netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

34 odpowiedzi8 150 wyświetleńzałożony przez izuchna808, 08.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Witam wszystkie Panie !!! smile
Byłam szczesliwa mezatka mamy dwoje dzieci jedno wspolne i drugie z mojego pierwszego zwiazku ,wszystko w moim małzenstwie sie w miare układało były lepsze i gorsze dni jak to w małzenstwie ,czasami doskwierał na brak pieniedzy ,czasami jak sie kłucilismy to tylko o dzieci .....zwyczajne mysle szczesliwe małzenstwo z 2 letnim starzem!Jakies trzy miesiace temu weszłam na czat i trach ...poznałam tam pewnego meszczyzne ,zaczelismy pisec na czacie potem maile i gg az wkoncu spotkania ...nie wiem czy to miłosc czy zauroczenie ale tesknie nieustannie ...nie sypiam z mezem i mysle co dalej ?!!! On ma dziewczyne sa razem od siedmiu lat mimo to powiedział ze ja zostawi dla mnie wie ze mam meza i dzieci ...pytanie brzmi czy mi wolno krzywdzic moja rodzine dla własnej miłosci ??? co powiem dziecia i co powiem mezowi dla ktorego jestem całym zyciem ...pewnie jestem potworem bo kocham bo grzesze i dlaczego takie rzeczy sie dzieja ??? jestem kompletnie zagubiona nie wiem juz nawet kim jestem smile
moja rada nie komplikujmy sobie zycia bo jest wystarczajaco skomplikowane !!!!!!!!!!!!!!!

2

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Pamietam jak pierwszy raz spojzelismy na siebie ,jak mnie pocałował jak mnie przytulił ...jak beznadziejnie sie czułam wchodzac do hotelu z nim i jak niebiansko sie czułam wychodzac krzywdze siebie jego i moja rodzine kurcze w tym wszystkim jest jeszcze on na ironie bardzo go kocha poczuła zmiane i powiedziała do niego ze ma jej zrobic dziecko zanim odejdzie by miała czesc jego przy sobie wiem ze mi nie wolno jednak nie potrafie i nie chce zrezygnowac...czy moge go miec choc odrobinke w tajemnicy przed całym światem???

3

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Dziewczyno radze oblac sie lodowata woda i moze przypomnisz sobie co tracisz zdradzajac meza,zostawiajac dzieci.

4 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-03-08 10:52:21)

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

To typowy przykład wścieklizny macicy. Kobieta dotknięta tym schorzeniem ma skłonności do niemyślenia, zapominania o życiowych priorytetach, popełniania głupstw i krzywdzenia swoich najbliższych swoim egoizmem. Wścieklizna macicy Ci przejdzie i zostaniesz z niczym, a "książę w lśniącej zbroi" wróci do swojej dziewczyny i, być może, matki swojego dziecka. Czasem warto zastanowić się i dziesięć razy, zanim zrobi się coś takiego komuś, kogo się kiedyś kochało całym sercem.
Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka.

A swoją drogą - nie pojmuję, jak dorosła kobieta może robić takie błędy ortograficzne. Wstyd i żałość. Skoro w szkole nie nauczyłaś się pisać, to chociaż szanuj swoich internetowych rozmówców na tyle, żeby używać słownika lub sensownej przeglądarki (np. Mozilla), która będzie Ci sprawdzać pisownię.

5

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Zgadzam się z Anemonne
Masz dzieci, męża i to oni powinni być najważniejsi w Twoim życiu a nie zaspokojenie własnych potrzeb.
Zastanów się czy warto poświęcić własną rodzinę dla tego mężczyzny....

6

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Witam!Choc wcale nie słonecznie.Właśnie dowiedziałam się ,że zdradził mnie mąż,choć było niby pięknie.Jak teraz żyć,jak ufać,jak nie umrzeć z bólu i rozpaczy?

7

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

jestem dyslektyczka i napisałam moze byscie mnie oblały ta zimna woda ?!dziekuje za szczere opinie sama wiem jak boli zdrada i niespodziewałam sie takiego obrotu sytuacji ...miało byc tylko kilka maili i to wszystko niestety wszystko zaszł duzo dalej i teraz musze z tym zyc jeszcze nie wiem jak ale musze ratowac własna rodzine !!!Czuje sie jak egoistka nie wiem jak wielka cene przyjdzie mi w zyciu zapłacic za ta toksyczną miłosc!!!!!

8

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

nikt nie mowił o zostawieniu dzieci nie ma takiej opcji !!!!!!

9

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?
izuchna808 napisał/a:

nikt nie mowił o zostawieniu dzieci nie ma takiej opcji !!!!!!

To, że weźmiesz dzieci z sobą, jeszcze nic nie znaczy!
Naprawdę chcesz swojemu pierwszemu dziecku fundować trzeciego tatusia??

Skoro nie myślałaś, szukając wrażeń przez Internet, to chociaż zacznij myśleć teraz!
Ale czy to dla Ciebie nie za trudne...;)

10

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?
izuchna808 napisał/a:

jestem dyslektyczka

I właśnie dlatego tym bardziej powinnaś korzystać ze słownika i wszelkich pomocy. Trzeba nad sobą trochę pracować, a nie głupio się tłumaczyć jakimś "dysmózgowiem". To żadne wytłumaczenie.


izuchna808 napisał/a:

niespodziewałam sie takiego obrotu sytuacji ...miało byc tylko kilka maili i to wszystko niestety wszystko zaszł duzo dalej i teraz musze z tym zyc jeszcze nie wiem jak ale musze ratowac własna rodzine !!!Czuje sie jak egoistka nie wiem jak wielka cene przyjdzie mi w zyciu zapłacic za ta toksyczną miłosc!!!!!

Jakakolwiek by ta cena nie była, powinnaś ją zapłacić - w końcu należałoby być odpowiedzialnym za własne czyny. Sama miałaś kontrolę nad tym, jak daleko to zaszło, przecież to nie tak, że jakaś obca siła Cię opętała i kazała Ci zdradzać. Jesteś teraz winna mężowi szczerość, powinnaś mu o tym powiedzieć.

11

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

witam was mam dziecko i meza ...Ale nie do konca jest dobrze u nas w zwiazku maz jak wypije to kloci sie ze mna ze wywiezie mnie do rodzicow i ze jak mi jest zle to mam sobie poprawic ,czepia sie mnie o moja rodzine , jestem popierdolona ,glupia .Ja sie zajmuje domem dzieckiem a on chodzi do pracy.Przy dziecku nic nie robi nie pomoze mi .Zapoznalalam przez meza kolege jest starszy od meza , pogadalam sobie z nim o roznych rzeczach duzo rzeczy nam sie podoba i tak samo myslimy i nawet zazartowal szkoda ze cie wczesniej nie poznalem ....!Mam dosyc tego jak on mowi bo cie wywioze do rodzicow to sie czuje jak by mnie wyrzucal z domu .pmozcie co mam zrobic

12

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

izuchna808  nie rozumie Ciebie wogóle. Tyle kobiet narzeka na złych mężów, a Ty wiedziesz szczesliwe małzenstwo i nagle szukasz wrażeń i tłumaczysz się, że " miało być tylko kilka maili  "... no to dlaczego nie skończyło się na kilku meilach??? Tak trudno dla dobra własnej rodziny użyć jednego słowa: DOSYĆ!!!!!! Zresztą po jaką cholerę wchodziłaś na czata szukać nie wiadomo czego??? Nie wiem kobieto ile masz lat, ale jestem przekonana, że jesteś niedojrzała emocjonalnie, bo mając już dzieci i fajnie ułożone życie z drugim człowiekiem powinnaś o tym myśleć, a nie wchodzić jak jakas nastolatka na czata i zabawiać się w romans. Nic, ale to zupełnie nic nie usprawiedliwia Twojej głupoty... Przemyśle swoje życie...

13

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Anemonne
Mysle ze jestes zawistna i zgoszkniałom kobieta !!!
liczyłam na szczerosc ale twoja pozostawia wiele do zyczenia ...!!!

14

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Dlaczego? Bo jestem zbyt szczera? Może trzeba było od razu zaznaczyć, że interesuje Cię tylko to, co chcesz usłyszeć, a nie prawdziwa szczerość... Powinnaś być przygotowana i na to, nikt Cię tu po główce nie będzie przecież głaskał.
A Twoje "zgoszkniałom" rozłożyło mnie na łopatki. Właśnie pokazałaś swój poziom tym postem.

15

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

nie rozumiem cie ANEMONNE  ,,,,,Ciekawa jestem tak wypowiadasz sie ze kobiety narzekaja na mezow ale jesli bys byla w takiej sytuacji ze maz cie bije wyrzywa sie na tobie to co bys go poglaskala po glowie i powiedzila dobrze robisz to kobiety sa zle .Wiek nie ma znaczenia .To ja sie staram jak moge a nie on .On idzie do pracy i juz co dzieckiem sie nie moze zajac dziecko jest nie jest niemowleciem a tez potrzebuje taty pobawic sie z tata a nie ze tata jak przyjdzie z pracy zje obiad i siada do kompa do gry i tak siedzi az nie idzie spac i codzien to samo .AneMONNE jestes osoba otaczajaca meza i maz ma siedziec jak krol a ty jego sluzaca co by mezus nie zrobil to jest kochany nic sie nie stalo to kobiety ja zle to nie jego winna .A jesli chodzi o romans to sie nie wdalam w romans tylko mysle ze maz mnie nie bedzie tak traktowal sobie nie pozwole na to !.

16

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Witam .
Miałem coś dodać , ale jeszcze się wstrzymam ...  Póki co jestem pod wrażeniem Anemonne !!! No wreszcie !!! Doczekałem się !!! Prawdziwa Kobieta na tym forum . A przyznam się , że zaczynałem już wątpić ... Jak zacznie Cię mdlić od tego ku...twa daj  znać .  W życiu czasem bywa tak , że " psy szczakają , ale karawana musi jechać dalej ..."

ps.
Nie mogę się doczekać wypowiedzi "szanownych" "kobiet"  , a będzie ich "troche'' , na temat koloru szarego . Ów kolor znajduje się podobno między czarnym  i białym ... Tyle na razie dowiedziałem się o nim czytając posty "szanownych" "kobiet" na temat zdrad itp . Acha ! Bym zapomniał o najważniejszym . Ów kolor szary posiada  ( przynajmniej  one tak twierdzą) właściwości  pozwalające wytłumaczenie w sposób zrozumiały największych kur..tw i dewiacji  jak np. główny temat tego forum .

17

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?
ewcia27 napisał/a:

nie rozumiem cie ANEMONNE  ,,,,,Ciekawa jestem tak wypowiadasz sie ze kobiety narzekaja na mezow ale jesli bys byla w takiej sytuacji ze maz cie bije wyrzywa sie na tobie to co bys go poglaskala po glowie i powiedzila dobrze robisz to kobiety sa zle .Wiek nie ma znaczenia .To ja sie staram jak moge a nie on .On idzie do pracy i juz co dzieckiem sie nie moze zajac dziecko jest nie jest niemowleciem a tez potrzebuje taty pobawic sie z tata a nie ze tata jak przyjdzie z pracy zje obiad i siada do kompa do gry i tak siedzi az nie idzie spac i codzien to samo .AneMONNE jestes osoba otaczajaca meza i maz ma siedziec jak krol a ty jego sluzaca co by mezus nie zrobil to jest kochany nic sie nie stalo to kobiety ja zle to nie jego winna .A jesli chodzi o romans to sie nie wdalam w romans tylko mysle ze maz mnie nie bedzie tak traktowal sobie nie pozwole na to !.

Nic takiego nigdzie nie napisałam. Nie wiem, dlaczego wyciągnęłaś takie wnioski, bo odpowiadałam na posty izuchna808, a nie na Twoje.

I żeby nie było - nie uważam, że to zawsze wina kobiety, jeśli poczytacie moje posty w innych tematach, to będziecie wiedziały jakie jest moje zdanie w tej kwestii, wypowiadałam się również w tematach o bijących "mężczyznach" i toksycznych związkach.
W przypadku autorki tematu po prostu nie widać (na podstawie tego, co napisała) winy jej męża. Zdradziła go, bo się znudziła - ok, rozumiem, ale trzeba też ponieść konsekwencje własnych czynów, a nie szukać rozgrzeszenia na forum.

18

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

przepraszam cie bardzo Anemonne to bylo do zakochana 85

19

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

ewcia27  nie rozumie dlaczego mieszasz. Ja również odniosłam się w swojej wypowiedzi do postu izuchny808 , z którego wynika, że jej mąż jest dobry, wiodą sobie spokojne życie, w którym czasem pojawiają się kłótnie- jak w każdym małżeństwie. I moja krytyka odnosiła sie do danej sytuacji, a nie do zdrady kobiet ogólnie. Absolutnie nie popieram mężczyzn, którzy znęcają się nad swoimi kobietami, biją je, wyzywają.... to jest niedorzeczne i w takim przypadku rzeczywiście trudno się czasem dziwić , ze kobiety szukają ukojenia w ramionach kogoś, kto daje im jakies wsparcie. Ale swoją drogą pytanie dlaczego kobiety wychodzą za takich mężczyzn? Nie wierzę, ze przed ślubem nie było sygnałów świadczących o pobudkach przyszłego męża do używania nieodpowiednich słów czy czynów wobec kobiety,które zostały zaniedbane. Pamiętajmy, że my same jesteśmy odpowiedzialne za swoje decyzje. A jesli rzeczywiście po ślubie dopiero wychodzi prawdziwe oblicze mężą to po co tkwić w takim małżeństwie pełnym lęków, strachu? Wtedy powinno sie po prostu odejść, co z pewnością nie jest łatwe, ale nie wyobrażam sobie być bitą, moje poczucie godności by na to nie pozwoliło. Nikogo nie chciałam urazić, bo nie o to chodzi, ale nie zamierzam pochwalać zachowania, które uważam, że jest złe. Od tego tu jesteśmy, żeby kiedy trzeba wesprzeć, a innym razem skrytykować...

20

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Czytam i nie wierze.Ja właśnie jestem jedna z tych zdradznych żon.Co to za głupoty,jakie maile,żeby szukać pocieszenia,jakie spotkania "niewinne" z zajetym facetem.Krew sie we mnie gotuje.Cholera jasna ,czy kobiety musza być dla siebie takie okropne.Przecież po drugiej stronie jest tez czyjes serce.Problemy rozwiazuje się z mezem SWOIM,a nie radzi cudzym i udaje wyrozumiałe.Czemu sobie pomóc nie umieja,skoro takie mądre?najłatwiej grać cudna pzy obcym mężu.

21

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

luciola
Sama kiedys byłam zdradzana i wiem jak strasznie to boli nie chce krzywdy ani mojego meża ani tej dziewczyny !!!!!
Wszystkie osadziłyscie mnie jako bezduszna kobiete bez sumienia ...!!!Czuje sie BARDZO WINNA tej całej sytuacji mam wyrzuty sumienia zarowno wobec niej jak i mojej rodziny lecz zawsze pozostaje jakies ale... Byc może jestem naiwna itd.ale naprawde Go pokochałam i nie wiem jak mam to skonczyc kiedy nieustannie tęsknie i myslami jestem przy nim.Dziś juz wiem ze meza nie zostawie bo nigdy i niczym sobie nie zasłuzył ,pytanie czy ja zasługuje na jego miłosc?Rozumiem wasza postawe i wszystkie te rzeczy ktore pisałyscie lecz wiem tez ze rozsadek to jedno a serce drugie...!!!

22

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Anemonne!
Kobieto nie liczyłam na to ze ktokolwiek i gdziekolwiek bedzie mnie za to głaskał po głowie lecz Ty mnie poprostu zaatakowałaś a co lepsze to cały czas piszesz mi ze jestem beznadziejną osoba ktora popełnia błedy w pisowni itd. Oczywiście kazdy ma prawo do oceniania ludzi po swojemu !!!

23

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Wierzcie mi nie jestem dumna z tego wszystkiego i zawsze myslałam ze mnie to nie dotyczy ze mnie to nigdy nie spotka ...widac jak bardzo człowiek bywa niwprzewidywalny !!! Czasami wystarczy nieodpowiedni moment !!!

24

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Witaj!
A ja Cię rozumiem, bo sama wplątałam się w podobną sytuację..Jestem totalnie zniewolona i nie mogę poradzić sobie z tym co czuję.

25

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?
izuchna808 napisał/a:

Anemonne!
Kobieto nie liczyłam na to ze ktokolwiek i gdziekolwiek bedzie mnie za to głaskał po głowie lecz Ty mnie poprostu zaatakowałaś a co lepsze to cały czas piszesz mi ze jestem beznadziejną osoba ktora popełnia błedy w pisowni itd. Oczywiście kazdy ma prawo do oceniania ludzi po swojemu !!!

Nie napisałam, że jesteś beznadziejną osobą - nie znam Cię, więc nie mogę w ten sposób ocenić. Napisałam tylko, że robisz beznadziejne błędy w pisowni - i to nie jakieśtam byczki, tylko wielkie byki, których nie robi wiele dzieci w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Po prostu trzeba pisać po polsku, takie posty znacznie łatwiej się rozumie i nie rażą tak bardzo w oczy. Zresztą o tym mówi regulamin.

Nie zaatakowałam Cię, a na pewno nie bardziej niż inne użytkowniczki. Ba, wręcz Ci doradziłam, ale puściłaś to "mimo oczu" (no bo nie uszu). Ty po prostu nie jesteś chyba w stanie pogodzić się z tym, że śmiałam Ci w ogóle zwrócić uwagę na temat pisowni, i teraz wyładowujesz na mnie swoją frustrację. Nie rozumiem, po co i dlaczego, naprawdę.

26

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Witaj!
A ja Cię rozumiem, bo sama wplątałam się w podobną sytuację..Jestem totalnie zniewolona i nie mogę poradzić sobie z tym co czuję

27

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?
izuchna808 napisał/a:

Jakies trzy miesiace temu weszłam na czat i trach  poznałam tam pewnego mężczyzne ,zaczelismy pisac na czacie potem maile i gg az wkoncu spotkania ...nie wiem czy to miłosc czy zauroczenie ale tesknie nieustannie ...nie sypiam z mezem i mysle co dalej ?!!!

Pamietam jak pierwszy raz spojzelismy na siebie ,jak mnie pocałował jak mnie przytulił ...

Nie potrafię zrozumieć pewnych rzeczy. Jak można na własne życzenie niszczyć coś co jest fajne. Naprawdę dziewczyny nie wyobrażam sobie wyjść za mąż, mieć dziecko/dzieci, wieść szczęśliwe życie z rodzinką i dać się wciągnąć w romans. Osoby, których to dotyczy napiszą..." ale to nie takie proste, ja ciagle o nim mysle, nie potrafie się od tego uwolnić..." No właśnie... Same się nakręcają wspominając piękne chiwle z kochankiem, pocałunki, upojne chwile.... Oczywiste jest to, że po kilku latach małżeństwa nie ma już takich doznań, motyli w brzuchu, co jest naturalną koleją rzeczy i właśnie wtedy kobieta mniej dojrzała emocjonalnie szuka wrażeń gdzie indziej... wchodzi na czata, gościu posyła kilka komplemetów, nakręca ją, a ona jest na tyle słaba, że zapomina w tej chwili o dzieciach i meżu i daje się ponieść... jaki efekt? Traci poczucie rzeczywistości, pojawia się coraz większa chęć poznania i to wszystko jest jak najbardziej naturalne, ale nie do cholery dla mężatki, która ma dzieci!!!! Wszytko lezy w naszej głowie. Wystarczy to przerwać, przestać myśleć, nakręcać się, marzyć i śnić, tylko wrócić do swoich zajęć, do swojej rodziny i z nią budować więź!!! Sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje czyny. Nie chcemy być zdradzane, ale czemu mając dobrego męża, same zdradzamy? A później mówimy jaki to swiat jest zły i zepsuty... o nie.... świat nie jest zły, tylko ludzie go takim czynią...

28

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

zakochana popieram!
Zamiast rozpaczać nas sobą zacznijcie myśleć nad tym co robicie! Same na własne życzenie komplikujecie sobie życie a potem chcecie nam wmówić że, to los jest temu winny.
Nikt nie zmuszał Cię do włażenia na ten czat, nikt nie kazł Ci się z nim spotykać a teraz oczekujesz że, bedziemy litowac się nad Tobą bo życie Ci się pogmatwało.

29

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Zgadzam się z moimi poprzedniczkami.
Powiedz dziewczyno-skoro człowiek miał kłopoty,to po co wchodził na czat gdzie szuka się raczej partnerów niż przyjaciół.Czemu niw odnalazłaś odrazu poratlu,gdzie sa dziewczyny takie jak Zakochana,Apoteoza,Anemonne?Nie byłoby problemu i znacznie szybciej znalazłabys spokój.
Chyba można przewidzieć,że w chwili kiedy człowiek ma jakiekolwiek kłopoty,będzie podatny na miłe i czułe słówka kogoś obcego.
Czemu My Kobiety nie szukamy wsparcia najpierw w sobie wzajemnie....

30

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Mam dosc ciagłego rozmyslania i kombinowania jesli to sie skonczy bede cierpiała tylko ja !!! Okłamałam go juz nie raz a mimo to ciage mowił mi ze bedzie zawsze nawet gdy powiem ze nie zostawie meza . Nie wiem napewno czy mnie kocha nie wiem czy bedzie dla mnie dobry a moze sie tylko mna bawił niczego nie wiem poza jednym !MUSZE ZAPOMNIEC !!!Pakujac sie w ta sytuacje złamałam niemal wszystkie zasady moralne i wszystkie własne zyciwe przekonania ale tej złamac nie moge !!! Moj maz  kocha mnie ponad wszystko nie jest idealny ale kto z nas jest ...?Dzieci musza miec poczucie bezpieczenstwa,stabilizacji jaka daje rodzina i jestem za to odpowiedzialna ! Mimo to wszystko kocham tego człowieka bardzo mocno i to bedzie bardzo ciezka przeprawa przez bol bezsilnosc samotnosc ...!!!Dam z siebie wszystko by moje zycie i mojej rodiny wrociło do normy ,mam jednak świadomosc ze zniszczyłam własne poczucie szczesci nieodwracalnie !!!

31

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

komp_321
Nie wiem w jakiej jestes sytuacji ale na Boga nie pakuj sie w to !!!!! Kazdego dnia kazdej nocy w kazdej minucie bede cierpiec teskniac za nim i udawajac ze ciesze sie ze moj maz wraca z pracy a byłam szczesliwa !!!!!Mam nadzieje ze te rany choc troszke zablizni czs bo juz łzy płyna same i nie mam siły wsac z łozka JESTEM WRAKIEM CZŁOWIEKA !!!!!!!!
NIE PAKUJ SIE W TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

32

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

lucziola
Twoja magia wroci napewno !!!!!!!!!!!!!!!
Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie ale powiem Ci ze ja wiem co to znaczy byc zdradzona a na czata weszłam popisac i nie chciałam romansu tylko szukałam kogos kto mnie wysłucha he i mam za swoje zamiast zrozumienia POTWORNE CIERPIENIA !!!

33

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Musisz zapomniec o bzdurach ,zadne tesknie itd masz meza ktory Cie kocha
wiec chyba juz wiesz co musisz zrobic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

34

Odp: zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

NIe zagladasz juz tu ? Mam nadzieje ze poradzilas sobie z ta sytuacja i ze swoim sumieniem ! Nie bedzie juz nigdy jak dawniej ale sprobuj na nowo odnalesc to wszystko co widzialas w TWOIM mezu kiedy GO pokochalas ,czy to nie ON pomagal CI we wszystkich ciezkich chwilach ? Wspieraliscie sie nawzajem ,nie jedno juz zdazyliscie przetrwac ,przez nie jedno bagno zyciowe przeszliscie RAZEM a przeciesz wszystko co nas nie zabija to nas wzmacnia !!! Mysl tez o tych wszystkich cudownych mometach ,czy pamietasz jak glaskal cie po brzuchu kiedy nosilas mu dzieciatko pod sercem a jacy byliscie szczesliwi kidy juz przyszlo dzieciatko na swiat !! Pisze to wszystko abys odnalazla na nowo WASZA MILOSC ,ktora WAS polaczyla ktora ciagle w WAS jest tylko male chwile i male rozterki doprowadzily do tego ze na momet przestalas pielegnowac to uczucie , ale juz przeciesz wiesz co jest najwazniejsze prawda ?

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdrada w małzenstwie -samotnosc i cierpienie,i po co to?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026