Usłyszałyście kiedyś od swojego lubego najgorsze słowa...?typu szmata, łajza, ku..., dzi..., mimo, że jesteście wzorowymi matkami i żonami? mnie niedawno to spotkało i wydaję mi się że chociaż mój partner ma 26 lat to nie dorósł do związku, jest chorobliwie zazdrosny...
Jego zachowanie psuję nasze więzi i nasz związek się rozpada. On jest bardzo nerwowy i niewiem co mam robić, gdzie szukać rad. Zawsze jak z robi coś nie tak zaraz przeprasza i żałuje. Chciałam go zostawić, bo już tak nie mogę dłużej żyć. Niestety żal mi go bo sytuacje w domu ma nieciekawą (non stop matka jego ma do niego pretensje i można powiedzieć że nie daję mu spokojnie życ)możnaby powiedzieć że prócz mnie nie ma nikogo. Wydzwania do mnie i prosi o rozmowy, spotkania itp....płacze,przeprasza. Ja naprawdę nie wiem już co mam robić. Od niedawna mam pracę i jest nawet zazdrosny o mojego szefa,z którym nic mnie nie łączy. Ma pretensję do mojego ubioru, twierdzi że niestosownie się ubieram. Kobietki pomóżcie, co mam robić?
1 2010-02-16 21:38:35 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-02-16 21:47:04)
Podobne tematy
2 2010-02-16 22:03:34 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-02-16 22:24:02)
hmm... zazdrość to jeden z etapów zakochania, zauroczenia.. miłości?.. chyba nie.
Każdy przez to przechodzi, niestety gdy jest ona zbyt wielka potrafi rozwalić najlepszy związek.
Mysle ze musicie to przetrwać.. to znaczy jesli Ci na nim zależy, powinniecie sobie więcej ufać, rozmawiać, tak naprawde taka zazdrość spotyka osoby niedojrzałe do związku..
Ale myśle że u Ciebie nie jest problemem zazdrość ale brak szacuknu swojego partnera.. takie słowa o tobie? to nie dopomyslenia.. wybacz.. Nie daj sie omotać, nie bądź z nim z litości.. Nie wiem ile macie lat ale widze ze jeszcze długa droga przed wami, życze wam powodzenia i zrozumienia Miłości czystej, prawdziwej, pięknej ![]()
Edit: Aha pytałaś jeszcze czy usłyszeliśmy takie podobne epitety od swoich bliskich..
Ja kiedyś usłyszałam coś przykrego, wybaczyłam, zapomniałam ale widzisz czas pokaze czy jesteście na tyle dojrzali zeby wybaczyc i tworzyc związek
Moj powiedział mi .. ze mnie nie chce widziec i mnie nie nawidzi. Ale to było dawno i wiem czemu tak powiedział. Wiem w jakiej sytuacji, czym sie kierował.. wybaczyłam bo wiedziałam to ze było w nerwach ![]()
Używaj opcji "edycja".
A kochasz go??
Nadmiar zazdrości to najgorsza rzecz w związku. Wybaczyć można jeden, drugi i dziesiąty raz, jedenasty to już o jeden za dużo. Kiedyś szala się przeważa i wtedy nie ma ratunku. W moim małżeństwie tak właśnie było. Powinnaś odpowiedzieć sobie na pytanie czy go kochasz i czy zależy Ci na tym związku. Jeśli na oba pytania odpowiesz tak poszukaj pomocy w poradni małżeńskiej. Pracują tam psycholodzy i pomogą Wam po przez rozmowę to ważne najważniejsze wyłożyć na ławę wszystkie swoje racje, wypracować kompromisy i je realizować. Życzę powodzenia i słusznych decyzji.
Nigdy czegoś takiego z ust mojego faceta nie usłyszałam, i jeśli usłyszę (w co bardzo wątpię), to będzie to pierwszy i ostatni raz. Nie wyobrażam sobie, jak można być w związku, w którym nie ma wzajemnego szacunku. Jak dla mnie to czysta patologia.
Jeśli zdarzyło się to raz, będzie się powtarzać. To toksyczny związek, bez szczęśliwej przyszłości, jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zakończenie go.