Witajcie mam pewien problem o ktorym z nikim nie moge porozmawiac.. Mam 24 lata i zakochalam sie w dziewczynie, nigdy nie mialam pociagu do kobiet az pewnego dnia poznalam Asie.pojawila sie ona, wiem ze ona jest lesbiijka bo ma dziewczyne.. caly czas o niej mysle, chce do niej napisac ale sie boje bo moze byc obecnie ze swoja dziewczyna i zrobie z siebie idiotke bo ona jest zajeta nie wiem co zrobic... czy ze mna jest cos nie tak? pomocy ...
To nie myśl o niej.
To nie myśl o niej.
Właśnie chodzi o to ze nie chce przestać myśleć... chciałabym zawalczyć bo coś takiego nie zdarza się codziennie .. tylko lepiej powiedzie mi jak to zrobić ![]()
Anet19 napisał/a:To nie myśl o niej.
Właśnie chodzi o to ze nie chce przestać myśleć...
To zechcij. Nie krzywdzi się ludzi dla własnego widzimisię.
To może jesteś bi, jeśli też nie? To nie rozumiem. Kobieta, która zakochuje się w kobiecie to kim jest?
Zawalczyć? O co chcesz zawalczyć, jak ona ma dziewczynę? Jakby Ci się zajęty facet spodobał, to też chciałabyś "zawalczyć"?
Nie trzeba być lesbijką, żeby się zadurzyć czy zakochać w kobiecie. Można być też bi, a nawet hetero i wyjątkowo zakochać się w kimś tej samej płci - nie jesteśmy komputerami, że jak w grasz jeden system, to zawsze jedziesz na jednym i wszystko jest przewidywalne.
Seksualność jest jest zerojedynkowa. Zresztą, rozróżnia się też orientacje romatyczne. Można zakochać się bez pociągu i tak na przykład być heteroseksualną i bi-romantyczną osobą. Wszystko jest dla ludzi. Zauroczenia są normalne. Chęć bycia blisko kogoś wyjątkowego - ludzkie. Zresztą, skąd się pojęcie "bromance" wzięło - bliska emocjonalna więź bez relacji fizycznych.
Może też być tak, że dopiero odkrywasz swoją orientację i niedługo odkryjesz, że całe życie byłaś biseksualna, ale po prostu się przed tym broniłaś. Daj sobie czas, poobserwuj siebie. I wcale nie musisz nadawać temu nazwy, wrzucać do którejś z podanych tu szufladek. Jesteś jaka jesteś, czujesz co czujesz.
Zanim zaczniesz jednak mieć jakieś poważniejsze zamiary wobec niej, to dowiedz się, czego tak naprawdę chcesz i czy nie będzie tak, że niepotrzebnie zamieszasz w swojej relacji z nią. Raczej nie rzuci dziewczyny dlatego, że ty dopiero odkrywasz swoją orientację.