Chce miec dziecko, a mąż... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Chce miec dziecko, a mąż...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez kinga49 (2017-11-13 23:05:19)

Temat: Chce miec dziecko, a mąż...

Jesteśmy nie długo małżeństwem i zabezpieczamy się za pomocą prezerwatywy. Właściwie to ja nie chciałam się zabezpieczać ale ów chłopak mnie do tego przekonał ze lepiej jak zaczekamy z dzieckiem, pożyjemy sobie razem we dwójkę narazie itd...
Natomiast ja zawsze odczuwalam swój instynkt macierzyński a teraz jeszcze bardziej się nasilił. Chciałabym być w ciąży i mieć dziecko.
Jakich argumentów względem męża mam użyć, jak zacząć poważną rozmowe? Podpowiedzcie proszę.
Chce konkretnie o tym porozmawiać, bo jak zacznę tylko coś tam napominać to będzie to niepoważne I tez pewnie tak to potraktuje. Dodam ze jesteśmy młodzi i nie chce żebyście mi napisały żebym mu powiedziała ze mój zegar biologiczny tyka bo mam 22 lata....
Ogólnie to nasza sytuacja materialna jest dobra, mąż ma stałą dobrze płatna prace wiec nie widzę przeciwwskazań z tej strony.
Z góry dzięki

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-11-14 07:08:13)

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...
kinga49 napisał/a:

Jesteśmy nie długo małżeństwem i zabezpieczamy się za pomocą prezerwatywy. Właściwie to ja nie chciałam się zabezpieczać ale ów chłopak mnie do tego przekonał ze lepiej jak zaczekamy z dzieckiem, pożyjemy sobie razem we dwójkę narazie itd...
Natomiast ja zawsze odczuwalam swój instynkt macierzyński a teraz jeszcze bardziej się nasilił. Chciałabym być w ciąży i mieć dziecko.
Jakich argumentów względem męża mam użyć, jak zacząć poważną rozmowe? Podpowiedzcie proszę.
Chce konkretnie o tym porozmawiać, bo jak zacznę tylko coś tam napominać to będzie to niepoważne I tez pewnie tak to potraktuje. Dodam ze jesteśmy młodzi i nie chce żebyście mi napisały żebym mu powiedziała ze mój zegar biologiczny tyka bo mam 22 lata....
Ogólnie to nasza sytuacja materialna jest dobra, mąż ma stałą dobrze płatna prace wiec nie widzę przeciwwskazań z tej strony.
Z góry dzięki

A Ty pracujesz?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

3

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

Kinga instynkt to jedno, ale zaplecze finansowe - niestety - bardzo ważne. Wspaniale , że czujesz się psychicznie gotowa zostać mamą, ale dziecko i Ty musicie mieć zabezpieczenie. Ważne jest żebyś miała urlop macierzyński i dzięki temu pieniądze na witaminy w ciąży , wizyty lekarskie nawet jeśli ginekologa będziesz mieć na NFZ to wypadałoby zrobić częściej usg niż fundusz to przewiduje, mogą być potrzebne lekarstwa. Po urodzeniu dziecka o wydatkach nie wspominam - my mamy razem parę tysięcy i ledwo wyrabiamy na zero tak żeby synkowi niczego nie zabrakło, a dodam że naprawdę go nie rozpieszczamy i nie kupujemy z górnej półki wszystkiego. Twój mąż ma świadomość tego, że jeśli Ty zajdziesz w ciążę to wszystko  będzie na jego głowie. Nie moźna kogoś do tego zmusić, bo będziesz mocno tego żałować, przymuszony facet nie będzie wstawał w nocy, zajmował się tak jak powinien.. porozmawiać oczywiście warto, powiedz o swoich pragnieniach, zapytaj w jakim czasie mąż chciałby mieć dziecko - ale czekaj cierpliwie.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

4

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

Nie nie nie, przecież nie chodziło mi o to żebyście mi uświadomiły ze lepiej jednak jest nie decydować się na dziecko. Moje pytanie było zupełnie inne.....
Mieszkamy poza granicami Polski akurat tutaj wszystko jest łatwiejsze jako chodzi o standard życia więc nie mamy co do tego obaw.
Odpowiadając na pytanie czy pracuje, to kiedy mieszkałam w Polsce miałam stałą prace, chłopak nalegal żeby przyjechała do niego stad tez mieszkam tutaj i dorabiam sobie w niepełnym wymiarze godzin.
Jednak nie sadze żeby ten fakt miał jakieś znaczenie, bo idąc tokiem myślenia kiedy już wszystko będzie cale zaplecze zapewnione może się okazać nagle ze dziecka mieć nie mozemy  a jest taka możliwość ponieważ przestrzegała mnie moja Pani ginekolog.

Proszę o pomoc jak mam przeprowadzić rozmowę z mężem. Powiedzieć, słuchaj chce mieć dziecko i tyle!?

5

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

hahaha:D

nie dostałaś takich odpowiedzi, które byś chciała, to naprowadzasz nas na dobry trop?
A ja uważam, że Twój mąż ma rację smile spędźcie czas razem, jak zrobicie teraz dziecko, to następna okazja na więcej czasu w dwójkę będzie za 18 lat.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

Twój mąż ma rację, praca raz jest, raz jej nie ma. Na dziecko trzeba się dobrze przygotować. Masz dopiero 22 lata, masz jeszcze czas. A Twój mąż najwyraźniej jeszcze nie jest gotowy i trudno mu się dziwić. Decyzja o dziecku to jedna z najważniejszych decyzji w życiu człowieka. Oboje musicie mieć pewność, że tego chcecie. Na razie pewność masz tylko Ty.

7 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2017-11-15 11:08:11)

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

Praca ma ogromne znaczenie i jak widać Ty nie jesteś tego świadoma. Co by się działo z Tobą i dzieckiem jakby nie daj Boże Twój mąż miał wypadek/ umarł?
Musisz mieć bezpieczeństwo, siedzieć na garnuszku państwa i innych podatników żadna filozofia. Tu nie chodzi o to żebyś miała miliony , tylko jakąkolwiek podstawę dla siebie. Powiedziałam Ci wyżej, że możesz zakomunikować mężowi gotowość na zajście w ciążę i powiedzieć mu że bardzo tego pragniesz, i tyle. On musi poczuć to samo. Liczyłaś na triki mające zmusić Twojego męża? nie ma takich, on sam musi do tego dojrzeć. Masz 22 lata i chyba trochę musisz się czuć samotna skoro Twój facet jest pewnie całe dnie w pracy. Znajdź normalną pracę , spędzajcie ze sobą fajnie czas, ciesz się swoimi ulubionymi zajęciami, a jak przestaniesz ciskać swojego faceta to kto wie, może za pół roku i on zachce mieć dziecko. Najgorzej jest ciosać o to kołki na głowie. Zresztą dla mężczyzny utrzymać żonę, dziecko jest ciężko i psychicznie i finansowo, lepiej mu to ułatwić. Ogromną satysfakcją jest móc liczyć na siebie samą a nie na kogoś - męża który zarabia dobrze, państwo które da.. zmień tok myślenia.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

8 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-11-15 11:51:39)

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...
kinga49 napisał/a:

Proszę o pomoc jak mam przeprowadzić rozmowę z mężem. Powiedzieć, słuchaj chce mieć dziecko i tyle!?

Żadnej szansy - chcesz mu narzucić swoją wolę, ja tu rządzę i ma być po mojemu! Gdyby to była kwestia nowej torby, obiadu, czegokolwiek to by przeszło... ale ty potrzebujesz jego plemnika big_smile a on nie chce się ci go dać, bo wie jakie będą konsekwencję.

Innymi słowy - skoro do rozumu nie trafiają argumenty dziewczyn, to chyba nie pozostaje ci nic innego jak upić go i potajemnie zaaplikować sobie jego nasienie big_smile To będzie forma gwałtu, ale... czego się nie robi dla dobra ludzkości lol

"Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts

9

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

Ale okrutnie jest czytać Wasze wiadomosci. Czytam i mam wrażenie ze piszecie zupełnie o kimś innym.
Nikogo nie chce zmuszać ABSOLUTNIE. Pytałam o rady bardziej pod kątem rozmowy A nie postawienia warunku "być albo nie być"
Zatem czy żadna z Was (o ile jest tu kobieta która jest matka i to zaplanowała swoja ciążę w wieku najkorzystniejszej reprodukcji) nie przeprowadziła rozmowy ze swoim mezczyzna? Hello.
A zresztą nie ważne. Wasze posty jedynie mnie popchnely do tego żeby słuchać się swojego rozumu i postawić na szczerość w małżeństwie.

10

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

Ja chciałam mieć więcej dzieci,  ale mój facet nie.  Poziom argumentów z jego strony był nie do obalenia -  nie bo nie.   Nie można zmusić drugiego człowieka do zostania ojcem,  możesz co najwyżej doprowadzić do zapłodnienia,  ale to nie to samo.

"Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts

11

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...
kinga49 napisał/a:

Ale okrutnie jest czytać Wasze wiadomosci. Czytam i mam wrażenie ze piszecie zupełnie o kimś innym.
Nikogo nie chce zmuszać ABSOLUTNIE. Pytałam o rady bardziej pod kątem rozmowy A nie postawienia warunku "być albo nie być"
Zatem czy żadna z Was (o ile jest tu kobieta która jest matka i to zaplanowała swoja ciążę w wieku najkorzystniejszej reprodukcji) nie przeprowadziła rozmowy ze swoim mezczyzna? Hello.
A zresztą nie ważne. Wasze posty jedynie mnie popchnely do tego żeby słuchać się swojego rozumu i postawić na szczerość w małżeństwie.

Nie czytasz zatem ze zrozumieniem, po raz trzeci powtórzę co napisałam Ci o rozmowie z mężem: możesz tylko zakomunikować potrzebę posiadania dziecka, nic więcej, powiedzieć mu że jesteś już gotowa i poczekasz na niego. Nic więcej nie da się zrobić.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

12

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...
kinga49 napisał/a:

A zresztą nie ważne. Wasze posty jedynie mnie popchnely do tego żeby słuchać się swojego rozumu i postawić na szczerość w małżeństwie.

Nikt Ci nie doradza nieszczerości i zatajania czegokolwiek. Wszyscy Ci piszą, żebyś posłuchanie rozumu właśnie, podczas gdy Ty kierujesz się instynktem do rozmnażania, a nie rozumem (co sama zresztą napisałaś). Chodzi o podejście do tematu. Jak najbardziej powinnaś opowiedzieć partnerowi o swoich potrzebach i marzeniach. Fajnie jest mieć dziecko, ale obie osoby muszą go chcieć, to nie zabawka. Natomiast w swoich postach prosisz o radę, jakich argumentów użyć (nie da się kogoś przekonać do posiadania dziecka, gdy on nie chce) oraz jak zakomunikować "słuchaj, chcę mieć dziecko i tyle".

kinga49 napisał/a:

Ogólnie to nasza sytuacja materialna jest dobra, mąż ma stałą dobrze płatna prace wiec nie widzę przeciwwskazań z tej strony.

TY uważasz, że Wasza sytuacja jest dobra. TY nie widzisz przeciwwskazań z tej strony. A co by o tym powiedział mąż? Czy on podziela Twoje zdanie?

Nikt tutaj nie umniejsza Twoim potrzebom i nie próbuje Ci uświadomić, że lepiej zaczekać, bo jesteś za młoda. Próbujemy raczej powiedzieć Ci, żebyś spojrzała na to racjonalnie i uwzględniła również potrzeby męża, które nie mają mniejszego znaczenia niż Twoje. A jak zacząć rozmawiać, żeby nie było niepoważnie? Powiedzieć, że chciałabyś poruszyć bardzo ważny dla Ciebie temat. Zapytać czy mąż ma teraz chwilę czasu, by usiąść i to zrobić (rozmowa nie powinna odbywać się przy okazji, gdy będzie zajmował się czymś innym lub będzie się gdzieś spieszył). Powodzenia.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

13

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

Pomyśl o tym tak: chcesz mieć dziecko w małżeństwie, w którym jeden rodzic tego dziecka nie chce. Wiesz, jak to może niszcząco działać, być niechcianym dzieckiem? Poczekaj aż on dojrzeje do tej decyzji, bo inaczej nie da rady.
A sama w międzyczasie się ucz, jak być dobrym rodzicem, zainwestuj w siebie, swój rozwój, w swoje zdrowie - żeby dziecku zapewnić dobry start, kiedy nadejdzie czas na to, żeby je mieć. W internecie jest mnóstwo dobrych stron w stylu "dzieci są ważne" albo poczytaj poradniki typu "jak rozmawiać, żeby dzieci nas słuchały", dowiedz się więcej o sobie, zbuduj dobrą, trwałą relację z mężem - bo to na niej będzie opierać się wasza rodzina, nie na twojej relacji z dzieckiem. Jeśli nie zadbasz o dobre  małżeństwo, nie ma szans na dobrą rodzinę, zawsze będzie coś szwankowało. A z tego co słyszę, to mało troszczysz się o potrzeby męża, o jego lęki, o jego przemyślenia, a bardziej o swoje. Dziecko nie uszczęśliwi was w  magiczny sposób. Wręcz przeciwnie - wystawi was na poważną próbę i to też twoja rola dbać o twoje relacje z mężem po to, żeby kiedyś w przyszłości dziecko miało fajną rodzinę i porządny model relacji damsko-męskich.

If you can be anything, be kind.

14 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2017-11-20 21:44:08)

Odp: Chce miec dziecko, a mąż...

Wiesz, w mojej rodzinie było małżeństwo, gdzie kobieta powiedziała "chcę mieć dziecko teraz". Jej mąż się zgodził  (głupi), aczkolwiek nie miał wyjścia, bo albo dziecko albo rozwód.  W efekcie rozwód po 5 latach małżeństwa,  PONIEWAŻ ojciec uciekł w pracę i nie poczuwał się do bycia tatą.

Chcesz tego dla siebie i swojego dziecka? Dalej naciskaj. Możesz się posunąć do szantażu.  W końcu się złamie. Obyś tylko nie zapomniała "jak to było ".

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Chce miec dziecko, a mąż...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018