Witam mam problem bo moj chlopak czesto sie nie myje i smierdzi a jak sie mu zwraca uwage to sie wkurza i mowi ze nic mu juz nie wolno ze musi robic to co inni.
Co mam z tym zrobic?
Nonkonformista i totalna konformistka
Dostosowała się nawet do flei i śmierdziela. Na dłuższą metę przyda się maska przeciwgazowa. Tak z ciekawości: dotykasz go ręką czy kijem?
4 2017-06-21 11:59:52 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2017-06-21 12:00:27)
A pytałaś go czemu nie chce się myć? Mogłabyś wspomnieć mu o tym że czysta skóra łatwiej 'oddycha', i człowiek najzwyczajniej w świecie lepiej się czuje.
Bo jest fleją i nigdy nie nauczył się higieny osobistej. Proste.
Chyba, że doszło do jakiejś traumy w dzieciństwie, np. pośliznął się w łazience i wpadł do wanny wypełnionej wodą z mydłem... To wtedy jest już grubsza sprawa i bez terapii się nie obejdzie ![]()
Serio zastanawiasz się, co robić?
Zaciśnij zęby i wytrzymaj to jakoś! ![]()
7 2017-06-21 12:04:00 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-06-21 12:04:15)
600-letnia kobieta
loguje się na forum, by zadać pytanie co ma zrobić ze śmierdzielem...
chyba założę sobie drugie konto i zadam pytanie - co mam dzisiaj zjeść na obiad
Hahaha no ale śmieszne:D A tak na serio no jakoś z nim wytrzymuje... jeszcze. Jak to on twierdzi dlatego czasem sie nie myje bo jest tak zapracowany ze nie ma na to czasu a ja mam o to pretensje i to moja wina wg niego. Ktos napisal ze mam 600 lat.... hmmm nie wierze aż tak to widać???
Tak mimo tego ze mam 25 lat czuje sie jakbym miała ze 150 albo i więcej, nie trudno sie dziwic skoro ten problem o higienie osobistej to tylko poczatek góry lodowej.
To jest śmieszne, bo jesteś dorosła i nie wiesz, co robić.
To jest prosta sytuacja. Masz 3 wyjścia: domagać się, by zadbał o higienę i egzekwować to, możesz zacisnąć zęby i jakoś to wytrzymać - jak już pisałam, albo możesz odejść od niego jeśli dwie poprzednie opcje nie są możliwe.
Czy to Twój chłopak? ![]()

Tak to on:D
Nie moge odejsc bo jak sam powiedział nikogo nie znajde.
Tak to on:D
Nie moge odejsc bo jak sam powiedział nikogo nie znajde.
To siedz ze smierdzielem i wdychaj ten smord. Skoro on jest szczytem Twoich mozliwosci i wierzysz w to faktycznie to trzymaj ten "skarb" kurczowo.
A po za tym mieszka u mnie i uwaza ze jest najwspanialszy i najcudowniejszy ze inny by mnie zabił a on mnie jakos toleruje. Przeklina nie raz powiedział ze jestem kur...
nierobem i to na jego glowie wszystko.
14 2017-06-21 13:06:06 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-06-21 13:07:31)
może się zdarzyć, że ktoś cały dzień pracował i śmierdzi... no ale od tego jest woda, mydło. Można zaakceptować raz, dwa razy, ale jeśli twój facet uważa, że nie musi się myć, to znaczy, że jest śmierdzielem, bynajmniej nie oznacza że cały świat musi go akceptować!
Przestać pozwalać mu na manipulację - dlaczego miałabyś nie znaleźć kogoś normalnie dbającego o higienę.
myślę, że jesteś trollem - ot i cały problem
Tak to on:D
Nie moge odejsc bo jak sam powiedział nikogo nie znajde.
Czy jest romantyczny i wyrecytował Ci to wierszem?
Lepszego nie znajdziesz moja kobieto
wąchaj mnie przeto
Bo choc chlopaków innych jest w brUd
niepowtarzalny moj smród
Bedziesz mieć ze mną upojne noce
kiedy się spoce!
Nie ten post to nie zart tak jest naprawde i tylko ja mam takie szczescie. Ktos napisal ze on jest nonkonformistą niestety jest przeciwnie słucha sie wszystkich mamusi rodzenstwa kolegow i kazdego rowniez mnie. Jak cos mi zasugeruje i on to pozniej zrobi to uwaza ze byl tepy ze mnie posłuchal i wyszedł na debila.
Adiaphora piekny wiersz chyba mu to nakleje na czole zeby mogl sobie codziennie czytac jak stanie przed lustrem.
Kobieto600 przestań się myć i golić. Powiedz mu, że jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie . Zobaczymy co się stanie ![]()
radzisz kobiecie, zeby zostala smierdzielem, aby dac nauczkę smierdzielowi? To chyba szczyt poświęcenia. Ja bym wolała oblac go domestosem i wystawić za drzwi a potem porządnie wywietrzyc chalupe.
wystawić za drzwi a potem porządnie wywietrzyc chalupe.
Słusznie radzisz, ale chyba to ta część niewykonalna, dziewczyna kupiła już kosmiczną teorię faceta, że nikt się nią nie zainteresuje i że ten smrodek powinna z wdzięcznością wdychać... w tym kontekście rada Makigigi też nie jest głupia.
Jest jeszcze wersja kompilacyjna - dziewczyna może zaproponować jakiemuś naprawdę cuchnącemu bezdomnemu dach nad głową, siebie... może jej facet ulegnie smrodkowi i sam odejdzie.
makigigi w tym problem ze co ja zrobie to bedzie zawsze najgorsze a to co on zrobi to szczyty mozliwosci i w ogole. Tak moge go zostawic a potem cala moja rodzinka bedzie sie smiac ze mnie ze jestem idiotka ze nic nie potrafie. Zawsze bylam najgorsza dla wszystkich. ja mam sie słuchac i tyle. Nie wiem przestalam chyba wierzyc w siebie co ja zmienie?
Nic! Nie potrzebuje kolejnego smierdziela potrzebuje wolnosci ktorej nigdy nie mialam i musze sie z tym pogodnic. Kazdy przychodzi na swiat po cos ja przyszłam po to aby byc popychadlem dla innych.
Kazdy przychodzi na swiat po cos ja przyszłam po to aby byc popychadlem dla innych.
ale motto życiowe, gość wygrał więcej niż 6 w totka, nie dość że śmierdzi, to jeszcze ma swoje prywatne popychadło!
Kobieto - skoro napisałaś, że potrzebujesz wolności, to uwolnij się do niego, od rodziny i zacznij głęboko oddychać, zacznij żyć.
23 2017-06-21 14:08:29 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-06-21 14:12:57)
adiaphora napisał/a:wystawić za drzwi a potem porządnie wywietrzyc chalupe.
Słusznie radzisz, ale chyba to ta część niewykonalna, dziewczyna kupiła już kosmiczną teorię faceta, że nikt się nią nie zainteresuje i że ten smrodek powinna z wdzięcznością wdychać... w tym kontekście rada Makigigi też nie jest głupia.
Jest jeszcze wersja kompilacyjna - dziewczyna może zaproponować jakiemuś naprawdę cuchnącemu bezdomnemu dach nad głową, siebie... może jej facet ulegnie smrodkowi i sam odejdzie.
ja jednak - z calym szacunkiem do Makigigi - oponuje przeciwko takim radom. Kobieta bedzie wdychac smrod za dwoch. To jest po prostu okrucienstwo nie do przyjecia. Zwlaszcza, ze przed smrodem chłopaka moze uciec do innego pokoju czy skryć się choćby w szafie. Przed swoim nie ucieknie, wszędzie ja dogoni.
Dlatego zaproponowałam domestos. Domestos the freshmaker. No wiem, ze to nie mentosy, ale zawsze jakas swiezosc..
Nawet jak go nie wystawi za drzwi to będzie mogła gości zaprosić bez obawy, ze ich zatka i zamroczy przy pierwszym oddechu.
Także tak... No ten tego...
Ide na obiad. Ta goraca dyskusja mnie wyczerpała ![]()
Tylko ze chyba boje sie zmian. Wszystko bede musiala robic od poczatku poznawac ludzi inne otoczenie itd. Kiedys mialam na to energie a teraz juz nie mam nie chce mi sie nic:(
Tak to on:D
Nie moge odejsc bo jak sam powiedział nikogo nie znajde.
Wielka szkoda, że Twoje poczucie własnej wartości i rozsądku nie jest tak rozwinięte, jak zmysł powonienia.
Szkoda. tak bywa nic nie moge:(
27 2017-06-21 15:15:50 Ostatnio edytowany przez CatLady (2017-06-21 15:18:18)
Tak to on:D
Nie moge odejsc bo jak sam powiedział nikogo nie znajde.
Dlaczego miałabyś nie znaleźć? Czyżbyś Ty też śmierdziała?? ![]()
Miałam kiedyś koleżankę w szkole - fajna dziewczyna pod warunkiem, że trzymało się jakiś metr odległości od niej. I ona miała chłopaka. Nie wąchałam go, więc nie wiem, czy też śmierdział. Jeśli śmierdzicie oboje, to dobraliście się, jak w korcu maku. ![]()
Czy jest romantyczny i wyrecytował Ci to wierszem?
Lepszego nie znajdziesz moja kobieto
wąchaj mnie przeto
Bo choc chlopaków innych jest w brUd
niepowtarzalny moj smród
Bedziesz mieć ze mną upojne noce
kiedy się spoce!
Adiaphora, genialne!!! Masz talent!
mój wujek też tak ma, wierszyki od ręki na dowolny temat ![]()
i zacznij głęboko oddychać, .
Ot to to to! ![]()
Zostaw śmierdziela. Jak to nikogo nie znajdziesz? Nie widzisz, że on Tobą manipuluje? Znajdziesz normalnego faceta prędzej, czy później. Wywal go z domu i tyle. Serio. Skoro się z nim męczysz, to nie ma sensu. Uprawiacie w ogóle seks? Nie brzydzisz się dotykać takiego śmierdziela? Fe. Zrzygałabym się. Poważnie. Powiedz mu, że jeśli nie zacznie się myć minimum dwa razy dziennie, to go rzucisz. A jeśli zacznie gadać, że nikogo nie znajdziesz, to powiedz mu, że owszem, znajdziesz, bo kilku gości się Tobą interesuje i jak tylko z nim zerwiesz, to sobie któregoś z tych kilku wybierzesz. To zazwyczaj działa ![]()
Rzuć go zanim Ci zrąbie psychikę. I teraz mówię poważnie. On Ci wmawia, że nikogo nie znajdziesz, że inny by Cię zabił, nazywa Cię kur**? Serio? To jest zwykły szantaż emocjonalny, ten człowiek jest toksyczny i powinnaś zerwać relacje zanim wyladujesz w psychiatryku podłamana i niepewna siebie. Takie wmawianie ma wpływ na psychikę i to się może źle skończyć. Jeśli on nie ma zamiaru się zmienić i dodatkowo poniewiera Tobą, to naprawdę nie ma sensu tego ciągnąć.
Albo to jest trol roku, albo swiat zmierza juz do konca. Normalna kobieta zostawilaby skunksa i wolala zostac sama niz wachac to cos.
Ida wakacje... Gimbaza zaspamuje to forum do reszty
Witam mam problem bo moj chlopak czesto sie nie myje i smierdzi.
Co mam z tym zrobic?
Też się nie myj zbyt często.
Takatam juz tą metode probowałam on jest gorszym przypadkiem niz ci sie wydaje. Mówiłam ze mam kilku na oku i oni też sa zainteresowani mną to powiedział ze w takie bajeczki nie wierzy bo ja zawsze według niego kłamie i jak osobiscie ich nie przyprowadze i nie pokaze mu na oczy to nie uwierzy.
Czyli, skoro nie masz innych kandydatów, jesteś skazana na śmierdziela?
Kazdy przychodzi na swiat po cos ja przyszłam po to aby byc popychadlem dla innych.
Każdy ma to na co się zgadza więc jeśli z góry zakładasz,że jesteś na tym świecie żeby być popychadłem dla innych i stawiasz się w pozycji ofiary,to ludzie cię w ten sposób traktują.Zmień myślenie i zachowanie,a zmiany zacznij od zmiany chłopaka.
34 2017-06-22 14:03:45 Ostatnio edytowany przez Averyl (2017-06-22 14:07:12)
Takatam juz tą metode probowałam on jest gorszym przypadkiem niz ci sie wydaje. Mówiłam ze mam kilku na oku i oni też sa zainteresowani mną to powiedział ze w takie bajeczki nie wierzy bo ja zawsze według niego kłamie i jak osobiscie ich nie przyprowadze i nie pokaze mu na oczy to nie uwierzy.
... a dlaczego masz mu pokazywać kandydatów???
Pokazujesz mu drzwi!!! Napisałaś chyba, że mieszka u ciebie, tak? To mówisz masz 0,5h na spakowanie i wyjście tymi drzwiami.
KONIEC - PROBLEM ROZWIĄZANY
W momencie gdy uwolnisz się do śmierdziela, to codzienna, nowa dawka gnojenia nie będzie zatruwać ci głowy i sobie znajdziesz kogoś, a nawet jeśli nie znajdziesz, to powinnaś to zrobić dla własnego spokoju, dla szacunku, dla szczęścia, dla zdrowia, dla siebie!
Żaden człowiek nie rodzi się po to, by być popychadłem dla innych. Jeśli tak myślisz, to oznacza, że twój śmierdziel, rodzina zrobili z twojego mózgu kotlet mielony... i jest to koronny dowód by się od niech uwolnić.
By the way - sposób argumentacji przypomina mi Olciepolcie Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę powtórne wcielenie?
Do Olcipolci to autorka wcale nie podobna. Olciapolcia miała manię wielkości i uważała, że takiej wspaniałej jak ona to mąż już nie znajdzie, a mąż miał ją gdzieś. Kobieta600, natomiast uważa się za takie zero, że trzyma się kurczowo śmierdziela i uważa, że jej największą ambicją jest bycie popychadłem.
Jej wola. Szkoda się w ogóle udzielać w tym wątku.
Ehhh... aż mi się westchnęło na wspomnienie wątku Olci ![]()
... ale Kobieta600 mocno trzyma się wersji - to jest mój śmierdziel, a ja jestem jego popychadłem.
Myślisz, że dziewczyna wpadnie na pomysł, by coś zmienić w swoim życiu, czy przez kolejnych -naście stron będzie obstawać, że nic się nie da zrobić.
37 2017-06-25 17:59:59 Ostatnio edytowany przez Liczi (2017-06-25 18:15:16)
Rzuć go zanim Ci zrąbie psychikę. I teraz mówię poważnie. On Ci wmawia, że nikogo nie znajdziesz, że inny by Cię zabił, nazywa Cię kur**? Serio? To jest zwykły szantaż emocjonalny, ten człowiek jest toksyczny i powinnaś zerwać relacje zanim wyladujesz w psychiatryku podłamana i niepewna siebie. Takie wmawianie ma wpływ na psychikę i to się może źle skończyć. Jeśli on nie ma zamiaru się zmienić i dodatkowo poniewiera Tobą, to naprawdę nie ma sensu tego ciągnąć.
Dziękuję za te słowa Takatam i za prawdę powiadam Wam, że mogą być prorocze.
Głównym (chociaż nie jedynym) powodem mojego rozwodu po 20 latach związku był - baaardzo delikatnie to ujmując - problem z higieną mojego ex męża. Przestał na nią (higienę) zwracać uwagę po ślubie. W terminalnym stadium małżeństwa, kiedy prośby, groźby, rozmowy i ośmieszanie go nie pomagało, małż zniesmaczony moim uporem w odmawianiu seksu, zaczął egzekwować swoje "małżeńskie prawa" gwałcąc mnie.
Efekt - psychiatryk
Diagnoza - nerwica lękowa.
Do opisania tutaj mojej historii przygotowuję się drugi rok ...... nadal nie mogę się przełamać a po przeczytaniu komentarzy w tym wątku już "se" daruję.
P.S.
Posądzenia o trollowanie "se" darujcie.
]
Głównym (chociaż nie jedynym) powodem mojego rozwodu po blisko 25 latach związku był - - problem z higieną mojego ex męża
małż zaczął egzekwować swoje "małżeńskie prawa" gwałcąc mnie..
A Ty potrzebowałaś aż 25 lat by rzucić w cholerę śmierdziela, który Cię gwałci??? Serio?!
Nie potrafię zrozumieć...
39 2017-06-25 18:27:48 Ostatnio edytowany przez Liczi (2017-06-25 18:40:50)
Właściwie 20 latach, już się poprawiłam. Rzuciłam skurwiela 5 lat temu a rozwiodłam niedawno.
Nie mogę się zebrać, żeby opisać co się działo. Dodam tylko, ze jestem bardzo zadbaną i elegancką kobietą, niezależną finansowo z wielkiego miasta.
Wzmacniaj swoje poczucie własnej wartości. Wtedy nie będziesz się dawała nikomu żeby być "popychadłem". Stabilny i sensowny obraz samego siebie - to podstawa zdrowia psychicznego
U Ciebie tego niestety nie widzę.
Jeśli sama nie wiesz jak się za to zabrać, poszukaj może psychologa? Inaczej, to zawsze już będziesz czyimś "popychadłem", jak nawet nie tego faceta, to kolejnego... Trzeba znać swoją wartość. Wtedy też i człowiek lepiej wie, czego chce ![]()
hahaha , teraz to gnije
Jak mozna komus przypominac o higienie. Nie wiem dla mnie to jest naturalne raczej w planie dnia.
42 2017-06-29 11:57:39 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2017-06-29 11:58:34)
Znam taką śmierdzielkę, nie można z nią było wytrzymać w pracy. Związała się z moim kolegą, także śmierdzielem i odkupili ode mnie pierwsze mieszkanie. Ależ tam musi teraz walić
A tak serio - problem będzie się nasilał, wiesz o tym? To wyznawca zasady - częste mycie skraca życie. A przy tym wyjątkowy cham, gbur i prostak, skoro cię tak traktuje.
Jeśli rodzinka będzie się śmiała, to im zaproponuj, by wzięli śmierdziela pod swój dach
NIE POZWALAJ się tak traktować!
Nie wyobrażam sobie być z osobą, która się nie myje i śmierdzi. To jest podstawa w dzisiejszych czasach gdzie dostęp do wody jest powszechny. Taki podstawowy brak higieny chyba wynosi się z domu bo inaczej tego nie można wytłumaczyć. Rodzice nie kazali spoconemu Jasiowi się umyć to Jan uważa , że to normalne...A wiecie co jest najgorsze? Podobno śmierdziuchy nie czują swojego smrodu...
Autorko..., szczerze Ci współczuję...
