MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez Nineczka (2010-02-15 23:29:59)

Temat: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

przed chwila wpisalam w wyszukiwarce " kochanie bez wzajemnosci" bo ostatnio placze i jest mi niesamowicie smutno, takze znalazlam ten post i postanowilam cos napisac, poniewaz wiem co czujecie.. jakos tak zawsze sie mowi ,ze"kazdy to przechodzi i trzeba dac sobie spokoj"ale w takich momentach potrzebuje sie osoby, ktora cie zrozumie, a to uczecie bolacego serca i "skurczu" w brzuchu jest okropne jak tylko  myslisz o nim i wracasz w przeszlosc..
Ja bylam z moim 7 lat ( 3.5 - razem mieszkalismy) a kolejne 3- nie mieszkalismy razem i oficjalnie nie bylismy razem, ale tak sie zachowywalismy i nawet bylo kocham Cie, na okolo denerwowalo to ludzi bo pytania byly " dlaczego nie jestescie razem" ? ja stawalam na glowie, nawet juz czasami pytalam sie "dlaczego?" a on mowil ,ze mu tak dobrze jak jest teraz- robil mi nadzieje,ale jak ja moglam go nie kochac jak traktowal mnie jak ksiezniczke i kochal ,ale nie chcial byc ze mna ?? u mnie czasami przejawialo sie to w depresje,zal, nawet mowilam mu ,ze kiedys mnie straci i bedzie zalowac, ze bylam na randce,,itp ruchy desperackie, ale on i tak nie wierzyl w to bo wiedzial,ze za bardzo go kocham.
Codzienne rozmowy, weekendy razem, wyjazdy razem, trzymanie sie za reke, przytulanie,calowanie nonstop a on wciaz NIE ...moja wina bo mu dalam co chcial wiec sie przezwyczail- mial ze mna perfekcyjny zwiazek- bez zobowiazan! i na koniec dnia jechalam do siebie i przyjezdzalam za tydzien badz 2.
W Sylwestra jak mnie calowal powiedzial "zebys miala co sobie wymarzysz" a ja tylko myslalam,"niech to sie skonczy" juz mialam dosyc uczucia ponizenia, proszenia sie.. a szczegolnie jak jego rodzina dawala komentrze- to kiedy sie jej oswiadczysz?, kiedy bedziecie miec dzieci? - mi bylo okropnie przykro bo oni wiedzieli ,ze on nie chce a mi chcieli uswiadomic zebym nie marnowala sobie z nim czasu, w koncu tyle lat sie wszyscy znalismy,szczegolnie za granica.. mowili mi ,ze on nie jest gotowy- on z koleji by sie nie wtracali..A  mi bylo przykro i  myslalam "CO JA WYPRAWIAM?!! " ale go kochalam ,kocham a on chyba nie.. wiec od Nowego roku jak rozmawialismy przez skypa nagle spytalam sie co by zrobil jakby jego  ukochana mlodsza  siostra byla z takim facetem co by jej powiedzial, - on sie glupio skrzywil- " no co bys jej powiedzial "-wymusilam, a on powiedzial " BY Z TYM SKONCZYLA"  w tym momencia poczulam jak mi zimny pot oblal twarz i poczulam sie wykorzystana.... ze mnie nie szanowal, bo gdyby mnie szanowal to by nie robil mi nadzieji przez 3 lata. 7 lat minelo i nie wierze samej sobie..
Nagle powiedzilam,ze musze leciec i sie wylaczylam, po czym wykasowalam wszystkie numery i napisalam maila,ze mi to NIE odpowiada i chce z tym skonczyc! bo uczucie tej niepewnosci mnie wykonczylo.  Jesem tak zalosna i to mnie najbardziej boli, to wszystko sie miesza z moja miloscia i to ,ze wciaz mam nadzieje, ze zrozumie i ze zadzwoni, minelo 1,5miesiaca dopiero a ja nie moge ruszyc do przodu, po prostu wciaz czuje, ze CZEKAM ... Boze jak dlugo ? jak dlugo bede tak czekac, czuje sie tak samotna bo wszystko bylo wokol niego, staram sie wychodzic do znajomych, planowac wyjazdy, ale to nie pomaga.. Wciaz mysle ,ze mnie kocha tylko potrzebuje czasu i dystansu by zrozumiec co strarcil, - to jest zalosne, bo znajac zycie on ruszy do przodu i pewnie znajdzie ta "jedyna" wkrotce"- a ja.. ?
A ile sobie tlumacze..,ze akurat trafilo sie,ze Ja nie jestem dla niego.. -  duzo czasu minie oj duzo zanim zapomne...
tym bardzej,ze my sie nie rozstalismy w klotni tylko we mni peklo i poczucie zeby byc wobec siebie fair w koncu po 3 latach sie umocnilo , a tyle razy chcialm to skonczyc by moc godnie spojrzec sobie w twarz, ale zawsze wracalam- wiem.. moja wina..

Ale lekture Wam sprawilam- przepraszam,ze tak dlugo, ale troche mi to pomoglo to rozpisanie sie smile pewnie za chwile wroce do smutnych piosenek i rozczulania sie nad soba,az w koncy powiem sobie dosc! no i potem znow w placz smile ehh my kobiety jestesmy skomplikowane smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Nineczka-będzie Cię jeszcze długo bolało to rozstanie, ale najważniejsze, że uświadomiłaś sobie w końcu , że u boku tego faceta nie ma przyszłości...bo z tego co napisałaś nie ma!!! Szkoda było tylko Twojego czasu dla niego, nie był wart Twoich uczuć....coraz bardziej zadziwiają mnie mężczyźni, zero odpowiedzialności, zero dojrzałości, sam egoizm!!
Trzymaj się kobietko! Znajdziesz jeszcze faceta, który doceni Ciebie i miłość, którą potrafisz dać!

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

3

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

dziekuje Ci bardzo Liwia, tak szukam potwierdzenia od innych, ale wszyscy mowia to czego nie chce slyszec,a raczej sie boje.. ale to jest prawda, musze przestac czekac, i jak mowisz dluuuga droga przede mna.. mam dosc, niech to w koncu minie.., wiem,ze moje 7 lat to czasami nic do tego co maja kobiety po dlugich stazach w malzenstwie, ale  7 lat, boze to szmat zmarnowanego czasu.. a moglam byc wciaz soba i robic rzeczy ktore lubilam, a tak to wiem ,ze zmarnowalam czas, - lekcja na przyszlosc..
Musze uwierzyc w to ,ze nigdy nie jest za pozno.


Naprawde dziekuje ci bardzo  twoje slowa i rada wiele znaczy- a jak myslisz : warto wchodzic dwa razy do tej samej rzeki ?

4

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Domyślam się co czujesz, i bardzo ci współczuję. Ale najważniejsze już masz za sobą! Rozstałaś się z tym draniem ! Teraz z czasem na pewno będzie coraz lepiej , poznasz tego jedynego mężczyznę który będzie cię KOCHAŁ i SZANOWAŁ !


a co do twojego pytania , nie warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki !
NIE WARTO ! Powiem tylko tyle- to kompletna strata czasu smile

5

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Kochana,
uszka do góry na początku jest zawsze ciężko wiem z doświadczenia, ale nie warto za takiego egoistę, albo jak ja to mówię "Dziada" łez wylewać.
Było mu na rękę że byliście razem, kolejny pasożyt ja chyba sama takich do siebie przyciągam.

Zorganizuj sobie czas, rób to co lubisz na co nie miałaś czasu przez ostatnie 7 lat. Mi po podobnym rozstaniu pomógł mi sport bieganie (którego nie znoszę) i siłowania. Tam porzuciłam negatywne emocje a w jednym czasie naładowywałam sie pozytywnymi a przy okazji figura się polepszyła.
Trzymaj się dzielnie;)

6

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Niewątpliwie jest ci trudno ale najważniejsze, że zauważyłaś coś bardzo ważnego - jemu po prostu było wygodnie. Za każdym więc razem, kiedy pomyślisz o nim - przypomnij sobie jaki to człowiek - człowiek, który zamiast szacunku dla drugiej osoby wybiera swój własny komfort. Zwodził Cię tyle czasu zamiast dać ci szansę na prawdziwą miłość - był więc na dodatek samolubny. To bardzo złe cechy i od takich ludzi należy się trzymać jak najdalej jeśli więc jakimkolwiek cudem zmieniłby zdanie chyba wiesz, że i tak powinnaś trwać w swojej decyzji. Obok niego nie spotkałoby Cię nic dobrego, niezależnie od tego jaki słodki potrafił być w momentach emocjonalnych uniesień.

Niestety, tacy ludzie są wśród nas - nieuczciwi, egoistyczni. Ty jednak masz lekcje na całe życie i wierzę, że więcej już nie dasz się takiemu typowi nabrać.

Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki!

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

7

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

dziewczyny dziekuje bardzo, naprawde mi pomagacie, bede sobie to czytala, az w koncu do mnie dotrze, jak sie pisze czy czyta to szybciej dociera jak slowa, bo slowa wyleca, sa ultone a to co napisalyscie zostanie
pozdrawaim i buuziaki, dzieki bardzo

8 Ostatnio edytowany przez Pablo_mkD (2010-02-16 22:14:40)

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN
pennylane napisał/a:

Niewątpliwie jest ci trudno ale najważniejsze, że zauważyłaś coś bardzo ważnego - jemu po prostu było wygodnie. Za każdym więc razem, kiedy pomyślisz o nim - przypomnij sobie jaki to człowiek - człowiek, który zamiast szacunku dla drugiej osoby wybiera swój własny komfort. Zwodził Cię tyle czasu zamiast dać ci szansę na prawdziwą miłość - był więc na dodatek samolubny. To bardzo złe cechy i od takich ludzi należy się trzymać jak najdalej jeśli więc jakimkolwiek cudem zmieniłby zdanie chyba wiesz, że i tak powinnaś trwać w swojej decyzji. Obok niego nie spotkałoby Cię nic dobrego, niezależnie od tego jaki słodki potrafił być w momentach emocjonalnych uniesień.
Niestety, tacy ludzie są wśród nas - nieuczciwi, egoistyczni. Ty jednak masz lekcje na całe życie i wierzę, że więcej już nie dasz się takiemu typowi nabrać.
Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki!

.....Święte słowa ......lepiej bym tego nie ujął...

.......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą.......

9

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

wiecie napisalam do niego maila bo meczylo mnie ,ze tyle lat bylismy  a to tak skonczylo sie w milczeniu... nie wytrzymala bo czekalam i czekalam i bym dalej czekala na niego ale odpisal mi to co chcialam i moglam juz dawnego uslyszec... nie tylko ja sie poplakalam ale moja przyjaciolka jaK to zobaczyla, bo wiedziala o naszej sytuacji- teraz wiem,ze to jest Koniec i juz nie mam co czekac...
Ponizej co odpisal:
"Jak sama napisalas uszanowalem twoja decyzje.
To nie jest tak ze mi to przyszlo latwo, chcialem do ciebie napisac i nawet zadzwonic ale stwierdzilem ze nie moge.

Stwierdzilem ze jak sie nie odezwe to sie na mnie obrazisz i moze bedzie latwiej a ja po jakims czasie sam sie dowiem czy zrobilem duzy blad czy nie.

nie chce marnowac tobie zycia tylko dlatego ze nie jestem zdecydowany.

DZIEKUJE za wszystkie lata spedzone razem i PRZEPRASZAM za wszystko.

Chce zebys byla szczesliwa w zyciu a przy mnie to mialas "rollercoaster"uczuc.

Wierz mi ze zalezy mi na Twoim szczesciu bardziej niz na moim.

mam nadzieje ze wszystko sie tobie uda w zyciu i spelnisz wszystkie swoje marzenia."

A ja go wciaz cholernie Kocham..


l

10

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Witaj Nineczko!
   

                   Chyba nie ma kobiety, która mogłaby obojętnie przeczytać Twoją historię. Z wielu powodów ma się ochotę srogo ukarać taki typ partnera i z pewnością jest to przykład dla innych dziewczyn, które będąc w podobnej sytuacji żyją złudnymi nadziejami na to, że on się zmieni. Jeśli mogę jakkolwiek pomoc Ci słowem, to chcę pokazać Ci też dobre strony tego, co przeżyliście razem. Kiedy w naszym życiu pojawia się ?ten ktoś? to w określonym celu, ma on do spełnienia jakąś ważną rolę, czasem jest to wzmocnienie naszego charakteru, czasem rozwinięcie się w jakimś obszarze życia a czasem jest to droga bycia ?razem? już do końca. Jedni z mężczyzn zostają na krócej, inni na dłużej a jeszcze inni na zawsze. Pewien rodzaj związków przychodzi do nas po to abyśmy przekonały się, jakiego mężczyzny właśnie "nie chcemy", ponieważ nas krzywdzi, wykorzystuje czy zaniedbuje. To jest równie cenna lekcja, która zaprocentuje w przyszłości i nie dowiedziałabyś się o tym nie poznając go, takim, jakim jest.
W związkach trudnych, poznajemy też nasze granice wytrzymałości na niesprawiedliwość, nasze psychologiczne strefy tolerancji na własną krzywdę, poznajemy siebie, jakimi jesteśmy naprawdę, i jest tak, że dochodzimy do granic tak dalekich, wręcz niemożliwych po to, aby powiedzieć sobie ?nie? i stanąć we własnej obronie, bo wiemy, że mamy już tylko siebie, i nie zrobi tego nikt za nas. To jest ta ważna informacja, która zyskujemy. Pomimo bólu i łez zyskujemy na nowe siebie, własną godność i stawiamy nasze nowego granice. Być może Ty Nineczko potrzebowałaś owych 7 lat, aby dojść do granic twoich możliwości kochania kogoś, kto jednak nie zdecydował się spędzić z Tobą reszty życia. Dla jednych to długi czas, dla innych bywają dłuższe, jest to subiektywna ocena. Jeśli to możliwe, weź z tego związku to, co najlepsze dla Ciebie, to, co sprawiało, że byłaś księżniczką, że kwitłaś jako kobieta, że miałaś mężczyznę, przy którym mogłaś się spełniać. Weź to, o czym inne kobiety mogły jedynie marzyć a Ty mogłaś przeżyć to dla siebie. Myśl o tym, co dobre, jak Ty się zmieniłaś o jego boku, bo są to rzeczy, którym nie można zaprzeczać. Spróbuj odkryć wartość tego związku, która jest unikalna dla Ciebie a ból i rozczarowanie nie będą miały Cię we władaniu, bo sens Waszego bycia razem będzie już inny.

Życzę Ci wszystkiego dobrego!

?To, co w każdym z nas najbardziej osobiste i wyjątkowe, to prawdopodobnie ta cząstka, która przemówiłaby najmocniej do innych, gdyby się nią podzielić lub gdyby ją wyrazić.
- Carl Rogers

www.popmania.pl

11

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Lament straszny. Kobieta mówi: mieszkam z facetem x lat, przyzwyczaiłam go do darmowego seksu bez zobowiązań i nagle budzę się z ręką w nocniku, bo on nie chce ślubu. Niby dlaczego ma chcieć zobowiązania, jak sek ma bezzobowiązań. To wy drogie Panie jesteście w gorszej sytuacji, bo to Wam lecą lata a nie Waszym facetom. Oni ten konkubinat mogą rzucić w kilka minut i pójść do następnej młodszej i naiwnej a Wy zostajecie z kolejnymi bezproduktywnymi latami na boku. Warunki to możecie stawiać przed zamieszkaniem razem, potem nic już nie zrobicie.

12

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Chciałoby sie powiedzieć wrzuć na luz i daj sobie z nim spokój..dziwie Ci sie ze tak dlugo z nim bylas,wlasnie!! bo to Ty z nim byłaś a nie on z Tobą...On podświadomie od samego początku juz Cie skreślił a jednak byl bo mu bylo wygodnie...Szkoda czasu..i Ty sie zamartwiasz tym ze nie wyszło? Na twoim miejscu Moja Droga zamartwiał bym sie bezmyślnym zmarnowaniem Takiej ilości czasu......Kurde a na koniec Takie Ci bzdury jeszcze napisał ze nie wiem czy mam Ci to dosadnie przetłumaczyć,czy sie śmiać czy płakać-te Slowa nie sa tutaj na miejscu, poniewaz tak sie pisze po naprawdę nieudanym związku gdzie na pewno problemem nie jest Miłość!!...Kolezanka wyzej bardzo trafnie określiła cala ta sytuacje

""Kobieta mówi: mieszkam z facetem x lat, przyzwyczaiłam go do darmowego seksu bez zobowiązań i nagle budzę się z ręką w nocniku, bo on nie chce ślubu. Niby dlaczego ma chcieć zobowiązania, jak sek ma bez zobowiązań. To wy drogie Panie jesteście w gorszej sytuacji, bo to Wam lecą lata a nie Waszym facetom. Oni ten konkubinat mogą rzucić w kilka minut i pójść do następnej młodszej i naiwnej a Wy zostajecie z kolejnymi bezproduktywnymi latami na boku""

no niestety taka jest rzeczywistość niektórych niby związków a juz z całą pewnością Twojego przypadku... Szkoda sie było oszukiwać,szkoda życia i jeszcze zamiast wyciągnąć wniosek <bo w tym wypadku należałoby> to Sie umartwiasz niepotrzebnie.moja rada? -nie mam, bo szczerze nie wyobrażam sobie takiej sytuacji...może trochę chłodno napisałem ale inaczej się nie da...
Po prostu czytając ten post zachwiałaś moja wyobraźnia o normalnym partnerstwie:P pozdrawiam.

.......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą.......

13

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

staraj sie poznawac nowych ludzi ...rozpoczynaj nowe znajmosci nie siedz w domu i nie sluchaj smutnych piosenek i nie rozpaczaj... on cie nie docenial byl nie dojrzaly skoro sie nie oswiadczyl to wcale tego nie chcial i cie nie kocha... a chcialabys byc z kims ktory jest z toba z mussu .... on kiedys zrozumie ale juz bedzie o wiele za pozno i nie czekaj na niego bo to nie ma sensu.... kiedys ci przejdzie ...poznasz kogos nowego i on bedzie chcial byc na miejscu tego chlopaka trzymaj sie :*

14

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Kocha ale bez zobowiązań, to chyba nie kocha tak naprawde. Jak się kocha to chce się wszystkiego co najlepsze dla drugiej osoby. Ty tego dla niego chciałaś, a co ważne On tego nie docenił, dałaś mu dużo czasu na oficjalne zobowiązanie, nie zrobił tego. Ja muszę Ci pogratulować odwagi! Dlatego że niewiele kochających kobiet jest zdolnych do zerwania takiego związku, Ty to zrobiłaś. Nadejdzie dzień kiedy uśmiechniesz się, i powiesz sobie że to była dobra decyzja, najlepsza jaką możesz podjąć! Śmiesznie może to zabrzmieć, ale jesteś bohaterką. Po prostu tak często tu czytam czy gdzieś słyszę, o kobietach które żyją z facetami którzy ich nie szanuja, nie kochają, zdradzają, oszukują , że to patologiczne związki, a te kobiety czekają wiecznie czekają na zmianę, a nie są w stanie zerwać tej chorej więzi. Tobie się udało!
Trzymam kciuki z cały sił za Ciebie i żeby szczęście przyszło do Ciebie jak najszybciej!

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

15

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Nie piszcie tylko ze kobiety cierpią ja jestem po zerwaniu "zwiazku" chyba 7 lat a ciągle onjej mysle kurde co ja mam zrobic ja niedaje juz rady sad

16

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Widzę w swoim otoczeniu mnóstwo takich sytuacji, gdy pary latami mieszkają ze sobą. Dziewczyny czekają na ślub, a faceci robią wszystko, żeby sie nie wiązać. Bo po co im to, przeciez mają wszystko to co w małżeństwie, tylko bez zobowiązań!
Moja córka też czekała. 5 lat mieszkała ze swoim chłopakiem, oboje pracowali, nieźle zarabiali i nic nie stało na przeszkodzie, żeby wziąć ślub, miec dzieci i normalnie żyć. Ale on się nie deklarował, obiecywał gruszki na wierzbie, ciągle odwlekał, aż córka zrozumiała, że NIGDY nie bedzie gotowy by się ZOBOWIĄZAĆ. W końcu go zostawiła, co niezmiernie mnie ucieszyło, bo od dawna wiedziałam, że nic z tego nie będzie. Przeniosła wszystkie swoje sprawy w rodzinne strony, a nie było to proste, bo zawodowo była związana (otwarta specjalizacja) z tamtym miastem. Były zwodził ją, aż stuknęła jej trzydziestka!
I powiem wam, że MODA NA WOLNE ZWIĄZKI TO SPEŁNIENIE MĘSKICH MARZEŃ. Seks do woli, wikt i opierunek i to bez zobowiązań! Nic w zamian, żadnej stabilizacji dla kobiety, wiecznej PRZYSZŁEJ NARZECZONEJ.  A zegar biologiczny bije! Nie, nie dla niego, bo on nawet po pięćdziesiatce może być atrakcyjny i może miec dzieci. Dla niej! Córka nie chciała mieć dziecka z kimś kto ucieka od zobowiązań i wzięcie ślubu go przeraża.
Teraz wszystko jest już dobrze, przebolała to doświadczenie, ma kogoś, ale mowy nie ma o wspólnym mieszkaniu. Gotowa jest tylko na POWAŻNE deklaracje.

17

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Dałaś mu wszystko i pokazałaś wszystko a on to wykorzystał.
Było mu dobrze,bo wygodnie,bo wiedział,że nie będziesz w stanie
odejść od niego,bo Ci za bardzo zależało.
Taki związek jest toksyczny i od takich trzeba uciekać jak najdalej.
Teraz rób to co zawsze chciałaś robić,zajmij się sobą i odbuduj poczucie
własnej wartości.

18

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN
marena7 napisał/a:

Moja córka też czekała. 5 lat mieszkała ze swoim chłopakiem, oboje pracowali, nieźle zarabiali i nic nie stało na przeszkodzie, żeby wziąć ślub, miec dzieci i normalnie żyć.

Fajnie, ale nie każdy chce mieć dzieci. Czy Twoja córka powiedziała na początku znajomości "dzieci za parę lat albo spadaj "? Jeśli nie, to ani Ty, ani ona nie powinnyście oczekiwać, że ktoś coś zrobi z automatu, usprawiedliwiajac własne kaprysy zegarami biologicznymi. Po co tak wiele zostawiacie domysłom? Wystarczy od początku uzgodnić warunki. A przede wszystkim szanować drugiego człowieka i jego odrębne poglądy.jeśli nie potrafimy, to nie wiazmy się z osobami które mają odmienne poglądy od nas. Ja nie lubię imprezowania. Czy uszanuje czyjeś ciężkie imprezowanie?nie, będzie mi to przeszkadzać i przez to od razu o to pytam i nie wchodzę w relacje z osobami, dla których jest to istotna część życia. Uczciwie dla obu stron. Bez oczekiwania, że poprzez związek mam prawo oczekiwać zaspokojenia moich ideologicznych kaprysów  z automatu.

19

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

facet mówił wprost, że mu tak wygodnie, to gdzie tu robienie nadziei?
nadzieję robiłaś sobie sama.

20

Odp: MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Niepoprawni miłośnicy archeologii...

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » MILOSC BEZ WZAJEMNOSCI, MOW,ZE KOCHA ALE NIE CHCE MIEC ZOBOWIAZAN

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018