Chciałabym wygadać się i dowiedzieć czy fetysz mojego chłopaka nie jest niczym nienormalnym i czy któraś z Was ma podobnie. Oboje mamy po 22 lata. Jesteśmy razem już rok. On nigdy nie krył tego, że lubi kobiecie stopy i go to kręci. Bardzo często chce je całować i lizać czy w trakcie seksu czy po prostu nawet bez tego. Czytałam że to bardzo popularny fetysz , dużo facetów go ma i to nic dziwnego. Ale zachowanie mojego chłopaka jest o tyle dziwne, że on chyba bardziej lubi wąchać moje stopy niż je całować. Często chce całować je zaraz po tym jak wrócimy do domu i jestem jeszcze przed kąpielą. Twierdzi, że po umyciu go już tak nie kręcą bo nie mają żadnego zapachu. Zastanawia mnie czy to zachowanie jest ok ? Głupio się czuje kiedy daje mu do całowania stopy po całym dniu, ale widzę, że go to podnieca. Wącha je, muska ustami i przy tym masturbuje. Zauważyłam, że kiedy mam okres i nie możemy się kochać i robie mu dobrze ręką to ma problem żeby dojść do finału ale kiedy dam mu stopy i zacznie je wąchać to chwila i dostaje orgazmu. Powiedzcie co o tym sądzicie , czy mam z nim jakoś o tym porozmawiać ? Czy macie podobne doświadczenia?
Podobne tematy
To chyba najpopularniejszy fetysz u mężczyzn i nie ma w nim nic złego, pod warunkiem że nie wpływa to na Wasze pożycie intymne oraz samą relacje. A w Waszym przypadku niestety jest tak, że wpływa to na Waszę relacje i zaburza ją. Na razie może i jest w porządku, ale w końcu będziesz miała dość.
Fetysz stóp czy innych części ciała ok spoko. Ale przepocone stopy całować, a potem ewentualny całus w usta a fee.
Ja tam nie widzę żeby to jakoś negatywnie na nich wpływało. W sensie po wypowiedzi autorki.
Sporo facetów lubi właśnie zapach stóp, może nie przepoconych ale właśnie takich po całodziennym łażeniu. Tak naprawdę wszystko zależy od tego czy Tobie to przeszkadza czy nie. Ja mam zdanie że to tylko fetysz, nikomu nie zagraża i nie robi krzywdy, ale ja to nie ty
Twoje zdanie i preferencje tu się liczą najbardziej.
Moim zdaniem jej przeszkadza, bo pomimo że przeczytała o tym dużo to założyła konto i pyta.
Hmm. A mnie właśnie zaczęło zastanawiać jedno... może ze stóp po prostu wydzielają się feromony, dlatego faceci tak szaleją na ich punkcie nawet o tym nie wiedząc. To by tłumaczyło, czemu "używane" kręcą Twojego chłopaka bardziej... Jest tu jakaś osoba znająca anatomię na poziomie większym niż "eee.. nogi, to chyba w tamtą stronę"?
Zboczenie, ale nieszkodliwe i dosyć popularne. Mnie podnieca uległość i te klimaty. Do stóp zupełnie mnie nie ciągnie, a już na pewno nie do przepoconych...
Sama mam fetysz stóp i lubię, gdy ktoś się nimi zajmuje
Ale na temat każdego fetyszu zawsze trzeba porozmawiać, ustalić granice, zrozumieć, co się za tym kryje i dlaczego jedna ze stron tak to lubi. Nie ma w tym nic nadnaturalnego - to dość popularny fetysz. Stopy po całym dniu w butach - też nic dziwnego, spotkałam wiele osób, które to kręci. Zamiast być przerażona, porozmawiaj z partnerem o tym, że czujesz się w tym zagubiona. Możesz powiedzieć mu, że nie będziesz się czuła komfortowo, jeśli on będzie bawił się Twoimi stopami, a potem próbował Cię całować. Postaw granicę, tak, abyś czuła, że nie robisz niczego wbrew sobie. Bo to ma sprawiać przyjemność też Tobie, autorko! Nie martw się na zapas - szczera rozmowa pomaga w takim przypadku. bo dla niego to jest oczywiste,a dla Ciebie po prostu nowe. A to co nowe wydaje się dziwne, czasem nawet obleśne. Gorzej by było, gdyby kręciły go zabawy z fekaliami... ![]()