Mam 19 lat.Moja mama od nie dawna strasznie naciska,żebym sobie znalazla jakiegoś chłopaka na stałe,lecz ja póki co w żadnym sie nie zakochalam.Uważa,że wypadałoby juz kogoś znaleźć,miałam juz kilka związków,może nie byly one jakoś długotrwałe,no ale byly.Jestem dość atrakcyjna dziewczyną,mogłabym miec jakiegoś chlopaka,ale do żadnego nic nie czuję.Czy uważacie,że powinnam posluchać mojej mamy i związac się z jakims chłopakiem czy poczekac aż nadejdzie ten odpowiedni?
Daj spokój sobie ze związkami dopóki mama będzie decydować czy powinnaś mieć chłopaka.
powiedz mamie dokładnie to co powiedziałaś na forum i zobaczymy jej reakcję.
4 2017-06-22 12:51:25 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-06-22 12:52:31)
Mam 19 lat.Moja mama od nie dawna strasznie naciska,żebym sobie znalazla jakiegoś chłopaka na stałe,lecz ja póki co w żadnym sie nie zakochalam.Uważa,że wypadałoby juz kogoś znaleźć,miałam juz kilka związków,może nie byly one jakoś długotrwałe,no ale byly.Jestem dość atrakcyjna dziewczyną,mogłabym miec jakiegoś chlopaka,ale do żadnego nic nie czuję.Czy uważacie,że powinnam posluchać mojej mamy i związac się z jakims chłopakiem czy poczekac aż nadejdzie ten odpowiedni?
To, co napisałaś trochę się klóci z twoim innm wpisem sprzed kilku dni:
Piszę od kilku miesięcy z takim chlopakiem,który jest 6 lat starszy ode mnie(m 25 lat).Zakochalam się w nim,ale jest problem,bo on chyba nie myśli póki co o powaznym związku,dla niego wazniejszy jest sport i inne rzeczy,może nie dojrzal jeszcze emocjonalnie,choć niby ma te 25 lat.Nie spotykam się z nim,czasami go widuję,kilka razy pogadaliśmy.Czy myślicie,że warto czekac aż on będzie chcial mieć dziewczynę czy sobie odpuścić.A jesli warto zawalczyć o niego,to jakimi sposobami?Nie potrafię zaangażować sie w żaden związek,bo wszystkich do niego porównuje,nie jestem w stanie w nikim się zakochać.
Masz rozdwojenie jazni, czy po prostu jestes trollem?
Powiedzmy nawet,że mama ingeruje w Twoje życie z dobrego serca,bo chce dla Ciebie dobrze.
Ale do niczego dobrego by to nie doprowadziło.
Związku nie tworzy się dla zabawy,ot tak żeby ktoś był,bo lepiej żeby był ktokolwiek niż nikt.
Poczekaj,poczujesz coś do kogoś to sama będziesz chciała z tą osobą tworzyć związek.
Kurczę... Iceni... ale ustrzeliłaś
Gratuluję spostrzegawczości.
To nie te czasy w których żyła twoja mama. Na nasze szczęście one poszły hen daleko. Jesteś młodziutka a na zakochanie masz dużo czasu.