Hej mam pytanko czy dostajecie podczas snu orgazm? Dodam ze jestem jeszcze dziewicą i nie wiem czy ten orgazm który dostałam podczas snu to bedzie taki jak z facetem? Czy jest to orgazm pochwowy czy łechtaczkowy? Napiszcie
Podobne tematy
Ja miewam, swego czasu miewałam nawet dość często
Tzn. "dopada" mnie zwykle wtedy, kiedy nie uprawiam seksu ani nie masturbuję się dłuższy czas. I nie można powiedzieć, czy jest to orgazm pochwowy czy łechtaczkowy, bo te dwa orgazmy są w zasadzie takie same, różnią się tylko miejscem dostarczania bodźców i ewentualnie siłą. I u mnie nie jest to bynajmniej taki sam orgazm jak ten z facetem czy choćby ten, który osiągam poprzez masturbację - jest o wiele słabszy, bo bezdotykowy. Ale wystarczająco silny, by mnie obudzić ![]()
Ja także miewałam bardzo często orgazm w nocy i nieraz bywał tak silny, że budziłam się zlana potem
. Występował najczęściej jako zwieńczenie snu erotycznego- następnego dnia po takiej akcji chodziłam jak zombie
.
Według mnie jednak mężczyzna daje o wiele bardziej intensywny i dłuższy orgazm- ten nocny absolutnie mu się nie równa
.
4 2010-02-22 18:54:48 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2011-01-26 12:12:15)
Ja pamiętam (czy też jestem świadoma), że miałam 2 razy orgazm podczas snu. W sumie to były tylko skurcze pochwy i nic więcej
raczej nie miewam,ale jest mi dobrze w nocy,bo ostatnio ciągle śnią mi się takie rzeczy,że
ho ho
))) rano jeszcze czuję takie odprężenie;)
ja też miałam. Miewam. Zwykle kiedy mam sny erotyczne, i faktycznie jest to inny orgazm niż wtedy kiedy jest się z facetem.
Ale nie umniejsza to jemu. Jest ciekawy i zxawsze budzi. ![]()
Ja nigdy nie miałam , chyba dlatego że śpie jak zabita zawsze ...
A w ogole to jeszcze nigdy nie mialam erotycznych snów
Ostatnio codziennie mi się śni wojna!
pierwsze slysze o czymś takim, szkoda, że mi się to nie przytrafia ;D
9 2010-02-23 23:50:41 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2011-01-26 12:15:08)
Claudymek, wg mnie nie ma czego żałować
Chociaż, może inne kobiety mają przyjemniejsze nocne orgazmy, ale ja jakoś szczególnej przyjemności nie odczuwałam - ot, kilka skurczy i nic więcej.
Ja również o czymś takim nie słyszałam - trochę to dziwne ; )
Claudymek, wg mnie nie ma czego żałować
Chociaż, może inne kobiety mają przyjemniejsze nocne orgazmy, ale ja jakoś szczególnej przyjemności nie odczuwałam - ot, kilka skurczy i nic więcej. Wolę jak ukochany się za mnie zabierze
wiesz to jednak zawsze jakaś nowość ;D
Nowość jak nowość... ale i tak będę twierdzić, że "prawdziwy" orgazm jest o niebo lepszy... co ja mówię, tutaj nawet nie da się porównać tych dwóch doświadczeń ![]()
Mnie sie to zdarzało jak byłam jeszcze dziewica i śniłam o sexie... a teraz juz mi się to nie zdarza.
Raz mi się zdarzyło, jakiś czas temu...
15 2010-03-01 11:15:58 Ostatnio edytowany przez cvas12 (2010-03-01 11:19:22)
Miewam również takie orgazmy
Najczęściej wtedy gdy mojego faceta nie ma bo jest w pracy na nockę! Wtedy śnię o upojnym sexie z nim i właśnie po takich snach budzę się w nocy drżąca i zlana potem, a między nogami mam wulkan!
Nic nie zastąpi jednak naturalnego orgazmu! Nawet ten nocny ![]()
Dzisiaj miałam kompletnie szalony sen, ale co ciekawe - chociaż śniło mi się, ze uprawiam seks i w tym śnie oczywiście czułam, że będę mieć orgazm, to jednak po obudzeniu się w żaden sposób nie byłam podniecona. Jakoś u mnie podniecenie zawsze zostaje we śnie i nie przechodzi do rzeczywistości.
a ja po raz pierwszy o czymś takim słyszę:P
Ja wczoraj PRAWIE miałam. Śniła mi się dwuznaczna scena z moim mężczyzną w roli głównej, to ten głupek musiał mnie akurat obudzic:D ale nie odpuszcze mu- będzie musiał mi to jakoś wynagrodzic ![]()
Czasami mi sie zdarza. Nie stwierdzilam jednak żadnej prawidłowości czy to podczas snu erotycznego, czy po braku lub nadmiarze innych bodźćów erotycznych. Jest dość lekki, ale na tyle mocny, ze sie budzę i wtedy wystarczy mi tylko mocno napiąć miesnie, złączyć nogi, chwila ruchów ręką i mam potężne zakończenie miłego nocnego epizodu. Wspaniale po tym spię i mam rano problemy z wybudzeniem.
Również miewam orgazmy przez sen
i jest to bardzo przyjemne ,zawsze wtedy gdy śnią mi się jakieś sceny erotyczne ze swoim udziałem ,bardzo ekscytujące i co ciekawsze często główną rolę grają kobietki ![]()
Mi też się przydarzyło chyba ze 2-3 razy
ale chyba z 10 lat temu
aż szkoda że tak rzadko
fajnie było ![]()
Nigdy nie słyszałem żeby takie rzeczy się zdarzały kobietom
myślałem że tylko faceci maja "zmazy nocne" to ciekawe że kobiety też maja orgazmy przez sen... bo u nas to chyba ma funkcje opróżnienia zbiorników gdy nie uprawiamy seksu i masturbacji
a u was? chyba dla przyjemności tylko zboczuchy ;P
Nigdy nie słyszałem żeby takie rzeczy się zdarzały kobietom
myślałem że tylko faceci maja "zmazy nocne" to ciekawe że kobiety też maja orgazmy przez sen... bo u nas to chyba ma funkcje opróżnienia zbiorników gdy nie uprawiamy seksu i masturbacji
a u was? chyba dla przyjemności tylko zboczuchy ;P
No... żeby piczka nie zarosła ![]()
kokoko6 napisał/a:Nigdy nie słyszałem żeby takie rzeczy się zdarzały kobietom
myślałem że tylko faceci maja "zmazy nocne" to ciekawe że kobiety też maja orgazmy przez sen... bo u nas to chyba ma funkcje opróżnienia zbiorników gdy nie uprawiamy seksu i masturbacji
a u was? chyba dla przyjemności tylko zboczuchy ;P
No... żeby piczka nie zarosła
dobre !!!
Dzisiaj miałam kompletnie szalony sen, ale co ciekawe - chociaż śniło mi się, ze uprawiam seks i w tym śnie oczywiście czułam, że będę mieć orgazm, to jednak po obudzeniu się w żaden sposób nie byłam podniecona. Jakoś u mnie podniecenie zawsze zostaje we śnie i nie przechodzi do rzeczywistości.
Bo seks jest w mózgu ![]()
Te Wasze opisy dotyczące okoliczności powstawania orgazmu nocnego są bardzo podobne to polucji nocnych u facetów. Towarzyszą im sny erotyczne oraz abstynencja seksualna przede wszystkim.
Nie przypominam sobie, żebym coś takiego miała, a szkoda ![]()
O jej! Ja mam takie orgazmy i to bardzo czesto, budza mnie
sa fajne
nie to co z mezem, ale to juz cos. Bez wysilku ![]()
Dlugo nie wiedzialam, ze to orgazm. Cos mnie budzilo, przyjemne to bylo a ja zasypialam znowu i rano nie wiedzialam czy mi sie to nie snilo. Az pewnego razu obudzilam sie w nocy i poczulam najprawdziwszy orgazm. Scisne lam mocnoej nogi i juz wiedzialam, ze mi sie nie snilo. Rano powiedzialam mezusiowi, ze tak mam. Nie skomentowal za bardzo, ale widzialam, ze zazdrosci.
Zauwazylam, ze tak mam jak dlugo sie nie kochamy albo we snie erotycznym albo jak sie kochamy, cos nam przerwie (np placz dziecka) i idziemy spac bez orgazmu.
Ja tam to baaardzo lubie. Moze nie sa nadzwyczajnie silne, ale sa ![]()
chyba większość kobiet tej przyjemności doznała, szkoda tylko że tak rzadko , bo co tu ukrywać- jest to cholernie przyjemne:)
Ja również o czymś takim nie słyszałam - trochę to dziwne ; )
Ja też nigdy nie słyszałam o orgazmie nocnym . Orgazm to świetna sprawa mam go zawsze ale z facetem
i nie muszę go udawać jak inne kobiety...
a ja miewam i jest równie silny,co ten w realu...dziwne,że miałam go na długo przed nim i dzięki temu "jakby" wiedziałam co mnie czeka aż ten na jawie do mnie przyjdzie...
31 2012-11-27 15:51:24 Ostatnio edytowany przez ciekawaświata (2012-11-27 15:51:55)
Miewam, ale nie jest to to samo, co orgazm podczas seksu czy masturbacji, jak to ktoś wyżej napisał.
budzę się, nie jest to nic nieprzyjemnego, bynajmniej, ale na łopatki nie rozkłada - czuję przeważnie potem takie poczucie niedosytu.. ![]()
Nigdy nie miałam albo nie zauważyłam, że mam ![]()
33 2012-12-04 23:45:06 Ostatnio edytowany przez lecytynka1200 (2012-12-04 23:47:33)
Orgazm przez sen to świetna sprawa, tylko że ja się zawsze wtedy budzę, bywa że potem nie zasnę, bo już jest późno. Traktuję to jako bonus, a że zaledwie kilka razy miałam orgazm pochwowy, cieszę się z takiego. Mam potem dobry humor i jestem odprężona.
Widziałam kiedyś program, zrobili eksperyment jacyś naukowcy (?), przywiązali kobietę na łóżku (w takiej salce z lustrem weneckim, bez ludzi, ona miała na sobie jakby szpitalową piżamę, związali jej ręce i nogi, podłączyli do aparatury, która badała jej puls, może też coś jeszcze. Sprawdzali, czy będzie miała orgazm, bez ingerencji dotykowej, sam umysł. Kobieta sama się zgłosiła, że umie i jej to zajęło chyba ok 40 minut (mogę się pomylić, to było dawno). Wszystko jest w głowie kobiety. Stąd nie dziwię się, że podczas marzeń sennych z elementem erotycznym pojawiają się takie rzeczy.
lecytynka1200 - też to widziałem. Nie zajęło jej to 40minut. Zajęło jej to kilka chwil. Całe badanie trwało tyle. Badali akurat tą kobietę ze względu na fakt, że potrafiła mieć orgazm na zawołanie - wystarczyło, że o nim pomyślała. Niezwykle rzadkie zjawisko, ale dzięki niej byli w stanie badać mechanikę orgazmu.
Robiła to wiele razy i była podłączana do różnych aparatur ![]()
Aż tak krótko to było? Hmm.. może widzieliśmy coś podobnego, albo ta pani zaczęła intensywniej trenować swoją psychikę
Ciężko też sprawdzić, kiedy zaczęła o seksie myśleć, im wcześniej tym prędzej będzie efekt
Z autopsji wiem, że jak w głowie siedzi problem, np myśli się o oblanym kolokwium, czy powtarza się materiał na kolokwium, to ciężko nawet do orgazmu się zbliżyć, chyba, że ma się zdolności jak ta pani, albo po prostu mniej się denerwuje życiem ode mnie ![]()
We śnie czasoprzestrzeń jest zaginania, o przyjemność jest łatwo, jeśli tylko nadarzy się we śnie okazja
kiedyś korzystałam z technik świadomego snu i erotyczne sny miałam na zawołanie, wtedy dla singielki było to nie najgorsze rozwiązanie. Teraz mi się nie udaje przywołać dobrych rzeczy we śnie.
36 2012-12-05 01:01:44 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-05 01:04:16)
Orgazm podczas snu.... Miałam ten przywilej w pewnym okresie czasu nawet wiele razy...
Wychodziłam z założenia : jak nie mogę mieć na jawie, to chociaż we śnie
Budziłam się z fajnym humorkiem, deszcz za oknem mi nie orzeszkadzał....
Co ciekawe mój mąż rano potrafił rozpoznać że przeżywałam go w nocy i często pytał się z kim go dzisiaj zdradzałam. Hmmm?
Wydaje mi się , że psychika ma tu bardzo dużo do odegrania. Takie przyjemne sny miałam zazwyczaj, gdy byłam rozpalona, ale niezaspokojona.
W nocy mi się raczej nie złożyło. Mogłam mieć sen z moim facetem w roli głównej, oj bo często takie mam, ale orgazmu sobie nie przypominam, chyba jednak potrzebuję stymulacji dotykiem.
A ja dzisiaj miałam bardzo fajny sen zakończony orgazmem. Mam nadzieję, że się spełni w Sylwestra
.
Ja miałam może ze dwa razy sen o zabarwieniu erotycznym, nawet mimo silnego niezaspokojenia raczej nie miewałam orgazmów nocnych. Kurczę, szkoda... ![]()
No ja nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam..szczerze mówiąc to ciekawe ![]()
Nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest. Zazdroszczę każdej, która doświadcza ![]()
Nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest. Zazdroszczę każdej, która doświadcza
Jest, jest. U mnie się zaczęło w wieku dojrzewania. Na początku się wstydziłam, ale teraz uważam, że to bardzo fajna sprawa
.
Swojemu partnerowi zawsze można tez opowiedzieć.
Dzisiaj mi się akurat śniła moja fantazja...
Nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest. Zazdroszczę każdej, która doświadcza
XxAniax,
Uczucie rzeczywiście bardzo przyjemne, ale nic nie zastąpi realnego, świadomego, przeżywanego razem z partnerem orgazmu.
Nie musisz zazdrościć. A kto wie, jak działa kobieca psychika... Może kiedyś też i Ciebie spotka taka pobudka ![]()
Orgazm we śnie zdarza mi się dość często - bywa że nawet dwa razy w ciągu nocy. Moje doznania są wtedy bardzo intensywne. Czasami podczas skurczów czułam bardzo silny ból i budziłam sie z jekiem. Nie było to przyjemne. Niestety mam problem z osiągnięciem orgazmu podczas stosunku i pewnie podświadomie doswiadczam tego poza realem, choć bardzo bym chciała przeżywać orgazm wspolnie z partnerem.
Zdarza mi się, kiedyś rzadziej teraz kiedy odstawiłam tabletki, jestem sama, o dziwo częściej. Może wynika z tego, że częściej myślę o seksie nie wiem. W każdym razie czasem się budzę i myślę, co sie stało
Ale przyjemne ![]()
...a ja niestety nigdy jeszcze nie miałam orgazmu z facetem ...kiedyś bardzo nad tym bolałam teraz już się pogodziłam....wstyd przyznać bo mam już 42 lata
...a ja niestety nigdy jeszcze nie miałam orgazmu z facetem ...kiedyś bardzo nad tym bolałam teraz już się pogodziłam....wstyd przyznać bo mam już 42 lata
...a ja niestety nigdy jeszcze nie miałam orgazmu z facetem ...kiedyś bardzo nad tym bolałam teraz już się pogodziłam....wstyd przyznać bo mam już 42 lata
Nie masz się czego wstydzić. Wstyd to kraść i robić inne złe rzeczy, a ty nic takiego nie zrobiłaś (tak myślę na podstawię tego co ty napisałaś
).
...a ja niestety nigdy jeszcze nie miałam orgazmu z facetem ...kiedyś bardzo nad tym bolałam teraz już się pogodziłam....wstyd przyznać bo mam już 42 lata
Żaden wstyd. Ale pewnie nigdy się sama przy facecie nie dotykałaś... ot i cały szkopuł...
Myślałem, że nie ma czegoś takiego u kobiet jak nocny samoistny orgazm i, że takie coś nie istnieje. Jest to dla mnie nowa i zaskakująca informacja.
Myślałem, że nie ma czegoś takiego u kobiet jak nocny samoistny orgazm i, że takie coś nie istnieje. Jest to dla mnie nowa i zaskakująca informacja.
A ja już myślałem, że to forum całkiem wymarło, a tu proszę - jeszcze ktoś ma samoistne orgazmy.
52 2019-02-17 15:19:02 Ostatnio edytowany przez uzytkownik444 (2019-02-17 18:31:10)
A gdzie się podział post Morena19?
Nie wolno krytykować forum?
Bez prawdziwych użytkowników, na samych botach, trollach i listach redakcji do samej siebie daleko nie zajedziecie.
A gdzie się podział post Morena19?
Nie wolno krytykować forum?
Bez prawdziwych użytkowników, na samych botach, trollach i listach redakcji do samej siebie daleko nie zajedziecie.
No właśnie,co to za zwyczaje ze znikającymi postami...aach,tak-prawda w oczy kłuje.
Więc jeszcze raz:
forum wymarło przez "facetów", których jedynym osiągnieciem jest rejestracja na babskim forum.
Wstydźcie się.
uzytkownik444 napisał/a:A gdzie się podział post Morena19?
Nie wolno krytykować forum?
Bez prawdziwych użytkowników, na samych botach, trollach i listach redakcji do samej siebie daleko nie zajedziecie.
No właśnie,co to za zwyczaje ze znikającymi postami...a,już wiem-prawda w oczy kłuje.
Więc jeszcze raz:
forum wymarło przez "facetów", których jedynym osiągnieciem jest rejestracja na babskim forum.
Wstydźcie się.