Pochylony nad ekranem laptopa kątem oka dostrzegam wspaniały widok. Za oknem białe płatki leniwe opadając uśmiechają się do mnie łagodnie. A ja zerkając w ich kierunku wiem, że stoję nad emocjonalną przepaścią.
W ostatnim czasie poznałem sporo nowych ludzi. Zadziwiające, że wszyscy z którymi zacząłem się spotykać, mają podobne przekonania do moich. Uderzające jest to, że choć nie znaliśmy się wcześniej, mamy co do białogłowych identyczne spostrzeżenia.
Kobiety mają wymagania. Ha, na pierwszy rzut oka, to dobrze. Warto je mieć by móc wybrać partnera na którym będzie można polegać. Trudno by osoba skupiona wyłącznie na swoich potrzebach, nie okazująca krztyny empatii mogła być odpowiednim kandydatem na chłopaka. Nie można więc się dziwić, że damy cenią mężczyzn opiekuńczych.
Wymagania związane z charakterem są rozsądne. Jeśli kobieta pragnie mężczyzny troskliwego, zabawnego, wrażliwego, to jest ok. W związku, cechy osobowości odgrywają ważną rolę.
Niemniej, większość dziewczyn ma rozbujane oczekiwania związane nie z kluczową osobowością, a wyglądem.
Pannice wymagają od mężczyzn nieprzeciętnego wyglądu. Skupiają się nie na tym, co istotne, żeby znaleźć wspólny język, móc na siebie liczyć, a na tym jak facet się prezentuje. Przeglądając liczne fora można się natknąć na posty, w których dziewczyny wprost przyznają, że mężczyzna poniżej 180 cm wzrostu jest dla nich nieatrakcyjny. Jeszcze gdyby te głupoty padały z ust dziewczyn wysokich, to miałoby to jakiś sens. Ale często autorkami podobnych postów są kobiety niskie.
Jeżeli dziewczyna z 160 wymaga od faceta co najmniej 180, to jest coś nie tak.
No bo co jeśli trafi na chłopaka mierzącego 172, którego osobowość idealnie do niej pasuje? Odrzuci go. Za to wybierze innego, który ma 180, ale będzie znacząco odbiegał pod względem charakteru, od tego wcześniej odrzuconego.
Żeby było dowcipniej na forach można znaleźć posty o treści "co w tym dziwnego, że mam wymagania, sama o siebie dbam, więc wymagam tego od faceta". Dziewczyny uważają, że skoro przykładają wagę do swojego wyglądu, to mogą tego oczekiwać ze strony mężczyzny. Sęk w tym, że niektórych rzeczy takich jak wzrost, twarz, nie możemy zmienić. A dziewczyny oczekują atrakcyjnych cech fizycznych, na które nie ma się wpływu. Gdyby wymagania dziewczyn związane były z higieną, z dbaniem o ciało, to można byłoby im przyznać rację. Ale jeśli są skupione na wzroście, to trudno się z nimi zgodzić.
Poza tym mnóstwo dziewczyn kieruje wzrok jedynie na typowe ciacha - chłopaków których wygląd można ocenić na bardzo atrakcyjny. Przeciętni mężczyźni są przez dziewczyny ignorowani. Nie wyglądają źle, ale kobiety aspirują wyżej.
Na kobiecych forach co raz częściej możemy znaleźć wpisy zwykłych mężczyzn. Którzy choć są zadbani i wysportowani mają problemy z dziewczynami.
Z wyglądu prezentują się ok. Jednak dziewczyny interesując się rasowymi przystojniakami, odrzucają zaloty zwykłych mężczyzn.
Faceci oglądają się za różnymi dziewczynami. Zarówno tymi ładnymi, pięknymi, średnimi i mniej atrakcyjnymi. A dziewczyny?
80% pragnie 15% typowych ciach.
Oczywiście, dziewczyny zapewniają że najważniejszy jest charakter. Jednak dziewczyna z przystojnym facetem umówi się
na randkę. Kiedy ten okaże się dupkiem, to możliwe że go odrzuci, ale niczego to nie zmienia, bo się z nim spotkała. A przeciętny facet z interesującym wnętrzem? Dziewczyna na niego nie spojrzy i nie da mu szansy na pokazanie jakim jest człowiekiem.