Hej dziewczyny !
Mam pewien problem....co jakiś czas z pracy mamy wyjazdy służbowe. Parę dni temu pojechałam na wyjazd z kolegą z pracy. Okazało się ,że świetnie nam się rozmawia itp. Zauroczyłam się bardzo....
Problem w tym,że jest stanowisko nade mną i jest 9 lat starszy.
Dzisiaj zagadałam do niego ,że jutro jest w naszym mieście coś a'la noc muzeów (wiem że bardzo lubi takie rzeczy) . Powiedziałam,że byłam już na czymś takim i warto iść i żeby poszedł jak bd miał czas. Nie starczyło mi niestety odwagi żeby zapytać czy nie ma ochoty iść ze mną. Odpowiedział że bardzo by chciał pójść ale wieczór ma zajęty bo jedzie gdzieś tam z kolegami , ale ze w południe czemu nie.
W związku z czym moje pytanie brzmi....czy wypada napisać do niego coś w stylu "zapomniałam mówić ! jakbyś się jutro wybierał to daj znać"
Miałyście kiedyś taką sytuacje?
Podobne tematy
A wiesz czy jest wolny? Po drugie już widzisz, że ma ważniejsze rzeczy od Ciebie.
Ma ważniejsze rzeczy od niej bo:
a) Nie są razem
b) Nie powiedziała wprost o co jej chodzi ;p ![]()
Jakby powiedziała to może by zaproponował aby pojechała z nim i jego znajomymi, pewnie jadą gdzieś poimprezować, posiedzieć w lokalu lub mecz obejrzeć bo reprezentacja gra jutro.