Byłem z Nią 2 piękne lata ( oboje po 19 lat obecnie) , nagle zaproponowała przerwę , że jestem jej pierwszym facetem , potrzebuje innego życia żeby sprawdzić czy to co ma teraz jest odpowiednie dla niej (zapewniała że nie o to chodzi żeby spać z innymi facetami), że to normalne, żeby potem nie żałować niczego na starość ,podobno sie kochaliśmy jak powaleni , uważa że jestem wspaniałym chłopakiem . Była przerwa tydzień , zaproponowałem spotkanie , żeby wszystko spróbować od nowa , po półtorej tygodnia , moim staraniu a jej wulgaryzm, zrobiłem to za Nią , zerwałem. Po paru dniach mojego nie odzywania sie kompletnie dzwonila pare razy dziennie , az w koncu po 4 dniach przyjechala pod dom zebym wyszedl, zlapala mnie za rece , prosila o buziaka, łzy lecialy. Uległem i pocałowałem ją , potem to już nie zabiegała o żadne spotkanie , odpisywała tylko 'ok' itp. po tygodniu ,zobaczyłem się z Nią i powiedziałem że ją kocham dalej , wiec albo w Lewo albo Prawo , bo nie moge być z Nią przyjacielem , uzupełnieniem jej nudy i czasem pogadać ,powiedziala ze sie nie spodziewala i ze musi sie zastanowic. Nastepnego dnia, Pojechała gdzieś na tydzień "na tripa" nie mówiąc gdzie, pewnie do koleżanki do Krakowa która studiuje . Nawet na Nią własna matka była zła ze rozstaliśmy się bo Oni bardzo mnie lubili . Już sam nie wiem czego mogę sie spodziewać jak wróci z tego tripa , nic nie pisze co robi i gdzie jest , snapów też nie wysyła.
1 2018-04-06 13:26:21 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-04-06 13:30:34)
Podobne tematy
Zdajesz sobie sprawę, że może jedna na sto nastoletnich par zostaje ze sobą w dorosłym życiu?
Zdajesz sobie sprawę, że może jedna na sto nastoletnich par zostaje ze sobą w dorosłym życiu?
I mam iść za tym trendem ? Kiedy ja czuje teraz jak cholera tą chemie .. A ta przerwa oddaliła nas jeszcze bardziej z tego co widzę i koleżanki nawaliły głupot do głowy . Podawała mi zasrane przykłady innych że rozeszli się , popróbowali innych ,i jednak do siebie wracają po roku bo najlepiej było z tym pierwszym , jak jakiś pieprzony casting .. Popróbować 10 facetów i na końcu wybrać jednego z którym było najlepiej .
Jesteś teraz w jej oczach pipą. Nic nie poradzisz kolego. ![]()
Nie odzywa się nic od wtorku , ja też nic nie piszę , zapytać chociaż czy żyje i kiedy wraca ? Nawet nie wiem co robi
Nie odzywa się nic od wtorku , ja też nic nie piszę , zapytać chociaż czy żyje i kiedy wraca ? Nawet nie wiem co robi
Daj se z nią spokój. Ona jest w innym wymiarze. ![]()
luli123 napisał/a:Nie odzywa się nic od wtorku , ja też nic nie piszę , zapytać chociaż czy żyje i kiedy wraca ? Nawet nie wiem co robi
Daj se z nią spokój. Ona jest w innym wymiarze.
Znaczy nie znasz Jej , ja tylko pytam o sytuacje , czy zapytać czy chociaż żyje ,czy wtedy dalej bedzie widzieć we mnie takiego misiaczka który sie nia interesuje. A dlatego bo mielismy o zwiazku porozmawiac jak wroci, miala dac znac dzien wczesniej , a cisza
popatrz tutaj:
http://www.netkobiety.pl/t110447.html
normalnie kalka ![]()
powiem Ci to samo, co tamtemu. Nie rób z siebie szmaty do podłogi pod jej stopami.
Dobra , nie odzywam się w takim razie , ma sie sama odezwać jak wróci . Po prostu ktoś mi musiał napisać żeby nie pisać i przynajmniej nie myśle o tym już
A ja dopowiem, że nie tylko nie oddzywaj się, poradzi sobie, jest "dorosła" ale też rozejrzyj wokół siebie. Ona po prostu nie czuje się dojrzała na związek z Tobą. I chyba dobrze, że teraz to wyszło a nie za parę lat, gdy mielibyście dzieci..Po prostu żyj..
Dobra , nie odzywam się w takim razie , ma sie sama odezwać jak wróci . Po prostu ktoś mi musiał napisać żeby nie pisać i przynajmniej nie myśle o tym już
Och, ale ona nie wróci już. A przynajmniej nie wróci do Ciebie.
Jakby chciała wrócić, to powinieneś ją w tyłek kopnąć tak, żeby wylądowała na księżycu.
Czytałem trochę o przerwie i znalazłem to, w tym przypadku chyba zaszkodziła , bo po skoro po miesiącu Ona mając cisze i spokój z mojej strony dalej nic nie wie to co innego. :
"Przerwa pomoże, jeśli…
- Bardzo chcecie ratować wasz związek, ale nie macie pomysłu, co mogłoby wam pomóc. Od pewnego czasu nie umiecie ze sobą rozmawiać i narasta w was wzajemna agresja – przerwa jest wtedy wskazana.
- Potrzebujecie przerwy, by pobyć trochę w samotności, poukładać sobie w głowie różne sprawy, sprawdzić, jak będzie wyglądało życie bez partnera.
- Wpadliście w rutynę i nie zrobiliście dotąd nic, by wasz związek wyszedł na prostą. Odpoczynek od siebie pozwoli wam chociażby za sobą zatęsknić.
- Jesteście pewni, że nie chcecie się rozchodzić, ale czujecie, że pauza jest wam niezbędna. Dzięki temu sprawdzicie, czy faktycznie dalej powinniście być razem – czy łączy was jedynie przyzwyczajenie.
Przerwa zaszkodzi, jeśli…
- Rozchodzicie się w przekonaniu, że z waszego związku już nic nie będzie. W zasadzie pauza, na jaką się zdecydowaliście, jest pierwszym krokiem w kierunku rozstania, a nie uzdrowienia relacji.
- Chcecie od siebie odpocząć, by spotykać się z innymi ludźmi i przypomnieć sobie, że na świecie są też inni mężczyźni i inne kobiety. To bardzo zły powód chwilowego rozstania – pauza nie służy temu, by zrobić sobie grunt pod flirt czy romans.
- Nie ustalicie konkretów, np. kiedy znowu się spotkacie, by zdecydować, co dalej. W przeciwnym razie z tygodniowej pauzy zrobi się miesięczna, a potem roczna… I po związku.
- Potrzebujesz przerwy, bo poczułaś coś do innego mężczyzny. Istnieje duże ryzyko, że podczas nieobecności partnera zbliżysz się do niego. Gdy na horyzoncie pojawia się nowa osoba, więzy w związku trzeba zacieśnić, a nie je poluzować."
Przerwa zawsze jest krokiem w stronę rozstania.
Zresztą popatrz sam na te niby pozytywy:
"nie umiecie ze sobą rozmawiać"
"sprawdzić, jak będzie wyglądało życie bez partnera"
"Odpoczynek od siebie pozwoli wam chociażby za sobą zatęsknić"
"sprawdzicie, czy faktycznie dalej powinniście być razem"
Schemat działania przerwy jest taki:
Jedna osoba nie do końca chce zrywać, więc robi przerwę.
W tym czasie strony się ze sobą nie kontaktują i na zasadzie normalnej reakcji po odstawieniu czegoś, pojawia się tęsknota za drugą osobą. (Uwaga: po rozstaniu też pojawia się ta tęsknota). Wtedy strony do siebie wracają i myslą, że to jest to, bo przecież za sobą tęskniły. Po kilku dniach znowu sytuacja jest taka, jak przed przerwą.
14 2018-04-08 13:55:46 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-04-09 01:48:05)
Jeżeli kobieta proponuję przerwę, to znaczy że ze związkiem JEST COŚ NIE TAK i możesz przygotować się na rozstanie.
Prawdziwie kochająca i zainteresowana kobieta NIGDY nie zaproponuję przerwy - NIGDY! Taka kobieta chce trwać przy Tobie całe życie, nawet nie myśli sobie nawet o jakiejkolwiek przerwie, chcę już Ciebie mieć całego!
[w tym miejscu była regulaminowo zabroniona reklama]
15 2018-04-08 14:14:09 Ostatnio edytowany przez zmartwiony13 (2018-04-08 14:15:08)
Przepraszam, że się wtrącę: a co powiecie, jeśli (aktualnie już była) pisała do mnie, że potrzebuje TYDZIEŃ WOLNOŚCI na to aby sobie przemyśleć, jak ma nasz związek dalej wyglądać. Co przez to rozumiecie? To można porównać do przerwy w związku?
Oznacza to mniej więcej że nie jest już zainteresowana związkiem z Tobą i czeka na innego faceta, ale w tym czasie jeszcze trochę pobędzie z Tobą. Prośby o przerwy to poważny sygnał i najczęściej oznaczają, że raczej spaliliśmy naszą relację.
Właśnie byłem głupi i nie zadałem pytania, co mam przez to rozumieć. Nie odzywać się przez ten tydzień :>
Moja była tak napisała, ale do dziś nic nie wiem o nowym facecie. Albo tak dobrze się maskuje (brak fot na fb itd.), albo faktycznie nikogo nie ma i po prostu nie chciała być ze mną.
Więcej na ten temat, zostawiłem Ci w twojej skrzynce mailowej.
Generalnie niektóre kobiety przeczekują sobie związek. Rozglądają się za innymi facetami i czekają na okazję. "Czas na przygotowanie" to wstęp do rozstania. Tak już niestety jest. Nieraz też może wyniknąć, że wszystko to Twoja wina. Kobieta chce się rozstać i szuka wymówek. Wtedy to ty jesteś winien, bo nie dbasz o związek (co może być prawdą
), źle się zachowujesz, nie czuć tej chemii.
Nie daj się nabrać na powrót!
Kobiety nieraz wracają do mężczyzn, ale później i tak od nich odchodzą.
Prawdziwe zainteresowana kobieta NIGDY Cię nie rzuci!
Wiecie co ? We wtorek pojechała , bez słowa cały tydzień , miała dać znać dzień wcześniej jak wróci, nic nie odzywała się , dziś rano dzwoni że nie ma transportu i czy Po nią przyjade i do domu odwiozę , około 30km z przystanku na którym wysiadła do domu . Oczywiście nie pojechałem , bo co ja jestem, nagle taksówka;) i nie odpisałem na to czy przyjadę. I przed chwila sie dowiedziałem że była zła że Jej nie pomogłem, i że czekała 2h, i do mnie pisała w desperacji.
I dopisała że była około 400km od miejsca gdzie mieszkamy, i że była ze znajomym . Ja nie rozumie , jak osoba która jednego dnia mówi że Cie kocha , drugiego potrafi być taka bezczelna ,egoistyczna .. Usunąłem dziś 3 pełne foldery zdjęć z Nią z okresu 2 lat , a mieliśmy na prawdę wiele. Nienawidze Jej mimo że coś na sercu leży...
20 2018-04-08 20:19:09 Ostatnio edytowany przez zmartwiony13 (2018-04-08 20:19:47)
A wiesz co jest dziwne? Że dzień przed tym, co zaczęła pisać ("to chyba nie jest dobry moment na związek, ja muszę się zastanowić czego chcę i skupić na tym co robię") spędziliśmy noc, wiadomo co się działo. Nie potrafię zrozumieć, że tak nagle odpaliła takie teksty.
Nie nabiorę się, bo ona już nie wróci. Wiem to. Ale mnie ciągnie, aby do niej napisać.
Dziękuję za maila.
Zdajesz sobie sprawę, że może jedna na sto nastoletnich par zostaje ze sobą w dorosłym życiu?
Bardzo piekne pytanie.Takie zyciowe.
Więcej na ten temat, zostawiłem Ci w twojej skrzynce mailowej.
Generalnie niektóre kobiety przeczekują sobie związek. Rozglądają się za innymi facetami i czekają na okazję. "Czas na przygotowanie" to wstęp do rozstania. Tak już niestety jest. Nieraz też może wyniknąć, że wszystko to Twoja wina. Kobieta chce się rozstać i szuka wymówek. Wtedy to ty jesteś winien, bo nie dbasz o związek (co może być prawdą
), źle się zachowujesz, nie czuć tej chemii.
Nie daj się nabrać na powrót!
Kobiety nieraz wracają do mężczyzn, ale później i tak od nich odchodzą.
Prawdziwe zainteresowana kobieta NIGDY Cię nie rzuci!
Ostatnie zdanie trafne.
23 2018-04-08 21:03:22 Ostatnio edytowany przez ArturUZ (2018-04-08 21:05:17)
Nie daj się nabierać na jej miłe słówka i obietnice poprawy. Dziewczyna może odwoływać się do uczuć i byłego związku, by coś sobie załatwić twoim kosztem. Zapomnij o niej i zacznij poznawać kolejne kobiety. Następnym razem uważnie obserwuj dziewczyny w związku. Jeżeli będziesz trzymał się zasad utrzymania związku, to drugi raz nie zmarnujesz tyle czasu na nieodpowiednią kobietę. Możesz się jedynie cieszyć, bo inni mężczyźni spędzają z takimi kobietami całe życie i dopiero ich egzystencja jest smutna.
Podnieś się i idź do przodu z podniesioną głową - mnóstwo atrakcyjnych i wartościowych kobiet już czeka ![]()