Pisałam już wcześniej na czym polega mój problem. Jestem z facetem 4 lata, było różnie ale teraz naprawde się przekonuje jaki on jest naprawde. W najgorszych chwialach można sie przekonać całej prawdy.Teraz siedze przy telefonie i placze bo dzwonie do niego juz ponad 100 razy a on nie odbiera nic nie robi i nie odbiera i sie wogóle nie odzywa a jeszcze wczoraj przyjechał i przepraszal, obiecal ze bedzie normalnie, a juz jest źle juz nie odbiera tel, nie odzywa sie wogóle nie interesuje sie mna wcale, dzis znow po pracy sie do mnie nie odezwał, nie napisał rano, nie pyta co robie. Boze jak mnie to boli bardzo, wszyscy mówia ze to jest bez senu ze latam za nim jak pies za suka. Wszyscy mnie krytykują....Tyle mu pomogłam w zyciu, miał kredyty byłam z nim cały czas, wspierałam go zawsze, byłam kiedy mnie potrzebował, dzieki mnie zdał prawo jazdy, wyszedł z długów,pomogłam mu w każdej złej sytuacji w każdej miał we mnie oparcie kiedy tylko potrzebował. On mnie niszczy, czuję sie pusta w srodku, bez żadnej wartosći, nie doceniam sie wogóle.Tyle mu pomogłam w zyciu, a on mnie tak traktuje,jak śmiecia najgorszego.Ciągle mu sie narzucam, dzwonie, pisze, proponuje spotkania. Wszyscy mna gardza przez to co robie, sama zle sie z tym czuje. Czuje się jak śmieć bo on tak mnie traktuje. Płacze kolejny dzień jestem bardzo nerwowa, nie wiem co sie ze mna dzieje. jestem wulgaryzm wiem że źle robie narzucając sie mu ale ja inaczej nie potrafie. Wczoraj rozmawialismy, powiedział ze sie postara zmienić i co? i juz jest to samo;(z tego wszystkiego nie chce mi się żyć przede mną matura, a ja sie nic nie ucze , nie mam sił na nic, myślalam o smierci, ale tego nie zrobie.Najgorsze jest to ze moge byc z nim w ciaży pekła nam gumka podczas stosunku, ale zeszlamw odpowiednim momencie ale nigdy to nie wiadomo, on nawet o tym nie myśli nie zastanawia sie wogóle, nie wiem co zrobić. Licze na jakieś rady, co zrobic by go znienawidzić? albo by nadal mnie kochał jak kiedyś i sie odzywał jak kiedyś? czuje ze coś złego sie ze mną dzieje, że straci.łam swoją wartosć, czuję sie pusta w środku, zmeczona, co zrobić? pomocy prosze o dobre rady co mam zrobić?
1 2010-03-04 20:06:28 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-03-04 23:18:22)
Podobne tematy
Najpierw wziąć zimny prysznic, zmyć ten ostry makijaż i wyłączyć telefon.
Wypij ciepłe mleko i idź spać.
Niech teraz on się stara!!!
Jego kolej!!
Nie dzwoń!!!
Jutro nam napisz, kiedy zadzwonił - a jak nie zadzwonił, to zablokuj jego numer.
Będzie chciał, to do Ciebie trafi. Wtedy mu powiedz, że nie masz czasu.
Zrobię tak, ale już nie raz tak robiłam i zawsze było tak że pisał do mnie co to koniec tak? i ja mialam wyrzuty że to wszystko moja wina...
A Twoja??
Bo mu nie liżesz stóp?? Szanuj się, Dziewczyno ...
Twoje dotychczasowe postępowanie jest głupie, wszyscy to widzą, Ty też to widzisz i on też...
To po co w to brniesz???
Zależy Ci na nim?? To go olej, niech sam walczy o Ciebie. Jeżeli tego nie zrobi teraz, to nie zrobi NIGDY!!
Koma dobrze Ci radzi. Daj sobie z nim spokój. Zajmij się sobą i swoim życiem. Nie masz głowy do nauki to idź na imprezę, najlepiej tam gdzie jak najwięcej jego znajomych Cię zobaczy...
Ewidentnie widać, że on ma Cię gdzieś. Więc przestań się płaszczyć bo robisz sobie krzywdę. Poboli i przestanie. Nierozdrapywane rany się goją. Ale jak pozwolisz mu w ranie grzebać to będziesz w tym tkwiła nie wiadomo ile. A później będzie Ci bardzo trudno uwierzyć w siebie i dać sobie szansę na miłość. Bo to miłością nie jest tylko jakimś idiotycznym zniewoleniem
jeśli facet zachowuje się jakby miał cie gdzieś ,,,,, to ma cie gdzieś i nie doszukujmy się tu jakiś podtekstów czy jest zmęczony czy kurde chory. niech się wali...... podupadłaś na własnej wartości przez niego.
zdajesz maturę tzn że jesteś młodziutka, przed tobą wiele facetów jeszcze i na pewno jeszcze spotkasz dupka, to norma. daruj sobie wiem że ciężko ale walcz o siebie. będzie cie ściskać aby zadzwonić ale weź się w garść !!!!!!!!
a jeżeli jestem z nim w ciaży co robić???wył tel. ale on i tak tego nie zauważy nie interesuje się mną...
8 2010-03-04 22:08:40 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-03-05 19:56:38)
jeśli będziesz w ciąży to myślisz że on tym bardziej będzie się tobą interesował ?? wątpię szczerze w to.
jeśli dostaniesz okres to weź w końcu zmień coś w swoim życiu bo ten koleś to jakiś wulgaryzm....
jest
A masz jakieś podstawy, żeby uważać, że jesteś z nim w ciąży? Oprócz pękniętej gumki?
Faktycznie się Tobą nie interesuje i najwyższy czas to zrozumieć i dać sobie spokój. Co Ci po tym, że się odezwie? Narobi Ci nadziei a potem znowu będziesz od nowa przeżywać to co teraz. I kolejny raz, i kolejny... Zapewniam Cię, że lepiej przejść przez to tylko raz, pogodzić się z losem i nauczyć się żyć bez niego. Sama zobaczysz po kilku miesiącach jaka będziesz szczęśliwa, że toksyczny i wyniszczający układ się skończył.
Niestety po Twoich postach widać, że sama sobie z tym nie poradzisz. Więc może zamiast rozpaczać z nosem wetkniętym w telefon idź poszukać jakiegoś psychologa?
A jeśli jesteś z nim w ciąży (w co wątpię) to masz pecha, dziewczyno. Normalnie dziecko jest szczęściem, ale dla Ciebie byłoby przekleństwem, ponieważ przyczepiłabyś się jeszcze bardziej do tego dupka i zniosłabyś każde upokorzenie, byleby dał Ci tylko iskierkę nadziei, że Cię nie zostawi...
Dla Ciebie najlepiej by było, gdyby on oficjalnie znalazł sobie inną dziewczynę. Brutalne, ale prawdziwe. Może wtedy byś zrozumiała, że dla ciebie on już jest stracony i przestała czekać aż łąskawie się odezwie. A on z kolei miałby motywację, żeby zakończyć to dręczenie Ciebie.
Ile on ma lat?
ma 24 ale nie jest dojrzały na swój wiek
nie zniosłabym mysli że jest z inną, nie wyobrażam sobie go przy innej kobiecie...
Zmien nr telefonu, wyrzuc zdjecia, wszystko co od niego masz, staraj robic sie co Ci tylko przyjdzie do głowy, sprzatja, gotuj, ucz sie, co kolwiek zeby tylko nie myslec, ja tez myslalam ze nie przezylabym gdyby mial inna a teraz jest mi to naprawde obojetne, sama za nim biegalam ale od uczylam sie tego chce zeby mnie szanowano i ja sie szanuje, a on nie jest wart Twoich lez. Zobaczysz jeszcze bedziesz sama sobie dziekowac ze dalas sobie z nim spokoj. Bedziesz szczesliwa, powtarzam to sobie kazdego dnia i tylko dzieki temu uwierzylam w siebie. On napewno jeszcze bedzie przychodzil blagal przepraszal, ale pamietaj jesli on juz taki jest i nie raz przepraszal to nigdy sie nie zmieni, jesli juz to na gorsze. Głowa do gory. Bedzie dobrze. Pozdrawiam.
a myślisz że ja sobie wyobrażałam mojego ex z inna ?? coś ty byłam w nim zakochana od 16 roku życia i myślałam że ze starzejemy się razem. ale zdradził mnie i teraz z nią bierze ślub
a ja wiem że to najlepsza rzecz jaka mogła mnie spotkać, przeżyć coś takiego jak to rozstanie
14 2010-03-04 22:45:54 Ostatnio edytowany przez Palinus123 (2010-03-04 22:46:46)
ja też tak myśle, bardzo mnie wkurza to ze nie dotrzymuje słowa ciągle kłamie wiem ze sie nie zmieni, wyłaczyłam telefon choć nic mi to nie da...
będzie dobrze spokojnie
jeszcze się zakochasz i to bardziej
Miłość to najpiękniejsze uczucie.Dlaczego on to wszystko zniszczył czy to ja jestem tą złą? proszę o jakieś rady co robić?
Przecież dostałaś rady - zapomnieć, nie odzywać się, nie biegać za nim, nie prosić o łaskę... On to wszystko zniszczył, ponieważ nie do końca odwzajemniał twoje uczucia, a może się przesłodził od ciągłego nadskakiwania mu przez ciebie? Nawet kota można zagłaskać...
W każdym razie nie myśl, że to ty jesteś zła, bo to nieprawda. Ty co najwyżej głupia jesteś i naiwna...
Jakie Ty chcesz jeszcze rady???
Mało tego napisałysmy???
Może po prostu nie czytasz?
Czytam wszystko, nie mam pojecia co robić... teraz to czytam i wiem że macie racje, a i tak za kilka dni będzie mnie do niego ciagnęło jak przeciwstawić sie samej sobie?
Mieć jaja!! Charakter!
Nie dasz rady sama, Paulinus. Jeszcze wiele razy on cię musi sponiewierać zanim zrozumiesz, że dłużej tego nie zniesiesz. A być może nigdy nie zrozumiesz...
Spróbuj poszukać wsparcia u przyjaciół - jeśli nie to i tak prędzej czy później trafisz do psychologa
Tylko ze ja nie mam szczerych przyjaciół dlatego zdecydowałam się napisać na forum...
Można się było tego spodziewać, skoro tyle lat poświęciłaś na nadskakiwanie jednemu facetowi...
Nie możesz potraktować tego jak początku nowego życia? Lepszego, wśród przyjaznych ludzi, bez emocjonalnego wampira? WOLNEGO życia?
masz racje... odsunęłam wszystkich od siebie , bo wszystko poświęciłam jemu, boję sie życia w samotności...
Przestań już się umartwiać!!
Odejdź od kompa, idź spać, a jutro do szkoły. Masz maturę!!
Przestań być podnóżkiem jednego niepoważnego facia!
Czy on chociaż sobą coś reprezentuje?? Zna się na czymś oprócz sportu?
A zna się chociaż na sporcie?
DZIEWCZYNO Z JAKIEJ TY JESTEŚ BAJKI???? Facet nie dzwoni, nie szanuje Cię kompletnie, traktuje jak worek na spermę, a Ty co głupia ryczysz nad telefonem i pogrążasz się bardziej!! Jeżeli do Ciebie nie dzwoni, to znaczy, że nie zależy jemu na Tobie, nie mysli o Tobie i nie interesujesz jego. Żaden mężczyzna na tym świecie, choćby nie wiem jak był zajęty zawsze znajdzie czas, żeby zadzwonić do kobiety na, której jemu naprawdę zależy i zapytać chociażby jak się dziś czuje itd
Jeśli ktoś kogoś naprawdę kocha, to pragnie uszczęśliwiać tą osobę, a nie ciągle ją ranić!!!
Jeśli nie jesteś pewna czy jesteś w ciąży, to przestań żyć w niepewności!!! Idź do apteki po test ciążowy, a później dla pewności do ginekologa. Powiedz dupkowi, że jeśli się okaże, że jesteś w ciąży poniesie pełną tego odpowiedzialność itd. Weź się w garść, toksycznych ludzi od siebie sie odsuwa, a nie się ich trzyma. Jesteś na najlepszej drodze do cięzkiej depresji, a odzyskanie swojej pewności siebie zajmie Ci więcej czasu, niż znalezienie nowego faceta. Zadbaj o siebie, wyjdź do ludzi i wykasuj numer tego dupka i zacznij żyć, bo żal czytać..
Paulinus napisalam do ciebie maila, mam nadzieje,ze dotarl , akby nie to to jest moj mail , z ktorego najczesciej korzystam: ewelineczka01@gmail.com
Zobaczylam twoj nowy watek, przeczytalam go i dowiedzialam sie , ze masz klopot bo boisz sie ze zaszlas w ciaze, tam ci jedna osoba bardzo dobrze doradzila: najlepiej bedzie jak pojdziesz jak najszybciej do apteki, zrob sobie test ciazowy--> naprawde dlugo to nie bedzie trwalo a bedziesz wiedziala na czym stoisz, po co masz sie niepotrzebnie denerwowac, a jezeli sie stresujesz to i okres moze ci sie o kilka dni opoznic. Wiec radze ci zrob ten test i jeszce dla upewnienia sie zapisz sie na wizyte u ginekologa. Powiem tak, tym bardziej powinnas zerwac kontakt z tym facetem, zobacz, wiele osob na forum chcialo ci pomoc i szcerze doradzic, jest bardzo wiele opinni kobiet ktore twierdza ze facet ciebie nie szanuje i na tobie mu nie zalezy- ja tez jestem tego samego zdania.Posluchaj czy warto sypiac z takim facetem??--> zobacz jakie jest ryzyko, podejrzewam ze sie nie zabezpieczasz, nie bierzesz tabletek antykoncepcyjnych, prezerwatywa nie jest 100% srodkiem antykoncepcyjnym, czy warto ryzykowac aby zajsc w ciaze i zostac samotna matka??? --> zadaj sobie pytanie czy jestes pewna tego faceta, ze jakbys niedaj boze zaszla to czy ozenil by sie z toba, zaopiekowal sie toba i dzieckiem??? podejrzewam ze facet wypial by tylek jak cylinder i zostalabys z problemem sama. Przechodzilabys przez wieksze pieklo, bo i tak bys z nim nie byla a w dodatku zostawil by ci do wychowania niemowle. Pomysl o tym dziecku jakby pozniej przezywalo i cierpialo, ze nie wychowuje sie w normalnej rodzinie, brakowalo by mu ojca napewno.
Jestes mlodziutka dziewczyna, nie mozesz sie dawac wykorzystywac facetowi, na tym swiecie jest mnostwo wartosciowych facetow i znajdziesz sobie o niebo lepszego faceta, ktory bedzie wart tego aby zostal ojcem twojego dziecka.
Naprawde nie marnuj sobie mlodosci dla faceta , ktory nie jest wart,powiem szcerze ze on nawet nie zasluguje na to aby czyscic po tobie buty i nie jest wart tego abys przeprowadzala z nim rozmowy ze powinniscie to zakonczyc. Facet cie kompletnie olewa i powinnas odplacic mu sie tym samym, po prostu z dnia na dzien ten facet dla ciebie nie istnieje, wykasowac wszelkie kontakty, zmienic numer telefonu, gg lub zablokowac go na gadu, on nie zasluguje nawet na to zeby uslyszal od ciebie , ze to koniec.
Mysle ze nie jestes w ciazy, ale uwazam ze powinnas jak najszybciej to sprawdzic.
Przykre jest to , ze facet tak cie traktuje, po prostu utrzymuje znajomosc dla sexu, tylko ty powinnas zauwazyc to ze facet bawi sie toba i traktuje cie jak zabawke, ktora odklada na polke kiedy ma na to ochote, zadaj sobie pytanie czy dla takiego faceta warto ryzykowac zajsciem w ciaze??
Jak ty jestes napewno cudowna dziewczyna i mozesz miec wspanialego faceta.
Nie mozna odrzucic od siebie przyjaciół.., jesli zalezy im na Tobie i poprosisz o pomoc to napewno pomoga..., Co do powrotu do niego to jesli teraz tego nie zrozumiesz ze musisz o nim zapomniec to zrozumiesz jak Cie uderzy, mi przyjaciolka mowila tak caly czas, przejrzalam na oczy jak zaczal sie agresywnie zachowywac, gdybym z nim zostala to pewnie nie raz by mnie uderzyl... Uwierz w swoje "ja" a nie bedziesz zalowac, wręcz przeciwnie. Głowa do góry i do przodu