Witam. Chciałabym przytoczyć moją historię, trochę dziwną. Otóż mam dziś 24 lata. Jakieś 3 lata temu rozstałam się ze swoim ówczesnym chłopakiem, byliśmy razem 3 lata, on ma dziś 27 lat. Powód dość popularny, rutyna i znudzenie. On trochę to przeżył, zostaliśmy znajomymi. To był związek na odległość, wyjechał po 10 miesiącach na studia i widzieliśmy się w weekendy. Po 4 tygodniach od rozstania znalazłam nową miłość, jestem z nim do dziś.
Z tego co wiem to po skończeniu studiów zaczął podróżować, poleciał do obu ameryk na 7 miesięcy (nie z mojego powodu wyjechał, zawsze tego chciał), zwiedzał i pracował. Podróże to zawsze było nasze marzenie. Ja w tym czasie zaczęłam studia w tym samym mieście. Wrócił do Polski na kilka miesięcy i znowu wyjechał na kilkanaście miesięcy. W czasie podróży spełniał wszystkie swoje marzenia, rzeczy na które zwykli szarzy ludzie nigdy sobie nie pozwolą. Jego album zdjęć na portalu społecznościowym wygląda lepiej niż film Cejrowskiego
Nie dawno wrócił do Polski, zaczął studia II stopnia. Znalazł dobrą pracę z niezłymi zarobkami. Dowiedziałam się o tym przypadkiem od naszych wspólnych znajomych. Całkiem nie dawno spotkałam go na mieście, zamieniliśmy 2 zdania i poszedł. Nagle całe to uczucie wróciło ze zdwojoną siłą! Nie mogę przestać o nim myśleć. Już w czasie gdy byliśmy razem był czuły, nie oszukiwał, nie kłamał, zawsze wspierał mnie w decyzjach nawet jak odbijało się to na nim. Do tego inteligentny, z poczuciem humoru, ma niesamowity kontakt z dziećmi! Wszystkie koleżanki które go znają mówią, że to jest świetna partia, ktoś na przyszłość.
Z moim obecnym facetem popadam w tą samą nudę. Teraz porównując ich obu mam wrażenie, że obecny nie ma mi nic do zaoferowania. Kocham go ale czuję, że to z EX czekało by mnie ciekawsze życie. Tylko czy wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki? Nie wiem czy on by chciał, boję się jego reakcji. Nie chce oszukiwać obecnego chłopaka ale myślami jestem gdzieś indziej. Boję się, że kiedyś wyjedzie już na stałe i będę tego żałować. Nie chce ranić nikogo, nie wiem gdzie szukać szczęścia.
Podobne tematy
No wiesz, taki ciekawy facet ten Twój eks, a Ty mówisz że do związku wkradła się nuda?
3 2010-03-05 13:51:37 Ostatnio edytowany przez zjawiskowe_oczy21 (2010-03-05 13:56:09)
A ja mysle ze to nie ma nic wspolnego z uczuciem, po prostu u ciebie odzyly dawne wspomnienia , a facet ci po prostu teraz bardzo imponuje: bo zwiedzil caly swiat, jest inteligentny , dobrze zarabia --> swietna partia i material do tego aby moc pochwalic sie takim facetem przed kolezankami, napewno by zazdroscily:):)
I do tego dochodza jeszce twoje pragnienia, niespelnione marzenia , ze zycie wydawalo by sie z nim ciekawsze, bo mozna by bylo cos razem zwiedzic, pobawic sie.
Wedlug mnie , nie wiem moge sie mylic, ale wydaje mi sie ze gdybys go po latach spotkala i byl zwyklym szaraczkiem to pewnie nawet bys o nim nie pomyslala i nie zainteresowala sie nim.
Z twojej wypowiedzi wnioskuje: ze kreci cie to kim on jest teraz a nie to co bylo kiedys.
Wedlug mnie musisz powaznie sie zastanowic, zebys przypadkiem nie stracila obu facetow, bo nie wiesz co czuje do ciebie ex, bo moze to byc zwykla sympatia, a twoj obecny chlopak moze cos wyczuc i aby nie zrazil sie do ciebie.
I zebys pozniej nie zalowala, ze ex wyjechal a twoj obecny chlopak sie od ciebie odwrocil.
Musisz wybadac dokladnie sprawe i intencje exa.
Ale oczywiscie decyzja nalezy do ciebie, nie mam zamiaru ciebie krytykowac, moze akurat ci sie uda, zycze szczescia;):)
W pełni zgadzam się z poprzedniczką o zjawiskowych oczach
W pełni zgadzam się z poprzedniczką o zjawiskowych oczach
Oczywiście, że ma rację!! Poszpanowałoby sie teraz facetem, co?? Gość z niego, prawda?
A ja uważam, że powinnaś dać sobie spokój z oboma chlopakami i znaleźć takiego, który by Ci imponował tak jak dawny chłopak, a którego mogłabyś obdarzyć świeżym uczuciem i spokojnie z nim doczekać czasu aż będziesz na tyle dojrzała, żeby nie dopuścić do rutyny w związku