Amelia* napisał/a:zwykle maluję się tylko podkładem i tuszem do rzęs.
Jednak czasami 'wypada' wyglądać jak kobieta i się umalować.
Problem w tym,że nie umiem.
Na Youtube jest maaaasa naprawdę świetnych filmików instruktażowych, wystarczy wpisać "makeup tutorial" i masz mnóstwo filmów nagrywanych przez dziewczyny, pokazujących, jak krok po kroku zrobić dobry jakościowo i fajny makijaż. Polecam Ci zwłaszcza filmiki użytkowniczki panacea81, robi naprawdę przepiękne i proste makijaże. Oczywiście dobrze jest znać angielski, bo autorki filmów często udzielają wskazówek, ale i bez tego myślę że łatwo się połapać co i jak.
Amelia* napisał/a:Jakie wybrać Cienie,sypkie,w kamieniu,a może kremowe?
Najlepiej w kamieniu, osobiście polecam polską firmę Inglot - tanie i świetne jakościowo kosmetyki, ładnie rozcierające się cienie. Cienie sypkie i kremowe to już wyższa szkoła jazdy, wymagają pewnych umiejętności.
Amelia* napisał/a:Jak pomalować oko,aby wydawało się większe?
na całą powiekę nakładasz jakiś neutralny cień, np. cielisty lub jasnobrązowy, w zewnętrznym kąciku nakładasz cień ciemniejszy i rozcierasz tak, by się połączył z neutralnym (najlepiej pędzelkiem, gąbeczka się do tego nie nadaje). W wewnętrznym kąciku nakładasz jakiś jasny cień, może być nawet biały - najlepiej wychodzą cienie perłowe, lekko połyskujące, nadają spojrzeniu blasku. Ten sam najjaśniejszy cień nakładasz między powieką ruchomą a łukiem brwiowym, zwłaszcza po zewnętrznej stronie. Chociaż ten ostatni krok można pominąć na razie, bo jeśli przesadzisz to niestety skutkuje twarzą klauna
Na koniec kredka - na górnej powiece wyciągasz w zewnętrznym kąciku ku górze, na dole malujesz kreseczkę na - lub odrobinę pod - linii rzęs (nigdy nad, to optycznie zmniejsza oko!). No i tusz jak zwykle 
Amelia* napisał/a:Poza tym jakie odcienie będą 'bezpieczne',w sensie takim,że
nikt mnie nie wysmieje i będę dobrze wyglądać?
Ja zawsze jestem za brązami, są najbardziej spokojne, naturalne i ciężko jest zepsuć makijaż w takich odcieniach
I pasuje większości kobiet.
Co najważniejsze, na pewno na początek nie eksperymentuj z kolorami takimi jak błękit, zieleń czy mocny fiolet - jeśli nieumiejętnie nałożysz cienie w takich kolorach, będzie to bardzo widoczne i śmieszne - ja to zawsze mówię, że takie kobiety wyglądają, jakby się pomazały plakatówkami 
Najlepiej jest łączyć kilka odcieni tego samego cienia, oko nabiera "głębi", a jeśli dodatkowo rozetrzesz ładnie cienie pędzelkiem, to uzyskasz efekt niesamowicie uwodzicielskiego spojrzenia 