Czy ona jest z nim szczera? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ona jest z nim szczera?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez georgino (2017-06-22 07:42:57)

Temat: Czy ona jest z nim szczera?

Hej

Chciałbym się poradzić was kobiet odnośnie orientacji i tego jak kobiety to postrzegają.
Sytuacja z życia wzięta, kumpel opowiada jaki ma problem z dziewczyną.

Przypuśćmy, że kobieta mojego kumpla(nazwijmy ją Iza) ma teraz 22 lata. Wcześniej w wieku 18 lat (i tutaj zaczyna się cała historia, bo to przed poznaniem się kumpla i Izy) nie była w stu procentach pewna swojej orientacji. Była otwarta tzn. akceptowała kobiety i mężczyzn. Twierdziła, że potrafi stworzyć związek z kobietą. Była dziewicą, nigdy wcześniej nie miała ani chłopaka ani dziewczyny, a otwartość jaką prezentowała tłumaczyła głównie obojętnością na wybór płci, gdyż nie było dla niej znaczenia czy będzie to kobieta czy mężczyzna. W grę wchodziło również pewnego rodzaju zainteresowanie jakby to było, gdyby się związało z tą samą płcią.
Wkrótce potem owa kobieta(Iza) nawiązała kontakt z inną kobietą(Mel).
Dużo czatowały, spędzały wspólnie czas i dobrze się bawiły. Mel była już w związku z inną kobietą, więc Iza czuję się nieco oszukana, ponieważ Mel jej o tym nie powiedziała. Do tego Mel okłamywała ją od czasu do czasu przez co Iza straciła do niej zaufanie. Gdy jednak Mel zauważyła większe zainteresowanie Izy, rzuciła swoją partnerkę by być razem z Mel. Iza w tym samym czasie czuła wielkie rozczarowanie ze strony Mel, jednak Mel stała się napastliwa i szantażem w postaci samobójstwa zmusiła Izę do bycia z nią. Za każdym razem, kiedy pojawiał się jakiś problem Mel groziła samobójstwem i przez to Iza miała związane ręce. Nie dość, że miała niskie poczucie własnej wartości, to nie miała komu się wyżalić ani komu o tym powiedzieć.
W dodatku w głowie miała bowiem przeświadczenie, że jeśli się wygada to Mel się zabije. I tak utworzyło się błędne koło. Izie nie pozostało nic innego jak to zaakceptować. Nie angażowała się w ogóle w związek, nie troszczyła się o Mel, a tymczasem Mel robiła wszystko by rozkochać Izę. Po pewnym czasie Iza niejako wybaczyła Mel i nie była na nią zła za wcześniejsze kłamstwa i szantaże. Nie kłóciły się. Iza nie miała wtedy chłopaka, więc czuła potrzebę (jak i zainteresowanie) do odbycia "jakiegokolwiek" stosunku seksualnego z Mel. Nie pociągała ją wyłącznie masturbacja. Nie czuła bowiem pociągu seksualnego do Mel, ale pomimo tego chodziła do niej bo tamta robiła jej minetkę. Iza twierdziła, że podczas tej minetki wyobrażała sobie seks z facetem i w ten sposób osiągała orgazm. Tylko i wyłącznie, a że kobieta robiła jej minetkę to odczuwała większą przyjemność niż tylko masturbacja. Gdyby Iza polegała wyłącznie na samej minetce bez fantazji, nie mogłaby osiągnąć orgazmu. F*CK LOGIC!
Mel niekiedy zmuszała Izę do seksu co Izie się nie podobało, bo przecież nie czuła do niej pociągu seksualnego. Ale potem Izę ciągnęło na seksy i sama szła do Mel by się zadowolić. I znowu F*CK LOGIC!
I tak cały ten "chory związek" w którym Mel starała się o miłość Izy - w tym i poprzez szantaże, a tamta jej ulegała, godziła się na wszystko - trwał około 2 lata.
Przez dwa lata Iza pozwalała Mel dotykać jej ciała, doprowadzać ją do orgazmu i Bóg wie co jeszcze, bo kumpel się nie dowiedział więcej. Tyle, że przed nim Iza nie była pewnej swej orientacji. Powiedziała mojemu kumplowi, może nie bezpośrednio, ale gdyby Mel była w porządku, nie szantażowała i nie okłamywała to wówczas Iza została by z nią w związku i nawet przez głowę nie przeszłoby jej, żeby być z facetem.
Jednak, że Mel okazałą się perfidną suką to Iza nabrała uprzedzeń do bycia z tą samą płcią i wówczas zdała sobie sprawę, że jednak będzie z facetem. Wyłącznie.
Po trzech miesiącach od rozstania z Mel, Iza spotkała kumpla i się związali. Iza odczuła ulgę i wolność. Nie musiała znosić szantaży itp. Wszystko grało...zupełnie jak Miodowe lata.
Jednak kumpel mówi mi, że Iza ma niskie poczucie wartości, łatwą ją zranić czy ciężko rozmawiać z nią na ciężkie tematy. A jeśli chodzi o seks to praktycznie w ogóle go nie inicjuje. Kumpel czuje się nieco zmieszany. Ma piękną kobietę, ale ta nie okazuje mu zainteresowania. Co prawda trochę nabrała na wadze(lubi sobie podjeść), ale to mu nie przeszkadza. Problem polega na tym, że ciągle musi się o niego prosić i zaczyna brać pod uwagę, że może jednak ona woli kobiety, a z nim to tylko tak na odpieprz, byle tylko wykonać to z obowiązku.
No i on stracił pewność siebie, obniżyła mu się samoocena.  Seks - bardzo rzadki, ale jako taki jest - to kumpel mówi mi, że przez to nabawił się problemów z erekcją, nie potrafi się skupić, bo wciąż myśli co z nią.
Robi dla niej naprawdę wszystko, sprząta, robi zakupy, pranie, odbiera z pracy, robi niespodzianki, gotuje. Plus pracuje po 10 godzin. A w zamian dostanie tylko potwierdzenie tego, że ona go kocha. Ona nie posprząta, nie wyrzuci śmieci, nie zrobi niespodzianki(podczas rocznego związku może zrobiła jedną, dwie!), nie okaże jako takiego zainteresowanie, nie posprząta nawet po sobie.
Mówię mu, żeby dał jej ultimatum, ale to nie działa... bo tamten ją kocha nad życie.
Mówię mu, że może ona jest lesbijką, ale sama o tym nie wie jeszcze. Kumpel twierdzi, że kocha tylko jego, że jest pewna swojej orientacji. Tamten ma wątpliwości.
No i jestem w kropce.

Kobieta zachowuje się tak jakby jej nie zależało plus jeszcze ta historia z Mel... Nie powiem, Izie jest bardzo wygodnie z kumplem bo ten pochodzi z dobrego domu, dobrze wychowany itp. więc wykona każdą czynność w domu(nie może żyć w brudzie), a Iza jak to widzi, to nie musi się starać.
Ja podejrzewam, że Iza siedzi z nim tylko i wyłącznie bo jej wygodnie, bo kumpel dobrze zarabia... ale tak to nie widzi go jako partnera seksualnego, bo pewnie jest lesbijką albo biseksualna.
Co o tym myślicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy ona jest z nim szczera?

Ja sądzę że dzieci powinny się wziąć do nauki albo chodzić nad jezioro w wakacje zamiast wymyślać głupoty smile
Trochę mnie znudziły te fantazje 10 latki.

3

Odp: Czy ona jest z nim szczera?

O matko.
Dziewczyna była wplątana w chorą relację i potrzebuje ją przepracować po prostu. Jest taka możliwość, że przez to, że jej organizm jedno, psychika drugie, to ma teraz problem, żeby się w seksie otworzyć. Niech kolega (o ile faktycznie istnieje) pogada z nią o terapii.

4

Odp: Czy ona jest z nim szczera?
pannapanna napisał/a:

Ja sądzę że dzieci powinny się wziąć do nauki albo chodzić nad jezioro w wakacje zamiast wymyślać głupoty smile
Trochę mnie znudziły te fantazje 10 latki.

A mnie nudzą właśnie takie odpowiedzi. Ani nie wnoszą nic konstruktywnego, ani nie pomagają. Byle napisać co ślina na język przyniesie. Wstyd.

Kumpel to człowiek, za którym skoczyłbym w ogień. Zupełnie jak brat. Widzę, że chodzi podminowany, niespokojny, a ja chce mu pomóc. A nie wiem jak. Nie rozumiem za dobrze kobiecej natury(żeby nie powiedzieć, że w ogóle jej nie rozumiem). Poznał kobietę, która niby kocha go nad życie. Ma na niego ogromny wpływ. Tak ogromny, że ten robi dla niej wszystko.

Nie chce, by kumpel nagle się dowiedział, że laska zostawiła go dla innej. Że niby siedziało to w niej i zupełnie jak z Mel, nagle się uprzedziła do kobiet - tyle, że teraz uprzedzi się do mojego kumpla, bo ten po jakimś czasie stanie się dla niej bezużyteczny. Zwłaszcza, że oni seks uprawiają sporadycznie, więc ona nie traktuje poważnie tego związku, nie traktuje poważnie jego potrzeb. Ja tak to widzę. No i co? Pewnego dnia, kumpel usłyszy, że jednak to nie to, że jednak jej nie kręci. Bo jednak sama nie wie, czego chce. Tego się właśnie obawia mój kumpel.
Skąd mam wiedzieć jak się zmienia orientacja u kobiet? Dlatego pytam...staram się zrozumieć ten fenomen.

A w odpowiedzi dostaję comment o wymyślaniu. No ludzie!

5

Odp: Czy ona jest z nim szczera?
georgino napisał/a:
pannapanna napisał/a:

Ja sądzę że dzieci powinny się wziąć do nauki albo chodzić nad jezioro w wakacje zamiast wymyślać głupoty smile
Trochę mnie znudziły te fantazje 10 latki.

A mnie nudzą właśnie takie odpowiedzi. Ani nie wnoszą nic konstruktywnego, ani nie pomagają. Byle napisać co ślina na język przyniesie. Wstyd.

Kumpel to człowiek, za którym skoczyłbym w ogień. Zupełnie jak brat. Widzę, że chodzi podminowany, niespokojny, a ja chce mu pomóc. A nie wiem jak. Nie rozumiem za dobrze kobiecej natury(żeby nie powiedzieć, że w ogóle jej nie rozumiem). Poznał kobietę, która niby kocha go nad życie. Ma na niego ogromny wpływ. Tak ogromny, że ten robi dla niej wszystko.

Nie chce, by kumpel nagle się dowiedział, że laska zostawiła go dla innej. Że niby siedziało to w niej i zupełnie jak z Mel, nagle się uprzedziła do kobiet - tyle, że teraz uprzedzi się do mojego kumpla, bo ten po jakimś czasie stanie się dla niej bezużyteczny. Zwłaszcza, że oni seks uprawiają sporadycznie, więc ona nie traktuje poważnie tego związku, nie traktuje poważnie jego potrzeb. Ja tak to widzę. No i co? Pewnego dnia, kumpel usłyszy, że jednak to nie to, że jednak jej nie kręci. Bo jednak sama nie wie, czego chce. Tego się właśnie obawia mój kumpel.
Skąd mam wiedzieć jak się zmienia orientacja u kobiet? Dlatego pytam...staram się zrozumieć ten fenomen.

A w odpowiedzi dostaję comment o wymyślaniu. No ludzie!

To włącz mózg i sam wyciągnij wnioski - jeśli ta historia jest prawdziwa, to jaką wartość ma opisana laska?
Co ma w głowie oprócz bzykania z presją i bez presji?
Jak ją jakiś żul z ulicy zaszantażuje to tez mu obciągnie? A całej armii też? Pewnie tak.
Ma mniej honoru niż kurwa, bo nawet się nie wycenia.
Lepiej kupić jakiś sprzęt do masturbacji niż marnować na nią czas.

6

Odp: Czy ona jest z nim szczera?

Nie sądzę, żeby go zdradzała, bo to, co robi i jej uczucia do ludzi są szczere.

7

Odp: Czy ona jest z nim szczera?
aurorausa0106 napisał/a:

Nie sądzę, żeby go zdradzała, bo to, co robi i jej uczucia do ludzi są szczere.

Złota łopada za wykopanie wątku sprzed 5 lat.

8

Odp: Czy ona jest z nim szczera?

Boszz, co to za mangowe dramaty?! Wy tak na serio? Dorośli ludzie?! Jeszcze bym zrozumiała, jakby się tutaj produkowała rozemocjonowana 18 latka, ale facet?!

9

Odp: Czy ona jest z nim szczera?
Tylwyth Teg napisał/a:

Jeszcze bym zrozumiała, jakby się tutaj produkowała rozemocjonowana 18 latka, ale facet?!

Bezczelna mizoginia.

10

Odp: Czy ona jest z nim szczera?
JohnyBravo777 napisał/a:
Tylwyth Teg napisał/a:

Jeszcze bym zrozumiała, jakby się tutaj produkowała rozemocjonowana 18 latka, ale facet?!

Bezczelna mizoginia.

Gdzie? Nie ma rozemocjonowanych 18 latek?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ona jest z nim szczera?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024