netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

12 odpowiedzi5 031 wyświetleńzałożony przez Rozaliin, 20.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Wspominając mojego kochanego Dziadka od razu przypomina mi się moje dzieciństwo. Dziadka pamiętam od zawsze, przez pierwsze cztery lata mojego życia mieszałam na wsi w małym domku właśnie z Dziadkiem bratem i rodzicami. To właśnie Dziadek się mną opiekował kiedy  rodzice bywali  na potańcówkach, odprowadzał mnie do przedszkola,  bawił się  ze mną a ja tylko jego przytulałam najbardziej. Pamiętam też że Dziadziuś wymyślił takie śmieszne stworki Dziogi, zawsze jak właziłam z bratem za szafę lub biegliśmy  na strych Dziadek mówił że są  tam Dziogi  a my ze strachu  uciekaliśmy. Hmm ciekawe jak by mogły te Dziogi wyglądać?. Jak już miałam cztery lata nasz dom został wyburzony a my przenieśliśmy się  do miasta tylko na osobne osiedla. Pamiętam że wtedy bardzo płakałam że nie mieszkam już z Dziadziem na szczęście kilka razy w tygodniu go odwiedzaliśmy i często rodzice mnie u niego zostawiali na noc takie wakacje. Wtedy Dziadek odegrał ogromną role w moim życiu: to on nauczył mnie alfabetu , dodawać odejmować i mnożyć, dzieki niemu znam pacierz tylko on potrafił łyżeczką schłodzić mojego guza na czole którego nabiłam sobie na placu zabaw i to Dziadek pokazał mi domek Baby Jagi który był zwykłym bunkrem. To co dobre jest we mnie zasiał mój Kochany Dziadek. Będąc już samodzielną pannicą  sama go często odwiedzałam żaliłam  mu się lub chwaliłam, często pytałam o radę. A On zawsze dał mi krople rady, pochwały  i krytyki. I za to mu dziękuję. Całe życie był moim Autorytetem i Idolem  miał w sobie niesamowitą  dobroć był bardzo lubiany przez ludzi  sąsiadów. W lipcu 2009 Dziadek stał się  bardzo chorowity  właściwie ujawniały się jego wszytki  nie wyleczone lub nie  doleczone choroby. A Dziadziu był  dobry w zatajaniu swojego stanu zdrowia, nic nam nigdy nie  mówił żebyśmy się nie martwili. Dziadek trafił do szpital tak się zaczęła jego wycieczka po oddziałach urologia, kardiologia, pulmonologia . Każde  badanie miało wyniki tragiczne wkońcu lekarze  powiedzieli że  jego koniec  jest bliski. Kiedy trafił na pulmonologie jego stan się poprawił ale następnego  dnia się tragicznie pogorszył Dziadek był tylko do połowy przytomny większość  czasu majaczył. Tego dnia odwiedził  go każdy z rodziny on o każdego pytał , ja siedziałam   przy jego łóżku trzymałam  go za dłoń mówiłam coś do niego a on resztkami sił starał się odpowiadać. Patrząc na niego modliłam się żeby Bóg go zabrał żeby mu skrócił cierpienie , dziadek bardzo ciężko już oddychał to była męka dla niego. Pielęgniarki chcąc mu podać jakieś lekarstwo żeby mu się lepiej oddychało wyprosił resztki naszej  rodziny z sali,  chwilę później wyszła i powiedziała że Dziadka zmarł:(Jak wpuścili  nas do sali do niego leżał tak spokojnie z lekko uśmiechniętą buzią było widać  ze jest już mu tam dobrze. Bardzo mocno go przytuliłam wiedziałam że już mnie nie słyszy ale powiedziałam ze go Bardzo Kocham i Dziękuje Za Wspaniałe Dzieciństwo. Chciałam się  z wami podzielić moją historią  może  nie  jest  niesamowita  ale  jest jak najbardziej z Mojego Serca.

2

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Rozalin miło że zechciałaś się z nami podzielić swoją historią. Jest wspaniała!
Bardzo ważne jest żebyśmy mieli w życiu choć jeden autorytet. nie zapominaj ze masz rodziców ( jak mniemam).
Pozdrawiam smile

3 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-02-20 11:16:00)

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Rozaliin- kiedy czytałam Twoją historię, cieplej zrobiło mi się na sercu. Ja nie zdążyłam poznać jednego Dziadka, a drugi zmarł kiedy byłam małym brzdącem, więc go nie pamiętam. To bardzo ważne, że pielęgnujesz w sercu wspomnienie o swoim Dziadku, widzisz jaki wpływ miał na Ciebie i Twoje życie. Doświadczyłaś prawdziwego Skarbu smile Dodam może, że kiedy prawie rok temu zmarła moja Babcia (co do tej pory do mnie nie dochodzi), także miała uśmiech na twarzy. W ogóle była taka rozpromieniona- co było dla nas zaskoczeniem, bo pod koniec życia Babcia nosiła w sobie ból spowodowany różnymi chorobami a co za tym idzie- rzadko się uśmiechała. Wierzę, tak jak Ty, że po prostu ten uśmiech nie jest fizyczną reakcją organizmu na np. skurcz, ale takim znakiem dla tych, którzy pozostają na ziemi, że bliskiej nam osobie jest już dobrze ... smile
Nie zapominaj nigdy o swoim Dziadku i mów o nim swoim dzieciom, one powiedzą swoim itd., itd. ... smile
Pozdrawiam smile

4

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Mnie również poniekąd wychowali dziadkowie. Też ich bardzo kocham i nie wyobrażam sobie, że nagle mogłoby ich nie być...

5

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Serdecznie dziękuje za przeczytanie mojej historii i za pozytywne komentarze. Takie  dobre słowa jakie od was usłyszałam są dla mnie niesamowitym wsparciem:) Teraz co dziennie  sobie uświadamiam że rodzina to skarb o który trzeba dbać:)

6

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Bardzo miło czyta się Twoją opowieśc. Moim zdaniem ona też jest niesamowita na swój sposób smile

7

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

mnie tez w sumie wychowali dziadkowie. Rodzice pili. Szczegolnie mama . To dzieki babci skonczylam szkole z dobrymi stopniami. Dziadek niestety juz nie jest z nami ale bardzo go kochałam. Babcie staram sie jak najczesciej odwiedzic i przytulic. Przypominam sobie wtedy jak byłam mała i ona głaskała mnie po glowie. Bardzo ja kocham. Chociaz czasem marudzi . Ale ma juz 80 lat i ma do tego prawo.

8

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Cieszę się, że nam to napisałaś. Mi aż łzy poleciały tak się wzruszyłam. Nigdy nie miałam dzidka ani babci i nikt nie oddał mi tyle miłości w dzieciństwie co Tobie. Zatrzymaj te cenne wspomienia i ciesz się nimi. Mieć takiego dziadka to prawdziwe szczęście. Pozdrawiam smile

9

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Rozalin....Twoja historia bardzo mnie wzruszyla....tak pieknie opowiadasz o dziadku.Wielkie szczescie,ze wspomnien nam nikt nie moze odebrac smile  Ciesze sie ze moglam poznac twoja poruszajaca historie.. pozdrawiam

10

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

wiesz piękne to co napisałaś. Wzruszyło mnie to...widać w naszym życiu spotykamy ludzi, których nigdy zapomnieć się nie da i warto o nich rozmawiać pisać. Dla mnie wyjątkowi absolutnie są moi rodzice. Wszystko im zawdzięczam. Choć czasem zbyt mocno przeżywają moje dorosłe problemy ale wiem, że nikt nigdy nie będzie mnie tak kochać jak oni. Myślą o mnie jak o kimś najmądrzejszym, najlepszym itd. a ja wiem że często ich zawodzę. Z wielką trwogą myślę o chwili, w której mogłabym ich stracić i zaraz te myśli odganiam by wciąż móc się cieszyć ich towarzystwem, obecnością i udziałem w moim życiu. Staram się często im  mówić jak bardzo są dla mnie ważni, jak ich kocham  i też mam mnóstwo fajnych, ciepłych  wspomnień z dzieciństwa.

11

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Rozaliin, ze lzami w oczach przeczytalam ta historie, jest niesamowita. cudownie ze mialas taki kontakt z dziadkiem, ze mimo ogronmej roznicy pokolen byl Twoim autorytetem.

12 Ostatnio edytowany przez yostynka (2010-02-25 15:57:17)

Odp: Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Dziękuje Ci za tę historie. Pozwoliłaś mi przypomnieć sobie o moim Dziadku , który niestety już nie żyje minęło ponad 7 lat sad(((. Ale Dziadek to był mój najukochańszy, też pamiętam jak mnie uczył tabliczki mnożenia, dzięki niemu do dziś znam ją na pamięć. Pamiętam jak był dla mnie dobry. w mieszkaniu mam 2 rami na zdjęcia, nie ma w tych ramkach ani mamy, ani taty, ani ukochanego- jest dziadek.
Dziękuje jeszcze raz smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Część mojego dzieciństwa ...... Zapraszam do przeczytania

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026