netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Walentynki

35 odpowiedzi7 268 wyświetleńzałożony przez papillon, 14.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

1

Temat: Walentynki

Świętujecie jakoś? czy wręcz przeciwnie?

Ja już się dziś denerwowałam, że moje kochanie nic się nie odzywa, aż tu nagle pisze jego kolega, z którym ja też sobie czasem piszę, lubimy się. co tam co tam i te sprawy, to ja mu się wyżaliłam ;P on na to do mnie, że mam się nic o walentynki nie martwić, ale nic nie wiem oczywiście i mam udawać złą XDDD
haha, ciekawe co przygotował takiego ;>

2

Odp: Walentynki

Ja niestety samotnie,gdyż mojego kochanego zasypało. I postanowiliśmy przełożyć Walentynki na inny dzień.

3

Odp: Walentynki

My spotkaliśmy się ledwie na trzy godziny. Właśnie wróciłam do domu, bo dopilnowałam żeby wsiadł do busa (bałam się, ze przez te śniegi nie będą kursować). Od wczoraj chodziłam wkurzona, bo liczyłam na to, że prawie cały dzień ze sobą spędzimy, a tutaj lipa (to nie z jego winy, więc nie na niego byłam zła). Ale co zrobić. Mam świadomość, że inni mają gorzej...

4

Odp: Walentynki

a ja byłam z misiasiem na 'Randce w ciemno' w kinie i było bardzo słodko smile

5

Odp: Walentynki

Ja jestem sama i niecierpię Walentynek bo wtedy właśnie najbardziej czuję jak bardzo źle mi samej sad

6

Odp: Walentynki

Ja doszłam do wniosku,że nademną krąży klątwa walentynkowa...
Jedego roku w walentynki zadzwonił do mnie moj chlopak i powiedzial ze w chwili obecnej "piepr*y Ole"i mialam okazje uslyszec ich krzyki...
Jeszcze wczesniej poprzedni chłopak,którego rzucałam X razy w czasie rozmowy na Skype połknął garsc tabletek i sie ze mna pożegnał...
A w tym roku dwa dni przed walentynkami poklocilismy sie z obecnym facetem.Pogodziliśmy się jednak,ale pogoda nam uniemożliwiła spotkanie. sad

7

Odp: Walentynki

Walentynki ? Oczywiście sama w domu ... sad

8

Odp: Walentynki

ja Walentynki spędziłam ze swym chłopcem smile powiem że było bardzo sympatycznie, bo ogólnie Walentynkowy to mieliśmy weekend smile

9

Odp: Walentynki

my walentynki mamy cały rok, więc 14 luty to nie jest dla nas wyjątkowy dzień.
A że oboje jesteśmy łasuchami, to wczoraj mieliśmy takie małe, słodkie szaleństwo;)
Ogólnie to dzień jak każdy inny.

10

Odp: Walentynki

Ja dostałam bombonierkę i jabłuszka z napisami "kocham cię" do łóżka (wychodziłam właśnie z grypy żołądkowej) dzień przed walentynkami. No i oczywiście super bukiet, który stoi w wazoniku przy łóżku wink

A sama, ponieważ nie mogłam wyjść i nic zakupić ani nigdzie mojego paskuda zabrać, przygotowałam mu w walentynki śniadanie - kawa do łóżka i kanapki (kromki chleba wycięłam w kształt serduszek). Potem sobie leżeliśmy, on mnie głaskał po głowie i coś sprawdzał na laptopie, ja czytałam książkę. W zasadzie taka leniwa niedziela - bardzo fajna wink

11

Odp: Walentynki

Ja przeleżałam całą niedzielę w łóżku z powodu masakrycznych bóli miesiączkowych tongue Dla każdego coś "miłego". Ale ogólnie nie narzekam, bo pograłam sobie w ulubioną grę i nareszcie byłam sama w domu i miałam chwilę tylko dla siebie smile
A z chłopem byłam w sobotę w kinie na Avatarze, i mimo że film sam w sobie był świetny, to nie było tak "cukierkowo", bo były tłumy (których nienawidzę), a obok mnie musieli usiąść akurat ludzie, którzy chyba nie wiedzieli co to prysznic, i mi zawiewało przez 3 godziny...

12

Odp: Walentynki

Walentynki to trochę przereklamowane święto, jak się kogoś kocha to takie Walentynki powinny być codziennie;)

13 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2011-01-26 12:09:25)

Odp: Walentynki

Anemonne, jak my byliśmy na avatarze, to akurat były ferie i przylazły do kina dwie szkoły ;/ Na szczęście film ich zainteresował i był spokój. Jedynie w scenie "miłosnej" oczywiście rechotali głupkowato na całe kino... dzieci....

A jeszcze co do walentynek i prezentu, to ja poprosiłam żeby jedynie własnoręcznie zrobił mi kartkę walentynkową. Totalnie mnie zaskoczył, bo dostałam takie pudełeczko:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Po włączeniu światełka oczywiście kolejno mrugają, ale na jednym zdjęciu ciężko to uchwycić wink

14

Odp: Walentynki

ale czad:)

15

Odp: Walentynki

Szczena mi opadłam jak włączył i zaczęło się wszystko świecić big_smile Wbrew pozorom, potrafi mnie jednak zaskoczyć wink

16

Odp: Walentynki

a_normalna,pozazdrościć pomysłowego faceta!:)
ja z powodu,że mam nogę złamaną i jestem uziemiona w domu,nie kupiłam
mu nic,dlatego poprosiłam by i on nic mi nie kupował,bo czułabym sie naprawdę głupio.
Nie posłuchał oczywiście i dostałam różę;)

17

Odp: Walentynki

Czemu zaraz kupować, nie mogłaś nic własnoręcznie zrobić? Ja wygrzebałam z szafki blok techniczny, powycinałam trochę i walentynka gotowa. Prócz tego zrobiłam mu jeszcze zakładkę do książki, więc nic nie było kupowane.

18

Odp: Walentynki

Ja przeżyłam w tym roku najpiekniejsze walentynki w życiu .
Kocham Cię skarbie smile

19

Odp: Walentynki

Ja przezyłam w tym roku najgorsze walentynki.. Miało być tak pięknie, ale chłopak ze mną zerwał tydz. temu, z dnia na dzień wrócił do swojej byłej hmm

Więc miałam taki anty-walentynkowy dzień smile

20 Ostatnio edytowany przez papillon (2010-02-15 19:55:50)

Odp: Walentynki

założyłam temat, a się w końcu nie wypowiedziałam xD
no więc zaprosił mnie do restauracji ślicznej z widokiem na miasto ^^ potem poszliśmy na spacer i do niego na noc wink
aż szkoda, że rano musiałam się szybko zwijać, bo byłam akurat na dziś do lekarza umówiona XD

21

Odp: Walentynki

Papillon, przed chwilą miałam się pytać czemu się nie wypowiadasz w tym temacie big_smile

22

Odp: Walentynki

Ja pojechałam do mojego kochanego , dostałam pięknego misiaczka ; ))
I zjadłam pyszną kolację którą sam przygotował smile

23

Odp: Walentynki

Walentynki ,,,,,,Mezowi kupilam w walentynkii drobny prezencik a ja od niego nic nie dostalam bo nie wie co chce ...Ze mam sobie sama cos kupic jako od niego ,,,Zrobilo mi sie smutno i przykro jesli on tak sadzi w tym wyjatkowym dniu moglby sie postarac a tu nic ,,,,,,,,,,,

24

Odp: Walentynki

ja w tym roku zaczynam poważnie myśleć nad wypadem weekendowym z ukochanym do jakiegos hoteliku za miastem. tylko jeszcze nie wiem gdzie. Możecie coś polecić w Wielkopolsce.

25

Odp: Walentynki

oj nie mam bladego pojęcia, wpisz coś w google pewnie coś wyskoczy a Ty będziesz sobie mogła coś wybrac.

26

Odp: Walentynki

no tak, ale wolałabym coś sprawdzonego i poleconego przez "życzliwego człowieka", a nie przez stronę internetową.

27

Odp: Walentynki

A_normalna no to Twój facet się postarał.. smile Ja jestem szczęśliwa z kwiatka, bo nie dostaje go na co dzień i robi na mnie duże wrażenie tak od święta. smile Szczególnie gdy M. jest po pracy i bardzo zmęczony znajduje jeszcze siły, żeby do mnie przyjechać. smile W te walentynki to ja ja do niego przyjadę, bo w końcu zmotoryzowana jestem. tongue

28

Odp: Walentynki

Ja wspominam moje zeszłoroczne Walentynki były najcudoiwniejsze w moim życiu . Wtedy nie wiedziałam że, da mi szczęście tylko na chwilę a potem łzy i ból.

29

Odp: Walentynki

davne, a  co sie stalo?..
Ja nie dostalam rok temu nawet kwiatka.. hmm za to ja kupilam dwa kubki, takjakby polaczone ze soba i tworzyly napis i love you.. tandeta, bo tandeta, ale co tu wymyslec innego hmm

Moj maz, napewno i w tym roku sie nie postara.. no coz.. o, ogladal jakas bielizne, takie niby halki, ale co jak ja miesiac po porodzie .. wygladalabym w tym jak takie typowe amerykanskie baby, brzuch i rozstepy hmm ble

30

Odp: Walentynki

Zaprosił mnie do siebie do Anglii byłam szczęśliwa nie tym samym wyjazdem do Anglii ale to że,go zobaczę. Krótko po tym było wszystko pod górkę nie miałam pracy szukałam jej ale widocznie nie było tam dla mnie miejsca. (Myślałam że,już nie wrócę do swojego rodzinnego domu w którym cuchnie alkohol,bójki awantury,krzyki)Dbałam o mojego faceta gotowałam,prałam,sprzątałam najwyrazniej tego wszystkiego nie docenił.Może przerosły go też jego problemy finansowe,musiałam wrócić do Polski po kiku dobrych tygodniach. Miałam tu swoje sprawy do załatwienia dzwonił do mnie co 3dni cieszyłam się że,jest blisko mnie a zarazem daleko.Z biegiem czasu dzwonił do mnie już co 2tygodnie a teraz dzwonił ostatnim razem w święta rozmawiałam z płaczem.On był moją tajemnicą i tak na prawdę jedyną miłością poprzedni facet wykorzystał moją naiwność i dobroć.Strasznie przeżywam co teraz się dzieje poszłam do psychiatry muszę brać leki codziennie za nim płaczę a on się nie odzywa. Przecież ja uciekłam dla niego z domu czy on nie wie co ja przeżywam ?! Jak zapomnieć o nim nie potrafię,nie chcę,nie umiem. Nie mam ani jego ani dziecka,tak bardzo chciałabym zostać matką (moje jedyne marzenie,macierzyństwo)Pewnie napiszecie zapomnij o nim znajdziesz innego tak ale gdzie. Nie wychodzę  tak z domu nie lubię imprez nie mam pracy a portale randkowe to wielka tajemnica. Mojego faceta o którym pisze to był jak to nazwać przypadek i to była najlepsza rzecz w moim życiu.Wiecie co mnie wkurza miałam kiedyś taką znajomą z rodziny patologicznej która ma 2 dzieci każde z innym facetem młodsza jest odemnie o 2lata (24) jedno nawet ma z bratem której zwisa wszystko nie dba o dzieci cieszy się tylko na alimenty które dostaje na nie i zaraz jedzie do L........ i tam się szmaci ale to już inna historia . Wkurza mnie że,taka niezadbana dziewczyna ma dzieci faceta co tydzień innego wprowdza do domu a ja nawet nie mam faceta którego kocham. Mam zal do niego bo mi obiecał normalne życie dom,dzieci nawet nazywal mnie już nie po imieniu a zwracał się tak matko moich dzieci cieszyłam się lub kochanie a dziś gdzie to wszystko jest.Widząc go na pulpicie mojego monitora przytulam go,tak bardzo chciałabym usłyszeć jego głos.Nie dawno wysłałam mu SMSa w treści napisałam coś takiego bo stwierdził,że brak chemii że,wiem dlaczego nie ma chemii bo nie jestem atrakcyjną kobietą dla Ciebie i że,tam nie ma dla mnie miejsca nigdy nie było i na koniec dodałam byłam głupia że,Ci wierzyłam. Nawet nie zadzwonił i nie wiem czy zadzwoni a nie długo Walentynki i jestem sama , sama nie mam znajomych bo byli fałszywi do mnie to stwierdziłam na co mi tacy znajomi.

31

Odp: Walentynki

Walentynki znow to samo, osatnie spedziłam w chinskiej restauracji z kolezanka po sobotniej imprezieee bylo super. A tegoroczne przeleze sama w łozku i wypije wino.Ot too.

32

Odp: Walentynki

davne, rozumiem ze zmnienilas nick, bardzo mi przykro, ze spotkalo cie cos takiego..
Widzisz, tak to juz jest, ze  te ktore sie nie szanuja maja takjakby ``wszystko``, ale pamietaj, nie maja szacunku dla swojej osoby.. zal dzieciakow sad patologia jak niewiem..

A moze zacznij chodzic do klubu, poznaj jakas kolezanke, kogos z kim bedziesz mogla pogadac..
Nie wszyscy ludzie sa zli..
Do niego nie pisz wiecej, wiem, latwo moze mi sie gadac, ale zranil cie.. to wystarczajacy powod.. cos musialo sie zmnienic, nie chce krakac, ale on najprawdopodobnie kogos ma.. wszystko bylo super, a nagle taka zmniala?.. ktos za tym stoi, i jest to najprawdopodobnie ``ona``..

33 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-02-05 21:04:09)

Odp: Walentynki

Wczoraj do mnie zadzwonil póznym wieczorem,miał chyba wypite. Rozmawialiśmy duszą chwilę normalnie dopóki nie chciał mnie usłyszeć przez telefon taki seks przez telefon.Zawsze z nim tak się bawiliśmy ale tym razem mu odmówiłam i się rozłaczył. Po 30 minutach zadzwonił wpadł w szał że,mu odmówiłam. Powiedział mi tyle przykrych słów wcześniej też tak było ale tym razem przesadził o dwa zdania powiedział za dużo. Krótko po tym napisałam mu SMSa o treści Ty S.........rzygam Tobą.Nie nawidzę Cię kłamałeś od zawsze. Chciałam mieć w Tobie przyjaciela to Ty mi kazałeś wierzyć że, będę matką Twoich naszych dzieci mam żal do Ciebie. Nad ranem dostałam SMSa z łzami w oczach odczytałam napisał śpię i po chwili ten sam SMS śpię.Całą noc płakałam i strasznie rwało mnie srce. Po południu napisałam list do niego na NK dodam że,wcześniej po naszej wcześniejszej kutni jeśli to tak można nazwać to mnie zablokował na GG i NK ale mam inne jeszcze konto i mu wszystko wygarnełam Od matki że, nie dba o nią że,w zimę miała strasznie zimny dom bo nie miała na węgiel po syna na którego nie chce płacić alimentów i inne nasze sprawy.Zajeło mi to ponad poł strony. Na koniec dodałam że, jak umrze to go nikt z nie przywiezie do Polski bo mama już mi to powiedziała z góry że,nie ma pieniędzy jakby wrazie co by się z nim stało.Nawet nie wiećie ile on dla mnie znaczy jak go kocham. On tam nie ma żadnej dziewczyny prędzej go ktoś namawia ale nie wiem kto a może sam się zrobił taki bo wszystkie dziewczyny drwiły z niego jedna go okradła małżeństwo jego nawet rok nie trwało.A jeszcze inna go zdradzała a była z nim 6lat miała co chwila innego faceta.CDN.....

34

Odp: Walentynki

Dziewczyny ja w tamte Walentynki zrobiłam mojemu ex antyramę z naszymi zdjęciami.. Dużo nie wydałam, ale wrażenie było piorunujące smile
Pewnie dzisiaj i tak to leży w śmietniku, ale to już mnie nie interesuje smile)

35

Odp: Walentynki

fajne pomysły!!Ale mi chyba troche brakuje odwagi i jeszcze bardziej brakuje talentu. Myslę, że romantyczny wyjazd jest czyms bezpieczniejszym, czyms co sprawi przyjemnosc obojgu. Tak naprawde myślę, że kobiety bardziej się ekscytują takimi własnoręcznymi prezencikami, a faceci - z natury mało skomplikownani - mają troche olew na to. Więc po co się męczyć skoro tak naprawdę nie będzie to tak docenione jak bysmy same sobie tego życzyły.

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026