tak się ostatnio zastanawiałyśmy z koleżanką ile pamiętamy wierszyków z dzieciństwa ,których uczyli nas dziadkowie,i z przykrością stwierdziłyśmy ,że bardzo mało niestety:(
obie nie pracujemy,zajmujemy się dziećmi w domu,zresztą mieszkamy w małej miejscowości gdzie miejsce w przedszkolu jest najpierw dla dzieci,których rodzice oboje pracują a takie dzieci jak nasze czekają aż <<miejsce się zwolni>>,
Ja chciałabym posłać swoją córeczkę do przedszkola,żeby miała lepszy kontakt z dziećmi,nauczyła się samodzielności,nowych umiejętności,ale póki co nie jest to możliwe.
MOJA KASIA ma 2latka i 3miesiące,uczę ją nowych rzeczy,odpowiadam na jej pytania ,uczę nowych słów,poprawnego mówienia,grzecznych zwrotów i widzę ,że ona chętnie się uczy:)
mam prośbę do was miłe panie-jeśli pamiętacie jakieś krótkie wierszyki dla dzieci,podzielcie się z nami,chętnie skorzystamy i nauczymy swoje pociechy:)
Podobne tematy
- Pucu! pucu! chlastu! chlastu!
Nie mam rączek jedenastu,
Tylko dwie mam rączki małe,
Lecz do prania doskonałe.
Umiem w cebrzyk wody nalać,
Umiem wyprać? no? i zwalać.
Z mydła zrobię tyle piany,
Co nasz kucharz ze śmietany.
I wypłuczę, i wykręcę,
Choć mnie dobrze bolą ręce.
Umiem także i krochmalić,
Tylko nie chcę się już chwalić!
A u pani? Jakże dziatki?
Czy też brudzą swe manatki?
- U mnie? Ach! To jeszcze gorzej.
Zaraz zdejmuj, co się włoży!
Ja i praczki już nie biorę,
Tylko co dzień sama piorę!
Tak to praca zawsze nowa,
Gdy kto lalek się dochowa!
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek,
A na tym stoliczku pleciony koszyczek,
W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
A na tym robaczku zielony kubraczek.
Powiada robaczek: ?I dziadek, i babka,
I ojciec, i matka jadali wciąż jabłka,
A ja już nie mogę! Już dosyć! Już basta!
Mam chęć na befsztyczek!? I poszedł do miasta.
Szedł tydzień, a jednak nie zmienił zamiaru,
Gdy znalazł się w mieście, poleciał do baru.
Są w barach - wiadomo - zwyczaje utarte:
Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę,
A w karcie - okropność! - przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,
Duszone są jabłka, pieczone są jabłka
I z jabłek szarlotka, i kompot, i babka!
No, widzisz, robaczku! I gdzie twój befsztyczek?
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek.
To są wierszyki dla troszkę starszych dzieci. Ale ja myślę, ze w internecie znajdziesz mnóstwo takich wierszyków ![]()
3 2010-03-06 20:45:05 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-03-06 21:06:17)
Takich wierszyków dla dzieciaków jest mnóstwo w necie. Spróbuj przez google, jeżeli znasz kilka słow z takiego wierszyka. Ja wyszukałam mnóstwo dla swojej wnuczki,
Tu paluszek, tam paluszek
kolorowy mam fartuszek
tu jest rączka a tu druga
a tu oczko do mnie mruga
Tu jest buźka, tu ząbeczki
tu wpadają cukiereczki
tu jest nóżka i tu nóżka
chodź zatańczysz jak kaczuszka
.Choć mam rączki małe
I niewiele zrobię
Pomogę mamusi
Niech odpocznie sobie
Zamiotę izdebkę
Umyję garnuszki
Niech się tu nie snują
Łakomczuszki muszki
I braciszka uśpię
W małej kolebusi
Chociaż w tym pomogę
Kochanej mamusi!
Koma jeśli chcesz coś dopisać to użyj opcji "edytuj" - pozdrawiam moderatorka Agatka
Przecież edytowałam!!!
W czasie, gdy to robiłam zniknęła mi część dopisywana!
www.klapouszek.pl
http://bajki-wiersze-dla-dzieci.bloog.pl/
Myślę, że dobrym rozwiązaniem dla Twojej córeczki będą wszelkie tzw. "zabawy paluszkowe", czyli połączenie króciutkich wierszyków z poznawaniem rączek i ciała w ogóle. Jest tego trochę, google podpowie:)
5 2010-05-20 18:24:48 Ostatnio edytowany przez Monia3332 (2010-05-21 13:56:35)
Sorki za odkopanie tematu ale jest świetny ![]()
Osobiście mogę Wam polecić takie wiersze (z tej stronki e-zlobek.pl ):
Uszka
Tutaj swoje uszka mam
oczki patrzą tu i tam
buzia robi am am am
a na nosie sobie gram
Pucu, pucu
Pucu pucu chlastu chlastu
nie mam rączek jedenastu
ale mam dwie rączki małe
lecz do pracy doskonałe
Nie chcę Cię
Nie chcę cię Nie chcę cię
Nie chcę cię znać
chodź do mnie chodź do mnie
rączkę mi daj
prawą mi daj lewą mi daj
i już się na mnie nie gniewaj
Przypadkiem trafiłam ![]()
W chlewiku mieszka świnka, co ryjkiem trąca drzwi, ja mówię: jak się miewasz, a ona: kwi, kwi, kwi.
Przy budzie trzy szczeniaczki, podnoszą wielki gwałt, ja mówię: cicho pieski, a one: hau, hau, hau.
Na drzewie siedzi wrona, co czarne skrzydła ma, ja mówię jej: dzień dobry, a ona: kra, kra, kra.
W zagrodzie chodzi kaczka, co krzywe nóżki ma, ja niosę jej jedzenie, a ona: kwa, kwa, kwa
Płynie, wije się rzeczka, jak błyszcząca wstążeczka. Tu się srebrzy, tam ginie, a tam znowu wypłynie ![]()
Łyżka, kubek i śliniaczek, je śniadanie niemowlaczek. Na śliniaczku misie siedzą, pewnie też śniadanie jedzą ![]()
Jestem sobie przedszkolaczek, nie grymaszę i nie płaczę. Na bebenku marsza gram - ram tam tam
Mamy tu zabawek wiele, razem bawić się weselej, kolegów dobrych mam - ram tam tam
Były sobie kurki trzy i gęsiego w pole szły. Pierwsza z przodu, za nią druga, trzecia z tyłu oczkiem mruga. I tak sobie kurki trzy, raz dwa, raz dwa w pole szły
Polecam "Moje Polskie Rymowanki" (Martel)
O super są, dzięki!
))