netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pierwszy Raz...

8 odpowiedzi1 782 wyświetleniazałożony przez MamaMia88, 20.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Pierwszy Raz...

Cześć,

W sumie to mój drugi temat na tym forum, ale i nie ostatni. Zaczynam od problemu, który pali mnie od pewnego czasu...
Pracuję w dużej firmie transportowej. Pracuje tutaj też...nazwijmy go Kamil. Jestem kierowniczką w dziale, w którym on pracuje. Kamil ma 60 lat. Szczerze mówiąc w życiu nie powiedziałabym, że tyle ma, jest zadbanym facetem, uprawia sport... Wszystko zaczęło się od momentu, gdy ostatnie godziny w pracy spędziliśmy razem. Kawa, pogadanka nad papierami. Okazało się, że mamy wiele wspólnych tematów - muzyka, podróże, sport...Po tym popołudniu Kamil bywał częściej w moim biurze, rozmawiał, sporo o sobie opowiadał. Jakiś czas później zaczęły się drobne komplementy, żarty, propozycje drinka po pracy. Obracałam to wszystko w żart wiedząc, że różnica wieku jest spora, a i inni pracownicy czasem dowcipkowali w ten sposób.
Podczas naszych rozmów Kamil ani razu nie wspomniał o żonie. Uznałam, że albo temat jest trudny, albo jest kawalerem. Dni mijały.
Gdy nadeszła moja pora kontroli transportu w naszej firmie, padło na niego jako kierowcę. Spędziliśmy dzień rozmawiając, żartując, nie obeszło się bez propozycji drinka i żartów, ale nadal brałam to wyłącznie jako żarty. Kilka następnych dni to męskie grono w biurze, w tym on. Widziałam, jak patrzy na flirtujacych ze mną chłopaków, czasem nawet reagował mówiąc "Ty chyba musisz już iść" ... Ta gra trwała jakiś czas, i przyznam, że Kamil zaczynał mi...może nie tyle podobać się, co imponować. Często odwoził mnie do domu, wciąż próbujac namówić mnie na drinka. I trwałoby to, gdyby nie pewien dzień.
Kolejny wyjazd. Wśród kierowców wybierających się z nami do Krakowa - Kamil. Po dotarciu na miejsce mieliśmy kilka wolnych godzin. Spędziłam je z nim, i postanowiłam zapytać go, czy to co robi to tylko żarty (nie odczułam ich, stąd moje wątpliwości) czy faktycznie coś mi sugerował. Zdziwiłam się, że tak łatwo się otworzył, powiedział mi, że od dawna wpadłam mu w oko, ale nie miał odwagi powiedzieć co i jak. Że odkąd się tak dobrze dogadujemy poczuł coś więcej... Coś we mnie pękło, wyznałam, że ja chyba też coś do niego czuję...Zrobiliśmy to. Po powrocie jeszcze raz. A później mój świat runął, bo z pewnych źródeł dowiedziałam się, że jest żonaty... Czuję się jak jedna wielka d*pa wołowa. Zakochałam się.
Nasz romans trwa, i na pewno jeszcze potrwa, bo nie jest mi łatwo tak *pstryk* i odkochać się. Nie wiem co on do mnie czuje, czy traktuje mnie wyłącznie jako seks zabawkę, czy faktycznie jego uczucia...śmiesznie to zabrzmi w obliczu faktu, że ma żonę, ale..są szczere.
Dziwnie się z tym czuję również z innego powodu. Mam niespełna 30 lat... Ta sytuacja, w jakiej jestem, jest pierwszą taką w moim życiu. Proszę, bez hejtu, spróbujmy porozmawiać...Do tej pory miałam facetów maksymalnie 10 lat starszych, a teraz pykło...i on jest starszy od mojego ojca. Gdy się spotykamy, jest fantastycznie...a po, czuję złość do samej siebie...przecież w domu czeka żona... On nie chce o niej rozmawiać, ta kobieta nie istnieje...Nie wiem, czy jest z nią już "byle być" czy jest zwyczajnym dupkiem...

Pomóżcie proszę, jak wspomniałam, pierwszy raz jestem w tak trudnej sytuacji. Kocham go, ale jest mi tak źle...

2

Odp: Pierwszy Raz...

Tu nie chodzi o to, ze nagle sie odkochasz i romans sie skonczy. Tu chodzi o Twoja decyzje. Albo to urywasz albo godzisz sie na to, ze hejt bedzie. Bo bedzie. Bo wlasnie jestes jednym z czynnikow, ktory moze rozwalic jemu rodzine. W sumie juz rozwala. Jak myslisz, jak czuje sie jego zona?
Jak poczuje sie kiedy Wasz romans  wyjdzie na jaw? Co pomysla o Tobie jego dzieci? Pewnie sa w Twoim wieku. Albo nawet starsze.

W takich relacjach nie ma "nie moge/nie umiem przestac". Ty nie chcesz.

3

Odp: Pierwszy Raz...

Gdybym czuła do niego wyłącznie chęć seksu, byłoby mi łatwiej. Gdybym dowiedziała się o żonie wcześniej - równiez byłoby mi łatwiej. Zaszło to za daleko, i nie da się - po prostu nie da, jak w każdym innym związku, na zawołanie odkochać...

4

Odp: Pierwszy Raz...

Przeczytaj moją odpowiedź jeszcze raz. Zakochałaś się i ok. Ale człowiek z kręgosłupem moralnym schowałby zakochanie do kieszeni i powiedział "masz żonę i ja nie chcę się w to mieszać".
Prawda jest taka, że spotykając się z nim regularnie zakochana będziesz jeszcze dobre kilka lat

5

Odp: Pierwszy Raz...

Przecież mogłas się spytać czy ma żonę albo kogoś. Najwidoczniej nie chciałaś.A chciałaś miłości i seksu.

6 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2018-03-20 20:03:28)

Odp: Pierwszy Raz...
MamaMia88 napisał/a:

Gdybym czuła do niego wyłącznie chęć seksu, byłoby mi łatwiej. Gdybym dowiedziała się o żonie wcześniej - równiez byłoby mi łatwiej. Zaszło to za daleko, i nie da się - po prostu nie da, jak w każdym innym związku, na zawołanie odkochać...

Alez nikt Ci nie kaze sie odkochiwac. Kochaj go sobie nawet do smierci. Wystarczy ze nie bedziesz z nim sypiac i spotykac sie. Bo to tym rozwalasz mu rodzine. A ze on nie chce o zonie mowic... a po co ma sobie chlop humor psuc i uswiadamaic jakim dupkiem jest. Lepiej udawac ze problem czytaj zona nie istnieje.
Swoja droga..pwoeidzial ze poczul  cos wiecej. No baaa... chcice zeby zaliczyc 30 lat mlodsza panne i udowodnic sobie ze wciaz jest super samcem. Serio uwazasz ze to milosc? Gdyby Cie kochal to nie stawialby Cie w sytuacji niedomowien ze jest zonaty, szanowalby i powiedzial od razu jak sytuacja wyglada. A tak.. poprostu sobie chlop uzywa mlodej laski i modli by "stara" sie nie dowiedziala.Ty tez sie mialas nie dowiedziec tylko zyczliwi mu zrobili krecia robote.
Przeczytaj sama jak to.zalosnie sie prezentuje....

7

Odp: Pierwszy Raz...

Kochaj dziewczyno ile możesz i sobie nie żałuj, bo w stanie, w którym jesteś i tak nie ma sensu Ci nic tłumaczyć.
Ja tylko chciałam Ci przewidzieć przyszłość, jeśli można - pewnego pięknego dnia facetowi po prostu się znudzisz, albo żona się dowie, albo jeszcze coś innego i wtedy dopiero będzie płacz.

8

Odp: Pierwszy Raz...

Ja nie mam zamiaru Cie osądzać, kazdy postępuje według swoich zasad moralnych.Jeżeli dla ciebie spanie z kimś kto jest w związku jest ok, to ok. Poza tym nie Ty masz zobowiazania tylko on. Już wielokrotnie to pisałam w watkach o zdradzie, podział jest prosty:
-osoba zdradzająca jest "przestępcą"
- osoba zdradzana jest "ofiarą przestępstwa"
- zdrada jest "przestępstwem"
-kochanek/ kochanka to "narzędzie zbrodni- przestępstwa"
Dla niego jesteś narzędziem, niczym więcej, uwierz, facet, który ma 60 lat nie zakochuje się, nie chce tworzyć nowego związku, nie myśli o nowych dzieciach, o obiadkach i wspólnych spacerach, facet po 60 ma żonę, którą moze się już znudził i bardzo chętnie bedzie mieć młodziutką kochankę do dupczenia na boku.
I uwierz mi w kolejną rzecz, on nigdy nie zostawi stabilnej sytuacji  z żonką, dziećmi, moze i wnukami, dla jakiejś siksy (pisze, jak by Cię w tej sytuacji nazwała większość społeczeństwa) z któą będzie miał same problemy.
Zauważ, ze w waszym wieku macie zupełnie inne oczekiwania. On chce spokojnego życia przy boku żony i seksu na boku z kochanką, on już przeżył pieluchy, płacz dzieci, wspólne wakacje i ten cały rodzinny klimat. Ty masz wszystko przed sobą, zakochałaś sie w nim i pewnie bedziesz chciała z nim tworzyć rodzinę, a to się nie uda.

Zatem zastanów się, czy chcesz byc tylko narzędziem w jego rękach, zabaweczką i czy chcesz się użerać z tymi aspektami, które was różnią.
A oczywiście najbardziej mi szkoda żony, mam gorącą nadzieję, że się o wszystkim dowie i on będzie miał mega nieprzyjemności.

9

Odp: Pierwszy Raz...

Wina leży całkowicie po stronie faceta który zataił prawdę natomiast ona miała prawo zakochać się w dowolnym facecie. On ją podrywał flirtował i uwodził i wiedział dokładnie do czego jego gra prowadzi. Dobrze wiedział że gdyby zdradził jej na początku że jest żonaty byłoby mu ją poderwać znacznie trudniej i dlatego skłamał.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026