Cześć, razem ze swoim chłopakiem często się śmiejemy i droczymy się na żarty. Zazwyczaj nie bierzemy tego na serio i tylko się śmiejemy lub ripostujemy - normalka. Dziś jednak gdy z nim siedziałam kazał mi napiąć mięsień w ręce. Zrobiłam tak, a on złapał za nie i stwierdził że weźmie mnie na siłownię. Potem dodał że kotki chyba lubią zwisającą skórę i zaczęliśmy się śmiać. Tylko że ja takiej nie mam i serio jestem chuda. On nie wie, ale kiedyś miałam anoreksję i na prawdę przykro mi się zrobiło gdy tak powiedział. Oczywiście jestem pewna że nie powinnam tego sobie brać do serca, bo to były żarty, tylko po prostu troszkę mi z tym źle. Co robić?
Ja bym się powiesiła chyba <facepalm>.
Iść na siłownię.
Dziś jednak gdy z nim siedziałam kazał mi napiąć mięsień w ręce. Zrobiłam tak, a on złapał za nie i stwierdził że weźmie mnie na siłownię.
Wg. mnie powiedział, że masz słabe mięśnie, a nie że jesteś gruba. Bycie chudym, a umięśnionym szczupłym to dwie różne rzeczy.
Dla swojego zdrowia i fizycznego i psychicznego - idź na siłownię i nie szukaj drugiego dna, tam gdzie go nie ma; najprawdopodobniej chłopak miał dobre intencję i chciał zadbać o ciebie.
Wyluzuj i nie dopowiadaj sobie do tego, co uslyszysz. A na siłownię możesz z nim iść, na pewno Ci nie zaszkodzi
Tam nie chodzi się tylko po to, żeby schudnac, ale ujedrnic i wyrzezbic ładna figure oraz poprawić kondycję. Jeśli wiec nie masz awersji do takiej formy aktywności to może to byc fajna opcja wspólnego spędzania czasu. Często widuje na siłowni pary i dobrze się bawią ![]()
cookiemonsterandblog napisał/a:Dziś jednak gdy z nim siedziałam kazał mi napiąć mięsień w ręce. Zrobiłam tak, a on złapał za nie i stwierdził że weźmie mnie na siłownię.
Wg. mnie powiedział, że masz słabe mięśnie, a nie że jesteś gruba. Bycie chudym, a umięśnionym szczupłym to dwie różne rzeczy.
Dla swojego zdrowia i fizycznego i psychicznego - idź na siłownię i nie szukaj drugiego dna, tam gdzie go nie ma; najprawdopodobniej chłopak miał dobre intencję i chciał zadbać o ciebie.
o tym samym pomyślałam
ale z Ciebie jeszcze chyba ta anoreksja nie wyszła
7 2017-06-21 11:58:13 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-06-21 11:59:37)
Z anoreksji to się chyba nigdy nie wychodzi, czy tez anoreksja z człowieka. To zawsze zostaje w glowie, podobnie jak w przypadku alkoholizmu. Są alkoholicy i trzeźwi alkoholicy. Z anoreksja jest podobnie.
Bycie chudym nie oznacza, że wyglądasz dobrze. Przez brak ćwiczeń mięśnie robią się wiotkie i nawet szczupła osoba może wyglądać źle. Co robić? iść na siłownie, ciężarki w rękę i ćwiczyć w miare regularnie. !!

Chuda d*** vs szczupla d***
Tak po prawdzie to też wciągnięta vs wypięta. Powstał większy kontrast niż w rzeczywistości, choć ta druga na pewno jest też bardziej wyćwiczona.
11 2017-06-21 12:48:37 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-06-21 12:50:20)
O kurcze, zal mi d... scisnął, jak mogłas Iceni... Siedzę i napatrzeć się nie mogę ![]()
Generalnie zgadzam się z koleżankami.
Sugeruję też, żeby powiedzieć chłopakowi o dawnej anoreksji - ewidentnie przez nieświadomość przypadkiem wdepnął na minę. Zanim zrobi to po raz kolejny, uprzedź go, że dla Ciebie to newralgiczny temat. Więcej nie będziesz się musiała zastanawiać, co on miał na myśli.
13 2017-06-21 14:48:46 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2017-06-21 14:50:12)
O kurcze, zal mi d... scisnął, jak mogłas Iceni... Siedzę i napatrzeć się nie mogę
Bo zadzwonię do męża i podkabluję, że świntuszy na necie!!!
![]()
Edit, tamta pierwsza też nie jest zła
Zdaje się, że laska za małe majtki ubrała ^^
14 2017-06-21 19:19:23 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-06-21 19:20:18)
Na 1 zdjęciu fatalne gacie
Ubrane tyłem do przodu ?:D
- Skarbie pójdziesz ze mną na siłownię?
- Mówisz, że jestem gruba?
- No dobra, jak nie chcesz…
- I do tego leniwa?
- Uspokój się Kochanie.
- Uważasz, że jestem histeryczką?
- Wiesz, że nie o to chodzi.
- Teraz, że przeinaczam prawdę?
- Nie, nie musisz ze mną nigdzie iść!
- Tak??? A dlaczego Ci tak zależy, żeby iść samemu?!