netkobietyWszystkie działy
Emigracja i życie za granicą

Polska- jak ją widzimy?

24 odpowiedzi7 170 wyświetleńzałożony przez impresja, 13.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Polska- jak ją widzimy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Polska- jak ją widzimy?

Ostatnio byłam w Polsce na Święta Bożego Narodzenia (mieszkam w UK od ponad 3ech lat). Już gdy wjechałam do Polski poczułam się jak u siebie. Te małe uliczki, dużo drzew i łąk przykrytych białym puchem. Od razu pomyślałam sobie, że chcę tu jak najszybciej wrócić. W porównaniu do Polski, cała ta Anglia jest brzydka, ponura... Są co prawda piękne miejsca, ale dla mnie osobiście nie równają się z ojczystym krajobrazem.
Moje rodzinne miasto- Białystok. Tak bardzo się zmieniło w ciągu tych lat. Powstały galerie a w nich kina 3D, wszędzie powstały nowe parczki, lodowisko, trawniczki i jest dużo więcej zieleni. Bloki pomalowano na wszystkie kolorki tęczy (poza tymi w centrum, które także zostały odnowione). Tak bardzo mi tego brakuje i zdaję sobie sprawę, że jest to już inne miasto niż to które pamiętam. Ładniejsze... teraz tęsknię coraz bardziej.

Są jednak i tacy emigranci, którym nasza ojczyzna kojarzy się z biedą, smutkiem... Oni wstydzą się swojego (naszego) kraju... Nawet mimo wszystkich zmian, nadal nie myślą o powrocie. Większość z nich to młodzi ludzie, którzy zakochali się w obcym kraju, w którym teraz przebywają... nie dostrzegają tych zmian w ten sposób co ja (nie biorę już pod uwagę sytuacji politycznej).

Zastanawiam się jak Wy widzicie naszą piękną Polskę? Pytanie kieruję zarówno do emigrantów jak i ludzi którzy mieszkają tam na co dzień. Czy Waszym zdaniem dużo się zmieniło? Czy są to zmiany na lepsze? Czy Polska jest dla Was pięknym krajem?

Podyskutujmy smile

2

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Mam podobnie jak Ty. Za kazdym razem jak jestem w Polsce to chce do niej jak najszybciej wracac! Nasz kraj jest pieknym krajem. W Polsce czuje sie jak u siebie. Anglia jest krajem ponurym jednak strukutra spoleczna jest lepsza niz w Polsce. Mysle sobie, ze pieniadze szczescia nie daja, mozna zyc ubogo, ale szczesliwie. Mam na mysli, zyjac w Polsce, dostajac miesieczna pensje, aby starczylo na oplaty, jedzenie i jakas rozrywke. Nic wiecej mi nie potrzeba... Gdyby sytuacja ekonomiczna w Polsce byla troche inna to wielu Polakow nie wyjezdzalo by za granice za chlebem, tylko pozostali by w Ojczyznie. Nie wierze, ze w Polsce w ciagu kolejnych 10 lat sytuacja ekonomiczna sie poprawi, jednak mimo tego chce wrocic do Polski i sprobowac ''zyc''. 
Ps. szkoda , ze rzad nie robi nic, by sytuacja w Polsce sie poprawila hmm

3

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Ja żyje w tym kraju , nie mogę wyjechać i szkoda . Żałuje z tego powodu bo tam ludzie mniej homofobiczni niż moi rodacy, nie oceniają po papierku a po tym co sobą reprezentujemy wewnetrznie. Oczywiście trudno było by mi żyć bez tej ziemi gdzie jestem , moi dziadkowie zapłacili ciężko za nią i tego byłoby mi żal.
Ale wiem jak trudno być chorym człowiekiem w tym kraju tragedia i nikomu nie życzę.

4

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Mieszkam poza krajem kilka lat. Jestem z Lodzi i coraz bardziej mi sie tu podoba, dobra energia, dobrze sie tu czuje. Cos lepszego jest w powietrzu.

5

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Wiesz Różyczko tutaj nie do końca oceniają Cię po tym co sobą reprezentujesz wewnętrznie... a często jest tak, że przez to że jesteś polakiem, traktują Cię jak 'białego murzyna'... i panuje tutaj nacjonalizm, choć cichy (nikt nie mówi tego na głos, ale da się to wyczuć)
Nie ma to jak we własnym kraju... przynajmniej dla mnie.
Zgadzam się z Saffari... szkoda, że rząd nie zrobi nic w kierunku poprawy sytuacji ekonomicznej... ehhh. Ale chyba doszłam do tego, że wolę żyć skromniej- ale u siebie. Tyle, że teraz muszę coś odłożyć, bo aż głupio się czuję że tyle lat tu jestem i nadal nie mam nic.

6 Ostatnio edytowany przez kasianr123 (2010-02-16 00:46:30)

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Polska to świetny kraj!! Duza róznorodność - od ludzi bogatych, do skrajnie biednych. Od intelektualnych tłumoków i ludzi myślących raczej względnie prosto, po gawędziarzy, pasjonatów i filozofów. Każdy tu, myśle, znajdzie coś dla siebie:) Lato jedziń, zima wiosna..... Tylko cały chyba kłopot w tym, że małe szanse na dorobienie się. Póki co podzielam zdaniem koleżanek powyżej: wolę skromniej(na podstawowe rzeczy+rozrywka), ale u siebie i ze swoimi. Zaczynam to doceniać!!

7

Odp: Polska- jak ją widzimy?

ja tez jestem z Białegostoku:) hehe faktycznie ostatnio miasto sie bardzo zmieniło:)

8

Odp: Polska- jak ją widzimy?

ja 2 lata przebywam w Szwecji ale myślenie mam podobne jak założycielka tego tematu, nie ma jak Polska swój kraj, bynajmniej ja czuję się jak w swoim własnym domu smile
Tęskno mi bardzo za Polką, moim marzeniem jak zapewne niejednej osoby jest zmiana w Polsce na lepsze, na lepszą przyszłość a wtedy bez zastanowienia wracam bo moje serce i dusza jest myślami o Polsce. Pomimo, że Szwecja jest bardzo pięknym krajem i niejeden rozmażył by się w tej pięknej otoczce jezior i skał... ale ja wciąż czuję się tu nieswojo !!!

9

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Desire smile Świat internetowy jest bardzo mały wink hehe. A miasto dużo bardziej mi się podoba niż poprzednio smile

Co do reszty wypowiedzi: niestety, ale wydaje mi się, że dla większości ludzi żyjących za granicą, tęskno jest do swojego ojczystego kraju i choć ten obcy może być równie piękny (jeśli nie piękniejszy) to i tak "wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej" smile

10

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Impresja, ja wyjechałam do Irlandii prawie 2 lata temu. Generalnie jestem osobą bardzo rodzinną i przywiązaną do ojczystego kraju; podobnie jak Ty tęsknię za domem i marzę o tym, by każdego dnia móc wstąpić do mojego miasteczka w Polsce choć na 5 minut...

Ciągle patrzę na moje miasto przez pryzmat dobrych wspomnień; przez moją rodzinę, przez szkolne lata i przez wszystko co sprawiało, że pomimo wszystko czułam się szczęśliwa w tej dziurze, z której pochodzę (a są to Kartuzy). Moja Mama każdego dnia opowiada mi przez Skype'a o zimie, jaka zasypała nasze rodzinne strony i jak tylko mam okazję zobaczyć, nawet w fatalnej jakości przez kamerę, znajome kąty obsypane białym puchem, oczy szklą mi się łzami... (zapomniałam już nawet jaki jest śnieg w dotyku).

Nigdy nie poczuwałam wstydu wobec swojego pochodzenia, aczkolwiek bywały momenty, kiedy miewałam dość Polaków zamieszkujących Irlandię (brak kultury, cwaniactwo na wysokim poziomie i pustynia intelektualna), gdyż na nich często się zawodziliśmy (stąd głównie o wszelką pomoc pytamy obcych Irlandczyków, bo na Polaków nie ma co liczyć, niestety...). Wydaje mi się, że młodzi ludzie, emigranci, którzy wstydzą się swojej narodowości mają ku temu powody- obczyzna zmienia światopogląd, obraca wszystko o 180 stopni i otwiera oczy na wiele spraw.

Jako że jestem jednak bardzo uczuciową i wrażliwą dziewczyną, nadal kocham Polskę- ba, kocham ją jeszcze bardziej (!) i pomimo tego, że Irlandia jest jednym z najpiękniejszych krajów, jakie widziałam w życiu, to jednak nie jest piękniejsza od kraju, w którym się urodziłam i w którym spędziłam najpiękniejsze lata swojego życia. Gdy tylko zamykam oczy widzę te miejsca w moim miasteczku, które najbardziej kochałam i nawet te, które uważałam za najnudniejsze. Dopiero, gdy los odciął pępowinę między mną a Polską, poczułam, jak bardzo należę do mojej ojczyzny, jak bardzo ją kocham i jak bardzo chciałabym, mimo wszystko, by rzeczywistość rządząca tym krajem się zmieniła. Na tyle, by moi rodzice wreszcie normalnie pracowali, moich dziadków było stać na leki, a moją siostrę na pieluszki dla córy.

Nie, nie jestem patriotką i raczej nie byłam nigdy, ale cenię i szanuję miejsce urodzenia; szanuję ziemię, która mnie wykarmiła i wychowała. Na patriotyzm nie jestem zwyczajnie wystarczająco naiwna; Strefa rządząca, do jakiej nasz piękny kraj zawsze miał pecha, na tyle zniszczyła to miejsce, że teraz już tylko pozostaje czekać, aż całkowicie się pogrąży. Niestety...

Chciałabym wrócić do moich rodzinnych stron- odkąd wsiadłam do samolotu moim największym marzeniem było zarobić pieniądze, wrócić do domu i wybudować własne gniazdo, gdzie wraz z wybrankiem moglibyśmy normalnie funkcjonować. Konfrontacja marzeń z rzeczywistością jest jednak jak na razie zbyt silna i nie mam co próbować owych spełniać. Póki co wiem, że do domu gnają mnie wspomnienia, moja rodzina, przyjaciółki. Z drugiej jednak strony wiem, że każdy żyje własnym życiem i dzieciństwo dobiegło końca; przyjaciółki rozjechały się po kraju na studia, a moje siostry wyszły za mąż i zamieszkały w swoich domach. I ja też mam własne życie. Takie sobie wybrałam...

Liczę jednak na to, że pewnego dnia usłyszę dobre wieści o Polsce i będę mogła wrócić... smile.

11

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Pięknie opowiedziana perspektywa @Youngwind wink))

12

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Impresja to zamierzasz wrocic do Polski? bo ja tak. Chcialam wrocic we wrzesniu, tylko poki co narazie nie mam uzbieranych pieniedzy, a prace znalesc w UK narazie jest ciezko hmm 
Zawsze wsiadajac do samolotu kierunek: Pyrzowice- Luton plakac mi sie chce, bo nie chce z tamtad wyjezdzac. Uwazam, ze jesli ktos chce wrocic do Polski, to zawsze trzeba sprobowac. Jesli sie okaze, ze nie da sie ''wyzyc'' to wtedy bede myslala o wyjezdzie do innegi kraju, ale poki co chce wrocic i sprawdzic czy dam sobie rade. I tego samego zycze tym, ktorzy mysla o powrocie do Polski.
Pozdrawiam:-)

13

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Impresja , temat bardzo na czasie,biorac pod uwage ilosc ludzi,ktora wyjechala za granice.
Mieszkam razem z mezem i dwiema corkami w Norwegii. Kraj cudny,wspaniala natura,ludzie przemili,ale ... no wlasnie,to nie jest moja ojczyzna,tu nie ma mojej mamy,rodziny,przyjaciol,nie wpadne do sasiadki na kawe bez zapowiedzi,nie przystane na drodze na pogaduszki z jakas kobiecina( kto pochodzi ze wsi,wie o czym mowie), nie uslysze dzwonow w naszym cudnym kosciolku na niedzielna msze,nie wyjde z kawka na nasza laweczke na podworku.I wielu innych rzeczy nie zrobie.
To Polska zawsze bedzie moja ojczyzna i zawsze bede tu wracac,chociaz moje dzieci coraz bardziej wrastaja w norweskie otoczenie i Polske znaja tylko z wakacji,wiedza,ze to w Polsce mieszkaja kochane babcie ale w Norwegii chodza do szkoly i to tu maja swoje kolezanki.
Bardzo bym chciala,aby w Polsce bylo lepiej,zeby ludzie mogli normalnie zyc,nie wybierac chleb czy lekarstwo.I juz nie ze wzgledu na mnie ,bo raczej juz nie wroce do Polski,ale ze wzgledu na moja rodzine,przyjaciol,ktorzy tam zostali i musza jakos sobie radzic.
Ale ciesze sie tez ,ze dzieki mojemu pobytowi tutaj moge pomoc mojej rodzinie w Polsce.
Bardzo tesknie za Polska ,kazdy urlop ,swieta spedzam w Polsce ,w malej wiosce na Podkarpaciu,w moim rodzinnym domu,tu wypoczywam najlepiej, tu spedzilam wspaniale dziecinstwo i mlodosc ,nie potrzeba mi Teneryfy ani Egiptu
Bo kocham moj kraj,mimo ze zmusil mnie do emigracji i kocham swieta Bozego Narodzenia ale takie typowe polskie z pasterka,choinka,zyczeniami,koledami a nie jak w Norwegii narty i w gory.
Pozdrawiam wszystkich emigrantow
Maja

14

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Ja również przyłączę się do tematu, który jest mi bliski. Dwa i pół roku temu, wraz z ( jeszcze wtedy) chłopakiem wyjechałam do UK. To miał być tylko rok... Mieliśmy odłożyć sobie troszkę pieniędzy na wspólną przyszłość i wrócić do naszej pięknej ojczyzny. Z roku zrobiły się dwa lata... Pobraliśmy się, teraz oczekujemy dzieciątka i znowu pobyt w Anglii się przedłuża. Niedawno byliśmy 3 tygodnie w Polsce. Ciężko było wrócić do UK. to był wspaniały czas. Ciągle żyję nadzieją, że jeszcze przyjdzie dzień, w którym będziemy gotowi na powrót. Planujemy wrócić już w trójeczkę gdy odłożymy jakąś sumę pieniędzy - bo tak jak Ty Impresjo mimo iż jesteśmy tu już 2,5 roku nie odłozyliśmy nic bo w międzyczasie wyprawiliśmy sobie ślub, przeprowadzaliśmy się kilka razy itp. Ciężko jest tutaj żyć na normalnym poziomie i odłożyć jakąś większą kwotę. Powrót do Polski to jednak nie tylko radość ale również mnóstwo obaw. Czy bez doświadczenia pracy w Polsce znajdziemy pracę? Czy damy radę utrzymać naszą rodzinę? Wątpliwości jest sporo, jednak miłość, przywiązanie i tęsknota za ojczyzną jest silniejsza...

15

Odp: Polska- jak ją widzimy?

youngwind masz całkowitą rację, bardzo pięknie i dokładnie opisałaś też to co i ja sama czuję... także czekam na ten dzień, kiedy będę mogła wrócić... ale mam nadzieję, że on nastąpi w bardzo niedługim czasie, gdyż jestem już strasznie zmęczona całą tą emigracją... Wiem, czuję, że jest już mi bliżej niż dalej (i chyba raczej nie doczekam się na poprawę sytuacji)... ale tak to już ze mną jest- jak coś postanowię, nawet tak w głębi serduszka, to będę do tego dążyła i w końcu to zrobię smile

saffari napisał/a:

Impresja to zamierzasz wrocic do Polski? bo ja tak. Chcialam wrocic we wrzesniu, tylko poki co narazie nie mam uzbieranych pieniedzy, a prace znalesc w UK narazie jest ciezko   
Zawsze wsiadajac do samolotu kierunek: Pyrzowice- Luton plakac mi sie chce, bo nie chce z tamtad wyjezdzac. Uwazam, ze jesli ktos chce wrocic do Polski, to zawsze trzeba sprobowac. Jesli sie okaze, ze nie da sie ''wyzyc'' to wtedy bede myslala o wyjezdzie do innegi kraju, ale poki co chce wrocic i sprawdzic czy dam sobie rade. I tego samego zycze tym, ktorzy mysla o powrocie do Polski.
Pozdrawiam:-)

Tak... zamierzam wrócić. Być może w przyszłym roku. Na to liczę i o tym rozmyślam. A co do odłożonych pieniędzy... no cóż... też ich nie mam, ale jestem tu 3,5 roku i ciagle jest to samo... jeśli więc za rok nadal będę w tym samym miejscu, bez oszczędności- wszystko będzie jasne...

maja76 napisał/a:

Bo kocham moj kraj,mimo ze zmusil mnie do emigracji i kocham swieta Bozego Narodzenia ale takie typowe polskie z pasterka,choinka,zyczeniami,koledami a nie jak w Norwegii narty i w gory.
Pozdrawiam wszystkich emigrantow
Maja

Dokładnie tego samego mi brakuje... zwłaszcza podczas Świąt...

Żuczku wątpliwości zawsze będą i to jest właśnie jeden z powodów które nadal trzymają mnie w Anglii. Tyle, że nie jestem aż tak silna aby zwalczyć moją tęsknotę i wiem w głębi serca, że ona już wygrała, a cała reszta jest tylko kwestią czasu...

16

Odp: Polska- jak ją widzimy?

gdy jestem w Anglii tęsknię za Polską, taką moją.. za moim miastem, okolicą, za zapachem powietrza.. pierwsze chwile w domu są cudowne.. a potem nagle odnajduję siebie w mieście, na zakupach czy w banku i schodzą mi klapki z oczu.. problemy, nietolerancja, nieuprzejmość, ciągłe narzekanie, biurokracja..

Polska, jest dla mnie domem i zawsze będzie, bo tam jest mój dom, ludzie których kocham i za którymi tęsknię..

a Anglia.. jest przystankiem, pierwszym w dorosłym życiu... na jak długo? tego nie wiem.. wiem natomiast że ciężko wybrać mi między tymi dwoma miejscami..

życie kreuje swoje scenariusze.. nigdy nie mówię że wrócę do Polski, nigdy nie deklaruję że nie..

17 Ostatnio edytowany przez mola (2010-04-29 13:02:37)

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Witajcie!!.Ja mieszkam w Nottingham od jakiegoś czasu,bo przyjechałam w odwiedziny do syna i zostałam,ale na 100% wrócę do Polski bo bardzo tęsknie.Mam tu już pracę,mieszkają tutaj też moje siostry-ale ja nie potrafię znależć sobie miejsca.Bardzo,ale to bardzo tęsknię za Polską i moim miastem Chorzowem smile

18

Odp: Polska- jak ją widzimy?

A propo Polski i patriotyzmu...
Ilu jest dzisiaj patriotów? (nie nacjonalistów)

Ilu Polaków wywiesza flagę w najważniejsze święta państwowe?

Ilu zna więcej, niż jedną zwrotkę hymnu państwowego czy podstawowe fakty z naszej historii?

Ale to jeszcze nie świadczy o patriotyzmie...

Ilu Polaków naprawdę jest dumnych ze swojego kraju? Z jego historii, kultury, tradycji?

Ilu z nas z podniesioną głową stwierdza, że jest Polakiem, zwłaszcza za granicą?

Ilu z nas wykazało się przy tym tchórzostwem? (bo tylko tchórzem można nazwać człowieka, który ucieka ze swojego kraju, wypiera się go...)

Ilu z nas stanie w obronie dobrego imienia kraju, gdy ktoś mu ubliża?

Ilu z nas kieruje się własnym wygodnictwem? (proste przykłady - problem segregacji śmieci, czy wszechobecnych foliówek )

Ilu z nas świadomie sięga w sklepie po polskie albo chociaż produkowane w Polsce produkty?

Pytania można mnożyć. Konkluzja nasuwa się jedna. Patriotyzm jest dziś niemodny, z lekka zatęchły, pasujący bardziej do lamusa, niż ery globalizacji. Tożsamość narodowa Polaków budzi się jedynie podczas zawodów sportowych, sprowadzona do nacjonalistycznych niekiedy przyśpiewek kibiców.
Co sądzicie ?

19 Ostatnio edytowany przez ciderkowska (2010-05-17 23:24:04)

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Nie mam za złe swojemu narodowi tego, że młodym ludziom bez doświadczenia w zawodzie ciężko jest znaleźć pracę i że z tego powodu razem z chłopakiem musieliśmy przeprowadzić się do Irlandii żeby zarobić na wspólne mieszkanie w Polsce. Mam wielki żal dlatego, że upłynęło już parę ładnych lat od kiedy Polacy zaczęli za chlebem wyjeżdżać za granice, a w moim ojczystym kraju żadnej zmiany na lepsze, żadnego wyciągnięcia ręki w naszą stronę, a nawet można się spotkać z upokorzeniem...

20 Ostatnio edytowany przez Rebeka72 (2010-05-18 13:04:31)

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Wylamie sie troche z szeregu tongue

Ja osobiscie mysle ze do Polski juz nie wroce... przeszkadza mi w tym to o czym pisze Noelle : nietolerancja, nieuprzejmość, ciągłe narzekanie, biurokracja.. a ja jeszcze dodam zasciankowosc i  wsadzanie nosa w nie swoje sprawy...

Mieszkam we Francji od prawie 17 lat i kocham ten kraj smile... nie bardziej niz Polske, ale tez nie mniej... po prostu inaczej. Zawsze chetnie jade do Polski, spotkac sie z rodzina i znajomymi ale to tutaj czuje sie "u siebie"... Nie ma we mnie tej nostalgii "do tych pol malowanych..." Mnie zimowy krajobraz kojarzy sie z zasniezonymi Alpami a letnie wakacje z Lazurowym Wybrzezem albo z Costa Blanca... 

Polska jest pieknym, malowniczym krajem, ale samym pieknem nie da sie zyc... rozumiem tych ktorzy nie potrafia sobie znalezc miejsca na obczyznie i tesknia za Polska... tylko czy rzeczywiscie jest to tesknota za Polska ? A moze wiecej nostalgia, tesknota za przeszloscia... problem w tym ze mamy tendencje do idealizowania... "trawa jest zawsze bardziej zielona u sasiada"... Wiele osob wyjezdzajacych do UK wyjezdza za chlebem, a nie dlatego ze chca tam mieszkac...

Taka moja skromna opinia wink.

Pozdrawiam !

21

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Wyjechałam z mamą i bratem do Hiszpanii gdy miałam prawie 12 lat. Kraj jak kraj, podoba mi się ta pogoda, ten klimat, to kiedy wszystko zdaje się łatwiejsze. Moja mama zaraz zakochała się w Hiszpanii, nie wiem jak brat, ja w każdym razie nie.
Od początku chciałam wrócić, teraz gdy wkońcu skończyłam 18 lat czekam tylko aż skończę szkołę  w czerwcu i wkońcu spełni się to na co czekałam od samego początku- wrócę do Polski na stałe. Wiem że prawie nic nie będzie już takie samo, ale mam ukochaną osobę z którą bede mogła zacząć nowe życie i odnowić kontakty z rodziną. Przekoanałam mamę aby też wróciła, mam 3 letnią siostrzyczkę, mój brat wrócił juz rok temu, i wiem że jeśli mama zostanie tu sama z małą nie będzie im dobrze. Nie podoba mi się kompletnie edukacja dzieci tutaj, wychowanie... Poza tym cały ten kryzys... wiem że w Polsce będzie im o wiele lepiej, tutaj nie ma już nic, to już nie jest Hiszpania sprzed kilku lat.
Wstydzę się za polaków którzy mieszkają w miasteczku w którym mieszkam. Większość to wyrzutki, pijacy i ćpuni, nie przesadzam. Gotowi jeden drugiego w kropli wody utopić. Wszystko tu jest takie inne...
Tęsknie za każdą rzeczą w Polsce, za czterema porami roku, za prawdziwymi świętami, za językiem polskim słyszanym wszędzie. Myślę że problemem we mnie było to że ja, nie potrafiłam podobnie jak moi rówieśnicy wtopić się w hiszpanów, udawać  że jestem ich tanią podróbką, że wstydzę się polski i nigdy nie wracać.
Jestem dumna z tego że znam tak samo dobrze język hiszpański jak i j. polski, że idzie mi tu dobrze w nauce, nawet nie wiem jak będzie mi szła kontynuacja nauki w Polsce, napewno trudno ale powiedziałam sobie że muszę dać radę, bo dłużej tu nie mogę siedzieć.

Sęk chyba w tym, że w Hiszpanii ciągle czuję się cudzoziemką, a w Polsce czuję się już obco...
ale wiem gdzie chcę być.

22

Odp: Polska- jak ją widzimy?
Pella napisał/a:

A propo Polski i patriotyzmu...
Ilu jest dzisiaj patriotów? (nie nacjonalistów)

Ilu Polaków wywiesza flagę w najważniejsze święta państwowe?

Ilu zna więcej, niż jedną zwrotkę hymnu państwowego czy podstawowe fakty z naszej historii?

Ale to jeszcze nie świadczy o patriotyzmie...

Ilu Polaków naprawdę jest dumnych ze swojego kraju? Z jego historii, kultury, tradycji?

Ilu z nas z podniesioną głową stwierdza, że jest Polakiem, zwłaszcza za granicą?

Ilu z nas wykazało się przy tym tchórzostwem? (bo tylko tchórzem można nazwać człowieka, który ucieka ze swojego kraju, wypiera się go...)

Ilu z nas stanie w obronie dobrego imienia kraju, gdy ktoś mu ubliża?

Ilu z nas kieruje się własnym wygodnictwem? (proste przykłady - problem segregacji śmieci, czy wszechobecnych foliówek )

Ilu z nas świadomie sięga w sklepie po polskie albo chociaż produkowane w Polsce produkty?

Pytania można mnożyć. Konkluzja nasuwa się jedna. Patriotyzm jest dziś niemodny, z lekka zatęchły, pasujący bardziej do lamusa, niż ery globalizacji. Tożsamość narodowa Polaków budzi się jedynie podczas zawodów sportowych, sprowadzona do nacjonalistycznych niekiedy przyśpiewek kibiców.
Co sądzicie ?

Zapytam Cie tylko czy ktos kto wywiesza flagę jest koniecznie patriotą, jaka jest Twoim zdaniem definicja patriotyzmu ? To bardzo trudno mówic o patriotyzmie w obliczu pokoju, niedługo pojade do UK bede miała okazje przekonać się jak jest ...

23

Odp: Polska- jak ją widzimy?

Polacy to jeden z najbardziej zawistnych narodów świata... opowiem wam dwa głupie przypadki otóż kiedyś w Polsce zatrzymałam się na zderzaku jednego 'dżentelmena' wysiadł i uraczył mnie taką wiązanką, że nie wiem czy polska ortografia i interpunkcja przewiduje ich tyle w jednym zdaniu, żeby nie było nie wymigiwałam się od winy i od razu sama zadzwoniłam po policję, frajer nawet nie zapytał swojej pasażerki czy nic jej się nie stało, potem miałam stłuczkę w Grecji i pierwsze słowa Greka, któremu wjechałam w zderzak były czy nic mi się czasem nie stało i że jeśli chce to on się może wszystkim zająć, podał mi numer swojego kolegi blacharza i wezwał pogotowie tak na wszelki wypadek, po godzinie oboje rozstaliśmy się z uśmiechem na ustach....

24

Odp: Polska- jak ją widzimy?
justyna1981 napisał/a:

Polacy to jeden z najbardziej zawistnych narodów świata... opowiem wam dwa głupie przypadki otóż kiedyś w Polsce zatrzymałam się na zderzaku jednego 'dżentelmena' wysiadł i uraczył mnie taką wiązanką, że nie wiem czy polska ortografia i interpunkcja przewiduje ich tyle w jednym zdaniu, żeby nie było nie wymigiwałam się od winy i od razu sama zadzwoniłam po policję, frajer nawet nie zapytał swojej pasażerki czy nic jej się nie stało, potem miałam stłuczkę w Grecji i pierwsze słowa Greka, któremu wjechałam w zderzak były czy nic mi się czasem nie stało i że jeśli chce to on się może wszystkim zająć, podał mi numer swojego kolegi blacharza i wezwał pogotowie tak na wszelki wypadek, po godzinie oboje rozstaliśmy się z uśmiechem na ustach....

Rzeczywiscie, mentalnosc Polakow jest inna, oczywiscie bez generalizowania, nie wszyscy sa tacy sami.
Przykladem moze tez byc praca za granica z Polakami - Holender czy Niemiec jest bardziej pomocny niz Polak.
Niektorzy Polacy, gdyby mogli, to wbili by noz w plecy, bo masz lepsze stanowisko.

Mi, osobiscie, Polska nie zaoferowala zbyt duzo w tym czasie kiedy tam jeszcze mieszkalam. Jestem zadowolona ze tam nie mieszkam,
ale chce podkreslic, iz za granica nie dostaje sie niczego za darmo i tez trzeba ciezko pracowac na swoj sukces. Z tym, ze za granica "nikt" ci
nie rzuca kamieni pod nogi. Takie uczucie mialam, gdy mieszkalam w Polsce. Wokol mnie bylo tyle ludzi po studiach, ktorzy nie mogli znalezc pracy lub
pracowali w zupelnie innym zawodzie. Nie sadze ze to przyklad dobrej polityki.
Ale kazdy ma swoja glowe i musi sam zadecydowac, czego w zyciu chce i czy to co robi mu odpowiada.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Polska- jak ją widzimy?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026