Witajcie, ocencie prosze sytuacje swoim okiem
Jestem z facetem nie caly rok . Wszystko uklada sie bardzo dobrze - jest facetem ktory nie daje powodow do zlosci, ustapi, przyjdzie raz na tydzien z drobnym prezenem typu czekoladki, sam dba bardziej o czysosc jak ja , chetnie ugotuje, do mnie zwraca sie zawsze milo , no po prostu moze rzec na prawde ideal - kazdy dookola mowi ze tacy faceci nie istnieje , ale nie wiedza o jednej wadzie ktora mi przeszkadza Sa takie sytuacje :
1.Ja wynajmje dom za ktory place w calosci ja i oplaty. On przebywal u mnie nawet i 5- 6 dni w tygodniu , srednio powiedzmy polowe tygodnia, ja utrzymuje moje dziecko ktore nie ma biologicznego ojca, oraz utrzymuje mojego tate w 100%..teraz widze doszedl mi facet - bo ani nie pomyslal o dolozeniu sie choc czesciowo ale najbardziej razi mnie to ze np ide do sklepu na wieksze zakupy to zawsze ja za nie place .... on potrafi wyjsc jak cos brakuje na sniadanie dokupic 4-5 roduktow...
2. pozyczyl ostatnio moje auto - jadac wystrzelila mu opona - oddal mi auto na dojazdowym kole z rozwalona opona w bagazniku - ja jakos nie umialabym tak oddac auta tylko w takim stanie jakie pozyczylam . Dla przykladu jak jechal ze mna w moim imieniu zalatwic jakies sprawy i zatrzymala go policja to czuulam sie temu winna i sama mu dalam pieniadze na ten mandat...
3. sprzedawal auto - dodalam mu ogloszenie bo on nie ma konto w banku - ktore no kosztuje 50 zl... , ale nie oddal za nie , zapytal ile kosztowaloi na tym koniec.
4. pomagal mi u mnie w pracy - nie potrafilam sie wyrobic - zaproponowalam ze mu zaplace za to tak jak place innym - oczywiscie przyjal te pieniadze a ja jakos dziwnie sie czulam placac facetowi mojemu za to - no ale ok 10 dni mi pomagal .
Nie wiem co o tym myslec... nie mam ochoty miec kogos kolejnego do opieki....pomaga mi moja mam czasem to jej place....tate utrzymuje...dziecko wiadomo chetnie
ale no teraz faceowi mam placic ... naszla mnie totalna ochota zeby zakonczyc znajomosc...nie umiem z nim porozmawiac na ten temat bo wstydze sie rozmawiac o pieniadzach... chyba ze ja jestem jakas materialistka a nie zdaje sobie z tego sprawy...juz sama nie wiem... facet sam od siebie jak wspomnialam kupi drobny prezent...