyba nie dużo się zmieniło. W końcu odchodzisz od toksycznego partnera... Ale nie dlatego że toksyczny, tylko dlatego że pojawił się ktoś nowy...

23

Odp: tkwię w toksycznym związku
Airuf napisał/a:
chloe2 napisał/a:
Airuf napisał/a:

Już pisząc tego 1 posta w 2018 wiedziałaś jaki on jest, ludzie tu Ci potwierdzili. Więc ja zapytam tylko: udało Ci się trochę zarobić?

Przecież ja nie byłam z nim dla pieniędzy...
Byłam mlodą osobą z niskim poczuciem własnej wartości myślałam że nikt inny nie będzie mnie chciał. Dopiero jakiś czas temu poznałam kogoś kto pokazał mi jak powinno wyglądać życie z drugą osobą

chloe2 napisał/a:

...ale nie ma milosci i obniza mi poczucie własnej wartości. z nim mam szanse jednak zarobić trochę  i zacząć własne zycie...


To brzmi inaczej.

Zresztą chyba nie dużo się zmieniło. W końcu odchodzisz od toksycznego partnera... Ale nie dlatego że toksyczny, tylko dlatego że pojawił się ktoś nowy...

Chodziło o możliwość zarobienia a nie wydawania wszystkiego na mieszkanie samemu, życie w Warszawie jest drogie a pensje wcale nie są wysokie.
Odeszłam bo mnie bardzo skrzywdził zdradą i pobiciem a to że pojawił się ktoś inny pomogło mi zacząć inne życie

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » tkwię w toksycznym związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026