Jak postapic z facetem z którym ogólnie jest dobrze, nie zdradza, czuje ze jest szczery, ze mnie nie oklamuje,wiem i czuje,ze darzy mnie uczuciem,pomaga mi jak mam problem, nie stwarza sytuacji że mogę być zazdrosna czuje ze kocha i wiem ze to nie tylko słowa ale... no właśnie zaufania do mnie. Jest dobrze dobrze i nagle wyrzut z jego strony ze go zdradzam ze się z kimś spotykam poza nim, ze go oszukuje, że mam go za idiotę, że coś kręcę, bo mu nie powiedziałam czegoś tam, bo godzinę nie odpisywalam, bo nie odbieralam telefonów przez jakiś tam czas, bo mu nie powiedziałam jakiegoś tam szczególu ze swego życia i dowiedział się od kogoś innego.Robi mi tym przykrosc. Czasem go pytam... czy ty takimi tekstami chcesz mnie zniechecic bym odeszła? a on odpowiada:nie gadaj głupot wiesz ze mi na tobie bardzo zależy.Powiedział ze jak ma podejrzenia jakieś obawy to bardzo chciałby usłyszeć ze to nieprawda ze jest jedynym ze szuka potwierdzenia u mnie ze nie ma się czego obawiać. Chyba ma problem z poczuciem własnej wartości. Dodam że ma za sobą przykre doświadczenia z kobietami i dzieli nas duza roznica wieku ja 22 on 34. Co robić ?
Podobne tematy
Ty masz cos z glowa Autorko? Moderacja Ci zamyka kolejny watek proszac bys kontynuowala temat w tym pierwszym skoro sprawa dotyczy tego samego a Ty swoje i kolejny nowy watek tworzysz.
Co do Twojego mena to dla mnie facet prawdopodobnie ma jakies zaburzenia na tle nieuzasadnionej chorobliwej zazdrosci. Powiedzial Ci ze poprzednia kobieta go zdradzila....pytanie czy aby on sobie poprostu tego nie wmowil bo nie odbierala przez godzine, smiala miec jakies zycie poza nim itp. Od takich toksykow sie ucieka skoro nie dociera rozmowa i tlumaczenie. No chyba ze chcesz sie rozliczac do konca zycia z kazdych 5 minut bez niego.
Skoro Autorka tak bardzo prosi o bana, spełniam jej prośbę. Pozdrawiam, Cslady