netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy to jest uczucie? Co to za stan?

2 odpowiedzi1 290 wyświetleńzałożony przez janka1991, 08.05.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to jest uczucie? Co to za stan?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Czy to jest uczucie? Co to za stan?

Jak wytłumaczyć to uczucie które jest we mnie?
Mam kontakt z pewnym chłopakiem, byłam w nim zakochana ale było to jednostronne i sprawiło mi to wiele bólu i rozczarowania. Długo o nim zapominałam i teraz mamy relacje koleżeńskie. Mam czasem okazję go spotkać, wyjść na piwo i w jego towarzystwie czuje się swobodnie ale ja odnoszę wrażenie że on chciałby rozmawiać tylko o tym co jego interesuje, o jego problemach i o nim a moje kwestie są pomijane. Ma bardzo filozoficzne podejście do wszystkich spraw, wszędzie upatruje jakiś schematów (naczyta się i nasłucha różnych rzeczy i potem powtarza to słowo w słowo).

Wydaje mi się, że raczej do niego nic nie czuje. Jeśli pisze o spotkanie to czasem nie mam ochoty ale jak już się spotkamy to chciałabym żeby ta chwila trwała wiecznie. Nie proponuje mi od pewnego czasu spotkań i chodzę zła, jak widzę że nie ma go wieczorami na fb to od razu nachodzą mnie myśli że z kimś się spotyka i chce mi się płakać. Kiedyś wypisałam sobie cechy które w nim lubię i było to tylko to że jest pomocny i przystojny (naprawdę! nawet cechy charakteru mi się nie podobają: lubi wyolbrzymiać, trochę jest egoistyczny, kłamie, zazdrosny jak się komuś lepiej powodzi, kobieciarz).

Dlaczego nie mogę o nim zapomnieć i traktować to jako normalnej koleżeńskiej relacji skoro nie jest to dla mnie dobry partner na życie (nie traktuje go w tych kategoriach)?





Mam jeszcze 2 sprawę: często rozmawiamy na komunikatorach tzn on zawsze pisze a ja nigdy nie mogę się przemoc choć znamy się bardzo długo (ja odzywam się tylko od święta, imieniny, urodziny itp). Nie potrafie tak na luzie sama pierwsza zacząć rozmowy? Jak to zmienić? Dlaczego się tak blokuje chociaż nie jestem dzieckiem hmm nie raz widzę że jest i nudzę się, chce z nim popisać a nie potrafie wydukać do niego tych dwóch słów sad

2

Odp: Czy to jest uczucie? Co to za stan?

a mogę zadać niedelikatne pytanie? ile masz lat? wiem, ze dla Ciebie to trudne, bo tez przechodziłam taki stan, ale to minie. dojrzejesz i zrozumiesz ze to wszystko bez znaczenia, ze prawdziwe uczucie dosięga obie strony. Chciałabym Ci powiedzieć, żebyś po prostu się nie martwiła i nie analizowała. Ale jesli jestes taka jak ja kiedyś, to pewnie będzie to trudne do zrobienia. nie martw sie tyle, tylko korzystaj z zycia, a uczucia i pewność przyjdą same. Skoro sama nie wiesz, to raczej nie to. Trzymam za Ciebie kciuki

3

Odp: Czy to jest uczucie? Co to za stan?
janka1991 napisał/a:

Jak wytłumaczyć to uczucie które jest we mnie?
Mam kontakt z pewnym chłopakiem, byłam w nim zakochana ale było to jednostronne i sprawiło mi to wiele bólu i rozczarowania. Długo o nim zapominałam i teraz mamy relacje koleżeńskie. Mam czasem okazję go spotkać, wyjść na piwo i w jego towarzystwie czuje się swobodnie ale ja odnoszę wrażenie że on chciałby rozmawiać tylko o tym co jego interesuje, o jego problemach i o nim a moje kwestie są pomijane. Ma bardzo filozoficzne podejście do wszystkich spraw, wszędzie upatruje jakiś schematów (naczyta się i nasłucha różnych rzeczy i potem powtarza to słowo w słowo).

Wydaje mi się, że raczej do niego nic nie czuje. Jeśli pisze o spotkanie to czasem nie mam ochoty ale jak już się spotkamy to chciałabym żeby ta chwila trwała wiecznie. Nie proponuje mi od pewnego czasu spotkań i chodzę zła, jak widzę że nie ma go wieczorami na fb to od razu nachodzą mnie myśli że z kimś się spotyka i chce mi się płakać. Kiedyś wypisałam sobie cechy które w nim lubię i było to tylko to że jest pomocny i przystojny (naprawdę! nawet cechy charakteru mi się nie podobają: lubi wyolbrzymiać, trochę jest egoistyczny, kłamie, zazdrosny jak się komuś lepiej powodzi, kobieciarz).

Dlaczego nie mogę o nim zapomnieć i traktować to jako normalnej koleżeńskiej relacji skoro nie jest to dla mnie dobry partner na życie (nie traktuje go w tych kategoriach)?





Mam jeszcze 2 sprawę: często rozmawiamy na komunikatorach tzn on zawsze pisze a ja nigdy nie mogę się przemoc choć znamy się bardzo długo (ja odzywam się tylko od święta, imieniny, urodziny itp). Nie potrafie tak na luzie sama pierwsza zacząć rozmowy? Jak to zmienić? Dlaczego się tak blokuje chociaż nie jestem dzieckiem hmm nie raz widzę że jest i nudzę się, chce z nim popisać a nie potrafie wydukać do niego tych dwóch słów sad

Hm...poruszyłaś w swoim poście kilka wątków, ale póki co odniosę się do jednego z nich tj. dlaczego moim zdaniem nie potrafisz o opisywanej znajomości myśleć w kategoriach koleżeństwa, ale wciąż uparcie chciałabyś zaabsorbowanego sobą i swoimi sprawami kolegę zmienić w swojego partnera.
Każdy z nas nosi w sobie jakieś lęki. Jednych jesteśmy świadomi innych nie. czasami nawet wydaje nam się absurdalne, że możemy się czegoś obawiać i dopiero dłuższe przyglądanie się sobie i swoim odczuciom w konkretnych sytuacjach może pomóc w rozpoznaniu swoich emocji.
Jakbym miała "strzelać", to twoje zachowania świetnie pasują do osoby, która na poziomie świadomym boi się odrzucenia. Stąd twoje obawy przed zainicjowanie kontaktu. Obawiasz się, że twoje działanie nie zostanie dostrzeżone lub zignorowane albo zbyte i poczujesz się odrzucona, więc bronisz się przed tym czego się obawiasz unikając podejmowania działania.
Ale jest jeszcze strach, którego zupełnie sobie nie uświadamiasz. Jest to strach przed bliskością. Dlatego obiektem twojego zainteresowania jest osoba, która że względu na zaabsorbowanie sobą nigdy tej bliskości ci nie da. Poszukaj w swojej pamięci wspomnienia, czy tak jak się czujesz w tej chwili, czyli w relacji z osobą, dla której jesteś przeźroczystą nie zdarzały się wcześniej w twoim życiu. Dzieciństwie. Może nawet bardzo wczesnym dzieciństwie.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to jest uczucie? Co to za stan?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026